07.03.19, 11:45fot. Adam Bujak/Biały Kruk, zdj. edytowane

Św. Jan Paweł II: Krzyż - miłość nieskończona

Krzyż. Narzędzie hańbiącej śmierci. Nie wolno było skazywać na śmierć krzyżową obywatela rzymskiego: to było zbyt poniżające. Moment, w którym Jezus z Nazaretu wziął krzyż na swoje ramiona, ażeby go ponieść na wzgórze Kalwarii, jest momentem przełomowym w dziejach krzyża.

Tak oto krzyż – znak hańbiącej śmierci, zarezerwowany dla najniższej kategorii ludzi – staje się kluczem. Odtąd przy pomocy tego klucza człowiek będzie otwierał drzwi głębi Bożej tajemnicy.

Za sprawą Chrystusa przyjmującego krzyż, narzędzie swego wyniszczenia, ludzie dowiedzą się, że Bóg jest miłością.

Jest miłością nieskończoną, gdyż „tak (…) umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16).

Ta prawda o Bogu objawiła się przez krzyż.

Czy nie mogła się objawić inaczej?

Może mogła. Jednakże Bóg wybrał krzyż.

Ojciec wybrał krzyż dla swego Syna, a Syn wziął ten krzyż na swoje ramiona, ażeby go ponieść na wzgórze Kalwarii i ażeby tam na nim oddać życie.

W krzyżu cierpienie,

w krzyżu zbawienie,

w krzyżu miłości nauka.

Kto Ciebie Boże raz pojąć może,

ten nic nie pragnie, ni szuka!

Krzyż – znak miłości bez granic!

Rozważania Drogi Krzyżowej św. Jana Pawła II z książki "Via Crucis"

Komentarze

andrzejhahn32019.03.7 21:57
wojtyla to prawdziwy oszust i hipokryta
KleroDewiantKrzyżujeNiewinnychNaCałeŻycie2019.03.7 13:30
Chrystus wybrał świadomie krzyż w wieku dojrzałym i był z nim kilka dni. Ministrant, zgwałcony przez proboszcza w zakrystii, niesie swój krzyż daleko dłużej. I to jest najstraszniejsze, że ten krzyż rośnie wraz z ofiarą, na której spoczywa. Rodzice! Brońcie dzieci swych przed bezpośrednim kontaktem z klerem katolickim. Nie skazujcie swoich pociecha na dozgonny krzyż i cierpienia niewinnej ofiary.
anonim2019.03.7 13:36
Jak to jest ze wszyscy zapomnieli ze te gwaciciele sa homo?
Anna2019.03.7 14:04
Diabeł i w ten sposób potrafi uderzać w Kościół - udając święte oburzenie! Pilnuj swoich grzechów, nienawistniku! I nie wycieraj sobie gęby Krzyżem Chrystusa!
www2019.03.7 14:07
Czy KleroDewiantKrzyżujeNiewinnychNaCałeŻycie zna przypadek pedofilii w Kościele? Jeśli zna i nie zgłosił policji, to wspiera pedofilów.
www2019.03.7 12:52
Nasza wiara w Niego też spełnia się w krzyżu, w naszym krzyżu. Z dzisiejszej Ewangelii: " ...ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje" (Łk 9,23)
Anna2019.03.7 12:26
Tak sobie myśle, ze przyjmując męczeńską i hańbiącą śmierć, Chrystus chciał być z najbardziej cierpiącymi i najbardziej poniżonymi ludźmi.
Moni2019.03.7 12:17
Przejmujący w swojej prostocie sens naszej wiary. Pojąć go, już tylko to napawa spokojem. Dobrze mi z tym.
bo2019.03.7 12:07
wszyscy wierzący wołajmy Przyjdz Panie Jezu!!!