29.05.19, 09:00screenshot Youtube

Szef MON o zakupie F-35A: To skok technologiczny

- Samoloty kupujemy na podstawie umowy z rządem Stanów Zjednoczonych. Zostanie więc określona cena maksymalna i następnie przystąpimy do negocjacji - powiedział na antenie radiowej Jedynki szef MON Mariusz Błaszczak, odnosząc się do wtorkowej informacji, że ministerstwo obrony wysłało zapytanie ofertowe w sprawie zakupu 32 samolotów F-035A.

W listopadzie 2018 r. minister obrony narodowej polecił szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przyspieszenie realizacji programu zakupu samolotu myśliwskiego nowej, piątej generacji. Te, których obecnie używają siły powietrzne, czyli samoloty F-16, są maszynami czwartej generacji.

"Myśliwce 5 generacji już na horyzoncie. Dziś wysłaliśmy zapytanie ofertowe (LOR) do naszych amerykańskich partnerów w sprawie zakupu 32 samolotów F35A wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Najwyższy czas zastąpić postsowiecki sprzęt najnowocześniejszymi myśliwcami" - napisał we wtorek Mariusz Błaszczak na Twitterze.

- Rozmawiałem już wstępnie na ten temat zarówno ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, czyli sekretarzem obrony USA Patrickiem M. Shanahanem, jak i producentem tych maszyn, a więc koncernem zbrojeniowym Lockheed Martin. Samoloty kupujemy na podstawie umowy z rządem Stanów Zjednoczonych. Zostanie więc określona cena maksymalna i następnie przystąpimy do negocjacji - powiedział Mariusz Błaszczak.

Dodał, że jest w tej kwestii optymistą. - Zależy nam na tym, żeby wojsko polskie dysponowało najnowocześniejszym sprzętem. F-35A to właśnie taki sprzęt, który daje nam przewagę i odstrasza ewentualnego przeciwnika, a jednocześnie mocno podnosi poziom naszego wojska. To naprawdę skok, jeśli chodzi o technologię - zaznaczył szef MON.

Gość audycji pytany, ile czasu trzeba czekać, by F-35A zostały do Polski dostarczone, odpowiedział, że "jesteśmy na dobrej drodze, żeby ten czas był stosunkowo jak najkrótszy". - Wiemy, że dostawy tego samolotu są realizowane i jesteśmy gotowi, żeby przyjąć go jak najwcześniej. Zależy mi na tym, żeby postsowiecki sprzęt zastąpić właśnie tym nowocześniejszym. Takim niewątpliwie będą nowe myśliwce. W przypadku F-35A kluczowe są słowa interoperacyjnośc i sieciocentryczność. Chodzi odpowiednio o współpracę z innym sprzętem, którym dysponujemy, a także o możliwość wymiany informacji między żołnierzami, którzy operują tym sprzętem. To znacząco pozwoli na wzrost zdolności obronnych i bojowych polskiego wojska - podkreślił minister obrony narodowej.

Całość do wysłuchania tutaj

Polskieradio24.pl

Komentarze

Hanys2019.05.29 13:21
Radziłbym panu ministrowi nie cieszyć się za bardzo, ponieważ na takie własnie sytuacje amerykańscy żydzi opatentowali ustawę 447
ja2019.05.29 12:15
Rozumiem że helikoptery już mamy, to teraz kupujemy dwa myśliwce (których nam nie sprzedadzą) i też będziemy je mieć. Prawda? :P
J.P2019.05.29 12:58
To święty portal, więc liczą się tu bardziej wizje niż rzeczywistość.
krzysztof 54+2019.05.29 10:08
nie oslabiaj mnie swoja tepota
J.P2019.05.29 9:27
Zapytanie ofertowe to znacznie nawet mnie niż helikoptery Antoniego, Antoni juz ganiał po fabrykach, podpisywał umowy i aneksy do umów, już je fronda wypatrzyła nawet na horyzoncie tymczasem okazało sie to wielkim pijarowskim blamażem. Idą wybory... cóż lepszego jak zapytanie ofertowe może zrobić Błaszczak, odpowiedź przyjdzie po wyborach a przed nimi wirtualnie już tuż, tuż będą startować z Łasku.