07.11.19, 09:45Screenshot Youtube - Fakty RMF FM

Wkładał aktorce język w ucho - teraz to 'bagatelizuje'

Szokujące informacje na temat afery w krakowskim Teatrze Bagatela. „Szkoda, że nie grasz, bo mógłbym cię przytulać, a tak muszę szukać do tego innych pretekstów” - miał mówić do jednej z pracownic teatru jego dyrektor Henryk Jacek Schoen.

On sam twierdzi, że nigdy nie molestował seksualnie pracownic czy kobiet współpracujących z teatrem i nie dopuszczał się mobbingu. Śledztwo wszczęła jednak Prokuratura Okręgowa.

Grupa obecnych i byłych pracownic teatru skontaktowała się z TVN24. Jest wśród nich 8 kobiet, które sygnowały pismo skierowane do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Wynika z niego, że dyrektor teatru miał dopuszczać się niestosownych zastosować wobec kobiet już kilkanaście lat temu. Sprawę postanowiły nagłośnić, gdy zachowania się nasiliły. Jedna z ich koleżanek po wyjściu od dyrektora miała dostać ataku paniki i wymiotować z przerażenia.

Jedną z kobiet Schoen miał w maju 2019 roku złapać na korytarzu, przyciągnąć do siebie i włożyć jej język w ucho. Długo nie mogła dojść do siebie po tym zdarzeniu.

W trakcie spotkania, które odbywało się chwilę później dyrektor miał jej powiedzieć, żeby nie histeryzowała i załatwiała z nim sprawy służbowe. Ta zaś musiała w związku ze swoimi obowiązkami bywać u dyrektora kilka razy w tygodniu.

Schoen w trakcie rozmów służbowych miał ją głaskać po dłoniach, całować w usta czy wzywać z powrotem, gdy przed nim uciekała.

Każda rozmowa z dyrektorem była naszpikowana seksualnymi aluzjami, obleśnymi propozycjami, wszystko kręciło się wokół seksu”

- mówi kobieta w rozmowie z tvn24.pl.

Schoen miał się dopuszczać podobnych zachowań w stosunku do aktorek występujących w teatrze. Mówi się o przytulaniu, obmacywaniu po pośladkach.

We wspomnianym liście napisanym do prezydenta Majchrowskiego napisano:

Od lat na różne sposoby doświadczałyśmy molestowania seksualnego w postaci słów, sugestii, gestów, czynów zabronionych ze strony Dyrektora Teatru Bagatela Henryka Jacka Schoena. Dyrektor wykorzystując swoją pozycję pracodawcy wielokrotnie przekraczał granice nietykalności osobistej i godności podpisanych poniżej”.

Majchrowski w trakcie spotkania z kobietami 29 października zapewnił, że dyrektor teatru zostanie poproszony o rezygnację. Kolejnego dnia Schoen spotkał się z Majchrowskim, po którym dyrektor do swojego gabinetu wzywał kobiety, które złożyły skargę. Jedna z nich miała zostać zaproszona przez niego do tworzenia procedur antymobbingowych w teatrze. Przekonywał, że nie miał pojęcia, że jego „serdeczność” nazywana jest molestowaniem czy mobbingiem. Nazywał to „ojcowskimi zachowaniami”, przeprosił i zapewnił, że od tej pory będzie „mniej serdeczny”.

Sam dyrektor w rozmowie z PAP przekonywał:

Nigdy nie molestowałam seksualnie pracownic ani kobiet współpracujących z teatrem, a także nie dopuszczałem się mobbingu”.

Mówił, że wiadomość o zawiadomieniu nim wstrząsnęła. Stwierdził też w oświadczeniu dla mediów, że pismo przekazane przez pracownice Majchrowskiemu to „[…] jedynie narzędzie do uzyskania przez niektóre z podpisanych pod nim osób znacznie dalej idących celów”. Jego żona zaś stwierdziła:

Jestem żoną Jacka Schoena od 45 lat, znam go jeszcze z dwuletniego okresu narzeczeństwa. Wiem z całą pewnością, że te zarzuty są skandalicznie nieprawdziwe i zupełnie bezpodstawne”.

tag/PAP,Fronda.pl

Komentarze

max2019.11.7 18:06
Serdeczność ojcowska, do tego, tak podle nagrodzona donosami. Jak aktorka, która spotkała się z tak dużą serdecznością od dyrektora, po wyjściu zwymiotowała! To niepojęte.
anonim2019.11.7 17:11
Dlaczego ta zydowska miernota jest dyrektorem Benicja dlatego osobnika izrael czeka
celina2019.11.7 14:48
a one z całym szacunkiem przykuwane były do kaloryfera i nie umiały trzasnąć gościa po gębie ?
anonim2019.11.7 14:45
Jak derektor zmolestował Gojkę to On grzechu nima. A tak w ogóle to "My wiemy, rozumiemy, ale poooooco o tym mówić"
jula2019.11.7 13:22
Długotrwałe wynaturzenia dyrektora tylko utwierdzały go w poczuciu bezkarności,wszystkie panie jego manipulacjami dały się zastraszyć,mentalnie zniewolić.Parszywe feudalne poddaństwo.Hańba.Jak mawiał klasyk : wszyscy wszystko wiedzieli.Oprawca zawsze to samo:zaprzecza do upadłego(jak ze szkolenia w WLMU) Brutalnie rzecz ujmując,żadna z pań nie miała obrońcy,który lubieżnikowi skułby mordę.
Desperat lecący na julke.2019.11.7 21:52
Julka ile masz wzrostu i ile wazysz?
anonim2019.11.7 12:31
Pewnie aktorka chciała aby wkładał nie tam a na dole i dlatego zawiedziona oskarża !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jula2019.11.7 13:24
Żenujące
Spragniony uszu2019.11.7 17:58
Julka lubisz w uszko? 503421765
anonim2019.11.7 18:10
Ale tylko dla zawiedzionych. Hahahahahaha
mundurowy2019.11.7 11:08
a co tu się dziwić.Przeciez to żyd.A wszyscy żydzi to zboczeńcy.