03.03.14, 11:25Janusz Wojciechowski (fot. jwojciechowski.pl)

Wojciechowski: Pogawarjat, pogawarjat... i ustanut

1. Pogawarjat, pogawarjat i ustanut – zauważył jeden z deputowanych do Dumy i zalecał, żeby ruszać na Ukrainę i olewać to, co wygaduje tak zwana Unia Europejska.

Ma chłop rację – Europa najchętniej na „pogaworach” by przestała. Co tam obchodzi Hiszpanów czy Włochów jakaś Ukraina, gdzie Madryt, gdzie Rzym, a gdzie Krym?

Francuzi od czasów klęski Napoleona nad Berezyną Rosji się boją, tym bardziej, że jest akurat równe dwieście lat od czasów, gdy Rosjanie okupowali Paryż i poganiali kelnerów w barach – bystro, bystro, od czego wzięła się nazwa bistro. Od tej pory nad Sekwana z Rosją wola nie zadzierać.

A Niemcy, jak sięgniemy w przeszłość, zawsze lubili mieć Rosję blisko, tuż za miedzą i chętnie te miedzę wspólnie z Rosją ustalali, raz na Prośnie, drugi raz na Bugu.

A jak już nie mogą mieć na razie wspólnej między, to chociaż gazociąg zbudowali sobie wspólny.

Więc teraz rzeczywiście tak może być – Rosja przyłączy sobie najpierw Krym, potem Ukrainę, a w Europie rzeczywiście - pogawarjat, pogawarjat... i ustanut.

2. Naszym polskim, piekielnie trudnym zadaniem jest sprawić, by na gadaniu się nie skończyło. Naszym polskim zadaniem jest wbić w zakute europejskie umysły, żeby nie bagatelizowali rosyjskiego zagrożenia, bo z tego może wyjść trzecie nieszczęście światowe. Zwłaszcza Niemcom należy uświadomić, stanowczo, choć subtelniej niż Protasiewicz, żeby i oni byli zainteresowani tym, by Rosja nie była zbyt blisko, bo licho nie śpi, a diabeł czuwa.

Jak nam się to uda, to zrobimy bardzo dużo dla Polski, dla Ukrainy, dla Europy i dla świata.

3. Jest z tym zadaniem pewien mentalny problem, bo dla obozu obecnej władzy to nie Rosja wydawała się największym zagrożeniem, tylko Prawo i Sprawiedliwość. Ale może już przejrzeli na oczy i klepki im się przestawiły, mam nadzieję...

Janusz Wojciechowski 

Komentarze

anonim2014.03.3 11:44
No i jakie prosta analiza sytuacji u tego deputowanego. A tu się mędrcy głowią i głowią, co będzie, jak będzie itp. Przecież Zachód nie będzie umierał za Kijów. Gdzie Rzym, a gdzie Krym? I kogo ma tam wysłać? Tych genderków z kolczykami w nosie? Maminsynków, którzy postrzelali sobie w grze komputerowej? A może tamtejsze wojownicze feministki?
anonim2014.03.3 12:06
"Jak nam się to uda, to zrobimy bardzo dużo dla Polski, dla Ukrainy, dla Europy i dla świata." - w tym zdaniu kropka powinna być po słowie Polska. Sukces odnoszą te państwa, które kierują się wyłącznie swoim interesem!
anonim2014.03.3 12:31
"Jak nam się to uda, to zrobimy bardzo dużo dla Polski, dla Ukrainy, dla Europy i dla świata" powinna być ambitna kontynuacja .. dla galaktyki i Wszechświata. haha UE i USA uprawiaja wyłącznie realpolitik, więc misja ratowania galaktyki nie powiedzie się. Mission Failed :D Stara generacja polityków powinna już iść na emeryturę, bo są dziwni. Jakby z księżyca się urwali.
anonim2014.03.3 13:12
dobrze gada ... gada ,,,gada