03.06.13, 11:49fot. Wikipedia

Ziemkiewicz dla Fronda.pl: Odejście Wiplera to fatalne zdarzenie dla PiS. Kaczyński buduje partię piłsudczykowską, tylko że on nie jest Piłsudskim, a co najwyżej Rydzem-Śmigłym

Odejście Przemysława Wiplera to bardzo zła wróżba dla PiS. Droga do zwycięstwa, we wszystkich dotychczasowych wyborach od 20-lat wiodła przez tworzenie szerokiej koalicji. Każda partia w III RP, która wygrywała i wchodziła do Sejmu, wygrywała bo była postrzegana jako partia wielonurtowa. SLD wygrywało, kiedy było sojuszem kilkudziesięciu organizacji. Dopiero później Miller przerobił je na jednolitą partię, która z czasem przestała się liczyć. AWS była mniej lub bardziej kulawą, ale wielonurtową koalicją rozmaitych organizacji, z których następnie powstał RS AWS i wiadomo, jak skończył. Także Platforma Obywatelska w momencie, w którym odnosiła sukcesy, była postrzegana jako partia trzech tenorów, jako partia wielonurtowa, związana z wieloma środowiskami. Ostatnio całkowicie to zatraciła, stając się dworem Donalda Tuska, czego konsekwencje także widać gołym okiem.

Prawo i Sprawiedliwość, jeżeli naprawdę chce „Budapesztu nad Wisłą”, czyli zwycięstwa na tyle przekonującego, żeby zmienić konstytucję, nie na zasadzie mniejszego zła, ale na zasadzie nadziei na zmianę, powinna budować wokół siebie jak najbardziej wielonurtową koalicję. Tymczasem Przemysław Wipler już od dłuższego czasu był wyraźnie z PiS wypychany, razem ze środowiskiem Fundacji Republikańskiej, która za nim stoi czy Fundacji Odpowiedzialność Obywatelska.

To, że w końcu został wypchnięty skutecznie pokazuje, że niestety – i można to zaobserwować nie od dziś – lekcja, jaką ze swojej dotychczasowej kariery wyciągnął Jarosław Kaczyński jest dokładnie odwrotna od tej, o której mówiłem. Prezes uważa, że potrzebny jest wódz, który wszystko wie, a swoje dotychczasowe niepowodzenia przypisuje temu, że jego współpracownicy byli zbyt samodzielni i nie wykonywali dokładnie jego poleceń. Mieli za to swoje pomysły, które oczywiście były niesłuszne. Kaczyński wyraźnie buduje partię piłsudczykowską, tylko że on nie jest Piłsudskim, a co najwyżej Rydzem-Śmigłym. Zaś partia piłsudczykowska bez Piłsudskiego jest skazana na rozmaite porażki. Odejście Wiplera to fatalne zdarzenie dla PiS i bardzo zły prognostyk na przyszłość.

Not. Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2013.06.3 12:43
To zagrywka ,chodzi o TV Republika i jej wejście na UPC.
anonim2013.06.3 13:00
Jak się jeszcze podzieli elektorat, a jeszcze lepiej- zniechęci do udziału w wyborach, to łatwo zgadnąć, kto wygra. Niestety, nie będzie tą wygraną Polska budowana, a nadal dezintegrowana. Czasu zostało mało, a pracy u podstaw wciąż przybywa, by nas nie połknięto z kretesem. Wtedy lepiej nie będzie,o czym przypominają dzieje gospodarek krajów postkolonialnych i pan prof.Kieżun.
anonim2013.06.3 14:33
Panie Ziemkiewicz, tez nie przepadam za PiS ale takich akcji jak tego gostka Wiplera nie popieram ba nie moge unzac takigo czlowieka za godnego zaufania. Jesli juz odchodzi z PiS to powinien zlozyc mandat poselski incaczej to gostek nie godny zufania ot takie krierowiczowskie zro a moze nawet ponizej. Wogole rozbijanie PiS to utrzymywanie status quo wiec dzilania narzecz instiejacego ukladu wiec nalezy sie dobrz przyjzec temu gostkowi w czyim tak naprwade imieniu dziala Nie ma tu zadnego tlumaczenia na oblude czlowieka, ktory buduje swoaje ja na bazie parti, ktora pozniej z premedytacja rozwala i to w tak istotnym moencie historycznym. Poprostu taki kolejny Bolek
anonim2013.06.3 14:51
Nie chodzi o to, że JarKacz nie jest Piłsudskim, ale o to, że Piłsudski to był socjalista, więc komunista. Kaczyński mówi Lutrem, ale Ziemkiewicz jest za mały, by to usłyszeć.
anonim2013.06.3 14:57
Bartekus- W sumie masz rację.
anonim2013.06.3 15:14
dlaczego ma niby złożyć mandat skoro został wybrany w demokratycznych wyborach zdobywając zaufanie kilu tysięcy wyborców??
anonim2013.06.3 17:09
Panie Ziemkiewicz ! WARA od Kaczyńskiego !!! - W przeciwieństwie od was, od TV na pasku Solorza - KACZYŃSKI NIE WYZNAJE ZASADY: Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek - i to was boli.
anonim2013.06.3 17:16
Ale dlaczego poseł Wipler ma składać mandat, który jest dowodem uznania wyborców. Jak ma możliwość realizacji ciekawych pomysłów - nie widzę powodów, żeby miał na samym starcie strzelać sobie w kolano. Odwołanie się do honoru mnie nie przekonuje. I mowa o całkowitym i bezgranicznym zaufaniu partii wodzowskiej, jaką jest PIS przypomina mi bezkrytyczne stwierdzenie, jakoby sądy były niezawisłe i bezstronne, że zastosuję tutaj taką paralelę. P. Jarosław nie ma wyłączności po prawej stronie, a skuteczność takiego myślenia nie przekracza tych magicznych 30%. To właśnie wielowątkowość ma tutaj szanse powodzenia. A przypadkach zasadniczych jeśli chodzi o rozliczenia obecnych włodarzy kraju -- stanowisko będzie słuszne dla obu partii o czym nie mam wątpliwości. Nie odmawiam Prezesowi instynktu politycznego, ale rzeczywiście czas na Zmiany - może ta jaskółka wytrąci z tej stagnacji bezpieczne i bezwładne towarzystwo na Wiejskiej.
anonim2013.06.3 18:57
jedyna nadzieja w Prawicy Marka Jurka
anonim2013.06.3 23:37
I pomyśleć, że tych wszystkich połajanek, pouczanek udzielają Kaczyńskiemu ludzie, którzy nawet się nie zbliżyli do jego rezultatu politycznego. RAZ musiał iść na gryla do Giertycha, żeby choć przez chwilę pomarzyć o tej swojej neoendecji :) Chyba wyraźnie widać różnicę klas i kto komu wskazówek mógłby udzielać.
anonim2013.06.4 0:18
Srala mądrala z tego Ziemkiewicza. W myśl mainstreamu: ktoś odchodzi z PiS? Winny jest Kaczyński.
anonim2013.06.4 8:03
Sojusz KNP i republikanów. Wipler jako jedynka, Korwin przesunięty na dalszy plan. Wiosna nasza!
anonim2013.06.9 22:55
Uważam, że to Wipler popełnił politycznego samobója odchodząc z PiS z którego nikt go nie wypędzał. Gdyby był cierpliwy to znalazłby w ramach PiS osoby, które popierałyby jego koncepcje do których i ja też w pewnym stopniu odnoszę się z sympatią. W PiSie jest wielu przedsięborców, którzy działają bez przekrętów i Wipler miałby poparcie. Wipler ma zbyt wiele konkurencji KNP Mikkego(dla mnie to ruski człowiek), PJN, Ruch Narodowy no i UPR-Bartosza Jóźwiaka co odnosi się do PiSu bez negatywnych emocji. Odchodzenie z PIS wtedy gdy rośnie poparcie dla tej formacji uważam za fatalny błąd.
anonim2013.06.9 22:58
Wipler popełnił błąd, skończy jak PJN itd. Mógł w PiSie siedzieć i zdobyć wcześniej czy później poparcie dla swoich pomysłów
anonim2013.06.19 17:48
Dżizus! Kaczor nie jest Piłsudskim a Ziemkiewicz Stevenem Kingiem.