17.09.19, 07:50

17 IX '39. Nigdy nie zapomnimy o rosyjskiej agresji

17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczpospolitej, aby połączyć się z wojskami III Rzeszy. Dokonał się ponowny zabór naszego kraju, będący także osobistą zemstą Stalina za klęskę roku 1920 r.

Sowiecka Rosja zadała Polsce cios w plecy, druzgocąc obronne plany Warszawy wobec naporu Hitlera. Motywem przewodnim agresji był rzekomy rozpad państwa polskiego i konieczność ochrony ludności rosyjskojęzycznej na wschodnich rubieżach kraju. Ochrona miała specyficzny przebieg - rozpoczęły się masowe morderstwa i deportacje na Polakach.

Agresywniej od Hitlera

Agresja była konsekwencją realizacji Paktu Ribbentrop-Mołotow. Co bulwersujące, Stalin rzucił jednak dużo większe siły do walki niż Hitler. Armia Czerwona użyła dwa razy więcej czołgów i dwa razy więcej samolotów bojowych przeciwko Polsce od Wermachtu i Luftwaffe. Po stronie sowieckiej walczyło aż 6 armii, po 3 na froncie białoruskim i froncie ukraińskim. Łącznie liczyły one ok. 620 tys. żołnierzy!

Ambasador Wacław Grzybowski nie przyjął noty Mołotowa o rozpadzie państwa polskiego. Polska nie dość, że nie mogła liczyć na pomoc sojuszników w wojnie z Hitlerem, to po ataku od tyłu stała się praktycznie bezbronna. Moskale zajęli teren zamieszkały przez 13 milionów obywateli państwa polskiego. Zaczęły się wywózki – w głąb Rosji mogło trafić nawet 1,5 mln rodaków. 15 tys. polskich oficerów uwieziono, a następnie rozstrzelano w lasach Katynia, Miednoje i Charkowa.

„Wyprawa wyzwoleńcza w obronie ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi” miała charakter antypolski i okupacyjny. Była wynikiem porozumienia między ZSRR a Niemcami z 23 sierpnia 1939 r. w wyniku którego ZSRR zobowiązały się do wystąpienia przeciwko Polsce, gdyby III Rzesza znalazła się w stanie wojny z Polską.

Nożem w plecy

Rosjanie jednostronnie zerwali traktat ryski z 1921 r. i pakt o nieagresji z 1932 r. Wziętym do niewoli żołnierzom odmawiano statusu jeńców wojennych. Próbowano aresztować polskich dyplomatów. Sowiecka propaganda wzywała do rozprawy z burżuazyjną Polską i do wyzwolenia Białorusinów i Ukraińców.

Przygotowania do wojny poprzedziła koncentracja wojsk przy granicy z Polską. Rozpoczęły się manewry w sześciu przygranicznych okręgach. W ciągu dwóch tygodni rozlokowano wojska i przygotowano zaplecze logistyczne. Sowieci zaatakowali m.in. Wilno, Grodno i Suwałki od północy i Chełm, Zamość, Lublin i Lwów na południu. Jednostki pancerne wspomagały sabotażowe i dywersyjne grupy Specnazu.

W pierwszych dniach agresji trwała bohaterska obrona Wilna i Grodna. Armia Czerwona i III Rzesza spotkały się pod Lwowem. Miasto oblegali Niemcy, ale gdy nadeszli Sowieci – wycofali się. Lwów padł 22 września. Obrońców Lwowa podstępnie schwytano i wymordowano. Nieliczne oddziały partyzanckie walczyły z Sowietami prawie przez rok do wybuchu wojny między dwoma mocarstwami.

Barbarzyństwo okupantów

Przemarsz Armii Czerwonej był w zasadzie przemarszem barbarzyńców, którzy nie cofali się przed niczym mordując jeńców i masakrując cywilów. Bez sądu rozstrzelano kilka tysięcy żołnierzy. Zabójstwa i gwałty były na porządku dziennym. Czerwonoarmistom sekundowało NKWD z działaniami wymierzonymi w elity państwa, tworząc lokalne agentury i oddziały egzekucyjne.

Ekspresowo rozbijano istniejące struktury państwowe, zastępując je nowymi – tworzonymi przez czekistów i lojalnymi wobec Moskwy. Zajmowano urzędy, fabryki, banki. 28 września Ribbentrop i Mołotow podpisali kolejny pakt. Zawierał już on nowe granice na mapie Europy, dzieląc Polskę na dwie części. Solidarnie podzielono się także Krajami Bałtyckimi.

Agresja 17 września oddała Polskę na pół wieku pod faktyczne władanie Moskwy, doprowadzając do cywilizacyjnego, moralnego i gospodarczego wyniszczenia narodu. Dlatego ta historia powinna być nauczką dla przyszłych pokoleń. Nietrudno nie zauważyć także współczesnych analogii. Jak widać obecne działania Rosji nie różnią się zbytnio od tych sprzed 75 lat. Zarówno motywy działania, stosowana argumentacja jak i metody wydają się być uderzająco podobne.

Jeśli Zachód nie przeciwstawi się imperialnym ambicjom Kremla, Europa Wschodnia znów może zostać rozebrana na części za pomocą zielonych ludzików i propagandowych bredniach o ochronie rosyjskojęzycznej ludności. Tylko od zdecydowanej postawy społeczności międzynarodowej zależy, gdzie zatrzyma się marsz Władimira Putina.

Tomasz Teluk

17 IX 2014

Komentarze

E.M.2019.09.17 14:23
cyt.: "Zabójstwa i gwałty były na porządku dziennym." --- to prawda. Moja śp. Babcia mówiła, że jak wkroczyli "ruskie", to matki chowały swoje córki w szafach, aby uchronić je przed gwałtami. Tacy to byli "druzja" (sic!)
dzielnicowy2019.09.17 9:49
Warto poczytać : http://www.fronda.pl/a/iszczuk-barbarzynska-rosja-przeciw-cywilizacji-europejskiej-1,90763.html http://reporters.pl/3257/wielcy-rosjanie-o-swojej-ojczyznie-z-przerazeniem-mysle-kogo-urodzi-to-pijane-krwawe-bydlo-foto/ http://www.fronda.pl/a/pilsudski-o-rosji-zawsze-bedzie-imperialistyczna,99283.html http://www.fronda.pl/a/pilsudski-krotko-szczerze-i-wprost-o-rosjanach-1,87699.html http://www.fronda.pl/a/oto-co-o-rosjanach-mowil-gen-patton-alez-aktualne,87319.html https://opinie.wp.pl/rosja-jest-nam-winna-54-miliardy-dolarow-poznaj-prawde-o-tym-jak-sowieci-ograbili-polske-6168898136479361a
dzielnicowy2019.09.17 9:39
Rosja = Mordor = Zbrodnicze, bandyckie państwo, żerujące jak rak na podbitych ziemiach i narodach, nie potrafiące, pomimo wielu bogactw naturalnych, zbudować dla swoich obywateli wolnego, demokratycznego państwa dobrobytu. Państwo w którym jedyne, czego nie brak to broni ofensywnej, wódy i słoniny. Państwo odpowiedzialne za wymordowanie wielu dziesiątek milionów obywateli państw sąsiednich, za gwałty i rabunki na podbijanych terenach. Państwo, które od 3 stuleci trudni się napadami na swoich sąsiadów, czyniąc mordy, gwałty i rabunki.
Rafa\\305\\2022019.09.17 9:10
Rosjanie nigdy nie byli przyjaciółmi Polaków ale to co my obecnie wyprawiamy "wstając z kolan" to już kompletny bałagan nie tylko w naszym domu Polsce ale i w naszych głowach. Zadarliśmy z każdym w Europie kto ma inną narodowość niż Polak, Węgier no i może Włoch. Jeśli nadal będziemy się tak zachowywać to w przypadku konfliktu zbrojnego, Polska "wstająca z kolan" i zostanie podobnie jak w 1939 roku całkowicie samotna. Amerykanie nie ruszą placem, ponieważ to nie będzie ich wojna a nasza a swoje bazy przeniosą tak szybko jak to możliwe w bezpieczne miejsce. Szukajmy przyjaciół w Europie i na całym świecie ale nie zachowujmy się jak słoń w składzie porcelany rozbijając wszelkie istniejące sojusze.
dzielnicowy2019.09.17 9:46
Spadaj trollu tam gdzie twoje zawszawione leże. Do budy ! Pod Kreml !
hm2019.09.17 9:56
Zadarliśmy? fermentuje nasza opozycja totalna (targowica) judzi, eskaluje konflikty, stąd takie wrażenie. Nic złego nikomu nie zrobiliśmy, NIC, w UE każdy walczy o swoje interesy, my zaczeliśmy dopiero od 4 lat. Jeśli chodzi o sojusze militarne to w historii okazały się zawodne te z USA i te z państwami europejskimi, USA przynajmniej na nas nigdy nie napadły. Jesteśmy w NATO, wypełniamy wszystkie wymogi (lepiej od innych) mamy możliwie najlepsze stosunki z największym państwem tego układu, jaki słoń?
Czarek2019.09.17 9:00
I przez tę agresję do dziś pełno bolszewickich potomków w naszym życiu gospodarczym, politycznym czy społecznym szerzących takie dyrdymały jak dżender, lgbt czy ateizm. Rany zadane Polsce bolszewickimi bagnetami będą się długo goić, strzały w tył głowy naszych dziadków, krewnych, duchowieństwa i inteligencji będą długo jeszcze odbijały się echem w naszej historii. Na szczęście mamy wybory i jest szansa żeby przewietrzyć nasz wspólny dom z resztek sowieckiego smrodu. Każdy wybór inny niż PiS oznacza zmarnowany głos. Trudno w opozycji wymienić bardziej czy mniej groźną dla Polski opcję - wybór każdej z nich to zmarnowana szansa na lepsze jutro.
Mirek2019.09.17 8:42
Niemcy w 1939 roku zaraz po napaści ZSRR na Polskę mówili : Deutchland , Rusland zwei Kameraden . A gdy mój dziadek powiedział po angielsku że już niedługo będziecie do siebie strzelać to wtedy taki oficerek smarkul chwycił za pistolet i chciał dziadka zastrzelić . A było to w domu dziadka gdzie oni kwaterowali . I wtedy niemiecki żołnierz znający polski powiedział do mojego dziadka aby uciekł z domu bo ten wariat go zastrzeli . Tym sposobem dziadek przeżył .
Konfederata2019.09.17 8:26
Zdaniem Tomasza Teluka to była agresja rosyjska ? Hmmm autor nie zgłębił tematu zanadto, eufemistycznie to nazwijmy.
dzielnicowy2019.09.17 9:44
Konfederacja - V kolumna Putlera w Polsce. Zgniły, zdradziecki odłam skrajnej prawicy, pełen "pożytecznych idiotów" (tak mawiał Lenin o zdrajcach Polakach). Gdzie ,trollu, zgłębiałeś temat ? Na Kremlu, czy w bibliotece dziadka UBeka ?