Kilka dni temu ambasador USA w Polsce Thomas Rose poinformował o zerwaniu wszelkich kontaktów z marszałkiem polskiego Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Była to reakcja a sposób, w jaki lider Nowej Lewicy mówił o prezydencie USA informując, że nie poprze jego kandydatury do Pokojowej Nagrody Nobla. Wedle ustaleń „Gazety Wyborczej”, „antyamerykańska narracja Czarzastego to strategia”, która ma przynieść Nowej Lewicy wymierne korzyści. Polskę może jednak narazić na poważne niebezpieczeństwo, czemu próbuje zaradzić wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL poinformował o spotkaniu z ambasadorem USA.
- „Polska to filar wschodniej flanki NATO i jeden z najpewniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Europie! Rozmowa z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rosem potwierdziła, że nasza współpraca na rzecz bezpieczeństwa nie ulegnie żadnej zmianie”
- napisał na X.com.
- „Obecność sojusznicza w naszym kraju jest niezwykle ważnym filarem obrony wschodniej flanki. Polska jest dziś liderem NATO pod względem wzrostu wydatków na obronność. To jest zauważane i doceniane przez naszych sojuszników ze Stanów Zjednoczonych”
- dodał.
Polska to filar wschodniej flanki NATO i jeden z najpewniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Europie!
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) February 10, 2026
Rozmowa z Tom Rose @USAmbPoland 🇺🇸 potwierdziła, że nasza współpraca na rzecz bezpieczeństwa nie ulegnie żadnej zmianie. Obecność sojusznicza w naszym kraju jest… pic.twitter.com/73mPpi9GQ2
Spotkanie przewodniczącego PSL z amerykańskim dyplomatą jest ciekawe nie tylko z uwagi na polsko-amerykańskie relacje, ale również politykę krajową. Od pewnego czasu w mediach pojawiają się doniesienia, wedle których Amerykanie mają zachęcać ludowców do sojuszu z PiS.
