Lewicowy polityk Pedro Sanchez jest premierem Hiszpanii już od niespełna ośmiu lat.
Na przestrzeni tego czasu kraj zmaga się z zalewem migrantów.
Teraz lewicowy rząd Sancheza ogłosił, że zalegalizuje pół miliona nielegalnych imigrantów.
W reakcji na tę deklarację kolejki cudzoziemców ustawiły się do hiszpańskich urzędów.
„Sami młodzi mężczyźni. Tak się niszczy swoją tożsamość narodową i doprowadza do podmiany populacji na imigrantów” – czytamy w mediach społecznościowych Konfederacji.
