W tekście rezolucji definiuje się praktyki konwersyjne jako „wszelkie środki i dążenia do zmiany, stłumienia, powstrzymania lub wyeliminowania orientacji seksualnej, tożsamości płciowej czy ekspresji płciowej danej osoby w oparciu o fałszywe przekonanie, że takie fundamentalne aspekty tożsamości danej osoby są patologiczne i niepożądane albo w jakiś sposób możliwe do zmiany”.
Wśród owych „praktyk konwersyjnych” wymienia się m.in. metody awersyjne, przemoc słowną, przymus i izolację oraz przymusowe poddawanie leków, wstrząsy elektryczne i wreszcie przemoc fizyczną i seksualną. Takimi według autorów rezolucji są też konsultacje psychologiczne lub behawioralne, obrzędy duchowe i religijne. Należy zatem wywnioskować, że modlitwa mająca na celu zmianę lub stłumienie „aspektów tożsamości” uważanych za „niepożądane” powinna być zakazana. Oznacza to w konsekwencji, że praktyki religijne są stawiane na równi z metodami przemocowymi czy wręcz opartymi na torturach.
Rezolucja wzywa także do wprowadzania obowiązkowej wszechstronnej edukacji seksualnej w szkołach, w ramach których podejmowano by tematy związane z orientacją seksualną, ekspresją płciową oraz cechami płciowymi. Celem miałoby być zwalczanie uprzedzeń i dezinformacji. Dzieci miałyby się uczyć „rozpoznawać i potępiać” praktyki konwersyjne.
Rezolucja Rady Europy nie jest wiążąca, ale jednak może wpłynąć na prawa poszczególnych państw, werdykty ich sądów oraz politykę, stanowiąc nacisk na rządy, by proponowane zakazy wprowadzić. Rzecznicy tej rezolucji postrzegają ją jako postęp na drodze chronienia praw człowieka, w tym tzw. „osoby LGBT” przed szkodliwymi praktykami.
Natomiast krytycy, wśród których są m.in. organizacje prorodzinne oraz osoby związane z Kościołem katolickim, zwracają uwagę na to, że dokument stanowi zagrożenie dla wolności religii i sumienia, praw rodziców do wychowywania swych dzieci, wolności słowa, niezależności zawodowej medyków i psychologów. Skutkiem rezolucji może być też kryminalizowanie sprzeciwu wobec tzw. „tranzycji płciowej”, która obejmuje m.in. terapię hormonalną oraz operacje zmiany płci.
