Premier Donald Tusk postanowił zmobilizować swoich sympatyków, tym razem wykorzystując temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Lider Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że ktoś (nie wskazał kto) chce „zniszczyć” Jerzego Owsiaka.

- „Chcą zniszczyć Jerzego Owsiaka i Orkiestrę, tak jak próbowali zniszczyć Lecha Wałęsę i prawdziwą polską solidarność. Chyba na to nie pozwolicie?”

- napisał na X.com.

Na ten swoisty szantaż emocjonalny zareagował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który przypomniał, skąd pojawiają się kontrowersje wokół WOŚP.

- „Owsiak i WOŚP nie są świętymi krowami. Jeśli ktoś miesza działalność charytatywną z polityką, musi liczyć się z krytyką. Transparentność to obowiązek”

- zauważył parlamentarzysta.

Jerzy Owsiak, korzystając z zasobów WOŚP, zaangażował się w kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi, o czym przypomniał poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

- „To ten Jerzy Owsiak, co pod logiem i za pieniądze Orkiestry angażował się i wspierał Waszą kampanię? To ten Wałęsa z ubecką przeszłością, który w rozmowie z Olejnik mówił, że dostał od komunistów pieniądze i mieszkanie? Bo jak tak, to nie ma kogo bronić, bo nie ma kogo niszczyć”

- stwierdził polityk.

Na fakt, że wpis premiera służy jedynie pogłębianiu polaryzacji i odwróceniu uwagi od realnych problemów, uwagę zwraca z kolei inicjator akcji Stoimy dla CPK Adam Czarnecki.

- „O nasz dzielny Premier teraz będzie odpalał całomiesięczną wojnę z WOŚP. Napuści jednych na drugich w imię politycznych zysków. Jednocześnie swymi działaniami Premier doprowadza do zapaści służby zdrowia i dzietności - no ale kto by się przejmował - ważniejsza polaryzacja. DZIADOSTWO”

- podkreśla działacz.