W ub. tygodniu Parlament Europejski kolejny raz odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Wniosek był reakcją na forsowanie przez Ursulę von der Leyen umowy z krajami Mercosur, którą podzielono na dwie części, aby umożliwić głosowanie większością kwalifikowaną, a więc pozbawić państwa członkowskie prawa weta.

Teraz Europejska Partia Ludowa, której w latach 2019-2022 przewodził Donald Tusk, ukarała kilkunastu europosłów za odmowę sprzeciwu wobec wniosku o odwołanie KE. Specjalnie przepisy, umożliwiające sankcje dla niewłaściwie głosujących eurodeputowanych, wprowadzono w EPL na dwa dni przed głosowaniem.

Ukarani europosłowie przez sześć miesięcy nie będą mogli kierować pracami grupy nad nowymi projektami i wypowiadać się w imieniu grupy na posiedzeniach plenarnych.

Europosłowie Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy należą w PE do EPL, zagłosowali przeciw odwołaniu przewodniczącej KE.