03.12.21, 12:18Fot. 1pratikyadav via: CC 4.0

Bezpieczny komunikator? ,,Rolling Stone’’: Raczej nie WhatsApp i iMessage

„Rolling Stone” ujawnił dokument, według którego dwa komunikatory internetowe w szczególności ułatwiają FBI zbieranie danych. Według czasopisma „najbardziej pobłażliwe” wobec nacisków organów ścigania i udostępniające prywatne informacje są: Facebook’owy WhatsApp oraz aplikacja firmy Apple – iMessage. Dokument analizuje możliwość uzyskania przez służby „legalnego dostępu do zabezpieczonej zawartości” dziewięciu aplikacji. Oprócz wspomnianych dwóch, wzięto również pod uwagę: Line, Signal, Telegram, Threema, Viber, WeChat i Wickr.

Dokument upubliczniony przez „Rolling Stone” przygotował Oddział Nauki i Technologii oraz Wydział Technik Operacyjnych FBI i nosi datę 7 I 2021 r. Dokument nie budzi wątpliwości co do zabezpieczenia danych przez popularne aplikacje przed atakami hakerów lub zbierających informacje na zamówienie. Jednak opisuje „różnorodne legalne drogi wydobycia wrażliwych danych użytkownika z najbardziej popularnych narzędzi bezpiecznej komunikacji” przez organy ścigania.

„Dokument – zatytułowany „Legalny dostęp” – (...) oferuje wgląd w zdolność FBI legalnego uzyskania ogromnej ilości danych z najbardziej popularnych aplikacji do przesyłania komunikatów, z których wiele krzykliwie reklamuje bezpieczeństwo i kodowanie swoich usług”. Należą do nich właśnie WhatsApp i iMessage, które w rzeczywistości są też najbardziej podatne na udostępnianie służbom specjalnym takich danych.

WhatsApp spotkał się z krytyką na początku tego roku, kiedy pojawiły się wątpliwości co prywatności użytkowników. Wielu z nich przerzuciło się na Signal i Telegram. Firma twierdziła, że „nie trzyma rejestru, do kogo każdy wysyła wiadomości czy dzwoni”. Ale dokument FBI zdaje się pokazywać, że nie do końca jest to prawdą. „Choć rzecznik WhatsApp oświadczył Roling Stone, że firma nie dostarcza treści wiadomości FBI, dane, które firma w rzeczywistości dostarcza, wciąż wyjawiają kto wysyła wiadomości do siebie nawzajem, kiedy i jak często, jak również pozostałe kontakty w książce adresowej”.

Z kolei w przypadku iMessage, jeśli ktoś np. „używa iCloud dla kopii zapasowej wiadomości, FBI może uzyskać te kopie zapasowe, co oznacza, że faktyczna treść wiadomości może być oglądana”. Także inne informacje subskrybentów są udostępniane służbom.

WhatsApp, który należy obecnie do najpopularniejszego komunikatora mobilnego, liczy sobie 2 miliardy użytkowników. Z kolei iMessage jest użytkowany przez 1,3 miliarda użytkowników na całym świecie.

Najpewniejsze aplikacje, które chronią dane swoich użytkowników, to Signal i Telegram. Telegram okazał się nie udzielać „żadnych informacji kontaktowych”, nawet jeśli FBI dysponowała nakazem sądowym. Obie aplikacje nie udostępniały także treści wiadomości.

 

jjf/LifeSiteNews.com, rollingstone.com