Według ustaleń The Wall Street Journal, tankowiec – wcześniej znany jako Bella 1, obecnie pływający jako Marinera – zmienił nazwę, rejestrację i oznaczenia, deklarując przynależność do Federacji Rosyjskiej. W grudniu jego załoga miała udaremnić próbę amerykańskiego abordażu, po czym jednostka skierowała się na wody między Islandią a Szkocją. Choć obecnie nie przewozi ładunku, USA nie zakończyły jego obserwacji i pościgu.

Nowe informacje wskazują, że Waszyngton rozważa operację przejęcia statku, wzorowaną na wcześniejszym zatrzymaniu innego tankowca objętego sankcjami. U.S. Southern Command potwierdziło gotowość do wsparcia działań egzekucyjnych wobec podmiotów łamiących restrykcje. Równocześnie BBC zwraca uwagę na zwiększoną aktywność amerykańskich samolotów i śmigłowców w regionie.

Moskwa zareagowała ostrym komunikatem dyplomatycznym. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji przekonuje, że statek porusza się legalnie po wodach międzynarodowych i zarzuca USA oraz NATO „nieproporcjonalne zainteresowanie”. Eksperci ds. bezpieczeństwa morskiego podkreślają jednak, że zmiana bandery nie musi blokować działań kontrolnych, a sytuacja może nieść ryzyko dalszej eskalacji politycznej i militarnej.