30.07.15, 18:37

Chrześcijanie z Syrii piszą do NATO: Będziemy się bronić przed Turcją

W ubiegły piątek Turcja rozpoczęła ataki na pozycje Państwa Islamskiego (IS, ISIS) na terytorium Iraku i Syrii, ale także na Kurdów, którzy walczą z IS i często są obywatelami Turcji. Jak mówił w Telewizji Republika dr Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i świata islamu, 90 proc. ataków jest wymierzonych właśnie w Kurdów, a nie w dżihadystów. Ok. 20-milionowa społeczność tureckich Kurdów marzy o własnym państwie. Jego ewentualne powstanie oznaczałoby jednak dla Turcji utratę części terytorium. Na brutalnych działaniach Ankary wobec mniejszości etnicznej mogą ucierpieć także miejscowi chrześcijanie. Stanową oni połowę spośród 2 mln uchodźców, którzy schronili się w Kurdystanie.

Apel do NATO w sprawie nalotów wydali chrześcijanie należący do Demokratycznego Samorządu – władzy powołanej w styczniu 2014 r. w Północnej Syrii (Zachodnim Kurdystanie). Cytujemy dokument w całości.

Syryjsko-asyryjscy chrześcijanie ostrzegają NATO:

Żadnej tureckiej inwazji przeciw Demokratycznemu Samorządowi

Prosimy o pokój, ale będziemy się bronić przed tureckim atakiem

My, syryjsko-asyryjscy chrześcijanie w Syrii jesteśmy jednymi z tych, którzy cierpią najwięcej przemocy ze strony ISIS. Cały świat wie, że ISIS dąży do zabicia nas. W tej ciemnej dla naszego ludu godzinie stworzyliśmy razem z kurdyjskimi i arabskimi sąsiadami Demokratyczny Samorząd, który zapewnia wolność, demokrację, bezpieczeństwo i stabilizację wszystkich ludom Północnej Syrii, które stawiają opór ISIS lub właśnie uwolniły się od tych terrorystów.

Stworzyliśmy własne siły samoobrony, Syryjską Radę Wojskową, która szybko się rozrasta i walczy przeciw ISIS wspólnie z YPG (Powszechne Jednostki Ochrony, Kurdowie), Sanadid (Arabowie) i Armią Wolnej Syrii (dywizja Wulkan Eufratu). Jak dotąd to my stanowimy najskuteczniejszą siłę przeciw ISIS.

Wzywamy NATO, by nie ulegało naciskom Turcji, by zaatakować Kurdów w Syrii. Każdy atak na nasz Demokratyczny Samorząd w nieunikniony sposób stanie się atakiem na nasz lud, więc powstaniemy, by bronić się przed atakiem ze strony Turcji. Wiele wycierpieliśmy pod tureckimi rządami i tym razem nie damy się tak łatwo zabić.

Jakikolwiek atak ze strony Turcji na syryjskich Kurdów będzie nie tylko końcem nadziei na pokonanie ISIS. Spowoduje też chaos i rozlew krwi przeciw wszystkim grupom etnicznym na tym terytorium, które przyjmuje wielu uciekinierów z różnych grup etnicznych. Przypominamy jedynie, że pod władzą Demokratycznego Samorządu schroniło się wielu jazydów.

Jakikolwiek turecki atak na Demokratyczny Samorząd da ISIS miejsce, jakiego potrzebuje on do prowadzenia działań przeciwko nam. Prosimy o wznowienie turecko-kurdyjskich rozmów pokojowych.

Wzywamy NATO, by nie pozwoliło na zniszczenie jedynej demokratycznej administracji na terenie Syrii. Wzywamy NATO, by nie pozwoliło, aby zanikła nadzieja dla Syrii.”

 

Jakub Jałowiczor



Komentarze

anonim2015.07.31 6:19
Cywilizowany islam turecki przez sto lat zredukował na swoim terytorium populację chrześcijan z 20% do 0,2%. Takie są fakty.
anonim2015.07.31 8:35
Bardziej nacjonalizm niż islam; Ormian mordowali Młodzi Turcy, a i sporo z tej redukcji to była wymiana ludności z Grecją po Wojnie o Niepodległość. Swoją drogą, dobrze poczytać jak schyłkowe rządy sułtanów widział niejaki Slade (Brytyjczyk w służbie tureckiej).
anonim2015.07.31 12:24
@ marekwu Tylko częściowo masz rację. To prawda, że Turcy przeprowadzili ludobójstwo na Ormianach które kosztowało zycie 1,5 mln chrześcijan. Należy jednak pamiętać, że owe 20% chrześcijan zamieszkiwało Imperium Osmańskie, w których granicach znajdowały się takie chrześcijańskie narody jak: Serbowie, Bułgarzy, Rumuni czy Grecy. Z tymi ostatni po odzyskaniu niepodległości nastąpiła wymiana ludności: 300 tysięcy muzułmanów przeniosło się do Turcji a 150 tysięcy chrześcijan do Grecji.