15.01.14, 16:25fot. Wikimedia Commons

Czy obrady Knesetu w Polsce są legalne?

Knesset ma obradować w Polsce 27 stycznia, wtedy przypada bowiem 69. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Swój udział już zapowiedziało ponad 60 ze 120 izraelskich parlamentarzystów reprezentujących wszystkie partie. Tematem posiedzenia będzie zwalczanie antysemityzmu oraz jak podaje portal Polonia Christina przyjęcie m.in. uchwały potępiającej często stosowane przez zagraniczne media określenie „polskie obozy zagłady”.

Na obrady obcego parlamentu na ziemiach polskich zareagował Rafał Gawroński, prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce, który w oświadczeniu wysłanym do Prokuratora Generalnego – Andrzeja Seremeta napisał, że obrady parlamentu izraelskiego są nielegalne i naruszają podstawowe zasady suwerenności Rzeczpospolitej. "(...) w związku z politycznymi czynności sprawcze Parlamentu obcego państwa i ich sojuszników vel aliantów na terenie Rzeczpospolitej oraz na rangę polityczną „Knesset” – Parlament Izraela rodzi się podejrzenie naruszenia Konstytucyjnych Suwerenności Rzeczypospolitej polegającej na tym, że na terenie suwerennego Państwa Polskiego dojdzie do niezależnych obrad konstytucyjnych instytucji Państwa Izrael.

Jeżeli tak się stanie, to ten fakt będzie miał znamiona naruszenia podstawowych zasad suwerenności Rzeczpospolitej" - czytamy.

Gawroński pisze również: "Nie wykluczone, że niezależnie zgromadzony Knesset w obecności swych koalicjantów vel aliantów może w granicach swoich uprawnień, podjąć skrajnie wrogie decyzje względem interesów Państwa, Narodu, Społeczeństwa Polskiego i sojuszy zawartych przez Rzeczpospolitą. Przykładem tym ocieramy się o dalsze tworzenie utraty suwerenności i niezawisłości Polski. Jeżeliby zaistniała taka kolej rzeczy to zatem, wzywa się wszystkich świadomych; uczciwych i oddanych obywateli Rzeczpospolitej o uniemożliwienie stworzenia i trwania tego wrogiego procederu.

W związku z powyższym domagamy się pełnej i komplementarnej informacji na te tematy i wskazanie personalne oraz metodyki działania i odpowiedzialności za powyższe. Czynimy to świadomie wobec poczucia obowiązków patriotycznych względem Ojczyzny Polski".

Co sądzicie o tym zbliżającym się wydarzeniu?

SM/Radio Wnet

Komentarze

anonim2014.01.15 16:30
A opozycja o ty jakos milczy dopiero dzisiaj jakies teksty? Gdzie Narodowcy, gdzie PiS "walczący " o suwerenność Polaki. Az się plakac chce nad tym krajem i jego elitami.
anonim2014.01.15 16:59
A możne to wyrzuty sumienia obecnych elit izraelskich za kolaboracje ich poprzedników... "... Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii. Wiedziano o niej wcześniej, ale wszystkie związane z nią podniosłe i nikczemne szczegóły po raz pierwszy wydobył na jaw dopiero Raul Hilberg, o którego książce "The Destruction of the European Jews" wspomniałam wcześniej. (..) Zarówno w Amsterdamie, jak w Warszawie, w Berlinie tak samo jak w Budapeszcie można było mieć pewność, że funkcjonariusze żydowscy sporządzą wykazy imienne wraz z informacjami o majątku, zagwarantują uzyskanie od deportowanych pieniądze na pokrycie kosztów ich deportacji i eksterminacji, bedą aktualizować rejestr opróżnionych mieszkań, zapewnią pomoc własnej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów, na koniec zaś - w ostatnim geście dobrej woli - przekażą nietknięte aktywa gminy żydowskiej do ostatecznej konfiskaty. Rozprowadzali żółte gwiazdy, niekiedy zaś - na przykład w Warszawie - "sprzedaż opasek zamieniła się w normalny interes: oprócz zwykłych płóciennych można było zakupić wymyślne zmywalne opaski z plastyku". (..) Wiemy, jak czuli sie funkcjonariuze żydowscy, kiedy przekształcili się w narzędzie mordu - czuli sie jak kapitanowie, "których okrętom groziło zatonięcie, a mimo to zdołali bezpiecznie doplynąć do portu, wyrzuciwszy znaczną część cennego ładunku, albo jak wybawcy, którzy "za cenę stu ofiar uratowali tysiąc ludzi, za cenę tysiąca - dziesięć tysięcy". Prawda była jeszcze bardziej ponura. Działający na Węgrzech dr Kastner uratował na przykład dokładnie 1684 osoby za cenę około 476 tysięcy ofiar. Nikt nie zadał sobie trudu, żeby odbierać od funkcjonariuszy żydowskich przysięgę o zachowaniu tajemnicy. Z własnej woli stali się oni "nosicielami tajemnicy", już to po to, by zagwarantować spokój i zapobiec panice - tak było w przypadku doktora Kastnera - bądź też ze względów "humanitarnych" - na przykład dlatego, że "żyć w oczekiwaniu śmierci przez zagazowanie byłoby jeszcze trudniej" - tak było w przypadku doktora Leo Baecka, byłego naczelnego rabina Berlina, który zarówno w opinii Żydów, jaki i nie-Żydów uchodził za "żydowskiego fuhrera". Podczas procesu Eichmanna jeden ze zeznających świadków wskazał na skutki podobnego "humanitaryzmu": ludzie dobrowolnie zgłaszali się na deportację z Terezina do Oświęcimia, a tych, którzy usilowali powiedzieć im prawdę, nazywali "obłąkanymi". Doskonale pamiętamy twarze żydowskich przywódców z czasów hitlerowskich, poczynając od Chaima Rumkowskiego, prezesa Rady Żydowskiej w Łodzi, zwanego Chaimem I, który wprowadził do obiegu banknoty noszace jego podpis oraz znaczki pocztowe ze swoja podobizną i kazał sie wozić zdezelowaną karetą, poprzez Leo Baecka, człowieka wykształconego, dobrze ułożonego, który sądził, że policjanci żydowscy będą "łagodniejsi i bardziej przydatni" i "uczynią męki znioślejszymi" (gdy w istocie byli oni, rzecz jasna, brutalniejsi i trudniej przekupni, bo mieli o wiele więcej do stracenia), kończąc na garstce tych, którzy popełnili samobojstwo, jak choćby Adam Czerniaków, prezes warszawskiej Rady Żydowskiej, który nie był rabinem, tylko niewierzącym, mówiącym po polsku żydowskim inżynierem, a mimo to nie zapomniał - jak widać - rabinackiej maksymy: "Niechby cię zabili, lecz nie posuwaj sie poza ustaloną granicę". Hannah Arendt "Eichmann w Jerozolimie, Wydawnictwo Znak, Kraków 1998, s.153-155
anonim2014.01.15 16:59
A co ciekawe, jak duzo uzbrojonych funkcjonariuszy Mosadu i innych izraelskich spec sluzb czy wojska bedzie w Polsce. I jest to legalne?
anonim2014.01.15 17:01
http://marucha.wordpress.com/2012/07/05/pierwszy-kongres-ruchu-odrodzenia-zydowskiego-w-polsce/ Pierwszy kongres Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce W Berlinie odbył się pierwszy kongres Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, organizacji, która postuluje powrót do Polski trzech milionów Żydów i ustanowienie hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Ruch powstał w ramach działalności izraelskiej artystki Yael Bartana, zaczyna jednak wykraczać w sferę realnej polityki – ustalił portal tvp.info.
anonim2014.01.15 17:07
Ten P. Gawroński to z lekka majaczy... No i kompletnie nie zna języka polskiego... Chyba, że to znowu P.T. Redakcja popisała się totalnym ignorowaniem podstawowych zasad polszczyzny....
anonim2014.01.15 17:30
@GenesisX Nie bierzesz pod uwagę rasizmu Żydowskiego. Byłbyś gojem jak reszta polaków we własnym kraju. Mając pieniądze i władzę pracowalibyśmy u nich jako podludzie. ------ Szokujące słowa rabina. "Goje jak zwierzęta pociągowe - mają służyć Żydom" http://www.wprost.pl/ar/214629/Szokujace-slowa-rabina-Goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-Zydom/
anonim2014.01.15 17:32
to wy nie wiecie że Polski niepodległej już dawno nie ma?!
anonim2014.01.15 17:40
Ba "A rasistów, w każdym narodzie, także żydowskim, nie brakuje." tu mistrzami są Żydzi ..., bo według niech my jesteśmy zwierzętami w ludzkiej skórze.
anonim2014.01.15 17:41
Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce Ks. prof. Stanisław Trzeciak http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html Goje to bydło Celem większego jeszcze pogłębienia przepaści między żydami, a gojami starano się obrzydzić gojów w oczach żydowskich i przedstawić ich na równi ze zwierzętami. Naturalnie starano się po swojemu udowodnić to z Pisma św., cytując kilka słów z niego i dodając dalej własne swoje myśli. "R. Simon b. Jochaj powiedział: groby gojów nie zanieczyszczają, ponieważ znaczy: wy zaś moje owce, owce mojego pastwiska ludźmi jesteście. Wy (Izraelici) nazywacie się ludźmi, ale nie nazywają się goje ludźmi. A ponieważ Num -19. 14 wyraźnie mówi o zanieczyszczeniu przez umarłego człowieka, to wynika z tego, że groby gojów nieżydów - nieludzi, nie zanieczyszczają . Myśl tę przedstawiono poglądowo na innym miejscu, wprowadzając dwie wielkie powagi w tok dyskusji. "Pewnego razu spotkał Rabi b. Abuha Eljasza, stojącego na nieźydowskim cmentarzu i rzekł do niego: Mistrz jest przecież kapłanem, dlaczego więc stoi na cmentarzu? Ten odpowiedział: Mistrz nie studiował przepisów czystości, bo uczono: groby gojów nie zanieczyszczają, bo znaczy: (Ez. 34-3 l) wy zaś, wy moje owce, owce mojego pastwiska, jesteście ludźmi. Wy nazywacie się ludźmi, goje zaś nie nazywają się ludźmi, ale bydłem." Dlatego to przebywanie na cmentarzu nieżydowskim, albo zetknięcie się z trupami gojów jako równoznaczne z przebywaniem na miejscu zakopanych bydląt nie zanieczyszcza żyda, bo jego zanieczyszcza tylko trup żyda na 7 dni. Kto by się na polu dotknął trupa zabitego człowieka, albo zmarłego sam od siebie , albo kości jego, albo grobu, nieczystym będzie 7 dni ...czegokolwiek dotknąłby się nieczysty, uczyni nieczystym." Stąd to żydzi nie chcą dostarczać trupów do prosektoriów nawet dla celów naukowych. Nie chcą, by się ich młodzież uczyła na trupach żydowskich, bo te trupy człowieka zanieczyszczają rytualnie, trup zaś goja jako równorzędny z ubitym zwierzęciem, jest dozwolony, bo rytualnie nie zanieczyszcza. Tym się tłumaczy opór żydów w dostarczaniu trupów do prosektoriów. Wprawdzie żydzi starają się wmówić w naiwnych chrześcijan, że to tylko w dawnych pismach tak wyrażano się o gojach jako o poganach, ale na to na to odpowiada żargonowy "Unzer Expres", że dzisiaj również tak samo pogardliwie przedstawiają gojów, bo nawet swe dzieci pouczają, że goj nie ma duszy. W noweli pomieszczonej w przytoczonej żargonówce pt. "Purim u cadyka", przedstawiającej zdarzenie w miasteczku polskim, Parysowie w powiecie Garwolińskim, mały chłopiec żydowski Wewek zapytuje babkę: - "Babciu, czy goj ma także duszę? - Tylko żyd ma duszę... - A gdy goj przyjmuje wiarę żydowską? - Wtedy wstępuje weń dusza" Wymowne i przekonywujące! Nawet otumaniony szabesgoj może przejrzeć na oczy. (...) Majątki gojów należą do żydów Wszystkie te przepisy o wyłączności i o odosobnieniu wyjaśniano tym, że naród wybrany nie może się mieszać ani jednoczyć z grzesznymi, jakimi są goje, do których odnoszono się z jak największą pogardą, a nawet przedstawiono ich jako bydło. Ich wprawdzie rzeczy zanieczyszczały prawowiernego żyda, który drobne rzeczy użytku codziennego, kupione od goja, musiał przed użyciem "koszerować", ale majątki gojów widocznie nie zanieczyszczały. Toteż można i je było w łatwy sposób nabywać. "Rab powiedział: jeśli kto namalował figurę na dobrach prozelity, to je nabył. Rab mianowicie wziął w posiadanie przez figurę ogród szkoły. Uczono: jeśli pole jest oznaczone na każdej stronie granicznej, to jak r. Hona w imieniu Rab powiedział, jeśli się na nim rydlem zaryje, nabywa się całe. Semuel mówi: nabyło się tylko miejsce zarycia. - Ile przy polu, które nie jest oznaczone na granicach? Rabi Papa odpowiedział: Tak daleko, ile poganiacz wołów z bydłem pójdzie i powróci. Semuel powiedział: dobra gojów równają się pustyni, a kto je bierze w posiadanie, nabywa je. Goj pozbywa się ich, skoro otrzymał pieniądze, a Izraelita nabywa je dopiero, kiedy otrzymał dowód; tak równają się pustyni i kto je bierze w posiadanie, nabywa je. Abaje powiedział do Rabi Josefa: Czyż mógł Semuel to powiedzieć, Semuel powiedział przecież: prawo państwowe jest prawem, a prawo państwowe opiewa, że kawałek pola można nabyć tylko przez poświadczenie na piśmie? Ten odparł: tego ja nie wiem. Ja znam tylko następujące zdarzenie: pewnego razu kupił jeden Izraelita kawałek pola w Dura-Dereuta od goja, a potem przyszedł drugi Izraelita i kopał tam trochę i kiedy przyszli potem przed rabi Jehudę, pozostawił je w posiadaniu drugiego. Ów odparł: z Dura-Dereuta nie można niczego udowodnić, bo to były pola tajemnicze, z których sami nie opłacali podatków rządowych, a król postanawia, że kto płaci podatki z roli, może jej używać. Pewnego razu kupił rabi Hona kawałek pola od goja, a drugi Izraelita przyszedł i kopał tam trochę. Kiedy potem przyszedł przed r. Nachmana, pozostawił on je w jego posiadaniu. Ów odparł: ty się opierasz na nauce Semuela, że posiadłości gojów równają się pustyni, a kto je bierze w posiadanie nabywa je. Rozstrzygnij mi jednak mistrzu na podstawie drugiej nauki Semuela, ponieważ Semuel powiedział: on nabył tylko miejsce zarycia. Ten odpowiedział: Pod tym względem zgadzam się z twoją własną nauką. Rabi Hona powiedział mianowicie w imieniu Rab: jeśli on tylko raz zarył rydlem, on nabył całość. Rabi Hona syn Abina kazał powiedzieć: jeśli Izraelita kupił kawałek pola od goja, a inny Izraelita przyszedł i z tego wziął w posiadanie, to się mu nie odbiera. Także rabi Abin, rabi Ilea i wszyscy nasi mistrzowie z tym się zgadzają." Wprawdzie starano się złagodzić wypowiedzenie o nabywaniu posiadłości rojów objaśnieniem, że "goj wyzbywa się ich otrzymawszy pieniądze, a żyd nabywa je, skoro otrzyma dokument, ale wypowiedzenie to pozostaje niezmiennym i jasnym, bo żadnej w nim mowy nie ma, ani o pieniądzach, ani o dokumencie. Toteż pominięto owe wykrętne i mętne wyjaśnienia, które można rozumieć, juk komu i kiedy byłoby wygodniej. A zwrócono się do zwykłego uzasadnienia przy pomocy słów Pisma św., że majątki gojów należą do żydów, bo "Pan Bóg widział, że noachici nie wypełniali siedmiu przykazań, które na siebie wzięli, wtedy wystąpił i oddał ich majątki Izraelitom". Rabi Jochanan, rabi Matna i rabi Josef udowadniają to z następujących słów: "On ukazał się z góry Paran". (Deut 33. 2.). "Na górze Paran oddał ich majątki Izraelitom." Toteż na podstawie tego, bez żadnych wahań czy wątpliwości ustanowiono w kodeksie religijno-prawnym w "Szulchan aruchu", że: "posiadłość nieżyda jest jak dobro bezpańskie, kto pierwszy przychodzi, ten ma pierwszeństwo." Stąd to łatwy wniosek, że wszelkie sposoby zdobywania tych majątków uważa się za godziwe i dozwolone. (...) Oszustwo w stosunku do goja dozwolone "Nie wolno oszukiwać przyjaciela nawet na drobną, sumę, bo powiedziano: "nie oszukuj bliźniego"... a ponieważ napisane "bliźniego", to ten zakaz nie stosuje się do akuma". "Gdy żyd sprzedaje towar akumowi, to nie wolno drugiemu żydowi powiedzieć mu (gojowi), że towar nie jest wart tyle, nawet gdy to jest prawda" . Powyższe wypowiedzenia ze Skrótu (Kicur) Szulchan aruchu pochodzą z wydania niecenzurowanego, wypowiadają zatem otwarcie, w jaki sposób mają postępować żydzi ze wszystkimi nieżydami, lecz i cenzurowane wydania podają jasno etykę żydowską, gdzie powiedziano: "Nieżyda można oszukiwać, ponieważ w Piśmie powiedziano (3 Moj. 2514.): Nikt nie powinien brata swego oszukiwać. Jeśli zaś nieżyd oszukał żyda, to musi on na podstawie naszych praw zwrócić." "Jeśli kto sprzedał co nieżydowi, a żyd temu powiedział, że kupił za drogo, to jest zdrajcą i musi szkodę wynagrodzić, która przez to powstaje" . Jako przykład tego rodzaju postępowania, na którym opierał się kodeks religijno-prawny, podano w Talmudzie: "Semuel powiedział: to co się goj pomylił (na swoją szkodę) jest dozwolone, nie należy mu zwracać. Tak kupił niegdyś Semuel od goja złoty kubek jako brązowy za cztery zuz i oszukał go oprócz tego (przy wypłacie o jeden zuz); r. Kahana kupił raz od goja 120 beczek jako 100 i oszukał go ponadto; ów zaś goj powiedział do niego: oto ja spuszczam się na ciebie. Rabin kupił raz z gojem od goja palmę do porąbania; wtedy rzekł do swego służącego: idź przynieś m i od pnia (tzn. grubsze i lepsze kawałki); bo goj (z którym kupił, zna tylko ilość." A zatem według Talmudu, jak widzimy, można oszukiwać. Żydzi jednak twierdzą, że Talmud jest wielką świętością; przedmiotem kultu religijnego. Na przytaczane przykłady z Talmudu odpowiadają zawsze, że to zoologiczny antysemityzm, nieuctwo, wstecznictwo, obskurantyzm i obwiniając rasizm tych wszystkich, którzy tego rodzaju materiały podają. To znów wykrzykują: to nie jest tak ! Tego nie ma w Talmudzie! Przeciętnemu czytelnikowi trudno jest to sprawdzić, dlatego na potwierdzenie tego rodzaju etyki, użyjmy aktualnych przykładów, które w każdej chwili można sprawdzić, a które jasno ilustrują zasadę etyki żydowskiej, że wszystkie sposoby w walce z przeciwnikiem są godziwe, bo według nich, cel uświęca środki. (...) Jak żydzi okłamują stale narody, wśród których żyją, może posłużyć jeszcze wydarzenie z rabinem Lauferem, aresztowanym za przemyt narkotyków w oprawach książek do nabożeństwa. Po ogłoszeniu tego w pismach polskich wielką wrzawę podnieśli żydzi, prawie że przysięgali, że to oszczerstwo antysemitów, bo Laufer nie jest rabinem. Między sobą jednak w żargonowych pismach wypowiadają prawdę i piszą: "Rabin Laufer - Cadyk - Nauczał Zakonu", prowadził tryb życia w Palestynie zupełnie jak "cadyk" "cudotwórca", urządził u siebie w domu bożniczkę, wygłaszał mowy talmudyczne, w piątki uczęszczał do rytualnej kąpieli "mikwy". Żydzi uważali, że on ma koszerną duszę i zachwycali się tym drogim rabinem. Na drzwiach miał napis: mieszkanie rabina Laufera. (...)
anonim2014.01.15 17:45
@GenesisX I jak skończyliśmy. Nie widzisz jakie są zapędy. O naszych sprawach w Polsce Żydzi debatują w Berlinie.
anonim2014.01.15 17:48
@GenesisX - widzę, że nie tylko "postępak", ale i rewizjonista historyczny z Ciebie jak się patrzy! Zapomniałeś jeszcze dorzucić Polaków do wyliczanki tych kolaboranckich państw! Niemcy, Żydzi i Ruscy potrzebują takich jak Ty, a niektórzy tacy skompletowali z rąk naszych wrogów całkiem pokaźną kolekcję medali - może i Ty się załapiesz?
anonim2014.01.15 18:03
Co zrobiłby rząd Izraela gdyby polscy parlamentarzyści zwołali zebranie sejmowe w Jerozolimie?
anonim2014.01.15 18:26
Ale się rozpanoszyli....
anonim2014.01.15 19:38
przenieść to żydowskie żmijownik do Jedwabnem i tam niech debatują może w końcu przeproszą POLAKÓW z pomówienia jakie wygłaszają tym bardziej jakie koszty poniesiemy w związku z tą niechcianą wizytą co ateiści lewaki może sami finansujcie im te obrady pejsatych!
anonim2014.01.15 19:54
A w latach 1940-1945 konstytucyjne organy RP działały w Wielkiej Brytanii i nikt się o to nie czepiał...nie mam poglądu na te tematy.W granicach rozsądku Knesset mi nie przeszkadza,ale mam problem z ustaleniem gdzie w tym przypadku te granice są...?Obcy parlament w Polsce to rzadki wypadek,czy Izrael przewiduje obrady polskiego sejmu w ich państwie na zasadach wzajemności?I dlaczego chcą obradować w tym ponurym miejscu?To dość kuriozalna i nowa dla mnie sytuacja,za mojego życia jeszcze żaden Knesset w Polsce nie obradował,czy zapłacą za udostępnienie im lokali i za wszystko związane z obsługą?Czy mają mieć status gości czy jaki?Czy oni od tej pory chcą tak co roku?Nic z tego nie rozumiem,niech mówią ci co rozumieją...dziwne to bardzo.
anonim2014.01.15 20:06
a te antysemickie i nie na temat wypowiedzi niektórych poniżej jeszcze dziwniejsze.Mnie interesuje czy takie obrady Knessetu naruszają suwerenność Polski?Wydaje mi się że nie,a więc możemy im na to pozwolić.Dziwne jest to,że w czasach gdy mogą(Izrael nie jest okupowany przez wroga)wolą obradować za granicą niż u siebie,co takiego fajnego jest w obradowaniu parlamentu za granicą?Czy sejm RP chce obradować w Sachsenhausen lub w Katyniu?Gdyby zgłaszał taką potrzebę to popukalibyśmy się w czoło po prostu.A zatem po kiego grzyba Knesset chce obradować w Auschwitz?I czy żydzi w og ole zdają sobie sprawę,że to nie jest eksterytorialna enklawa tylko teren obcego suwerennego państwa?I to wszystko na koszt podatnika Izraelskiego,który nie zgłasza zastrzeżeń?Na miejscu władz RP chyba bym im odpisał,że z przyczyny absurdalności samego pomysłu jest to niestosowne i odmówił.Zrobiłbym to w tonie przyjaznym ma się rozumieć.
anonim2014.01.15 20:54
Widać, że Michnik po '89 r. już całe pokolenie polskich autochtonów wytresował do posłuszeństwa wobec Żydów. Zresztą po komentarzach widać, iż niektórzy są wręcz sparaliżowani strachem przed zarzutem o antysemityzm. @Cheswaw2 - "I to wszystko na koszt podatnika Izraelskiego,który nie zgłasza zastrzeżeń?" A skąd wiesz, że to na koszt podatnika izraelskiego? Przecież gojów trzeba strzyc jak bydło. To przedstawienie ma służyć jako sprawdzian jak daleko Żydzi mogą się obecnie posunąć w odsłanianiu ich planów Polakom. A ci już po takiej obróbce mózgów będą próbowali bronić filmu "Pokłosie", będą doszukiwać się nad Wisłą jakiegoś ubzduranego masowego antysemityzmu. A kwestię antypolonizmów uznają za sprawę drugorzędną.
anonim2014.01.15 20:58
Cóż można sądzić o tym wydarzeniu? Przecież to tylko ewidentny dowód na to, że Polska istnieje tylko formalnie, na mapie, żeby nie wzbudzać tutaj społecznego fermentu.
anonim2014.01.15 21:19
Apso44 napisał: "Co zrobiłby rząd Izraela gdyby polscy parlamentarzyści zwołali zebranie sejmowe w Jerozolimie?" *** 1. Czy na terenie Jerozolimy wymordowano setki tysięcy Polaków? 2. Jestem przekonana, że podobnego typu spotkanie mogli by sobie zrobić polscy parlamentarzyści na terenie Dachau czy innego obozu poza granicami Polski, w którym nastąpiło męczeństwo Polaków - niestety tak się jakoś składa, iż polskie władze nie zadają sobie trudu pielęgnacji pamięci miejsc kaźni rodaków.
anonim2014.01.15 21:20
@bogdanusn Tobie już ostro pod deklem wali. To co tutaj wklejasz, to jakieś antysemickie bzdety - tacy jak Ty są doskonałą amunicją dla środowiska antypolonijnego.
anonim2014.01.15 22:44
@Klara (oporna uczennica Pańska) Faktycznie jesteś oporna ale czy tylko na Pana. Chcesz mi powiedzieć ze nic nie pisze o gojach w Talmudzie. Skąd u ciebie takie inwektywy. Wskaż w ktorym miejscu jest nieprawda
anonim2014.01.15 23:24
To może i Parlament Rosji zrobi tu sobie obrady? Do każdego kraju mogą przyjeźdzać turyści, ale obrady Parlamentu innego kraju to symboliczny Akt podzielenia się władzą z innym państwem. Co innego w warunkach wojny, wtedy można przyjąć kogoś gościnnie pod swoje skrzydła.
anonim2014.01.15 23:50
Strona którą próbowałeś wywołać nie istnieje. Taki napis się wyświetla po kliknięciu linku do artykułu Pana Stanisława Michalkiewicza na w/w temat, który od rana można było przeczytać na frondzie. W związku z tym mam pytanie do redakcji czy był jakiś telefon czy tak sami z siebie? Tyle w temacie żydowskich wpływów.
anonim2014.01.16 0:14
Po kolei. 1.Skąd w was tyle jadu na Izrael?Proponuję aby prowadzić dyskusję tak jakby parlament Bułgarii zechciał sobie urządzić obrady w Ciechanowie-w ogóle mnie nie obchodzi czy to Izrael czy nie,curiosum polega na tym,że chcą mieć obrady parlamentu na terenie obcego państwa.I ten fakt tylko oceniam tutaj-to wydaje mi się niestosowne co do zasady.Oni mają swoje terytorium a my swoje,niechże więc u siebie obradują.Co innego w sytuacji wojny,gdyby Izrael był okupowany to ich władze chętnie przyjmiemy tak jak Wielka Brytania przyjęła naszych w latach 1940-1945. 2.Czy ktoś może mi w szerszym kontekście wytłumaczyć dlaczego żydzi chcą akurat w tym miejscu obradować?pytanie czy to na koszt Izraelskiego podatnika pozostaje w mocy-bo skoro to jest ich parlament to oni mają płacić. 3.I niech płacą-trzeba dobrze wynegocjować stawkę i będziemy głównym providerem przestrzeni parlamentarno-obradowej dla Izraela,Nigerii,Japonii i Trynidadu...ostatecznie jeśli oni uczciwie zapłacą za usługę to why not? 4.być może to w jakiś sposób narusza godność państwa ale ja tego nie widzę.Raczej jest tak,że obrady parlamentu to powinno być wydarzenie wewnątrzkrajowe a nie cyrk zagraniczny,chociaż nie miałbym wiele przeciw wysłaniu sejmu RP do Izraela byle nie powrócili:) 5.Stanisław Michalkiewicz napisał,że 10.01.2014 Polska uchwaliła zezwolenie na interwencję w RP obcych sił zbrojnych w wypadku rozruchów i sugerował związek z tym wyjazdowym Knessetem(moim zdaniem niesłusznie). Ma jednak Michalkiewicz rację z innej przyczyny-takie zezwolenie pachnie z daleka zdradą stanu!!!To powinien być news dnia,a nie jakiś tam Knesset.Musimy tych ludzi z polskiego sejmu odsunąć bo nie służą Polsce tylko sam ie wiem już komu,to się zrobiła jazda bez trzymanki. ps.z tym płaceniem za wynajem przestrzeni parlamentarnej to jednak był żart,po namyśle sądzę,że należało im grzecznie odpisać,że jest to wysoce niestosowne.Chodzi o dowolny obcy parlament,Izrael czy nie Izrael,to bez znaczenia.Ważne jest,że oni są na terenie obcego państwa a chcą stanowić prawa w jeszcze innym państwie,potem będzie huk że w Polsce uchwalono prawa Izraela itp brednie w gazetach...Oni mają gdzie obradować a więc czemu koniecznie chcą w cudzym domu gdy własny stoi obok?
anonim2014.01.16 8:53
Będzie dym! Szykujcie kamery!
anonim2014.01.16 10:03
@GenesisX Podłością jest że Żydzi, plują na całym świecie na Polskę, której tyle zawdzięczają. =================== Żydzi: Hebrajski musi być językiem urzędowym obok polskiego Chcą powrotu nad Wisłę 3 milionów Żydów. Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce postuluje powrót do Polski trzech milionów Żydów i ustanowienie hebrajskiego drugim językiem urzędowym - informuje TVP Info. Organizacja, którą założyła izraelska artystka Yael Bartana zaczyna wkraczać do realnej polityki. Właśnie zaprezentowano program Ruchu, w którym znalazł się nawet postulat sfinansowania akcji przesiedlania Żydów do Polski z podatków. Żydowscy działacze uważają, że Senat powinien zostać przekształcony w Izbę Mniejszości, a polski rząd powinien zerwać konkordat z Watykanem. Logo organizacji powstało z połączenia polskiego godła z gwiazdą Dawida - dodaje stacja.
anonim2014.01.16 12:00
Czym innym żydzi mieszkający na terenie Polski - i to jest ok. A czym innym Ruch Odrodzenia Żydowskiego, syjonizm i Knesset na ziemiach Rzecyzpospolitej - tu należy się potepienie.
anonim2014.01.16 12:02
"Jest podłością odmawiać przedstawicielom narodu, który żył z nami razem porzez 700 lat" - to nie ma znaczenia, jest rzeczą haniebną dopuszczać do obrad obcego pralementu na rzekomo naszych niezawisłych i wolnych ziemiach Rzeczypospolitej.
anonim2014.01.16 15:16
Genesis: Tu nie chodzi o to kim oni są. Takim samym skandalem byłoby gdybyśmy np. my Polacy chcieli robić swoje posiedzenie sejmu na Litwie... Tu nie chodzi kto - tu chodzi o samo zdarzenie, że obcy parlament debatuje na terenie innego kraju. Naprawde nie mam nic do tego, że jesteś Żydem. No ale troche powagi w stosunkach międzynarodowych by się przydało.
anonim2014.01.16 15:21
I jeszcze dodam, gdyby któryś z tych ludzi czuł się Polakiem to służyłby Polsce i Polskiemu parlamentowi, a nie Izraelskiemu.
anonim2014.01.16 21:00
wy cały czas o jakichś żydach! to jest nie na temat na temat jest to,że jakiś parlament obcego państwa chce obradować w Polsce i co my mamy z tym zrobić? Możemy pozwolić lub zakazać,ale co powinniśmy zrobić? A gdyby to był parlament Ugandy lub Fidżi to czy temperatura dyskusji byłaby tak samo wysoka? Do Izraela nic nie mam,popieram go aby sobie żył, i ten artykuł tylko pośrednio dotyczy Izraela,to jest o tym czy Polska ma pozwalać na obrady cudzych parlamentów na swojej ziemi czy nie.I właściwie to ja nie wiem,ale wydaje mi się to niestosowny pomysł.Czy może sejm RP zrobić sobie wyjazdowe obrady na wielkim murze chińskim?Być może,ale to też niestosowne i nie wiem czy nie obrażą chińczyków(???). Jeżeli obrady Knessetu nie obrażają polaków to jakichś większych przeciwwskazań ja nie widzę.
anonim2014.01.17 9:05
Genesis: Współgospodarzem tych ziem może być TYLKO Polak - nieważne jakiej narodowości, ale Polak. Współgospodarzem tych ziem nie jest izraelczyk. Nie rozumiesz takich prostych spraw?????????????????????????????????????
anonim2014.01.17 9:08
Cheswaw2: Obrady obcego pralamentu to rzecz niestosowna. Pytanie jest inne - czy nasz parlament ich w ogóle zaprosił lub dał zezwolenie? Czy może obóż w Oświęcimiu to jaki teren eksterytorialny albo własność Izraela?
anonim2014.01.17 11:24
@grund zgadzam się,że to chyba jest niestosowne i ja bym raczej odmówił im tych obrad.Obóz jest częścią RP,która jest państwem jednolitym.CZy gdzieś mówiłem,zę współgospodarzem ziem RP może być kto inny niż jej obywatel teraźniejszy lu przeszły?Nie mówiłem tak.Zgadzam się z Grund,ale po namyśle.Sprawa jest bardzo kuriozalna i nie jestem niczego pewien.Jestem raczej dość głupi.
anonim2014.01.18 12:37
To prawdziwy skandal - szczególnie w świetle tego, że Izrael odmawia wydania Polsce zbrodniarzy oskarżanych o ludobójstwo. Z drugiej strony - zgodnie ze świeżą deklaracją nadredaktora Terlikowskiego proponuję zmienić nazwę portalu z "poświęcony" na "proizraelski" (http://wyborcza.pl/1,76842,15286257,Na_Frondzie_o__chwilowo_nieczynnym__obozie_Auschwitz_.html).