24.12.11, 13:02

Dudek szefem PZPN?

- Wiem, że nasza piłka przeżywa ogromny kryzys, jeśli chodzi o zarządzanie. Jeśli w przyszłości będę mógł się przydać, jestem do dyspozycji - powiedział Jerzy Dudek.

 

Wśród kibiców, były bramkarz Liverpoolu i Realu Madryt jest jednym z faworytów do przejęcia sterów związku po Grzegorzu Lacie.

 

- Cieszy mnie fakt, że ludzie obdarzają mnie zaufaniem i wymieniają jako osobę, która ewentualnie mogłaby odmienić PZPN. Wiem, na jakich zasadach to wszystko działa, jednak ciężko mi się na ten temat wypowiadać, bo pobożne życzenia kibiców nie mają wielkiego znaczenia. Musiałoby dojść do przełomu wewnątrz związku, żeby ktoś dojrzał do decyzji i stwierdził, że chce mieć mnie wewnątrz - przyznał były piłkarz.

 

Trafna ocena sytuacji. Jak mawiał Fryderyk Wilhelm IV, "nie podnosi się korony z błota".

 

AM/Onet.pl/"Fakt"

Komentarze

anonim2011.12.25 8:42
<p>Lato też był wybitnym piłkarzem i co?</p>
anonim2011.12.25 8:57
<p>@Connor</p> <p>Już wyjaśniam-Dudek nie ma za sobą betonu partyjnego, nie ma przeszłości ubeckiej i partyjnej, nie otacza się ludźmi z poprzedniego systemu i układu Jest na bieżaco z tym co się dzisiaj w piłce dzieje. Zresztą ważne jest podejście do korupcji i zdolność uleczenia sytuacji, poprawy szkolenia, przejrzystośc finans&oacute;w itd</p>
anonim2011.12.25 9:45
<p>Popiera Bronka do tego:)</p>
anonim2011.12.25 11:00
<p>Ja widziałbym na stanowisku prezesa PZPN pana Bońka,ale to jedynie moja osobista raczej nierealna wizja :)</p>
anonim2011.12.25 18:30
<p>Nieważne czy były piłkarz czy np komentator sportowy potrzeba zmniany pokoleniowej, kogoś kto nie jest uwikłany w sbecko-prlowskie bagno bo zmniana p. Lato na innego z leśnych dziadk&oacute;w to zadnej zmniany nie bedzie i nasza piłka bedzie dalej dnem</p>
anonim2011.12.25 19:20
<p>przecież tam siedzą byli partyjniacy, kt&oacute;rzy nie nadawali się do niczego innego</p> <p>http://video.google.com/videoplay?docid=7604808738097252247</p> <p>Jurek nie pakuj się w to bagno!</p>
anonim2011.12.26 14:06
<p>To że popiera Bronka, to jeszcze nie zbrodnia. Nie mieszajmy porządk&oacute;w. Nawet jeśli uznamy, że Bronek powinien wisieć za zdradę stanu, to nie znaczy że Jurek nie może być szefem jakiegoś związku sportowego. Za jego kandudaturą działa to, że jest bogaty i może nie będzie tak pazerny na kasę. Jest też obyty w świecie wielkich piłkarskich nazwisk i nie ugnie się pod presją lizusostwa/cwaniactwa/gr&oacute;źb i będzie robił co do niego należy.</p>