05.07.19, 11:00

Dziewięć pierwszych piątków. Nie zagub się Jezusowi

DZIEWIĘĆ PIERWSZYCH PIĄTKÓW

Pytanie: Mój brat, niestety, bardzo oddalił się od Boga. Dość powiedzieć, że żyje już z trzecią kobietą i przestał chodzić do kościoła. Mama bardzo to przeżywa, ale pociesza się tym, że kiedy był chłopcem, odprawił dziewięć pierwszych piątków. Jakoś dziwnie mi się robi, kiedy mama tak się pociesza. Oczywiście, że ja też bardzo chciałabym, żeby brat się nawrócił. Czuję jednak, że te dziewięć piątków przemawia raczej przeciw niemu. Dla mnie to bardzo bolesny dowód, że on nie zgrzeszył z ignorancji ani z braku łaski Bożej. To, że miał w swoim życiu okres gorącej wiary, chyba pogłębia jego winę. Mamie się z tych moich przemyśleń nie zwierzam. Wiem tylko, że więcej muszę się za niego modlić.

Zarysowałam kontekst, teraz stawiam pytanie: Czy popularne przekonanie, że kto odprawi dziewięć pierwszych piątków, na pewno będzie zbawiony, można traktować na serio? Mam co do tego zastrzeżenia. Miłość nie szuka gwarancji. Jej wystarczy to, że może kochać. Gwarancje są potrzebne ludziom o mentalności magicznej. Etnografia opisuje mnóstwo praktyk, za pomocą których ludzie usiłują uzyskać pożądane zabezpieczenie albo jakieś inne dobro. Bardzo chciałabym, żeby te zastrzeżenia nie odnosiły się do praktyki pierwszych piątków miesiąca. Jednak nic na to nie poradzę, że praktyka ta budzi we mnie takie zastrzeżenia.


Odpowiada: O. Jacek Salij OP

Obie jesteście napełnione gorącą wiarą i ta sama wiara podpowiada Wam odmienne spojrzenie na tę samą sprawę, dlatego sądzę, że obie macie rację. Ufajmy, że wytrwałą modlitwą rozpędzicie w końcu ciemności, w jakich znalazł się Wasz syn i brat, i wybłagacie u Boga jego nawrócenie.

Spójrzmy jednak ogólnie -- nie nawiązując na razie do sytuacji Pani brata -- na praktykę dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Myślę, że niesłusznie wiąże Pani obietnicę dotyczącą tej praktyki z mentalnością magiczną. Proszę zauważyć, że mentalność magiczna nie dba o jakiekolwiek racjonalnie postrzegalne związki przyczynowe. Bo niby dlaczego głośne bicie w bębny miałoby sprowadzić deszcz, jak to się wierzy w niektórych plemionach? Nie widać też związku przyczynowego między obsypaniem nowożeńców ziarnem pszenicy czy prosa a ich przyszłym szczęściem.

Istnieje natomiast oczywisty związek przyczynowy między praktyką dziewięciu pierwszych piątków a wytrwaniem przy Bogu na zawsze. Już sam fakt, że ktoś podejmujący tę praktykę przystępuje do spowiedzi i Komunii świętej akurat w pierwszy piątek miesiąca, sugeruje myśl, że cały ten miesiąc ma być czasem szczególnego życia wiarą. To zaś, że ma to być dziewięć kolejnych miesięcy, nasuwa przejrzystą aluzję do czasu, jakiego potrzebuje dziecko, żeby móc pojawić się na tym świecie.

Trudno więc nie zauważyć, że praktyka dziewięciu pierwszych piątków zawiera w sobie program nowego, pogłębionego nawrócenia. Ma się ono dokonać mocą Bożą, a nie przez ludzkie tylko postanowienia i wysiłki -- stąd centralne w praktyce pierwszych piątków znaczenie sakramentów. Zarazem czas przeznaczony na duchowe odnowienie jest w tej praktyce wystarczająco długi, aby człowiek mógł się w swoim nawróceniu ugruntować. Istnieje zatem uzasadniona nadzieja, że katolik, który przez dziewięć miesięcy wytrwał i pogłębiał się w życiu Bożym, nigdy już z drogi Bożej nie zejdzie i śmierć, choćby przyszła niespodziewanie, nie zastanie go odwróconym od Boga.

Co do Pani brata, obie z mamą kochacie go miłością Bożą. Jednej z Was miłość każe się niepokoić, drugiej -- ufać. Pani sceptycyzm co do nadziei związanej z tym, że on odprawił kiedyś dziewięć pierwszych piątków, jest oczywiście słuszny: już samo to, że on się duchowo zagubił, świadczy o tym, że odbył tę praktykę zbyt powierzchownie i nie przemieniła go ona na trwałe. Jednak swoją rację ma również mama. Jej nadzieja ma realne podstawy: Przecież radość wiary i bliskość Pana Jezusa nie są dla jej syna czymś takim, jak kolory dla ślepego od urodzenia. Wolno więc ufać, że tęsknota za tym, co utracił, okaże się w końcu większa niż jego grzechy. Najważniejsze, że obie gorąco się za niego modlicie.

Nie powiedziałem jeszcze o pierwszych piątkach rzeczy najważniejszej. W sprawach wiary tak jakoś już jest, że tego, co najważniejsze, wielu nie zauważa. Również w praktyce dziewięciu pierwszych piątków często pomija się rzecz najważniejszą, a mianowicie -- że pierwszopiątkową Komunię chcemy przyjmować w duchu miłości wynagradzającej.

Intuicją źródłową całego nabożeństwa do Serca Pana Jezusa (obchodzenie pierwszych piątków stanowi część tego nabożeństwa) jest przeświadczenie, że na naszą obojętność i niewierność Jezus reaguje jak ktoś kochający. Już w Starym Testamencie Bóg przyznał się nam do tego, że naszymi grzechami zadajemy Mu ból. "Przykrość Mi zadałeś twoimi grzechami -- czytamy u Izajasza (43,24) -- występkami twoimi Mnie zamęczasz". Toteż Dobry Pasterz bardziej się cieszy z odnalezienia jednej zabłąkanej owieczki "niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu tych, które się nie zagubiły" (Mt 18,13). Tysiące chrześcijan domyślało się, że straszliwe cierpienie, jakiego Jezus doświadczył w Ogrodzie Oliwnym, płynęło nie tyle z lęku przed torturami krzyża: było raczej pogrążeniem w otchłani miłości wzgardzonej, która daje ludziom całą nieskończoność swojej Boskiej Osoby, a nie jest nawet zauważana.

Tylko logika miłości może objaśnić nabożeństwo do Serca Pana Jezusa oraz ideę zadośćuczynienia Jezusowi za wzgardzoną miłość. Jest to logika analogiczna do tej, która kochającym dzieciom podpowiada, żeby starały się jakby w dwójnasób kochać swoich rodziców, zgnębionych tym, że jedno z ich dzieci zeszło na manowce. Ktoś, kto tę logikę rozumie, ma nieodpartą potrzebę, żeby Jezusowi jakby wynagrodzić ten ból, który Mu sprawia zabłąkanie się kogoś mi bliskiego lub znajomego czy jakaś nasza społeczna niewierność.

Otóż wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, żeby ktoś, kogo łaska Boża uzdolniła do odprawienia dziewięciu pierwszych piątków w duchu tej właśnie logiki, kiedykolwiek się Jezusowi zagubił.

Komentarze

JPIII2019.07.5 19:53
Te durne katopedo...phile myślą, że się nawrócę. A to by znaczyło, że chrystek to bydle i pedał co łajdaczył się z 12 ped...ałami zw. apostołami i był owocem starego pedophila zw. B.. ogiem, który zgwałcił 14-letnią dziewczynkę zw. Mar...yśką.jest nieprawdą.
Dobrze Ci życzę 2019.07.6 1:34
Nawrócenie to najlepsze co się może przydarzyć człowiekowi ,a my wszystkim dobrze życzymy więc i Tobie też ,życzymy nawrócenia . Niech Bóg ma Ciebie w opiece ,bo pogubiłeś się strasznie .
Dumny Katolik 2019.07.5 17:43
Bóg mnie zbawia, Jezus mnie oświeca, Duch Święty jest moim życiem, dlatego niczego się nie lękam!!! Bóg Miłosierny niech nam błogosławi, a Matka Boża ma nas w swej nieustannej opiece !!!
Taki ktoś 2019.07.5 17:53
Prawda Dumny Katoliku ;)))))))))
Oda2019.07.5 15:04
Po co ludzie reagujecie na te smieci.Dobra zasada: nie karmic trolli, nie reagowac "olac" - niekarmione zdechna.
arcysztama2019.07.5 15:15
Wtedy Fronda zdechnie, przecież oni żyją z reklam, a nic nie zwiększa ilości odsłon jak prowokacja, skandalik lub półprawda, dobra satyra i ironia. To wszystko można tu znaleźć.
Lech Keller-Krwaczyk2019.07.5 14:44
Nazywam się Lech Keller używam też Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą. Jestem tu zawsze choć nie pod swoim nazwiskiem. Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami": 𝐤𝐚𝐥𝐢𝐧𝐤𝐚,𝐦𝐨𝐫𝐝𝐞𝐜𝐡𝐚𝐣, 𝐧𝐢𝐤𝐭, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), 𝐥𝐢𝐬𝐚𝐦𝐨𝐧𝐢𝐤𝐚, 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐢𝐧, itp.. Znudzil mi sie poliamorysta, polishpatriot nudzi mnie andrzejhahn, zaczyna mi brakować pomysłów na nowe nicki. A tak naprawdę to jestem starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Jeżeli ktoś wątpi, że to nie ja, oto mój email: [email protected] 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 - 𝐭𝐨 𝐣𝐚
...2019.07.5 17:40
robaczek, dzielnicowy, Maria Błaszczak, młot na katoli i dumny pedał to tez ty, czy tylko twoje przy d u pasy??? pisać na maila ci nie będziemy, żebyś nam jakis zboczonych wirów nie zapodał
JPIII2019.07.5 13:44
Karole, nie zgubcie prawdy, że chrystek to pedał co łajdaczył się z 12 ped… ałami zw. apostołami. Był owocem starego ped...ophila zw. B..og..iem, który zg..wałcił 14-letnią dziewczynkę zw. Mar...yśką. Prawda was wyzwoli k..atole.
Katol2019.07.5 14:11
Żebyś wiedział ,że wyzwoli ;) Ciebie też może ,jeszcze masz czas się nawrócić .
Oda2019.07.5 14:50
Slychac zlego wycie? ZNAKOMICIE!😂
Jack Em2019.07.5 15:41
Obrażasz przede wszystkim Boga a potem próbujesz ranić nas wierzących w Jezusa Chrystusa i Bóg cię za to nie ukarze ale ten kretyn , któremu służysz zajmie się tobą bo na to mu pozwalasz.
ed2019.07.5 15:54
Dzicz bolszewicka. Tak mocno wierzącym ateistą jesteś, że rzucasz własnym g.wnem w Tego w Którego nie wierzysz.
...2019.07.5 17:36
gdybys sobie tak w krajach arabskich podrwił z Mahometa albo allaha, to zdechłbyś w męczarniach. Jednocześnie wiec, że takie drwiny to nie dym i nie ulatniają się wraz z podmuchem wiatru. Kiedyś z każdego słowa i czynu cie rozliczą...
ed2019.07.5 20:37
Chyba pomyliłe(a)ś adres!
Nowa2019.07.6 1:24
Pustą samotną drogą ,sercem ciężkim od win ,i ze spuszczoną głową szedł marnotrawny . Wróć synu wróć z daleka ,wróć synu wróć Ojciec czeka i wychodzi na drogę i spogląda stęskniony czy nie wracasz do domu . To na Ciebie czeka Bóg ,nie bluzgaj Mu ,opamiętaj się człowieku.
arcysztama2019.07.5 13:24
Wspaniały, magiczny cykl czarów i zaklęć. Pamiętajcie szanowni, że jeśli będziecie działać przez 8 lub 10 piątków to czar nie zadziała!
xx2019.07.5 13:59
sprobuj chociaz 1 zrobic , i wtedy ocen przyjacielu
Katol2019.07.5 14:12
Właśnie spróbuj ;)
Anna2019.07.5 17:47
A ja ci mówię będziesz jęczeć skamleć i przepraszać. Zamiast byc idiotą posłuchaj albo poczytaj co mówi Jezus ustami Świętych. Nie musisz umierać będąc durniem!~ Pamietaj ja cię oświecałam wybór należy do ciebie. Moja wiedza poparta jest świadectwami nie propagandą.
stahu2019.07.6 0:33
Wole to co mówił Chrystus - A nie mówił oszuści o waszych urojeniach , tyllko o Prawie Bożym dekalogu Mojrzeszowym !!!! Cytował zawsze JEST NAPISANE !