29.03.14, 09:38

Gender: chłopcy i dziewczynki razem w toalecie

Wszystko, rzecz jasna, w imię tolerancji i autonomii płciowej.

Rodzice są oburzeni. Oznacza to, że jeżeli uczeń ogłosi, że jest „transgender” – czego przecież nijak nie można zweryfikować – będzie miał specjalne prawa. Bardzo łatwo sobie wyobrazić, że dojdzie do licznych nadużyć.

Jedna z matek wspomina, że jej 10-letni chłopiec był w toalecie, gdy nagle weszła dziewczyna, która twierdziła, że jest mężczyzną. „Mój syn nie czuje się z tym komfortowo” – powiedziała matka.

Inna matka opowiedziała, że na oczach jej synka „transpłciowa” dziewczyna zdjęła część ubrania, odsłaniajac części intymne. „To po prostu narusza prywatność” – komentują oburzeni rodzice.

Z szaleństw genderyzmu, do jakich dochodzi w USA, można się śmiać: sprawa może jednak w przyszłości dotyczyć także Polski. Elementy gender promowane w przedszkolach to dopiero początek.

pac/lsn

Komentarze

anonim2014.03.29 10:35
Dżender-SRENDER!!! I tyle w temacie dżendersyfilizmu!!!!
anonim2014.03.29 11:04
Oczywiśie w każdym pożądnym katolickim domu w Polsce są osobne toalety : męska i źenska?!
anonim2014.03.29 11:25
A może niech zbudują dodatkową toaletę dla "niewiedzących" jaką mają płeć. :) Można iść dalej i otworzyć szkołę tylko dla "niewiadomopłciowców" (oczywiście prywatną). Ciekawe ilu ludzi zapisałby tam swoje pociechy.
anonim2014.03.29 12:37
Nareszcie mogę POpatrzec jak to robią inni!!!!! Kobietki na stojąco........ Jak dżender to dżender.
anonim2014.03.29 12:49
Zabłysnąłeś powagą mały wilku
anonim2014.03.29 13:06
Lewy janwod po raz kolejny daje dowód ciemnoty i myśli, że w katolickich domach tak jak u niego w lewym, z jednej toalety korzysta się zbiorowo jednocześnie w kilku-kilkanaście sztuk jednocześnie. Może w lewym domu janwoda do sedesu sika trzech chłopów jednocześnie z siedzącą na nim kobietą, ale w katolickich ) w ogóle normalnych) tak się nie korzysta. W normalnych domach z toalety, zwykle w danym czasie korzysta jedna osoba i to za zamkniętymi drzwiami... No ale czy od zacofanej lewizny jak janwod można wymagać wiedzy elementarnej?
anonim2014.03.29 13:50
AdamTeodor U mnie w pracy są 3 zamkniete toalety obok siebie w jednym pomieszczeniu. Jedna kobieca i 2 męskie. Ludzie przyzwyczili się i nikt już nie ma problemu z ich używaniem. Dobrze , że gdzieś w świecie nie robią podziałów od dziecka na to o nie musi dzielić. Problem mogą mieć tylko niektóre "zakłute łby"
anonim2014.03.29 13:56
mnie cieszy jedno..ze w normalnym domu nie ma obowiazku dwoch toalet dla plci meskiej i zenskiej ;)
anonim2014.03.29 14:14
W czasie imprez masowych na świeżym powietrzu ( także pielgrzymek ) wszyscy korzystają z koedukacyjnych Toi Toi - i co jakiś problem. Tak jest wielki problem że ultrakatolicy świat potrzegają nie za pomocą rozumu ale narządów płciowych ( gender)
anonim2014.03.29 15:48
oszczednicki Możliwe, że takich rozwiązań (bardzo dobrych) nie stosuje się ze względu na ograniczoną powierzchnię. W zbiorowych toaletach mieści się więcej kabin, co zmniejsza kolejki. Przecież to są dzieciaki, które biegają do ubikacji bardzo często.
anonim2014.03.29 15:50
No cóż jednym wolno drugim nie...
anonim2014.03.29 18:16
oszczednicki To może być rozwiązanie.
anonim2014.03.29 18:16
Co niektórzy uważają ze w tych koedukacyjnych sraczach sa czy będą oddzielne kabiny. Nic z tego.Są to slaoony z muszlami na wierzchu jak i wolno stojącymi pisuarami do których zdżenderyzowane baby będą sikać w tylnych podskokach a wszyscy uczestnicy posiedzeń oprócz pogawędki będą mogli sobie wspólnie podetrzeć krocze jak jak i delektować się obcym "aromatem" Tego rodzaju praktyczna prezentacja odbyła się już na Igrzyskach w Soczi .
anonim2014.03.29 18:20
#AirWolf "Ech. Ja takich fajnych koleżanek w szkole nie miałem :/" Jak zwykle wykazałeś się rynsztokową spostrzegawczością.
anonim2014.03.30 11:22
Ech... to jest łatwiej podglądać dziewczyny! Jak ja marzyłem o tym w szkole... tyle mnie ominęło... a wtedy jeszcze nie byłem takim zatwardziałym katolem... OK, jaja sobie robię, ale jakie ciekawe się to robi... a rodzice nic. Jak to sheeple.