02.09.15, 08:20

ISIS bije własną złotą monetę, chce uderzyć w USA

Państwo Islamskie ogłosiło, że bije własną monetę. Waluta jest oparta wyłącznie na kruszcach i ma w założeniu ukrócić "zniewolenie" narzucane światu przez Amerykę i FED.

Dżihadyści przedstawili w sieci film propagandowy, na którym prezentują wykutą przez siebie złotą monetę. Nie zawiera symboli postaci ludzkich ani zwierzęcych, zgodnie z nauką islamu. Oprócz niej w obieg ma trafić jeszcze inna moneta złota oraz monety srebrne i miedziane.

Islamiści chlubią się swoim pomysłem i przedstawiają go jako "powrót złotego dinara". Dinar ten ma zakończyć "kapitalistyczny, finansowy system zniewolenia, nakładany przez kawałek papieru zwany dolarem Rezerwy Federalnej".
Dżihadyści nie wyjaśniają, gdzie moneta ma być bita, ani w jaki sposób zamierzają rozprowadzać ją na kontrolowanych przez siebie terytoriach.

Państwo Islamskie ogłosiło, że będzie bić własną monetę, już w listopadzie ubiegłego roku, pięć miesięcy po zajęciu Mosulu w północnym Iraku i ogłoszeniu przez lidera grupy, Abu Bakra al-Bagdadiego, kalifatu. ISIS dysponuje obecnie najprawdopodobniej niemałymi funduszami, pozyskując pieniądze z grabieży, wymuszeń, handllu ludźmi, przemytu, podatków oraz kontrolowania złóż ropy naftowej.

Ekspert z Bagdadu, ekonomista Basim Jameel, wskazuje, że bicie monety będzie dla Państwa Islamskiego bardzo łatwe. Dżihadyści dysponują bowiem odpowiednim sprzętem - kilka lat temu właściwe do tego maszyny trafiły do Mosulu z Włoch. Państwo Islamskie będzie dzięki nim w stanie wybić około 5000 monet dziennie. Potrzebne metale mogą pochodzić z banków, które zajęli dżihadyści oraz z licznych grabieży na lokalnej ludności chrześcijańskiej, szyickiej i jazydzkiej.

Własna moneta ma ponadto bardzo istotny wydźwięk propagandowy. Po pierwsze ma pokazać, że Państwo Islamskie to rzeczywiście państwo i naprawdę kontroluje terytoria, które zajęło. Dodatkowo dżihadyści odwołują się do dziedzictwa kalifa Abda al-Malika ibn Marwana, który wprowadził około 696 roku pierwszą monetę z arabskimi napisami, zgodną z nauczaniem islamu o przedstawieniach figuralnych.

21-karatowy dinar Państwa Islamskiego ma ważyć 4,25 gram, z kolei moneta pięciodinarowa ma ważyć 8,5 gram. Na każdej monecie ma widnieć napis: "Państwo Islamskie, kalifat zbudowany na doktrynie proroctwa". Waluta przedstawia też siedem kłosów zboża, co ma reprezentować błogosławieństwa ścieżki Allaha. Pięciodinarówka pokazuje też mapę świata, podkreślając, że islam i kalifat powinien ogarnąć cały glob.

Cytowany już ekonomista Jameel uważa, że rzecz będzie ekonomicznie nieopłacalna. Waluta, jako pochodząca od organizacji uznanej za terrorystyczną, będzie mogła funkcjonować jedynie na obszarze kontrolowanym przez ISIS. W ostatecznym rozrachunku jest to raczej jedynie przedsięwzięcie propagandowe.

źródło: Bloomberg

kad

Komentarze

anonim2015.09.2 9:50
"Waluta, jako pochodząca od organizacji uznanej za terrorystyczną, będzie mogła funkcjonować jedynie na obszarze kontrolowanym przez ISIS." Obawiam sie, ze 4 g zlota beda wymienialne na dowolna inna walute w pierwszym lepszym kantorze albo u pierwszego lepszego zlotnika. Taka jest przewaga waluty opartej na zlocie nad waluta fiat oparta na zaufaniu.
anonim2015.09.2 10:02
Proszę mnie nie rozśmieszać.
anonim2015.09.2 12:03
Tak działa Zło, atakuje grzeszników, w tym wypadku Amerykę, bo czyż Ameryka nie szkoliła dżichadystów i nie mnoży fałszywych pieniędzy by wykupić świat? Każdy odpowie za swój grzech, on się do niego wróci rykoszetem. Słowo Objawione zawsze się staje.
anonim2015.09.2 12:06
//Cytowany już ekonomista Jameel uważa, że rzecz będzie ekonomicznie nieopłacalna. Waluta, jako pochodząca od organizacji uznanej za terrorystyczną, będzie mogła funkcjonować jedynie na obszarze kontrolowanym przez ISIS.// Będzie opłacalna, bo strefa objęta prawdziwym naturalnym pieniądzem zacznie rosnąć w ekonomiczną siłę- dobry pieniądz to dobra gospodarka, a ta przynosi ludziom dobrobyt. Jameel kłamie.
anonim2015.09.2 18:52
"Waluta, jako pochodząca od organizacji uznanej za terrorystyczną, będzie mogła funkcjonować jedynie na obszarze kontrolowanym przez ISIS. W ostatecznym rozrachunku jest to raczej jedynie przedsięwzięcie propagandowe." Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł wyładowany złotem. Podejrzewam, że jakby na kawałku złota wybić reprodukcję karykatury Mahometa z "Charlie Hebdo" - to bez problemu IS by ją przyjęło. Kogoś, kto nią usiłowałby zapłacić ścięliby na miejscu, ale złota na pewno by do oceanu nie wrzucili. przepuściliby je przez "oczyszczający" ogień (czyli przetopili) i już byłoby "halal". Jedyne, co im grozi z taką walutą, to szybki jej odpływ z IS. Na pewno nie będą konkurencyjni. Złote monety z napisami arabskimi będą trzymane w "skarpecie" a w obiegu będą banknoty Rezerwy tzw. Federalnej, ew. EBC.
anonim2015.09.2 18:57
Ktokolwiek będzie chciał kupić cokolwiek od IS - będzie musiał mieć złoto. Wyobrażacie sobie import ropy z IS, jeśli zażądają złota jako zapłaty? Trzeba będzie kupić ich złote dinary. Za co, jeśli nikt nie będzie chciał sprzedać złotych dinarów za śmieciowe papierki z Lincolnem, czy kolorowe euro? Trzeba będzie iść do ich kantoru i zanieść za każdego dinara o wadze 4,25 grama - jakieś 5 gramów złota w sztabce. Złoto w sztabce - wcześniej gdzie indziej kupić za dolary (euro, złote, ruble, jeny, juany, cokolwiek). To już lepiej kupić ropę gdzie indziej.
anonim2015.09.2 19:07
Poza tym złoto jest równie umownym pieniądzem, jak pieniądz papierowy. Tylko jego nominału nie odczytuje się jak z banknotu, ale po prostu je ważąc. No i jest jeszcze taka różnica, że złota nie da się tak łatwo "płukać z powietrza", co jest koszmarem dla bankierów i polityków. Ale poza tym pieniądz nadrukowany na papierze, czy nabity na złocie to to samo. Chcecie dowodu? Otóż pieniądz ma wartość jaką ma, na tej samej zasadzie, na jakiej celebryta jest sławny z tego, że jest sławny. Jest taki metal, nazywa się bizmut. Ma sporo więcej zastosowań w przemyśle niż złoto. W skorupie ziemskiej jest go raptem tylko 2 razy więcej niż złota. Kilogram bizmutu to bodaj 30 dolarów. W ten sposób kilogram złota powinien kosztować nie więcej niż 60 dolarów. Czyli złoto jest po prostu trochę droższym papierkiem do drukowania na nim pieniądza, tyle, że powtarzam - papierkiem, którego nie da się podrobić ani wyprodukować w ilościach niemal dowolnych (jak forsa papierowa czy elektroniczna). To jest jedyna (choć bardzo zasadnicza i chyba najważniejsza) cecha różniącą złoto od pieniądza papierowego. Ale to, ile za gram złota można kupić czego - to już kwestia najzupełniej czysto umowna.
anonim2015.09.3 9:20
@Max49 Latwiej niz Krugerranda, kanadyjski Lisc Klonowy, australijskiego Kangura, chinska Pande czy amerykanskiego Orla? Rosja miala zlote carskie ruble, kiedys w ogole wszystkie monety byly zlote, wiec niby dlaczego nie moze miec takich monet ISIS? To pieniadz bez pokrycia w zlocie jest aberracja w dziejach ludzkosci. Chwilowa, jak sadze. Prawdopodobnie Chiny przymierzaja sie do takiego kroku, patrzac po ilosci zlota, jaka skupuja.