29.04.14, 05:21fot. sxc hu

Jak Unia niszczy polską gospodarkę

Leno Podkaminer to polski ekonomista, który od 20 lat pracuje w Wiedeńskim Instytucie Międzynarodowych Porównań Gospodarczych. Specjalizuje się w dziedzinie gospodarki Unii Europejskiej.

Leon Podkaminer przyznaje, że w Polsce widać pewne korzyści związane z integracją europejską, także w sferze gospodarczej. Jednak problemów, jakie ta integracja zrodziła, jest wiele.

Należą do nich: „Permanentnie wysokie bezrobocie, migracja młodych, wzrost nierówności społecznych, pogłębienie przepaści pomiędzy „zwycięzcami” i „przegranymi” transformacji oraz spadek jakości i dostępności wielu usług publicznych” – niekiedy nawet w porównaniu z czasami PRL-u. Podkaminer dodaje do tego jeszcze „negatywny bilans handlowy, wyciekanie sporej części dochodu narodowego za granicę”. Temu wszystkiemu, jak twierdzi, jest winna Unia Europejska – choć w różnym stopniu.

Podkaminer podkreśla, że wiele państw przez kilkanaście pierwszych lat w UE miało się bardzo dobrze. Tak było z Grecją i Portugalią, których gospodarka wydawała się być na początku po integracji w świetnym stanie. Nagle przychodził kryzys albo spowolnienie, z których te państwa nie potrafią wyjść.

Polska, zdaniem Podkaminera, nie będzie się od nich różnić. Takie zjawiska są już rzeczywistością w naszym regionie, dotykając np. Czech, Węgier i Słowacji. Z kolei Polska wcale nie dogania Europy Zachodniej w szybkim tempie. „Kraje peryferyjne i zacofane zawsze w pierwszym zetknięciu z nowymi bodźcami idą odważnie do przodu. Ale potem dochodzą do ściany” – stwierdza Podkaminer.Ich gospodarki po prostu zajmują peryferyjne miejsca, utrwalając stan słabości gospodarczej.

„integracja na warunkach zapisanych w unijnych traktatach nie jest neutralna. To nie są reguły równie dobre dla wszystkich (…)Ten model najlepiej służy silnym gospodarkom. To one napisały te reguły” – mówi ekonomista.

Dodaje, że obecnie na europejskim gospodarczym bogacą się przede wszystkim Niemcy. Jednak ich polityka ekonomiczna, niezwykle agresywna, w dłuższej perspektywnie może być dla całej Europy destrukcyjna. 

Dla Polski być może dobry modelem byłby model węgierski. Tam rząd próbuje wybić się na niezależność. Podkaminer ocenia, że Węgry są jednak zbyt małym państwem, by mogły sprostać obranym celom. Inaczej Polska, która ma do tego potencjalną siłę. Brak jednak odpowiednio zdeterminowanych elit politycznych.

pac/forsal.pl

Komentarze

anonim2014.04.29 6:21
Jeśli istnieje jakikolwiek pożytek z obecności naszego państwa w UE to tylko taki, iż można jeździć swobodnie za granicę. Ale i bez Unii można byłoby takie prawo wprowadzić, bez 3,5-miliardów euro rocznie haraczu. Ponoć za tę kwotę można byłoby w Polsce zbudować ok. 500 km autostrad.
anonim2014.04.29 6:43
"Unia broni, Unia radzi, Unia nigdy nas nie zdradzi!" :-)))))) he, he, he.
anonim2014.04.29 6:43
Rynek unijny jest regulowany 1634 dyrektywami i 602 rozporządzeniami. Te przepisy tworzą wspaniały system Wywiadu gospodarczego dal państw opisanych w artykule "Ten model najlepiej służy silnym gospodarkom. To one napisały te reguły” – mówi ekonomista." @Marek22 Dlaczego straszysz papierem toaletowym ?? Jesteś z kancelarii Donka ?? Oni ostatnio lubią w ten sposób zastraszać. Przy obecnym stanie też papieru możne ci zabraknąć bo co krok dostajemy jakieś kary z UE za nie dotrzymanie tego tamtego. a dług trza spłacać. tak że leć do sklepu i kup na zapas.
anonim2014.04.29 6:58
Nie niszczy tylko już zniszczyła.Wiara, waluta i język nam tylko pozostał.Ale i to zabiorą. Ruskie to nam walutę zostawili. Z pod jednego jarzma w drugie nas sprzedano!
anonim2014.04.29 8:49
Coś mi się zdaje, że Marek22 nie rozumie ale komentuje. Pranie mózgu zrobiło swoje.
anonim2014.04.29 9:50
Kołchoz zawsze będzie kołchozem - niezależnie czy sowieckim, czy europejskim
anonim2014.04.29 10:29
ZIBI - Merkel już dawno przehandlowała Putinowi to co od Wisły na wschód. Bo to co na zachód zatrzyma sobie. Ot i taka naga prowda chłopie
anonim2014.04.29 12:43
@Jack_Holborn®. Żeby podróżować swobodnie wystarczy być w tzw. układzie z Schengen, a nie w Unii (Szwajcaria). Odnośnie do Unii - też uważam, że zamiast wstępować, Polska powinna ze swojej składki unijnej utworzyć specjalny fundusz rozwoju i to nie od 2004, lecz już od 1994 roku. Byłoby i na dofinansowanie dla chłopów, i na rozwój przemysłu, a autostradą byśmy teraz śmigali nawet do Ustrzyk Dolnych. Tyle że do tego potrzebny byłby żelazny reżim finansowy państwa - trudno odkładać taką kasę, gdy ciągle jej brakuje w budżecie. Jak jednak widać, pod przymusem, gdy "panowie" z Unii każą płacić, to jednak pieniądze na haracz się znajdują. Czyli wykonalne jest. Z Bogiem.
anonim2014.04.29 14:27
Nasza obecność w Unii jest darem niezwykle cennym i tylko osoba ograniczona może pisać kalumnie jak to nam się pogorszyło. Taka osoba może być także ignorantem, próbującym zbić na Unii elektorat. Jednak poważnie, choć Unia jest darem, to już nasza pozycja w Unii jest ciężką pracą. I tutaj widzę wiele obszarów gdzie sprawy nie idą najlepiej: kwestie społeczne, kwestie socjalne, liberalizm, a nawet wolność. Unia skręca na lewo, co najgorsze, robi to także w gospodarce. A Polski nie stać na taki kurs. My powinniśmy się prywatyzować, odchudzać administrację, zwrócić Polakom wolność wyboru - chociażby w sprawie ZUS. Problem Polski leży w Polsce, nigdzie indziej. Owszem, Unia zawraca gitarę ochroną środowiska, my się buntujemy, że mamy dużo węgla i będziemy go spalać aby produkować energię, po czym ściągamy węgiel od ruskich bo taniej. I tak nam przeszkadza Unia...
anonim2014.04.29 20:30
Unia to dziadostwo które powinno już dawno zniknąć
anonim2014.04.30 1:43
"Podkaminer ocenia, że Węgry są jednak zbyt małym państwem, by mogły sprostać obranym celom. Inaczej Polska, która ma do tego potencjalną siłę." Jest dokładnie odwrotnie - Węgrom tylko dlatego się udało, że są stosunkowo niedużym państwem i Unia im odpuóciła. Podobne działanie w Polsce nie ma szans na realizację. Poza tym - jakość społeczeństwa: Węgrzy potrafią pomiędzy sobą współpracować, nie ma wśród nich tyle "bezinteresownej" zawiści, ile jest pomiędzy Polakami; Węgrzy nie żrą się tak mocno (bez względu na to, czy chodzi o sprawy państwa, czy Kościoła) jak Polacy; są bardziej zdyscyplinowani i skłonni do wyrzeczeń; nie kombinują od rana do wieczora, jak by tutaj "onych" wykiwać. Jakość węgierskiej klasy politycznej jest także wyższa od polskiej - i nie ma co zwalać winy na media, bo i na Węgrzech media podobnie jak w Polsce optowały przeciwko Orbanowi i jego partii. *** „integracja na warunkach zapisanych w unijnych traktatach nie jest neutralna. To nie są reguły równie dobre dla wszystkich (…)Ten model najlepiej służy silnym gospodarkom. To one napisały te reguły” To akurat jest prawdą, jak i to, że na rozszerzeniu Unii najbardziej skorzystała niemiecka gospodarka. Ale i tutaj Polacy są sami sobie winni - można było wynegocjować dużo lepsze warunki akcesji. Swego czasu na ten temat bardzo dużo było mówione w RM i TV Trwam - niestety "polactwo" dało się przekonać, że "rydzykowe media" są be i nic sensownego nie można tam usłyszeć. Obecnie sytuacja jest taka, iż coraz liczniejsza grupa społeczna ubolewa nad rozlanym mlekiem. Zarazem jednak nie ma mowy o połączeniu ze sobą sił, którym zależy na dobru kraju, jest wręcz przeciwnie. A obecnych tutaj "mądrali" chciałabym zapytać - jaka była alternatywa dla Polski, jeśli nie integracja z NATO i UE?
anonim2014.04.30 1:47
Jack_Holborn® napisał: "Jeśli istnieje jakikolwiek pożytek z obecności naszego państwa w UE to tylko taki, iż można jeździć swobodnie za granicę. Ale i bez Unii można byłoby takie prawo wprowadzić," Taaak? I co - uważasz, że kraje europejskie wpuszczały by Polaków do siebie? Ze polska młodzież miała by możliwość studiowania w Europie? To może zobacz sobie, jaka pod tym względem jest sytuacja Ukraińców. Zapewniam Cię, że równie szybko jak Polska by swoje granice otworzyła, tak szybko Europa zachodnia by je zamknęła.
anonim2014.04.30 1:49
gol napisał/a: "od razu powiem, że idiotyzmem jest porównywanie gospodarek i mentalności Polaków i Greków" Czy masz na uwadze, że Grecy są pod tym względem w lepszej sytuacji?