14.10.13, 19:50Fot, FreeDigitalPhotos

Jedną z przyczyn pedofilii jest dostęp do pornografii w Internecie

Oświadczenie Rady Duszpasterskiej i Społecznej

Jako członkowie Rady Duszpasterskiej i Społecznej Archidiecezji Przemyskiej uznaliśmy za naszą powinność wsparcie słów Pasterzy odnoszących się do toczonej walki z Kościołem, inspirowanej przypadkami zjawiska pedofilii.  

Jako rodzice mamy głębokie pragnienie przekazania naszym dzieciom właściwego spojrzenia na dar ludzkiej płciowości, która jest wielkim bogactwem osoby ludzkiej, wówczas gdy jest odpowiednio rozumiana. Korzystanie z niej powinno uwzględniać integralny wymiar osoby ludzkiej oraz wiekowe doświadczenia pokoleń. Z niepokojem dostrzegamy podejmowane, a nawet intensyfikowane próby niwelowania naszych wysiłków.

Jednym ze szczególnie groźnych zjawisk jest postępujący proces epatowania seksem. Silny trend niwelujący wszelkie reguły moralne rządzące tą sferą życia ludzkiego, oprócz miło brzmiących słów o wolności, ma również ciemną stronę. Zwalczanie patologii takich jak pedofilia wymaga zmierzenia się z ich faktycznymi przyczynami.  Jedną z nich jest zupełnie niekontrolowany dostęp do pornografii w Internecie. Apelujemy do Pana Marka Biernackiego, Ministra Sprawiedliwości, by zrealizował zapowiadane ograniczenie rozprzestrzeniania się pornografii drogą internetową. To pornografia powoduje szczególnie demoralizujące skutki. Nie jest przypadkiem, iż w większości informacji o ujęciu pedofila, w następnym zdaniu pojawia się również kolejna, o zabezpieczeniu przez Policję na jego komputerze olbrzymich ilości treści pornograficznych.

Zrealizowanie zapowiedzi Pana Ministra stałoby się milowym krokiem dla zwalczania skutku w postaci pedofilii. Konieczność ochronienia zwłaszcza dzieci i młodzieży przed internetową pornografią jest powszechnie dostrzegana. Niedawno wiele o tym mówił premier Wielkiej Brytanii Dawid Cameron. Seksualne skandale, które wstrząsnęły w ostatnim czasie opinią publiczną w Polsce sprawiają, iż musimy się z tym problemem zmierzyć również w naszym kraju - o ile chcemy faktycznie rozwiązać problem - a nie jedynie wykorzystywać ujawnione przypadki patologii dla wywołania sensacji.

Rada Duszpasterska i Społeczna Archidiecezji Przemyskiej

oprac. SM

Komentarze

anonim2013.10.14 20:15
http://www.mmstargard.pl/artykul/z-redakcyjnej-poczty-skazany-za-pedofilie-nadal-ksiedzem
anonim2013.10.14 20:20
axal13: "Zwalczanie patologii takich jak pedofilia wymaga zmierzenia się z ich faktycznymi przyczynami. JEDNĄ Z NICH jest zupełnie niekontrolowany dostęp do pornografii w Internecie." Winni są NIE TYLKO pedofile (którzy w końcu nie żyją w próżni i nie wychodzą ze swoich komór próżniowych tylko po to, żeby zmolestować jakieś dziecko)... Nikt się zboczeńcem nie rodzi, podejrzewam.
anonim2013.10.14 20:25
Czy ta teza jest prawdziwa? Nie wiem Ale wiem że pornografia niszczy duszę. Brudzi bardziej niż gu... Lepiej jej nie dotykać.
anonim2013.10.14 20:38
"Nie jest przypadkiem, iż w większości informacji o ujęciu pedofila, w następnym zdaniu pojawia się również kolejna, o zabezpieczeniu przez Policję na jego komputerze olbrzymich ilości treści pornograficznych." - olbrzymie ilości DZIECIĘCYCH treści pornograficznych. Niezależnie od moralnej oceny pornografi - nie ma normalnego człowieka, który po obejrzeniu dwójki uprawiających sex dorosłych ludzi nabiera ochoty iść gwałcić dzieci. Psychopatów to oczywiście nie dotyczy.
anonim2013.10.14 20:58
hipokryzja nie zna granic. Bawi mnie to przyzwolenie spoleczne... http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Szok-Nauczycielka-urodzila-dziecko-14-letniego-ucznia,wid,16073038,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=6117bc
anonim2013.10.14 22:16
" A może ktos w końcu z wszechobecnych tu katolików wyjaśni i znaczenie "Crimen sollicitationis" Jana XXIII dla ochrony pedofili ? " przeczytaj tekst źródłowy .. rozjaśni ci się ....
anonim2013.10.14 22:22
Jak powiedział ktoś mądry: Z powodu której z tych ksiąg więcej ludzi zginęło: Biblii, czy Kamasutry?
anonim2013.10.14 22:39
sposób, w jaki pornografia oddziałuje na mózg jest uderzająco podobny do działania narkotyków syntetycznych - to opinia neurochemików! Dr Victor Cline, znany psycholog kliniczny, specjalizujący się w uzależnieniach seksualnych, wymienia kilka faz tego uzależnienia- ostatni etap działania, kiedy to następuje przenoszenie czynności z ekranu do świata rzeczywistego. Dochodzi wtedy do licznych aktów dewiacji, seksu grupowego, gwałtów, sadomasochizmu czy molestowania dzieci !!!
anonim2013.10.14 22:46
W googlach na hasło 'seks' jest 141 000 000 wyników, a na 'pornografia' 10 900 000. Dlaczego? Bo pornografia brzmi pejoratywnie, budzi refleksję, a seks 'niewinnie' dzięki mediom.. To dowodzi, jak gigantyczna jest skala jawnego i legalnego zepsucia. Wszystkie wielkie lewackie portale na których młodzież i dzieci zakładają skrzynki pocztowe kłują w oczy pornografią, 90% materiału odmienia seks przez wszystkie przypadki.
anonim2013.10.14 22:59
tja.. dziecko się naogląda pornografii a potem lgnie.. i jeszcze innego wciąga.. "Jako członkowie Rady Duszpasterskiej i Społecznej Archidiecezji Przemyskiej uznaliśmy za naszą powinność wsparcie słów Pasterzy odnoszących się do toczonej walki z Kościołem, inspirowanej przypadkami zjawiska pedofilii." cudownie - biedny kościół, podłe media i podstępne dzieciary..
anonim2013.10.14 23:06
Jasne, jasne, wszystko byle nie obwiniać pedofila.
anonim2013.10.15 6:46
Bóg przemówił! A i za nim wielcy duchowni eksperci! Powinniśmy więc zamknąć Internet. Adminie Fronda.pl! Ty pierwszy. Do dzieła!
anonim2013.10.15 7:20
@DonnaAnna: "Nikt się zboczeńcem nie rodzi, podejrzewam." Cholera wie... zapewne tak też się dzieje. Ze schizofrenią, alzheimerem, czy parkinsonem też nikt się nie rodzi, ale u niektórych ludzi prędzej osłabia się neurotransmisja. W przypadku osób homoseksualnych (na Fronda.pl karane śmiercią w imię boskiego planu), amygdala wygląda jak u płci przeciwnej, stąd i dziecko, i później dorosły człowiek, niewiele może na to poradzić. Natura potrafi odnajdywać swoje drogi i zapewne rodzą się ludzie bardziej podatni na dewiacje (np. duchowni).
anonim2013.10.15 9:04
pedofilia zdarzała się też przed erą internetu a nawet przed wynalezieniem prasy drukarskiej, jest też "oficjalnie dozwolona" w kilku krajach islamskich gdzie nie dozwolona jest pornografia według mojej skromnej wiedzy. Ale wierzę że faktycznie spora część problemów seksualnych jest wywołana pornografią. Trudno sobie wyobrazić narzędzia techniczne do podkreślam SKUTECZNEGO walczenia z pornografią zwłaszcza z bardzo dużym przyzwoleniem społecznym na pornografię
anonim2013.10.15 9:18
@ Alex conti .... nie chodzi nam tylko o zlikwidowanie tych dwóch trzech przypadków rocznie ... przydało by się coś zrobić również z tymi kilkoma tysiącami .....
anonim2013.10.15 9:20
A pornografia?? pogadajcie z koniobijcami ... wielu po odstawieniu pornografii zerwało z koniobijstwem ....
anonim2013.10.15 9:26
@kontestatorkrk "Crimen sollicitationis" jest dokumentem w swojej istocie dotyczącym tajemnicy spowiedzi.Interpretowanie tych przepisów jako zachęty do ukrywania pedofilii jest tym samym co zarzucanie lekarzom ,że zachowując tajemnice lekarską narażają zdrowych ludzi na choroby zakaźne nie informując np.: sanepidu ,że o wiadomych sobie chorych na takie przypadłości pacjentach. I nie chodzi mi o statystyki ale o konkretne przypadki"ukrywania" przez lekarzy chorych na mogące się rozprzestrzeniać i być przyczyną powikłań a nawet zgonów choroby. Dlaczego ja się pytam nie ma na komisariatach albo w stacjach epidemiologicznych indeksów chorych na AIDS? Debilna retoryka prawda? A tymczasem na identycznej opiera się właśnie zarzut wobec "Crimen sollicitationis".
anonim2013.10.15 11:00
Pierwszy raz słyszę żeby środowisko katolickie , konserwatywne , prawicowe apelowało o tylko ograniczenie dostępu do pornografii przez nieletnich , a nie całkowity zakaz. Czyżby jakaś przemiana ? Czyżby wreszcie dostrzegli , że są ludzie którzy chcą żyć inaczej i decydować sami za siebie w swym dorosłym życiu?
anonim2013.10.31 15:43
Powszechnie dostępna pornografia i wszechobecny seks tworzą klimat sprzyjający dewiacjom, a przeszkadzający normalności i rozwijaniu cnót.