29.05.14, 19:31Justin Welby, anglikański prymas Anglii, fot. Youtube, BBC

Kolejne ekumeniczne spotkanie Franciszka

Anglikański hierarcha Justin Welby przyjedzie do Watykanu 16 czerwca tego roku. Jak poinformowało biuro arcybiskupa Canterbury, spotka się on z Franciszkiem jeszcze tego samego dnia. W Rzymie pozostanie przez trzy dni.

W centrum wizyty anglikańskiego prymasa stanie ekumeniczna inicjatywa zaproponwoana przez papieża, która skierowana jest przeciwko współczesnemu niewolnictwu i handlowi ludźmi. Już 17 marca tego roku w imieniu Welby’ego dokument inicjujący nawiązanie współpracy w tym zakresie podpisał inny anglikański hierarcha, sir David Moxon. Inicjatywa ta, w której uczestniczy także m.in. islamski uniwersytet Al-Ahzar z Egiptu, nosi tytuł „Global Freedom Network”. Jej celem jest pomoc niemal 30 milionom ofiar pracy przymusowej i handlu ludźmi na całym świecie.

Welby odwiedzi oprócz Watykanu także centrum anglikańskie w Rzymie oraz siedziby kilku katolickich organizacji zajmujących się uchodźcami, prawami człowieka oraz ekumenizmem.

Welby, który stoi de iure na czele całej anglikańskiej światowej wspólnoty, liczącej 77 milionów członków, spotkał się już w przeszłości z papieżem Franciszkiem. Doszło do tego 14 kwietnia ubiegłego roku, również w Rzymie.

Ekumeniczne wysiłki Ojca Świętego Franciszka są przedmiotem pochwały ze strony sekretarza generalnego Ekumenicznej Rady Kościołów, luterańskiego kapłana, Olava Fykse Tveita. Po spotkaniu Franciszka z Bartłomiejem I Tveit oświadczył: „To bardzo ważne, że doszło do spotkania między biskupem Rzymu a patriarchą Konstantynopola, które potwierdza powołanie Kościoła do jedności. Podobnie uczynił poprzednik [papieża] przed pięćdziesięciu laty”.

Dodał, że spotkanie to jest postrzegane jako „konieczny krok do wspólnoty w ‘prawnej rozmaitości’”. Stwierdził też, że wspólna modlitwa Franciszka i Bartłomieja jest „wyraźnym znakiem zaangażowania na rzecz sprawiedliwości i pokoju dla wszystkich ludzi w tym regionie”. Spotkanie to, jak uważa Tveit, wzmocniło także Kościół Ziemi Świętej.

pac/kathpress.co.at

Komentarze

anonim2014.05.30 0:48
Czy wypiją kawę? Czy może któryś się nawróci?
anonim2014.05.30 15:34
Jedność - tak. Jedność za wszelką cenę - nie. Jedność w Prawdzie, przy akceptacji realnej obecności Chrystusa w Eucharystii, w Jego Bóstwo, i zbawcze znaczenie Męki na krzyżu - tak. Jedność, przy wyeliminowaniu drażliwych tematów - nie. Nie będzie jedności z Żydami, dopóki nie uznają Jezusa za Pana i Zbawiciela. Nie będzie jedności z protestantami dopóki nie uznają Ciała i Krwi, a także nie powrócą do Sakramentów świętych - w tym małżeństwa (bez rozwodów), kapłaństwa (przez nałożenie rąk w ciągłości z ojcami Kościoła). Jeśli jednak Bergoglio, Marx i inni zbudują nam taką "jedność", to pamiętajmy, że to nie jest jedność, tylko wypełnienie słów św. Katarzyny Emmerich o "pozbawionym Boga ekumenicznym kościele czasów ostatecznych".
anonim2014.05.30 15:39
Oczywiście konieczne jest również uznanie grzeszności człowieka, przy jednoznacznej świadomości, że karą za grzech jest śmierć duszy, a usprawiedliwienie wymaga szczerego żalu, wyrzeknięcia się grzechu i nawrócenia - pochodzi ono jednak wyłącznie z łaski, od Chrystusa. Bez świadomości, czym jest "zło", znika świadomość grzechu, a to z kolei sprawa, że zanika wiara w istnieje szatana. Bez istnienia grzechu i szatana nie jest potrzebne usprawiedliwienie - to właśnie postulują postępowcy, których jest coraz więcej w KK. Na szczęście ty niewielki procent - zastanawiające jest jednak dlaczego mają taką siłę przebicia i tak odważnie zabierają głos.