10.10.14, 12:43fot. media

Niesamowite świadectwo! Jak zatrzymałem edukację seksualną w gimnazjum!

Panie Andrzeju , jak to się stało, że zaangażował się Pan w zatrzymaniu „Edukacji seksualnej” w gimnazjum Pana córki?

A.K.: Przypadkowo.

Przypadkowo? Nie miał Pan żadnego planu?

A.K.: Nie miałem. Nie chciałem nawet pójść na zebranie rodziców we wrześniu. Umówiliśmy się z żoną, że ona pójdzie.

I poszła?

A.K.: Niestety nie. Dostała gorączki 40 stopni, a lekarz stwierdził, że to zapalenie płuc.

Czy już zdrowie się poprawiło?

A.K.: Tak, a ponadto na badaniach kontrolnych, drugi lekarz stwierdził, że to nie było zapalenie płuc tylko klasyczna grypa. Tak czy owak, żona wyzdrowiała, ale 11 września b.r. musiałem pójść na zebranie rodziców w 1 klasie gimnazjum.

Czy na zebraniu rodziców mówili Państwu, że w szkole jest „Edukacja seksualna”?

A.K.: Nie.

I co było dalej?

A.K.: Omawiane były sprawy organizacyjne i wybór Trójki Klasowej.

Czy zgłosił się Pan do Trójki Klasowej?

A.K: Nie chciałem być w Trójce i dlatego nie zgłaszałem swojej kandydatury i nie odzywałem się, żeby nie zostać przypadkowo wybrany.

To skoro Pan nie chciał i się nie odzywał to jak Pana wybrali?

A.K.: Wybór się bardzo przedłużał i były już 3 kandydatki. Powiedziałem tylko, że przecież już są 3 kandydatki i przegłosujmy te osoby. Ktoś z Sali zauważył, że dobrze byłoby gdyby był przynajmniej 1 mężczyzna w Trójce. W ten sposób zostałem wybrany.

I co dalej?

A.K.: Był wybór reprezentanta do Rady Rodziców gimnazjum. Ktoś z sali powiedział, że najlepiej jak zostanie wybrany mężczyzna. I tak zostałem wybrany do Rady Rodziców gimnazjum.

Kiedy było zebranie Rady Rodziców?

A.K.: 10 minut po zakończeniu zebrania w klasie.

Jak odbyło się zebranie Rady Rodziców?

A.K.: Na początku przyszedł Pan dyrektor, przedstawił się, przedstawił i pochwalił byłą przewodniczącą Rady Rodziców i wyszedł. W związku z tym, że wcześniej rozmawiałem z Panem dyrektorem i wydał mi się bardzo w porządku: zaproponowałem byłą przewodniczącą na kontynuowanie funkcji, a sam zgłosiłem się na wiceprzewodniczącego. Prezydium zostało wybrane.

Czy zrobiliście coś jeszcze?

A.K.: Tak. Głosowaliśmy nad 10 uchwałami. 8 zostało przeczytanych i uchwalonych. Były proste i przeważnie głosowaliśmy wszyscy za uchwaleniem. 2 ostatnie uchwały dotyczyły „Programu wychowawczego” i „Programu profilaktycznego”. Niestety Pani przewodnicząca nie miała ze sobą tych „Programów”, ale mówiła, że są to standardowe i były przygotowywane w zeszłym roku przez poprzednią Radę Rodziców w porozumieniu z Radą Pedagogiczną. Zostaliśmy też poinformowani, że „Ustawa o systemie oświaty” mówi, że programy muszą być przyjęte do 30 września. W związku z tym, że następne nasze spotkanie będzie w połowie października to dzisiaj powinniśmy je uchwalić. Jeżeli nie uchwalimy to, dyrektor w porozumieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny przyjmie własny program, który może być gorszy.

To byliście Państwo pod ścianą. Praktycznie nie było wyjścia, trzeba było uchwalić.

A.K.: Wydawało mi niezręczne to, że mieliśmy głosować nad czymś o czym nie mieliśmy pojęcia. Poprosiłem, abyśmy te Programy otrzymali mail-em, a potem zagłosujemy również mail-em. Większość pochwaliła ten pomysł.

Kiedy Państwo otrzymaliście „Programy”?

A.K.: Otrzymaliśmy mail-a po 4 dniach, tj.: 15 września wieczorem.

O, to mieliście Państwo dużo czasu aby się zapoznać z materiałami?

A.K.: No właśnie nie. W mail-u była informacja, że uwagi powinniśmy wnieść do 18 września.

To wysłanie maila zajęło przewodniczącej 4 dni, a Państwo musieliście zapoznać się z materiałem i przesłać uwagi w ciągu 3 dni?

A.K.: Tak. To wydało mi się dziwne i w związku z tym zacząłem studiować „Programy” bardzo dokładnie.

Czy było w nich coś niepokojącego?

A.K.: „Program wychowawczy” był dobry. „Program profilaktyczny” był również dobry poza 1 wyjątkiem.

Jakim?

A.K.: Na 3 stronie były następujące informacje:

Co Pan na to?

A.K.: Chciałem otrzymać materiały do programu „Bezpieczniejszy nastolatek”. W związku z tym, że w tabeli napisane jest, że organizują to psycholodzy i pedagodzy, więc poszedłem tym tropem. 16 września poszedłem do poradni psychologiczno-pedagogicznej, która zajmuje się tym gimnazjum. Uprzejmie poprosiłem o materiały do w/w programu. Pani była zdziwiona, bo niestety nie słyszała o tym programie, mimo że nadzoruje to gimnazjum od kilkunastu lat. Pokazałem jej tabelkę, w której napisane jest, że to organizuje psycholog i pedagog. Przejrzała tabelkę i powiedziała, że wg tego co widzi to „Program” ten może przynieść więcej szkody niż pożytku. W związku z tym, że ona nadzoruje szkolnych psychologów i pedagogów zaprosiła mnie na spotkanie z nimi następnego dnia. Niestety psycholog szkolny też nie udostępnił mi materiałów do tego programu. 16 września poprosiłem o analizę „programu edukacji seksualnej” przez eksperta zewnętrznego. 17 września otrzymałem mail-em merytoryczną analizę „programu edukacji seksualnej”. W skrócie powiem, że ekspert zewnętrzny źle ocenił program „Edukacji seksualnej”.

 Co Pan zrobił z tą analizą?

A.K.: Wysłałem do rodziców z klasy i Przewodniczącej Rady Rodziców z prośbą o przesłanie do członków RR, którzy mieli sami określić czy wyślą do swoich klas. Tylko przewodnicząca miała kontakty do pozostałych członków RR.

Co rodzice na to?

A.K.: Niestety nie otrzymali tych materiałów. Przewodnicząca nie wysłała tych informacji pozostałym członkom RR.

Dziwne. Dlaczego?

A.K.: Wolałbym to pozostawić bez komentarza.

Co było dalej?

A.K.: Jeszcze tego samego dnia, 16 września: wieczorem poszukałem w internecie programu „Bezpieczniejszy nastolatek”. Okazało się, że prowadzi go zewnętrzna Fundacja. Poprosiłem ich o materiały, ale niestety do tej pory ich nie uzyskałem, zamiast tego w mail-u od Fundacji otrzymałem taką informację: „ Zajęcia prowadzone są metodami interaktywnymi (m.in. burza mózgów, praca w parach, praca w grupach)”. Ciarki mi przeszły po plecach, bo wyobraziłem sobie, że obca osoba robi tam co chce.

Może Pan przesadza, przecież „Edukacja ...” dobrze się kojarzy.

A.K.: Na początku chciałem tylko uzyskać wiedzę na ten temat. Edukacjawsprawachseksualnościjestujętawramyprzedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”.Wszystkiewymienionewrubryce"Edukacjaseksualnamłodzieży"tematyznajdująsięwpodstawieprogramowejprzedmiotu. Książkę „Wychowanie do życia w rodzinie” widziałem i bardzo podoba mi się kontekst w którym te tematy są poruszane. Tego samego chciałem uzyskać od „Edukatorów seksualnych” - książki lub innych materiałów. Niestety trafiłem na blokadę informacyjną co utwierdziło mnie, że coś niefajnego jest w tym programie.

Co było dalej?

A.K.: Okazało się, że tylko rodzice, którzy złożyli oświadczenie, że nie chcą „Edukacji seksualnej” mogli dzieci ochronić przed tym. Niestety rodzice nie byli informowani o zajęciach z „Edukacji seksualnej”. Skoro nie wiedzieli, to nie składali oświadczenia, a w związku z tym większość dzieci była poddana temu programowi.

Odpuściłem. Uznałem, że jest jakaś moc, która promuje ten program i musi to być przeprowadzone. Będąc jednak w szkole złożyłem oświadczenie, że nie chcę aby moja córka była „Edukowana seksualnie”. Szkoda było mi tylko dzieci, które będą „Edukowane seksualnie”, a ich rodzice nawet nie będą o tym wiedziały.

Myślałem, że uratuje Pan trochę dzieci przed „Edukatorami”.

A.K.: Kilka dni potem otrzymałem mail-a od Przewodniczącej RR, że zwołuje nadzwyczajne zebranie RR 30 września (wg Ustawy o systemie oświaty jest to ostatni dzień na uchwalenie Programów: profilaktycznego i wychowawczego).

Napięcie rośnie...

A.K.: Na zebraniu okazało się, że żaden z członków Rady Rodziców nie wiedział o „Edukacji seksualnej” w szkole!!! Można przyjąć założenie, że w takim razie większość rodziców nie wiedziała o tym programie!!! Zdałem relację z moich doświadczeń. Stał się cud: Rada Rodziców przegłosowała, że uczestnictwo ucznia w Edukacji seksualnej wymaga pisemnej zgody rodzica.

To taka wielka różnica czy trzeba zgłosić zgodę lub niezgodę na coś?

A.K.: Ogromna jeśli rodzice będą tak samo informowani o tym co się dzieje w szkole. Rodzice nie zgłaszali sprzeciwu bo nie wiedzieli o tym. Obecnie jeśli nie będą o tym wiedzieli i nic nie zgłoszą to ich dziecko nie będzie „Edukowane seksualnie”.

Faktycznie jest to odwrócenie sytuacji o 180stopni.

A.K.: Dobrze powiedziane.

Jak się Pan czuje?

A.K.: Jakbym uratował większość dzieci przed deprawacją seksualną w szkole.

Jak oceniłby Pan krótko całą sytuację „Edukacji seksualnej” w gimnazjum Pana córki?

A.K.: Jestem zaskoczony nie tym, że wygrałem z „Edukatorami seksualnymi”, ale to że wygrana przyszła tak łatwo. Zaskoczyła mnie również pozytywna reakcja zarówno rodziców, dyrektora oraz Rady Pedagogicznej. Jak się tak głębiej zastanowić to „promotorów Edukacji seksualnej” w tej szkole można policzyć na palcach jednej ręki. Trudno mi to pojąć, że kilka osób mogło narzucić większości seksualizację dzieci. Wygrałem bitwę z Goliatem, ale wojna w całej Polsce trwa nadal.

Co by Pan radził rodzicom w całej Polsce?

A.K.: Dwie sprawy:

  1. Przygotowałem „Oświadczenie” (poniżej!), które należy złożyć w sekretariacie placówki oświatowej do której chodzą nasze pociechy, np.: przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum. Nie ma znaczenia czy obecnie w placówce jest „Edukacja seksualna” czy nie. Warto złożyć w każdym przypadku bo to daje gwarancję zabezpieczenia dziecka teraz oraz w przyszłości. To, że dzisiaj nie ma tego programu to nie znaczy, że jutro nie zostanie wprowadzony.

Idealnie byłoby abyśmy dotarli z „Oświadczeniem” do wszystkich rodziców. Uważam jednak, że aby to się stało musiałby nastąpić jakiś cud. Musiałyby włączyć się wszystkie media i instytucje, którym zależy na dobrym wychowaniu dzieci i młodzieży. Obawiam się jednak czy wielu mediom i instytucjom na tym zależy? Poczekamy zobaczymy. „Po owocach ich poznacie”.

  1. Warto też aby moralni rodzice byli wybierani do trójek klasowych oraz Rady Rodziców. Z mojego doświadczenia wynika, że jak ktoś chce to będzie wybrany. Większość unika prac społecznych. Tylko będąc w Radzie Rodziców możemy mieć realny wpływ na Programy Wychowawcze i Profilaktyczne, w których może być wiele dobrego, ale też złego. Pamiętajmy, że w/w Programy są przygotowywane na wiosnę, a uchwalane już przez nową R.R. we wrześniu następnego roku szkolnego. Moralni rodzice muszą patrzeć na to czego uczą dzieci w placówkach oświatowych, a w szczególności poza tradycyjnymi przedmiotami umieszczonymi w planie lekcji. Największa demoralizacja odbywa się z wykorzystaniem „specjalistów” z zewnętrznych Fundacji i Stowarzyszeń, którzy nie są kontrolowani w sposób właściwy. Uważam, że te organizacje wymagają głębokiej kontroli rodzicielskiej. Rodzice w prawie polskim mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Nie musimy się poddawać narzuconym przekonaniom innych ludzi.

Dziękuję za rozmowę. Mam nadzieję, że wiele instytucji i mediów włączy się w informowanie rodziców jak uniknąć deprawacji seksualnej dzieci poprzez złożenia „Oświadczenia”.

Andrzej K. (prawdziwe nazwisko znane redakcji)

OŚWIADCZENIE:


Komentarze

anonim2014.10.10 13:01
Wy tak na serio?
anonim2014.10.10 13:03
Jak zwykle Frondzia w boju z wydumanymi problemami. Z całego artykułu dowiadujemy się o heroicznej walce z jakąś demoniczną "deprawacją seksualną" w szkole, ale co dokładnie w skład tej "deprawacji" wchodzi tego się już oczywiście nie dowiadujemy - mamy tylko wklejoną grafikę z praktycznie nieczytelną tabelką, w której udało mi się odszyfrować jakieś kompletnie niegroźne - ba, wręcz bardzo istotne informacje! No chyba, że ktoś za "deprawację" uznaje rozmowę o profilaktyce AIDS/HIV, rozmowę o tym jak substancje psychoaktywne mogą wpłynąć na decyzje nastolatków w sytuacjach intymnych, co to są pigułki gwałtu i jak się przed nimi chronić, czy też dyskusja nt. przemocy w rodzinie. GDZIE TA DEPRAWACJA PYTAM SIĘ?
anonim2014.10.10 13:06
Zaraz, a co z prokuratorem i kryminałem dla osób deprawujących młodzież ???
anonim2014.10.10 13:07
Do tego w sposób podstępny, bo blokowali informację o tych zboczonych programach. Na to jest paragraf.
anonim2014.10.10 13:11
@Wojo - w jakim sensie ten program jest "zboczony"? Tylko zboczeniec nie potrafi rozmawiać normalnie o stosunku seksualnym i nie podniecać się przy tym i widzi w takiej rozmowie źródło "deprawacji".
anonim2014.10.10 13:19
szkoły edukują seksualnie tzn robią z dziewczynek dziwki a z facetów gwałcicieli
anonim2014.10.10 13:27
agent - chyba nie doczytales wszytskiego... Miedzy innymi o inicjacji seksualnej czy antykoncepcji... Od kiedy sie uczy dzieci w gimnazjum o tym? Dzieci sie powinno uczyc, ze jak beda dorosle i beda z kims kogo beda kochac i beda chciec z ta osoba spedzic cale zycie to zdecuduja sie na potomstwo - a nie na antykoncepcje. Poza tym do antykoncepcji dzis sie zalicza tez srodki wczesnoporonne, ktore sa poprostu zabijaniem dziecka. O czym pewnie juz by nie powiedzieli podczas tych zajec..
anonim2014.10.10 13:33
myslacy.. napisal: " Mój syn jest w pierwszej klasie gimnazjum. Dziewczyny wyglądają na dojrzałe panny. Siłą rzeczy powstają, naturalne zresztą, pytania. Bardzo chciałbym, żeby nauczono ich czym jest seksualność, jak się zachowywać itp. " Po pierwsze to dziwne ze dzieci w gimnazjum ubieraja sie i zachowuja jak 30 letnie osoby, ze sie maluja.. a po drugie ctzn ze chce aby ktos nauczyl pana syna czym jest seksualnosc? Jak bedzie mial z 20 lat i pozna przyszla zone to wtedy sie tego dowie, a narazie niech zyje w czystosci : ) A pan sam niech z synem porozmawia by nauczyl sie patrzec wlasciwie na kolezanki ze szkoly, nie jak na obiekty porzadania, ale jak na jednostke ludzka : ) Sam fakt, ze ten projekt chcieli ukryc daje do myslenia, bo zlo dziala w ukryciu... Z Bogiem ; )
anonim2014.10.10 13:57
Spoko. W odpowiednim czasie wszyscy "propagatorzy" i wykonawcy "sexedukacji" zostaną zawleczeni przed Niezawisłe Sądy przez Milicję Obywatelską i ROZWALCOWANI na miazgę wyrokami. Do KS włącznie. Odrodzone Królestwo Polskie wypali zarazę siarką i żelazem. Zostanie wydany "Edykt o Zniesieniu Niewolnictwa", na mocy którego wszystkie osoby usiłujące prawnie i administracyjnie traktować mieszkańców Polski jak swoją własność zostaną uznane winnymi zbrodni.
anonim2014.10.10 14:08
fifoksie, ty sie obudź - prl zmutował i trwa pod nazwą 3erpe. lepiej sie doucz co znaczy słowo Milicja.
anonim2014.10.10 14:13
Jesli ktos jest za edukacja seksualna to powinien tez byc za pelnym dostep dla dzieci do informacji, technik i sposobow palenia papierosow. Efekt jest taki sam, co praktyka w krajach w ktorych edukacja seksualna jest przymusowa wyraznie pokazuje. Dziekiaci zaczynaja sie pieprzyc jak kroliki, ilosc niechcianych ciaz wzrasta i nikt nie przejmuje sie prezerwatywami czy antykoncepcja, ani skutkami ubocznymi zazywania tabletek. Natomiast biznes aborcyjny notuje krociowe zyski i o to w tym przemysle holokaustu chodzi. Dlatego propagatorow edukacji seksualnej nalezy traktowac i kara jak nazistow, bo sa nazistami.
anonim2014.10.10 14:15
proszę zwrócić szczegółna uwagę na warsztat dziennikarza - pytanie " i co było dalej?" pada z ust profesjonalisty-frondysty pięciokrotnie w dość krótkim wywiadzie... żenada, dziennikarzu bez podpisu...
anonim2014.10.10 15:06
speranzie, cos ty taki zainteresowany cudzymi dziećmi i ich "seksem"? masz skłonności? Może idz do parku miejskiego i zacznij wykładac Program Szkolny przygodnej dziatwie. Zobaczysz czy Prokurator i Sędzia będzie taki uchachany jak ty teraz.
anonim2014.10.10 15:48
Niesmowite świadectwo! Bohater! Dajcie mu medal... Tytuł i wstęp conajmniej taki jakby Pan uratował komuś życie... Tabloizacja dosięgła Frondę. Poza tym czy wy naprawdę nie macie żadnego redaktora/korektora/grafika? Czcionka tekstu zmienia się kilka razy. No i takie kwiatki: "Wszystkiewymienionewrubryce"Edukacjaseksualnamłodzieży"tematyznajdująsięwpodstawieprogramowejprzedmiotu" Poza tym od pożądnego dziennikarstwa oczekiwałbym, że dowiem się jaki dokładnie jest ten program (mamy tylko ogólną tabelkę, z tematami które są dla mnie oczywiste) i kto jest tym ekspertem który skrytykował program i co dokładnie skrytykował. Ps Zerro rozumiem, że wszystkich myślących inaczej niż Ty posłał byś na śmierć? Mam radę, zmień dealera ;)
anonim2014.10.10 15:58
Donpedrze, posłałbym na szafot nie wszystkich inaczej myślących tylko tych złoczyńców co wyciągają łapska po cudze dzieci, cudze życie, cudze dobra, cudza pracę. Jak jakis genderzjeb uprze się genderyzować swoje własne potomstwo - ma do tego pełane prawo he he he... Niech grzesznicy sami sie wyniszczają powiem cynicznie. Ale - wolna droga! Maja pełne prawo żyć swoim zyciem. Zamach na cudze dzieci jest niedopuszczalny. czy to germanizacja, czy to litwinizacja, czy to seksedukacja. To dla nas bardzo poważne przestępstwo, godne solidnych wyroków sądowych. I do tego doprowadzimy, czy wam psychozboczeńcom sie to podoba czy tez nie.
anonim2014.10.10 16:04
Tak właśnie jest - zablokowanie zboczkom dostępu do dzieci ratuje życie. Szkody psychiczne w wyniku "omawiania" PUBLICZNEGO!!! w KLASIE!!! takich tematów są nieopisane. I zaplanowane, bo to sie samo nie dzieje! To zamierzone zgnojenie młodego pokolenia, walka ze znienawidzona Cywilizacja Łacińską. Ale - do czasu. Jeszcze Polska nie umarła.
anonim2014.10.10 16:51
Dzięki, wciskają tą edukacje seksualną zachęcającą do aktywności w tej strefie i widać robią to wbrew rodzicom. Totaliści marksiści zmienili uzależnianie ludzi od alkoholu na uzależnienie od seksu, tak jest łatwiej rządzić słabymi ludźmi.
anonim2014.10.10 17:11
Należy podziękować Pani przewodniczącej która blokowała informację.
anonim2014.10.10 18:14
ffoxie, nie twój zawszony interes. co wy, lewusy, tak maniakalnie interesujecie się cudzymi dziećmi? jakaś mentalna pedofilia? Taki pociąg do "wychowywania" cudzego potomstwa na swój obraz i podobieństwo? Skąd sie takie psajkozboczenie bierze? Z bicia młotkiem po głowie czy może z braku bicia czymkolwiek kiedy był na to czas. Nikt w was nie zaszczepił laniem pasem elementarnego szacunku, że różni ludzie maja różne pomysły na to czego chcą od zycia.
anonim2014.10.10 18:20
Lumielu (czy jak cię tam ciota woła), rozumiem, że byłeś/jesteś tak ograniczony, że bez oświecenia na lekcji, bez Podręcznika Do Wychowania W Rodzinie nie wiedziałbyś po dziś dzień skąd się biorą dziatki? he he he... co za półludzie, takie bzdety sadzić. Czyli mamy rozumieć że byłes za młodu po prostu głupi - jak sam twierdzisz. I że teraz na tyle zmądrzałeż, że znalazłeś receptę na Powszechną Oświatę w tym temacie.
anonim2014.10.10 19:02
ffxie, degeneratami (i bydlakami po prostu) są ci co wyciągają brudne łapska po cudze dzieci. Ale spoko, juz tam Władza Ludowa im te łapy odrąbie w odpowiednim czasie. Gdy Naród Suwerenny i Uzbrojony obali władzę skorumpowanych szumowin przyjdzie czas i na Trybunały Ludowe, i na Niezawisłych Sędziów którzy wymierzą sprawiedliwość zboczeńcom i ich banksterskim protektorom.
anonim2014.10.10 20:40
Sperancie - po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "neutralna wiedza" o seksie. Każde jej zapodanie jest równoważne formacji w określonym duchu. Szkoła NIE JEST OD TEGO oby w jakimkolwiek zakresie deformowała i zaprzeczała woli RODZICÓW, więc ODMAWIAMY plugawemu państwu jakichkolwiek praw i przeklinamy je tysiąckroć. I zginie, bo zginąć musi. A przeklętnicy pełniący wolę diabła idą na potępienie prosto zza ministerialnych biurek.
anonim2014.10.10 21:48
tomcacie - jak ma takiego focha to niech dziacko nie chodzi na religię albo niech sobie znajdzie szkołę bez religii.
anonim2014.10.10 22:53
drogi tomcacie, figle na sianie są ludzkie i nie sa specjalnie groźne bywaja pożyteczne, młotkowanie szkolnoseksualizacyjne to aberracja nieznana w historii cywilizacji i z całą pewnością zabójcza dla społeczeństwa... zresztą znamy autorów tego gnoju i wiemy po co wdrażają go przemoca państwową. Znamy tych ssssynów i doczekają - daj Boże - karzącej ręki Sprawiedliwości Ludowej.
anonim2014.10.10 22:55
tomcacie, niestety panuje reżym szkolny i nie ma możliwości efektywnego wymigania się spod ataku pedofili z menu. W przeciwieństwie do nauki religii.
anonim2014.10.10 23:51
anitoef - nie farmazoń. jeśli już to za pedo-eksperymenty MEN-off-cuf płacą tysiące małolatów wmanipulowanych w kanał freelove, syfu nie-z-tej-ziemi Ale nie łam się - powstrzymamy falę zboczeńców a Niezawisłe Sądy tak im przyłoją, że będa błagać i skamleć o litość. Bezskutecznie, bo dla diablich synów nie będzie zmiłowania. Plan zgnojenia gojów się NIE UDA.
anonim2014.10.10 23:58
tomkacie, dokładnie odwrotnie, drogi lewiczku kłamczuszku. Fajnie się czyta wasze spocone wypociny, jak się rumienicie na myśl o zarządaniu cudzymi dziećmi. Podnieca was myśl o cudzych córeczkach i synkach? Lubicie wymyślać jak to słodko pisac im czytanki do podręcznika, wy szumowiny? macie podjarkę na myśl o tym, jak jacyć obleśni "geje" dostaja w swoje brudne łapska dzieci tych znienawidzonych polaków?
anonim2014.10.11 0:31
Co na to równie bohaterska licealistka Marysia? Jakoś ostatnio milczy.
anonim2014.10.11 12:16
drogi tomcacie, w pewnien sposób tak. Otóż złoczyńca skazany na stryczek bardzo często sie nawraca czując pierwsze podmuchy piekła z zapadni podszubienicznej. Takie "sole trzeźwiące" są mu bardzo potrzebne. Jak widzisz kara smierci to wyraz prawdziwego miłosierdzia do zatwardziałego grzesznika.
anonim2014.10.11 15:27
Prawdziwy mężczyzna. Rzadkość dziś.
anonim2014.10.11 23:00
Taki z niego mężczyzna, że aż mu się należy karnet na Frondę i klarnet. Wcześniej przyrównano edukację seksualną do uczenia o narkotykach i alkoholu. Kiedy chodziłam do szkoły, kilka lekcji poświęcono uzależnieniom i jakoś nikt z mojej szkoły nie jest teraz pod skrzydłami MONARu. Jeżeli uczy się o uzależnieniach i nie tylko to nie popycha młodych w szpony nałogu, ale i dość skutecznie odstrasza, to myślę, że uczenie o intymności (bo przecież nie tylko o seksie się na takich lekcjach rozmawia) nie przeszkodzi w rozwoju młodzieży.
anonim2014.10.12 15:22
Toni'u ignorantko/ignorancie: pas cnoty po pierwsze był stosowany wybitnie incydentalnie, po drugie kupcy włoscy wymyślili go nie dla córek a dla żon
anonim2014.10.14 10:40
Witam, Nie dziwię się że program pojawił się w gimnazjum. Dlaczego. Ponieważ program ten został np. dofinansowany kwotą 22000zł na podstawie ZARZĄDZENIE NR 5512/2014 r. PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 5 lutego 2014r. Jak czytamy w załączniku do tego dokumentu, Fundacja Edukacji Społecznej jest jednym z podmiotów które wygrały " I otwarty konkurs ofert, na realizację zadań publicznych w 2014 roku w zakresie ochrony i promocji zdrowia dotyczących przeciwdziałania alkoholizmowi i przemocy w rodzinie w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy". Zatem kwota 22000 zł została przeznaczona decyzją Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Walz na edukację seksualną w dzielnicy Ursynów. Przecież ani szkoła ani rodzice tego nie mieli finansować. Dla niedowiarków, ww wiadomości można sprawdzić: Zarządzenie i Załącznik - http://bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/zarzadzenia_uchwaly/Zarzadzenia/Prezydent_m__st__Warszawy/2014/luty/5512_2014.htm?M=TAK Pozdrawiam serdecznie Terminus2