20.09.14, 13:25Prawosławni radni nie chcą ronda „Żołnierzy Wyklętych” (fot. Wikipedia)

Prawosławni radni nie chcą ronda „Żołnierzy Wyklętych”

Inicjatywę nazwania jednego z białostockich rond imieniem „Żołnierzy Wyklętych” podjęli posłowie PiS. Ale pomysł nie podoba się przedstawicielom Forum Mniejszości Podlasia (dalej: FMP), którzy uważają, że sformułowanie to jest zbyt obszerne, bo wśród „Wyklętych” byli tacy, którzy walczyli z komuną, ale też tacy, którzy mieli wyrządzić krzywdę miejscowej ludności. Wśród nich działacze FMP wymieniają Romualda Rajsa, któremu przypisują zabicie prawosławnych furmanów oraz mieszkańców kilku podlaskich wsi.

Działacze FMP nie chcą więc, by rondo nosiło imię „Wyklętych”, bo choć większości żołnierzy należy się cześć, to jest to pojęcie zbyt obszerne. Radni PiS nie zgadzają się z tymi argumentami. Ich zdaniem, tak samo obszerne jest pojęcie Polska i Polacy. I deklarują, że będą podtrzymywać projekt uchwały, bo Białystok to jedno z nielicznych polskich miast, które jeszcze nie upamiętniło „Wyklętych”.

Przypominają też, że w Polsce obchodzimy już przecież Dzień Żołnierzy Wyklętych (1 marca), którego ustanowienie poparli także politycy Platformy. Dodają ponadto, że przez działania jednego człowieka nie wolno przekreślać zasług wielu innych, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę.

MaR/Wiadomosci.gazeta.pl 

Komentarze

anonim2014.09.20 15:08
No to na co jeszcze czekają! Niech wnoszą co do konkretnych ulic w Polsce o zniesienie nazw np. Armii Czerwonej, Piłsudskiego (przewrót majowy i "te" sprawy), Pułaskiego (mason) etc. etc. etc.... Wybitnie żałosne... Aha... "Mniejszość" może "protestować"... W demokratycznym państwie w zasadzie li tylko tyle jej wolno... Decyduje bowiem wola większości.
anonim2014.09.20 15:09
*Oczywiście wymagana korekta: ....np. Armii KRAJOWEJ Za pomyłkę przepraszam.
anonim2014.09.20 15:13
I byłbym zapomniał... Chwała Bohaterom!! Zapomnienie kolaborantom i zdrajcom!!
anonim2014.09.21 7:26
Kiedyś przyjrzałem się nieco na jakiej podstwie białostocki IPN wydał podobne orzeczenie. Jest ono bezpodstawne! Polecam zeznania, jakie złożyli krewni ofiar przed prokuratorem badającym sprawę. Orzeczenie opiera się na ZAPEWNIENIACH krewnych, mieszkańców białoruskich wsi, że mieszkańcy nie współpracowali z komunistami etc. Jednocześnie zignorowano świadectwa żołnierzy NZW, które mówiły o aktywnej współpracy mieszkańców owych wsi, o przestępstwach dokonywanych na Polakach, napaściach na uczestników niepodległościowego podziemia, i działaniach prowadzących do oderwania kolejnej części polskiego terytorium. Tak samo postąpili komuniści, którzy po sfingowanym dochodzeniu (w którym Rajs się załamał) orzekli karę śmierci. Nie dowiemy się co mógłby o tym powiedzieć sam oskarżony, który, o czym się nie pamięta, zasłużył się ofiarną działalnościa przeciwko obu okupantom, a za swoje czyny otrzymał Virtuti Militari. Wreszcie, warto przypomnieć, że walcząc ze śmiertelnym wrogiem, sprawcą „Wschodniej Golgoty”, Katynia etc., podziemie niepodległościowe musiało stosować najostrzejsze środki. I tak np. po wkroczeniu sowietów do Polski, wielu rdzennych Polaków zostało ukaranych karą śmierci przez AK. Uzasdnieniem było ...„sprzyjanie sowieckim okupantom”. Orzeczenie IPN jest politycznie motywowane, pewnie w ramach utrzymania dobrych relacji z mniejszościami narodowymi. A fakty faktami.
anonim2014.09.22 17:45
Należy pamiętać o działalności antykomunistcznej "Burego" w NZW. Oto jeden z licznych przykładów: 28 kwietnia 46 oddziały NZW "Burego","Młota" i "Wiktora" stoczyły bitwę w rejonie wsi Brzozowo, Antonie, Mużyły z 65 osobową Grupa Operacyjną MO, KBW i UB w wyniku bitwy Grupa Operacyjna została rozbita wzieto 40 jeńców z KBW a 17 funkcjonariusz UB i MO rozstrzelano, o zwycięstwie zadecydowała szarża kawaleri "Burego". … Może przypomnijmy powody akcji pacyfikacyjnej na te 4 wsie na białostocczyźnie PAS NWZ Białystok pod dowóctwem "Burego". Po pierwsze /.../ BIAŁORUSINI (teraz są to białorusini posiadający obywatelstwo polskie); jest to ważne poniewaz miedzy ludnościa Polską a Białoruska w tym regionie występowały bardzo duże konflikty, a czemu?? Mieszkancy tych 4 wiosek i wielu innych gdzie była przewaga ludności białoruskiej w sposób wydatny wspomagali komunistów to w tych własnie wioskach powstawały pierwsze komórki PPRu. To z tych wiosek rekrutowała sie duża część pracowników UB Białystok Komendy MO w Białymstoku jeszcze przed II wojna światową. Wsie te były bardzo mocno skomunizowane i jeszcze raz powtórzę: Ci ludzi byli wrogo nastawieni do Polaków. Bezpośrednie przyczyną (oprócz wyżej wymienionych) akcji na te wsie były nastepujące: Oddział aprowizacyjny z PAS NWZ Białystok w jednej z później spacyfikowanych wsi został prze Białorusinów wybity do nogi (5 żołnierzy zadźgano widłami). "Bury" zdecydował podjąć akcje odwetową stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej no i niestety bardzo przegiął. Efekt: 4 wsie spalone 55 ofiar. Komenda NWZ po tej akcji podjeła przeciwko niemu śledztwo i wysłano go po pewnym czasie na urlop uznając, że przekroczył swoje kompetencje. Ale... Oceniając tych ludzi niezapominajcie że walczyli z komunistami (a mieszkańcy tych wsi wydatnie wspomagali komunistów), nie zapominajcie o Katyniu Charkowie, Miednoje, Kozielsku, Ostaszkowie, Kałudze to był odwet Oni sie mścili na wrogach ojczyzny ludziach którzy wspomagali system i panstwo które na narodzie Polskim dopuściło sie bestialskich zbrodni. Nie można zapominać o tym, co temu Narodowi zrobili komuniści.