26.07.13, 10:35Krystyna Pawłowicz (fot. Jakub Szymczuk_Krystynapawlowicz.pl)

Prof. Pawłowicz pyta ministra Arłukowicza o naprotechnologię. „In vitro nie leczy bezpłodności”

W skierowanej do ministra Arłukowicza interpelacji poselskiej prof. Pawłowicz pisze o zakrojonej na szeroką skalę bezdzietności. „Dramatyczna sytuacja demograficzna w naszym kraju jest bowiem spowodowana nie tylko brakiem polityki prorodzinnej, ale także bezpłodnością. Szacuje się, że ten problem może dotyczyć nawet dwóch milionów Polaków” - przypomina prof. Pawłowicz. Jej zdaniem, taka sytuacja wymusza na rządzących podjęcie konkretnych działań, mających na celu poprawę.

Poseł PiS wyraźnie podkreśla, że procedura in vitro nie jest leczeniem bezpłodności, a mechanicznym zapłodnieniem pozaustrojowym. W związku z tym, prof. Pawłowicz chce się dowiedzieć od ministra Arłukowicza, jakie metody leczenia bezpłodności wspiera i w jaki sposób są promowane te metody. Co więcej, Pawłowicz pyta szefa resortu zdrowia, czy wspiera finansowo i promuje naprotechnologię, „metodę etyczną, skuteczną i kilkukrotnie tańszą niż in vitro”.

eMBe

Komentarze

anonim2013.07.26 10:53
Bezpłodność Polek może być poaborcyjna. A bezpłodność Polaków wynikająca ze stresu, masturbacji i używek.
anonim2013.07.26 11:30
naprotechnologia nie powstała by leczyć niepłodność bo wszystkie jej metody były znane i stosowane wcześniej, zanim powstała ta szumna, wręcz sztandarowa nazwa - powstała albo po to by nieść ją na sztandarach albo by na niej zarabiać...
anonim2013.07.26 12:30
@ icari80 To kobiety też mogą się masturbować?!?!?! hahahaha. "poaborcyjna bezpłodność"
anonim2013.07.26 12:50
stop... zrozum ty człowieku że jak jesteś wyleczony z bezpłodności to możesz mieć więcej niż jedno dziecko, z invitro tak nie jest. Chcesz wydawać 50 tysięcy złotych na procedurę invitro, ale nie pytasz się któremu choremu trzeba odmówić lekarstw by ją wdrożyć. Naprotechnologia jest zbudowana na znanych od dawna oraz nowatorskich ale standardowych procedurach medycznych połączonych z medyczną ale wnikliwą i szczegółową obserwacją parametrów organizmu. Ktoś kto traktuje naprotechnologię w kategoriach ideologicznych jest głupcem który nie wie że jest głupi. Jeżeli ja mówią że invitro jest nieetyczne to mówię tu o konkretnych czynnościach które są nieetyczne, a 90% "wrogów" naprotechnologii nie zna nawet jednej procedury, medycznej realizowanej w ramach tego leczenia, ale ją neguje. Zwykli krzykacze i oportuniści z was
anonim2013.07.26 13:15
po pierwsze fundusze na refundację in vitro pochodzą z budżetu a nie NFZ, więc nikomu się leków nie odbiera po drugie naprotechnologia nie jest jakąś odkrywczą procedurą tylko chwytliwą i medialną nazwą dla znanych od lat metod w ten sposób, przez takie oszustwo, nie zbuduje się nic pozytywnego a na pewno nie da się pokazać moralnych problemów związanych z in vitro przez konfrontację a piszę to nie jako zwolennik in vitro, bo nim nie jestem tylko osoba doskonale rozumiejąca czym jest problem bezpłodności
anonim2013.07.26 15:27
arbitrze - bezpłodność jest chorobą i to bardzo bolesną
anonim2013.07.27 12:38
@naos egzorcyzmy są za darmo.więc nie trzeba ich refundować.jedyny problem to czas oczekiwania bo ludzi zniewolonych i opętanych niestety przybywa.sprawdź(trzeba iść do proboszcza on pokieruje dalej)
anonim2013.07.27 14:30
...eee albo od klęczenia na zimnej posadzce
anonim2013.07.29 10:59
I ma rację. Invitro niczego nie leczey.
anonim2013.07.30 10:33
Pani pawłowicz nosi okulary - to nie jest metoda leczenia jej wady wzroku. Zapewne - nie raz miała plombowane zęby - to też tylko wypełnianie ubytku a nie wyleczenie zęba. Byc może miała jakąs operację.. Nosi zapewne stanik - to nie jest metoda leczenia obwisłych piersi... Wystarczy? Proponuję p. Pawłowicz wizyte u psychiatry, bo na poradę psychologiczna jest stanowczo zbyt póxno!!!!
anonim2013.08.6 0:30
Zastanawia mnie, dlaczego iloraz inteligencji lewaków jest tak niski? Być może wiara w takie bajki wymaga właśnie niskich zdolności intelektualnych. "Jeśli tylko krótkowidz zdejmie okulary przestaje widzieć. Zamknąć działalność sklepów z okularami! Zakazać!" Masz chyba jakiś problem z sobą. proponuje wizytę u specjalisty. "Pani Krystyno! Proszę natychmiast zdjąć z nosa okulary. Przecież one nie leczą Pani wzroku. " Leczą, ponieważ hamują pogłębianie się choroby. Po drugie gdyby istniała lepsza metoda byłaby stosowana. (Ciekawe jak zamotany umysł musi być, żeby połączyć in vitro z wadą wzroku) Naprotechnologia jest znacznie skuteczniejsza niż in vitro i tańsza. Dlaczego mamy wydawać krocie na kosztowne operacje, skoro lepszy efekt można osiągnąć tańszymi metodami (skuteczność in vitro jest żałośnie niska). Poza tym nie podoba mi się, że z moich pieniędzy będą fundowane zabiegi wbrew mojemu sumieniu. Jeśli biedna para chce sobie wyprodukować w próbówce dziecko - proszę bardzo, ale koszty ponoszą oni i wina na ich sumienie.
anonim2013.08.8 14:34
A może pani posłanka, ooops, poseł Pawłowicz poczyta to: http://www.nasz-bocian.pl/node/18962
anonim2013.08.8 17:37
Nie ma czegoś takiego jak "naprotechnologia".