13.02.20, 10:00

Przebaczenie rozstrzyga o naszym zbawieniu

Przebaczenie rozstrzyga o naszym zbawieniu. Pan Jezus na końcu Modlitwy Pańskiej jeszcze raz wraca do tego, mówiąc:

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.

Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień (Mt 6,14n).

W ten sposób stawia warunek wysłuchania modlitwy. Modlitwa wymaga odpowiedniej postawy modlącego się. Jeżeli ktoś prosi o przebaczenie, to sam musi przebaczać. Inaczej jako prośba nieszczera – nie zostanie wysłuchana. Także jedynie modlitwa w skrusze serca zasługuje na wysłuchanie – wszelka wyniosłość czyni ją nieskuteczną. Mówi o tym Pan Jezus we wcześniej omówionej przypowieści o faryzeuszu i celniku, którzy modlili się w świątyni (Łk 18,9–14).

Wracając do naszego obrazu, możemy następująco przedstawić tę prośbę.

Świat przepełniony światłem, które przychodzi z nieba, jest pełen Bożej twórczej energii. Kiedyś Bóg powierzył go człowiekowi. Ten jednak go zbezcześcił. Póki człowiek był zaślepiony swoimi pożądaniami, zapatrzony w to, co chciał na ziemi zdobyć, czym chciał władać – nie dostrzegał swojej winy. Dopiero spojrzenie w niebo, wyzwoliło go z przykucia do ziemi, przypomniało człowiekowi o jego prawdziwym powołaniu. Niebo stało się wyrzutem sumienia dla, zamkniętego w swoim egoizmie, człowieka. Przypomina mu o powołaniu przez Boga, przypomina o właściwej godności i miejscu zajmowanym w całym stworzeniu. Uświadamiając sobie swoją niegodziwość, człowiek prosi o przebaczenie, ufny w cierpliwość i łaskawość niebios. Sam doświadcza bowiem, że Bóg sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych (Mt 5,45). Wieczność nieba jest symbolem ciągłego wyczekiwania na nawrócenie, na przemianę serca. Człowiek w końcu uznaje swoją winę i przyjmuje wezwanie niebios. Jak Boże dziecko stara się odtąd żyć zgodnie z tym, czego sam doświadcza: z cierpliwością i miłosierdziem przyjmować swoich bliźnich. Ma nadzieję, że Bóg zobaczy jego postawę i podobnie potraktuje.

Porządek przebaczenia

Jest to jedyna prośba, w której człowiek, prosząc Boga, odwołuje się do własnego postępowania. Zwykle porządek jest następujący: na Boży gest miłości człowiek odpowiada swoją miłością. Tak jest, np. w Pierwszym Liście św. Jana, w którym czytamy:

W tym przejawiła się miłość,
że nie my umiłowaliśmy Boga,
ale że On sam nas umiłował (…)
My miłujemy Boga,
ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował (1 J 4,10.19).

Święty Paweł pisze: Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (Rz 5,8). Boże miłosierdzie uprzedza nas i jednocześnie wzywa, byśmy podobnie traktowali naszych bliźnich. Wyraźnie mówi o tym Pan Jezus w przypowieści o nielitościwym dłużniku, do którego król powie: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? (Mt 18,32n).

Nad tą przypowieścią trzeba się na chwilę zatrzymać. Pokazuje ona pełną prawdę o winie (długu) człowieka wobec Boga. Dopiero w jej świetle można mówić o wzajemnej winie ludzi wobec siebie. Zazwyczaj człowiek zapomina o tej pierwszej winie, przez co w sposób zafałszowany postrzega własną sytuację, patrząc na nią z pozycji egocentrycznej. Przypowieść w sposób obrazowy ukazuje zarówno właściwe proporcje, jak i porządek przebaczenia. Dług człowieka wobec Boga (w przypowieści 10.000 talentów wobec króla) jest niewyobrażalnie wielki, nie do spłacenia przez zwykłego człowieka. Dług wobec drugiego człowieka jest zawsze na miarę ludzką (100 denarów), tym samym jest możliwy do spłacenia. Przebaczenie ogromnego długu przez Boga winno pobudzić człowieka do podobnego czynu wobec „współsługi”, bliźniego. Taki jest właściwy porządek przebaczenia: człowiek uczy się przebaczać, bo sam doświadcza przebaczenia. Świadomość tego winna zmienić nasz sposób patrzenia na innych ludzi. Pan Jezus wyraźnie domaga się tej przemiany. Jeżeli gest darowania ogromnego długu nie spowodował zasadniczej zmiany w postawie człowieka, to człowiek jest „niegodziwy”. Nie zrozumiał niczego z Bożej miłości, tym samym odciął się od niej. Wybrał logikę rozrachunku, toteż według takiej logiki będzie traktowany:

Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu (Mt 18,35).

Samo biblijne pojęcie winy, podobnie jak w języku polskim, wywodzi się z pojęcia długu, jaki człowiek zaciągnął. Prośba z Modlitwy Pańskiej nawiązuje do Pwt 15,2, gdzie jest mowa o darowaniu zaciągniętego długu ze wzglę­du na rok szabatowy. Chodziło o dług finansowy, konkretny, wymierny. Dalszy rozwój wiary Izraela wprowadza dług i jego darowanie na płaszczyznę duchową, jako moralną powinność.

Złość i gniew są obrzydliwościami,
których trzyma się grzesznik.
Tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana,
On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść przewinę bliźniemu,
a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy.
Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu,
jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia?
Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym,
jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?
Sam będąc ciałem, trwa w nienawiści,
któż więc zyska dla niego odpokutuje grzechów?
Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić
– o rozkładzie ciała, o śmierci, i trzymaj się przykazań!
Pamiętaj o przykazaniach i nie miej w nienawiści bliźniego 
– o przymierzu Najwyższego, i daruj obrazę! (Syr 27,30–28,7).

Syracydes wyraźnie używa pojęcia grzechu i winy w sensie moralnym. Dług finansowy nie jest już tak istotny. Odnoszą się do niego zwykłe zasady uczciwości i rozsądku. W innych miejscach Syracydes zaleca roztropność przy pożyczaniu pieniędzy (zob. Syr 8,12n; 20,14n). Natomiast istotna jest ostatecznie postawa moralna człowieka.

We wszystkich wspomnianych tekstach, co jest niezmier­nie ważne, darowanie długu czy winy pojawia się w kontekście doświadczenia darowania winy przez Pana Boga. U Syracydesa wyraźna jest myśl, że jeżeli człowiek nie ma miłosierdzia dla drugiego, nie może oczekiwać miłosierdzia względem siebie ze strony Boga. Wybór za lub przeciw zasadzie miłosierdzia jest wyborem logiki życia, według jakiej człowiek chce żyć. Jeżeli wybierzemy uparte trzymanie się pretensji, oskarżeń, zarzutów wobec drugiego, musimy wiedzieć, że drugi także może nam nie przebaczyć, nosić w sobie pretensje i niechęć do nas. Decydujemy się wówczas na świat bez pojednania, świat i życie pełne pretensji. Tym samym pozwalamy w sobie działać temu, który jest „oskarżycielem braci”, czyli szatanowi. Jego celem jest podsycanie pretensji w stosunkach z bliźnimi aż do wzajemnej nienawiści. Postawa przebaczenia przerywa ten fatalny krąg na rzecz pojednania, które przynosi Jezus Chrystus:

On bowiem jest naszym pokojem.
On, który obie części ludzkości uczynił jednością,
bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość (Ef 2,14).

Fragment z książki Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” ojca Włodzimierza Zatorskiego OSB. Publikacja ukazała się w serii Modlitwa Kościoła

mod/ps-po.pl

Komentarze

Idźcie do Diabła z taką sprawiedliwością.2020.02.13 22:21
Wybaczyć czyli np. zaakceptować wolę "ojca" że kolejne pokolenia dzieci to przyszłe prostytutki i rozpustnicy, że np; wszystkie kobiety które kochałem robią laskę innym kolesiom, a ja mam być szczęśliwy z tego powodu bo inaczej będzie mnie miłosierny torturował w wieczność. A władza ziemska jest gotowa za takie mordowanie słowem wydać mnie na gwałt i wszyscy święci z pokorą to przyjmują.
Marycha2020.02.14 0:11
Czyli złe laski wybierałeś ,
Katarzyna2020.02.14 1:45
Myślisz, że tylko ciebie tak mogło spotkać !? Nie ! Są różne przypadki? Nie tylko ze strony kobiet, ale i mężczyzn. A np. kobieta zgwałcona, czy też tak samo, ma na was powiedzieć? A co wam, niektórym chłopom, winno dziecko, co je pedałują?? Pomyśl, jak ono cierpiało i przez całe życie nie da mu się tego zapomnieć ! TA TRAUMA CIĄGNIE SIĘ! To tylko niektóre przykłady Szkoda , że tak trafiłeś ! Ale jeszcze trafisz na dobrą kobietę ! Zobaczysz ! Dobrze, że to wcześniej zauważyłeś, niż np. po ślubie !
Mejer2020.02.14 8:35
Fuuuu... skoro robią laski innym - to po co ci takie panie?? A może pies do swoich wymiocin zatęsknił?
Rafa\\\\\\\\\\\\\\\\305\\\\\\\\\\\\\\\\2022020.02.13 16:46
Nieraz jest naprawdę trudno wybaczyć ale warto próbować. Prawdziwe wybaczenie - prawdziwie oczyszcza. Zdarzają się sytuacje kiedy można komuś wybaczyć nawet nie prowadząc dalej bliskich kontaktów z osobą, której wybaczyliśmy. Chodzi o to aby nie żywić urazy, która zatruwałby nam i innym życie.
Piotr2020.02.13 15:21
A jak się ma ten artykuł do Waszego plucia jadem na każdego inaczej myślacego i nie popierającego PIS ?
Mejer2020.02.14 8:45
Coś ty se tam ubzdurał ?
Chory Portier2020.02.13 10:32
Banda bluźnierców, pedałów, wrogów Polski i Kościoła szaleje od dawna na tym forum. A administrator Frondy śpi w najlepsze...
Marek212020.02.13 10:37
Nie śpi, nie śpi, ale liczy. Dochody z reklam są zależne od liczby postów w dyskusji bo świadczą o tym do jak szerokiego grona one dochodzą.
PancerCrystal2020.02.13 10:29
Prafdziwy Polak-Katolyk przebacza wszystkim z wyjątkiem: - sędziowie- won!!! - rodzice dzieci niepełnosprawnych- won!!! - żydzi- won!!! - LGBT- won!! - niekościelne i niepartyjne media- won!!! - ateiści i niekatolicy- won!!! - obce języki- won!!! - ślązacy ukryta opcja niemiecka- won!!! - nauczyciele- won!!! - wegetarianie i rowrzyści- won!!! - UE won!!! A majątek przejęty po nich przekazać Kościołowi Katolickiemu i strukturom partiiPiS. Poza wyżej wymienionymi Polak-Katolyk wszystkim przebacza. Bo Polak- Katolyk ma wielkie serce!!!
Nairobi2020.02.13 10:51
W większości cywilizowanego świata określenie "Polak-Katolik" to synonim wsiowego głupka.
anonim2020.02.13 11:06
Nie ma wsiowych głupków ludzie mieszkający na wsi są inteligentniejsi od ciebie .
Nairobi2020.02.13 11:17
W każdej wsi jest jakiś wsiowy głupek. A w niektórych to wszyscy.
leszczyna2020.02.13 14:42
A co z miejskim głupkiem?
Nairobi2020.02.13 15:14
Identycznie.
MARYLA2020.02.14 1:05
Nairobi ? / a zwiedzałeś to miasto?/ Jeżeli jest identycznie, to dlaczego piszesz tylko o wiejskich? Ludzi w miastach jest znacznie więcej, to i głupków więcej! Logiczne, prawda? Uważam, że bzdury napisałeś, brak było tematu !?? Płacą ci, Lechu, od sztuki???
Nairobi2020.02.14 9:15
Piszę o "wiejskich" bo tzw. wiejski głupek to postać często spotykana np. w literaturze. "Miejski" w niej nie występuje. "Miejski" może być np."cwaniak". Jakbyś to przeczytała bez tego wzmożonego zadęcia, to byś pojęła. A kto to jest "Lachu", bo nie ogarniam? Coś mnie ominęło?
MARLENA2020.02.14 0:59
NAIROBI ! Ja, jako Katoliczka, żyję w cywilizowanym świecie i z racji swojego wykształcenia i wykonywanego zawodu, nie uważam się za "wsiowego głupka" z racji swojej Wiary Katolickiej ! Wręcz odwrotnie ! Szczycę się tym, że jestem od początku wychowana w tej Wierze ! Jeżel miałabym wybierać, to milion razy mieszkaniec wsi ma większą moralność, niż ty, lejąc tu swoje inwektywy, używając słów, rodem z bandyckich gangów! To określa tylko i wyłącznie twój niski poziom intelektualny ! Pisząc tak, chciałeś sobie poprostu podwyższyć swoje "ego". Niestety nie tą drogą!
Nairobi2020.02.14 9:07
Marleno, nie piszę o tym, czy Ty się czujesz (czy nie czujesz) wsiowym głupkiem, tylko jak w cywilizowanym świecie odbierany jest tzw. "Polak-Katolik". To różnica. Moi znajomi i rodzina to też są katolicy i nie uważam ich za głupków. Jak w amerykańskim filmie potrzebna jest postać niewykształconego debila - to scenarzyści mają gotowy przepis: nie mówi po angielski, co drugie słowo to "k...wa" i ma w mieszkaniu ołtarzyk ze świętych obrazków. Kto to? Znikąd się to nie wzięło.
Nairobi2020.02.14 9:21
Uzupełniając: mieszkam na wsi.
anonim2020.02.13 11:02
Jestem katolikem i wiem co to przebaczenie i tobie też przebaczam tą twoją głupotę i życzę ci ,zeby Bóg ci wybaczył i dał łaskę nawrócenia.
Nairobi2020.02.13 11:16
Szczere dzięki, ale po co się kłopotać. Jeszcze się nawrócę i całą resztę życia spędzę na samozamartwianiu, czy uda mi się, czy nie uda - dostać do katolickiego raju. Znam ciekawsze sposoby spędzania wolnego czasu.
MARCIN2020.02.14 1:14
Nairobi Ty naprawdę, nie wiesz co piszesz ! Bredzisz, żal ciebie ! Po śmierci nie bedziesz miał wolnego czasu! Już skończyła ci sie wolna wola za życia! Bedziesz miał wtedy tylko Niebo, albo piekło! T o bedzie zależało od tego jak żyłeś na Ziemi ! Więc warto o tym teraz pomyśleć, żeby nie cierpieć wiecznie ! Kumasz? Pozdr.
Nairobi2020.02.14 9:11
Marcin, niebo na 100%. Ale moje, nie katolickie. Niezależnie od tego jak żyję na ziemi. Po pierwsze, to nie grzeszę. A po drugie - Wasze katolickie niebo jakoś mało atrakcyjne dla mnie. Wpatrywanie się w jakieś światełko razem z miliardem podobnych nieszczęśników, to chyba nie dla mnie.
stan2020.02.13 16:03
Cóż, nie jesteś katolikiem, dlatego nie rozumiesz. Warunkiem przebaczenia jest prośba o przebaczenie i zadośćuczynienie (przynajmniej silne postanowienie nie wracania do popełnionego czynu). Czy ci, których wymieniłeś kiedykolwiek poprosili skrzywdzonych przez siebie o wybaczenie? A rzeczywiście, każdy chrześcijanin powinien powiedzieć złu zdecydowane "won" (jak piszesz), czyli inaczej, jak uczył Jezus: "Idź precz, szatanie". Poza tym piszesz głupstwa wymieszałeś wszystko, bo kierujesz się nienawiścią pochodzącą od złego. Zapoznaj się z nauczaniem Kościoła, z Pismem Świętym, wtedy możemy dyskutować na tematy religijne. To, co prezentujesz, to miałkość, by nie rzec dosadniej.
Paweł2020.02.13 22:23
Ale za to ja byłem katolikiem i rozumiem i widzę aż za dużo. Znam Biblię (całą, nie tylko tą "ugładzoną" dla katolickich baranków) i znam nauczanie Kościoła Katolickiego (również całe, nie to wybiórcze w wydaniu Frondy i innych dziwadełek). Konkluzja jest następująca: katolicyzm, chrześcijaństwo, islam, judaizm i inne pokrewne ideologie to jedno g...o tylko inaczej zapakowane. Nawet niewielka ilość szkodzi zdrowiu i życiu, co widać na podstawie postu, który pozwoliłem sobie skomentować. PS Nie zamierzam wdawać się w dyskusje z żadnymi miłośnikami ideologii kato-pedofilskiej pod patronatem Patrona Pedofilów Świętego Jana Pawła III Wielkiego. Mój czas jest zbyt cenny i nie będę go marnował na kruszenie betonu. Nie warto, beton zam zmurszeje i z czasem się rozsypie. :)
Marycha2020.02.14 0:07
Żal mi Ciebie,piszesz że znasz Biblię i to bardzo dobrze,chyba. Sam nie wierzysz w to co piszesz.Gdybyś znał Biblię kochałbyś Jezusa,a ty bezczelnie kłamiesz.wszystko wrzuciłeś do jednego wora i udajesz znawcę ..przykre to jest..nic nie rozumiesz..czekaj dnia aż będziesz srał w majty kiedy PAN przyjdzie
stan2020.02.15 15:02
A Ty to chyba jesteś Bronek, to on mówił o Janie Pawle III. Widzisz, nawet nie wiesz, kto był papieżem, chyba, że słusznie od pedofili to był Jan Paweł III , czyli Twój wymysł.
Marycha2020.02.14 0:08
Jesteś zwykłym głupcem
MARCIN2020.02.14 1:23
Lechu Keller!.... Pancer Cr......! OŚMIESZYŁEŚ SIEBIE, NIE NAS ! JEŻELI CHCIAŁEŚ SIĘ POPISAĆ, TO CI NIE WYSZŁO! POKAZAŁEŚ SWOJĄ BARDZO MIERNĄ OSOBOWOŚĆ ! NAD TOBĄ TRZEBA RACZEJ PŁAKAĆ NIŻ SIĘ ŚMIAĆ! Twoje inwektywy na nas wogóle nie działają! To nie odnosi żadnego skutku od takiej osoby, niskiej intelektualnie ! Nie raz o tym ci pisano !
Marek212020.02.13 10:21
Redakcja Frondy w trosce o swoje zbawienie niedługo ogłosi że przebacza Bolkowi sikanie do kropielnicy.
stan2020.02.13 15:19
Jeśli Bolek poprosi - to jest warunek, nic na siłę.
lady chapel2020.02.13 10:11
Polak katolik nie przebacza
Michał Pasierb 2020.02.13 10:24
Jestem katolikiem i Polakiem... i przebaczam Ci.Miłego dnia xD
anonim2020.02.13 10:57
Jesteś katolikiem ? Mów za siebie .
stan2020.02.13 15:18
Nie kpij. Mów za siebie, bo nie jesteś katolikiem, ani chyba wierzącym? Proszę o konkret - prosiłeś katolika o przebaczenie i nie wybaczył Ci?
Nairobi2020.02.14 9:17
Ciekawe, że tzw. "przebaczanie" to u katolików czynność tylko w jedną stronę. Oni - przebaczają, ale im przebaczać - to niepotrzebne, bo nie ma za co.