24.08.11, 12:55

„Robienie dzieci” - nowa książka Tomasza P. Terlikowskiego

W swojej książce Tomasz P. Terlikowski nie tylko pokazuje, jak wygląda procedura zapłodnienia in vitro, ale też ujawnia medialne manipulacje w tej kwestii, i odpowiada na pytanie, czy dziecko z zapłodnienia in vitro może być ochrzczone w dzieciństwie.

 

Książka zapoczątkowuje serię wydawniczą „Nikt ci tego nie powie”. W kolejnych częściach będzie mowa o życiu na kocią łapę, antykoncepcji czy rozwodach.


Książkę polecają m.in. Brygida Grysiak i Krzysztof Ziemiec.

 

„Obala medialne mity. Radykalna. Momentami budzi sprzeciw nawet przekonanych. Warto, by dała nowy początek dyskusji o in vitro.
Na argumenty, nie emocje” - napisała Brygida Grysiak. A Krzysztof Ziemiec uzupełnił: „Napisana bardzo przystępnym językiem, książka zawiera elementarne kompendium wiedzy o in vitro. Stanowi doskonały przewodnik po problematyce bioetycznej, szczególnie dla tych, którzy uznają się za katolików, ale mają problem z nauczaniem Kościoła, często odrzucając je z niewiedzy. Tomasz Terlikowski – nie ukrywając swojego zdania – przedstawia argumenty obu stron, tak zwolenników, jak i przeciwników tej metody zapłodnienia. Jednocześnie udziela odpowiedzi na pytanie, jak wygląda prawdziwe leczenie bezpłodności”.

BSz

Komentarze

anonim2011.08.24 14:18
<p>Pęknie! Z chęcia przeczytam.</p>
anonim2011.08.24 14:19
<p>tzn. pięknie :)</p>
anonim2011.08.24 21:19
<p>Zawsze się zastanawiam dlaczego wszelkie artykuły pisane przez T. Terlikowskiego, a jak widać na powyższym przykładzie nawet wzmianki o jego książkach (nie pisane przez autora), zawsze są opatrzone krytykanckimi, jałowymi komentarzami, bez żadnej logicznej argumentacji. Nie wiem czy ten człowiek przyciąga trolli, czy to one czują, że należy włazić na ludzi, kt&oacute;rzy mają coś wartościowego do przekazania... ale to już stało się normą. Jak Terlikowski coś m&oacute;wi \\- to źle, jak o nim się m&oacute;wi - to źle, jak ludzie coś o nim m&oacute;wią (Grysiak, Ziemniec) - źle, nie widział jeden z drugim nawet spisu treści tej książki - ale i tak źle, Terlikowski ma doktorat, napisał wiele wartościowych książek - i tak źle, bo to \"miernota z żadnym wykształceniem\". Ludzie zastan&oacute;wcie się KOMU tak naprawdę wystawiacie komentarze, bo często TREŚĆ (a raczej jej nrak)&nbsp;komentarza bardziej komentuje jego autora niż przedmiot owego komentarza.</p>
anonim2011.08.25 8:11
<p>Odzywają się Ci kt&oacute;rzy książki nawet w ręku nie mieli, a recenzje wystawiają.</p>
anonim2011.08.25 9:00
<p>@Piogal ty chyba tylko po to wchodzisz na frondę żeby pojechać terlikowskiemu...żałosne...</p>
anonim2011.08.25 9:04
<p>@Ulgen</p> <p>dziecko z in vitro samo w sobie może być ochrzczone, ponieważ jest człowiekiem. Problem, z tego co wiem, dotyczy gł&oacute;wnie kondycji duchowej rodzic&oacute;w. Chrzest dzieci zakłada, że rodzice lub prawowici opiekunowie zobowiązują się do katolickiego wychowania ochrzczonego dziecka. Jak w każdym sakramencie, muszą być spełnione pewne podmiotowe warunki, kt&oacute;re w tym przypadku za dziecko mają spełnić rodzice. Jeśli uznali, że mogą manipulować własną rozrodczością, skazać ileś zarodk&oacute;w na zamrożenie lub śmierć (nie jest argumentem, że w naturze wiele zarodk&oacute;w samoistnie umiera, ponieważ z tego nie wynika, że wolno nam robić cokolwiek, co im w tym pomaga), uzyskiwać nasienie poprzez masturbację itp, to raczej trudno ich podejrzewać o wolę katolickiego wychowania dziecka. O przekonaniach z reguły najlepiej świadczą czyny. Inna sprawa, kiedy się nawr&oacute;cą. Ksiądz ma jednak prawo to trochę posprawdzać. Należy pamiętać, że pochopne zawieranie wobec Boga zobowiązań to kolejny grzech. Nie oczekujmy od księży, że będą ludziom pomagać w dalszym pogrążaniu się w złu. Podobnie, dziecko ochrzczone zyskuje łaski, kt&oacute;re przy złym wychowaniu będzie mu łatwiej odrzucić. Dla niego pochopność rodzic&oacute;w r&oacute;wnież może się okazać brzemienna w negatywne duchowe skutki. A to pewnie tylko część tematu. Chodzi jednak o to, że wiara w konkretną rzeczywistość ma konkretne praktyczne implikacje.</p>
anonim2011.11.20 14:41
<p>Przeczytałem. Rzetelne informacje! Polecam +</p>