25.08.19, 13:00

s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne

25 sierpnia 1905 roku w Głogowcu urodziła się. s. Faustyna Kowalska. Z tej okazji przypominamy, to, co nam zostawiła po sobie. Św. Faustyna Kowalska przekazała nam niesamowity skarb, swój "Dzienniczek". Poniżej kilka cytatów z tego bożego dzienniczka, o śmierci człowieka, czyśćcu, piekle i niebie. Ku przestrodze dla tych co nie wierzą

780-781.

ŚW. FAUSTYNA WSPÓŁCZUJE DUSZOM NIE WIERZĄCYM W ŻYCIE WIECZNE

O mój Boże, jak mi żal ludzi, którzy nie wierzą w życie wieczne, jak się modlę za nich, aby ich promień miłosierdzia ogarnął i przytulił ich Bóg do łona ojcowskiego. O Miłości, o królowo. - Miłość nie zna bojaźni, przechodzi przez wszystkie chóry anielskie, które przed Jego tronem trzymają straż. Ona się nie zlęknie nikogo; ona dosięga Boga i tonie w Nim, jako w jedynym skarbie swoim. Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jakżeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją.(Dz 780-781)

1119.

ŚW. FAUSTYNA CZĘSTO OGLADAŁA SPRAWY NIEBIAŃSKIE

W chwilach kiedy jestem pomiędzy niebem a ziemią, milczę, bo choćbym mówiła: kto rozumie mowę moją? Wieczność odsłoni wiele rzeczy, o których teraz milczę. . .(Dz 1119)

1500.

ŚW. FAUSTYNA ZOSTAŁA PRZENISIONA W ZAŚWIATY

Dziś miłość Boża przenosi mnie w zaświaty. Jestem pogrążona w miłości, kocham i czuję, że jestem kochana i całą świadomością to przeżywam. Tonie moja dusza w Panu, poznając wielki majestat Boży i maleńkość swoją, lecz przez to poznanie zwiększa się szczęście moje. . . Ta świadomość jest tak żywa w duszy, tak potężna, a zarazem tak słodka.(Dz 1500)

20 b.

CZYŚCIEC WIDZIANY PRZEZ ŚW. FAUSTYNĘ

Ujrzałam Anioła Bożego, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem, to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję ?Gwiazdą Morza?. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi. (Dz 20)

21.

ZMARŁA SIOSTRA PROSI ŚW. FAUSTYNĘ O MODLITWĘ

Kiedyśmy przyjechały do nowicjatu (23.1.1926), Siostra (Henryka Łosińska, była szewcem) była umierająca. Za parę dni Siostra przychodzi do mnie i każe mi iść do Matki Mistrzyni (S. Małgorzata Anna Gimbutt) i powiedzieć, żeby Matka prosiła jej spowiednika, księdza Rosponda, żeby za nią odprawił jedną Mszę św. i trzy akty strzeliste. W pierwszej chwili powiedziałam, że pójdę do Matki Mistrzyni, ponieważ niewiele rozumiem czy to sen, czy jawa. I nie poszłam. Na przyszłą noc powtórzyło się to samo wyraźniej, w czym nie miałam żadnej wątpliwości. Jednak rano postanowiłam sobie, że nie powiem o tym Mistrzyni. Dopiero powiem, jak ją zobaczę wśród dnia. Zaraz się z nią (S.Henrykę) spotkałam na korytarzu, robiła mi wyrzuty, że nie poszłam zaraz i napełnił dusze moją wielki niepokój, więc natychmiast poszłam do Matki Mistrzyni i opowiedziałam wszystko co zaszło. Matka odpowiedziała, że te sprawę załatwi. Natychmiast spokój zapanował w duszy a na trzeci dzień owa siostra przyszła i powiedziała mi: ?Bóg zapłać?. (Dz 21)

43.

ŚW. FAUSTYNA UJRZAŁA DWIE ZAKONNICE WSTĘPUJĄCE DO PIEKŁA

W pewnej chwili ujrzałam dwie siostry wstępujące do piekła. Ból niewymowny ścisnął mi duszę, prosiłam Boga za nimi i rzekł do mnie Jezus: idź do Matki Przełożonej i powiedz o tym, że te dwie siostry są w okazji popełnienia grzechu ciężkiego. Na drugi dzień powiedziałam o tym Przełożonej. Jedna z nich już jest w gorliwości, a druga w walce wielkiej (Dz 43)

153.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE WIZJE DRÓG WIODĄCYCH DO PIEKŁA I DO NIEBA

W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki i różnych przyjemności. Ludzie idąc tą drogą tańcząc i bawiąc się ? dochodzili do końca, nie spostrzegają się, że już koniec. A na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść, jak szły, tak i wpadały. A była ich wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach. (Dz 153)

321.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE PRZEDŚMIERTNE CIERPIENIA

12.8.1934 rok.

Nagłe osłabnięcie ? cierpienie przedśmiertne. Nie była to śmierć, czyli przejście do życia prawdziwego, ale skosztowanie jej cierpień. Straszna jest śmierć, chociaż nam daje życie wieczne. Nagle zrobiło mi się niedobrze, brak tchu, ciemno w oczach, czuję zamieranie w członkach ? to duszenie jest straszne. Chwilka takiego duszenia jest niezmiernie długa... także przychodzi lek dziwny pomimo ufności. Pragnęłam przyjąć ostatnie Sakramenty św. jednak spowiedź święta przychodzi bardzo trudno, pomimo pragnienia spowiadania się. Człowiek nie wie co mówi, jedno zacznie drugiego nie kończy. ? O, niech Bóg zachowa każdą duszę od tego odkładania spowiedzi na ostatnia godzinę. Poznałam wielka moc słów kapłana, jaka spływa na dusze chorego. Kiedy się zapytałam Ojca duchownego ? czy jestem gotowa stanąć przed Bogiem i czy mogę być spokojna, otrzymałam odpowiedź: możesz być zupełnie spokojna, nie tylko teraz, ale po każdej spowiedzi tygodniowej. ? Łaska Boża, jaka towarzyszy tym słowom kapłańskim, jest wielka. Dusza odczuwa moc i odwagę do walki. (Dz 321)

424.

ŚW. FAUSTYNA OBUDZONA PRZEZ MAŁE DZIECKO, KTÓRE WSKAZUJE NA GWIAZDY SYMBOLIZUJACE DUSZE WIERNYCH CHRZEŚCIJAN

W pewnej chwili 12.V.1935 rok. Wieczorem, zaledwie się położyłam do łóżka, zaraz zasnęłam, ale jak prędko zasnęłam, tak jeszcze prędzej zostałam zbudzona. Przyszło do mnie małe dziecię i zbudziło mnie. Dziecię to było wiekiem jakoby roczek miało i zdziwiłam się, ze tak ślicznie mówi, bo przecież dzieci w tym wieku nie mówią wcale, albo mówią bardzo niewyraźnie. Było niewymownie piękne, podobne do Dzieciątka Jezus i rzekło do mnie te słowa: -patrz w niebo ? a kiedy spojrzałam w niebo ujrzałam święcące gwiazdy i księżyc, wtem zapytało mnie to dziecię: - czy widzisz ten księżyc i te gwiazdy? Odpowiedziałam, że widzę, a ono mi odpowiedziało te słowa: - Te gwiazdy to są dusze wiernych chrześcijan, a księżyc, to są dusze zakonne. Widzisz, jak wielka różnica światła jest miedzy księżycem a gwiazdami, tak w niebie jest wielka różnica miedzy dusza zakonną, a wiernego chrześcijanina. ? I mówiło mi dalej, że prawdziwa wielkość jest w miłowaniu Boga i w pokorze. (Dz 424)

426.

JAK STRASZNA JEST GODZINA ŚMIERCI

O godzino straszna, w której widzieć trzeba wszystkie czyny swoje w całej nagości i [nędzy]; nie ginie z nich ani jeden, wiernie towarzyszyć nam będą na sąd Boży. Nie mam wyrazów, ani porównań na wypowiedzenie rzeczy tak strasznych, a chociaż zdaje się, że dusza ta nie jest potępiona, to jednak męki jej nie różnią się niczym od mak piekielnych, tylko jest ta różnica, [że] się kiedyś skończą. (Dz 426)

601.

ŚWIĘCONA WODA PRZYNOSI POMOC DUSZOM UMIERAJĄCYCH

W pewnej chwili, kiedy zaniemogła śmiertelnie jedna z naszych Sióstr, i zeszło się całe Zgromadzenie, a był także i kapłan, który udzielił chorej absolucji, wtem ujrzałam mnóstwo duchów ciemności. W tej chwili zapominając się. że jestem w towarzystwie Sióstr, chwyciłam za kropiło i poświęciłam ich i znikły zaraz; jednak kiedy Siostry przyszły do refektarza, Matka Przełożona zrobiła mi uwagę, że nie powinnam święcić chorej w obecności kapłana, że do niego najeży ta czynność. Przyjęłam to upomnienie w duchu pokuty, ale wielką przynosi ulgę święcona woda dla umierających. (Dz 601)

696.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SWOJĄ CAŁONOCNĄ PRZEDŚMIERTNĄ BOLESNĄ MĘKĘ

+ 24 wrzesień 1936 r. Matka Przełożona poleciła, żebym odmówiła jedną tajemnicę różańca za wszystkie ćwiczenia i zaraz poszła się położyć. Kiedy się położyłam zaraz zasnęłam, bo byłam bardzo zmęczona. Jednak po chwili zbudziło mnie cierpienie. Było to tak wielkie cierpienie, które mi nie pozwoliło uczynić najmniejszego poruszenia, a nawet śliny przełknąć nie mogłam. Trwało to do jakich trzech godzin, myślałam zbudzić Siostrę nowicjuszkę, z którą razem mieszkam, ale pomyślałam sobie, przecież ona nie przyniesie mi żadnej pomocy, więc niech sobie śpi, szkoda mi ją budzę. Zdałam się zupełnie na wolę Bożą i myślałam, że już dla mnie nastąpi dzień śmierci, dzień przeze mnie upragniony. Miałam możność łączenia się z Jezusem cierpiącym na krzyżu, inaczej modlić się nie mogłam. Kiedy ustąpiło cierpienie, zaczęłam się pocić, jednak żadnego poruszenia uczynić nie mogłam, ponieważ powracało to, co było przedtem. Rano czułam się bardzo zmęczona, ale już fizycznie nie cierpiałam, jednak na Mszę św. podnieść się nie mogłam, pomyślałam sobie, jeżeli po takich cierpieniach nie ma śmierci, więc jak wielkie muszą być cierpienia śmiertelne. (Dz 696)

741.

ANIOŁ ZAPROWADZIŁ ŚW. FAUSTYNĘ DO PIEKŁA

Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność; widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka jest ustawiczne, towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny, i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą; piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie jako tam jest.

Ja, Siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego, musieli mi być posłuszni. To com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem. (Dz 741)

 

420b.

ŚW. FAUSTYNA WIDZI DRZWI PROWADZĄCE DO JASNOŚCI NIEBIAŃSKIEJ

Wtem ujrzałam jasność niedostępną na kształt mieszkania kryształowego, utkanego z fal jasności nieprzystępnej żadnemu stworzeniu, ani duchowi. Do tej jasności trzy drzwi ? i w tej chwili wszedł Jezus w takiej postaci, jako jest na tym obrazie, do onej jasności ? w drzwi drugie, do wnętrza jasności, jest to jedność troista, która jest niepojęta, nieskończoność. Wtem usłyszałam głos: Święto to wyszło z wnętrzności Miłosierdzia Mojego i jest zatwierdzone w głębokościach zmiłowań Moich. Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu Mojemu, dostąpi go. ? Cieszyłam się niezmiernie dobrocią i wielkością Boga swego. (Dz 420)

ANIOŁ WPROWADZIŁ ŚW. FAUSTYNĘ DO NIEBA

27/XI.[1936]. Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśliwiając je i wraca do źródła wszelka chwała l cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga, Ojca, Syna i Ducha Św., którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią.

Tą źródło szczęścia jest niezmienne w istocie swojej, lecz zawsze nowe, tryskające uszczęśliwieniem wszelkiego stworzenia. Rozumiem teraz św. Pawła, który powiedział: ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani weszło w serce człowieka, co Bóg nagotował tym, którzy Go miłują. I dał mi Bóg poznać jedną jedyną rzecz, która ma w oczach Jego nieskończoną wartość, a ta jest miłość Boża, miłość, miłość i jeszcze raz miłość - i z jednym aktem czystej miłości Bożej, nie może iść nic w porównanie. O, jakimi niepojętymi względami Bóg dany duszę, która Go szczerze miłuje. O, szczęśliwa dusza, która się cieszy już tu na ziemi Jego szczególnymi względami, a nimi są dusze małe i pokorne. Ten Wielki Majestat Boży, który głębiej poznałam, który wielbią duchy niebieskie, według stopnia łaski i hierarchii na które się dzielą, widząc tę potęgę i wielkość Boga, dusza moja nie została przerażona grozą, ani lękiem, nie, nie - wcale nie. Dusza moja została napełniona pokojem i miłością i im więcej poznaję wielkość Boga, tym więcej się cieszę, że takim On jest. I cieszę się niezmiernie Jego wielkością, i cieszę się, że jestem taka maleńka, bo dlatego, że jestem mała nosi mnie na ręku Swym i trzyma mnie przy Sercu Swoim.(Dz 777-778-779)

825.

ŚW. FAUSTYNA Z RADOŚCIĄ OCZEKUJE NA CHWILĘ SWEJ ŚMIERCI

+ O dniu jasny i piękny, w którym się spełnią wszystkie życzenia moje, o dniu upragniony, który będziesz ostatnim w życiu moim. Cieszę się tym ostatnim rysem, który mój Boski Artysta położy na duszy mojej, który nada odrębną piękność duszy mojej, która mnie odróżniać będzie od piękności dusz innych. O dniu wielki, w którym utwierdzi się miłość Boska we mnie. W tym dniu po raz pierwszy wyśpiewam przed niebem i ziemią pieśń niezgłębionego miłosierdzia Pańskiego. Jest to dzieło i posłannictwo moje, które mi Pan przeznaczył od założenia świata. Aby śpiew mej duszy miły był Trójcy Przenajświętszej, kieruj i urabiaj Sam duszę moją, o Duchu Boży. Uzbrajam się w cierpliwość i czekam na przyjście Twoje, Miłosierny Boże, a straszne boleści i lęk konania ? w tym momencie więcej niż kiedy indziej ufam w przepaść miłosierdzia Twojego i przypominam Ci Miłosierny Jezu, słodki Zbawicielu, wszystkie obietnice Twoje, któreś mi przyobiecał.(Dz 825)

1698.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE ZACHOWANIE DUSZ KONAJĄCYCH W RÓŻNYCH STANACH GRZESZNOŚCI

Często towarzyszę duszom konającym i wypraszam im ufność w miłosierdzie Boże i błagam Boga o wielkość łaski Bożej, która zawsze zwycięża. Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz widzimy, jakoby było wszystko stracone, lecz nie tak jest; dusza oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga [przebaczenie] i win i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku, ani żalu, ani skruchy, ponieważ już na zewnętrzne rzeczy oni nie reagują. O, jak niezbadane jest miłosierdzie Boże. Ale o zgrozo - są też dusze, które dobrowolnie i świadomie tę łaskę odrzucają i nią gardzą. Chociaż już w samym skonaniu, Bóg miłosierny daje duszy ten moment jasny wewnętrzny, że jeżeli dusza chce, ma możność wrócić do Boga. Lecz nieraz u dusz jest zatwardziałość tak wielka, że świadomie wybierają piekło, udaremnią wszystkie modlitwy, jakie inne dusze za nimi do Boga zanoszą i nawet same wysiłki Boże...(Dz 1698)

1738.

PAN JEZUS POLECIŁ ŚW. FAUSTYNIE CZĘSTĄ MODLITWĘ ZA DUSZE CZYŚĆCOWE

Powiedział mi Pan: - Wstępuj często do czyśćca, bo tam cię potrzebują. Rozumiem, o Jezu mój, znaczenie tych słów, które mówisz do mnie, ale pozwól mi wpierw wstąpić do skarbca miłosierdzia Twego.(Dz 1738)

1342.

ŚW. FAUSTYNA PRZYGOTOWYWAŁA SIĘ DO RZECZYWISTEJ ŚMIERCI

Dzień trzeci. W medytacji o śmierci przygotowałam się jako na rzeczywistą śmierć; zrobiłam rachunek sumienia i przetrząsnęłam wszystkie sprawy swoje w obliczu śmierci i dzięki łasce, sprawy moje nosiły na sobie cechę celu ostatecznego, co przejęło serce moje wielką wdzięcznością ku Bogu i postanowiłam na przyszłość jeszcze z większą wiernością służyć Bogu swemu. Jedno - aby całkowicie dokonać śmierci starego człowieka, a zacząć życie nowe. Z rana przygotowałam się do przyjęcia Komunii św. jakoby w życiu moim ostatniej i po Komunii świętej wyobraziłam sobie rzeczywistą śmierć i zmówiłam modlitwy za konających, a później za swoją duszę "Z głębokości" i wpuszczono ciało moje do grobu i rzekłam duszy swojej: patrz co się stało z ciała twego, kupa błota i mnogość robactwa - oto twoje dziedzictwo.(Dz 1342)

1464-1465.

ŚW. FAUSTYNA OPISUJE NOCNE KONANIE I WALKĘ Z SZATANEM

Dziś czuję się dużo lepiej, cieszyłam się, że będę mogła więcej rozmyślać, kiedy będę odprawiać godzinę św. Wtem usłyszałam głos: nie będziesz zdrowa i nie odkładaj Sakramentu Spowiedzi, bo to Mi się nie podoba. Mało zwracaj uwagi na szemrania otoczenia. Zdziwiło mnie to, przecież czuję się dziś lepiej, ale nie zastanawiałam się dłużej nad tym. Kiedy Siostra zgasiła światło, zaczęłam godzinę św. Jednak po chwili zaczęło robić mi się niedobrze z sercem. Do godziny jedenastej cierpiałam cichutko, jednak później czułam się tak źle, że zbudziłam S. N., która razem ze mną mieszka i dała mi kropli, które trochę mi ulżyły, o tyle, że mogłam się położyć. Oto teraz rozumiem przestrogę Pana. Postanowiłam nazajutrz zawezwać jakiegokolwiek kapłana i odsłonić mu tajniki swej duszy, lecz to nie wszystko, bo modląc się za grzeszników i ofiarując wszystkie cierpienia doznałam ataków szatańskich. - Zły duch znieść tego nie mógł. [Ukazał mi się w postaci widziadła i to] widziadło mówiło mi: nie módl się za grzeszników, ale za siebie, bo będziesz potępiona. Nie zważając wcale na szatana, modliłam się z podwójną gorliwością za grzeszników. Zły duch zawył z wściekłości: o, gdybym miał moc nad tobą - i znikł. Poznałam, że cierpienie i modlitwa moja krępowały szatana i wiele dusz wyrwałam z jego szponów.(Dz 1464-1465)

290.

PAN JEZUS ZAPEWNIA ŚW. FAUSTYNE, ŻE W NIEBIE JEST MIESZKAŃ WIELE

W pewnej chwili kiedy się przejęłam wiecznością i jej tajemnicami, zaczęły mnie męczyć różne niepewności. W tym rzekł do mnie Jezus: dziecię Moje, nie lękaj się domu Ojca swego. Próżne dociekania zostaw mędrcom tego świata. Ja cię zawsze chce wiedzieć małym dzieckiem. Pytaj z prostotą o wszystko spowiednika, a Ja ci odpowiem przez usta jego. (Dz 290)

1121.

ŚW. FAUSTYNA OPISAŁA SWÓJ EKSTATYCZNY POBYT W NIEBIE

6.V.[37] Wniebowstąpienie Pańskie

Dziś od samego rana dusza moja jest dotknięta przez Boga. Po Komunii św. chwilę obcowałam z Ojcem Niebieskim. Dusza moja została pociągnięta w sam żar miłości, zrozumiałam, że żadne dzieła zewnętrzne nie mogą iść w porównanie z miłością czystą Boga... Widziałam radość Słowa Wcielonego i zostałam pogrążona w Troistości Bożej. Kiedy przyszłam do siebie, tęsknota zalała mi duszę, tęsknię za połączeniem się z Bogiem. Miłość ogarniała mnie tak wielka ku Ojcu Niebieskiemu, że ten dzień cały nazywam nieprzerwaną ekstazą miłości. Cały wszechświat wydał mi się jakoby małą kropelką wobec Boga. Nie masz szczęścia większego nad to, że mi Bóg daje poznać wewnętrznie, że jest Mu miłe każde uderzenie serca mojego i kiedy mi okazuje, że mnie szczególnie miłuje. To wewnętrzne przeświadczenie, w którym mię Bóg utwierdza o swej miłości ku mnie i o tym jak Mu jest miła dusza moja, wprowadza w duszę moją głębię pokoju. W dniu tym nie mogłam przyjąć żadnego pokarmu, czułam się nasycona miłością.(Dz 1121)

1604.

ŚW. FAUSTYNA OPISAŁA SWÓJ POBYT W NIEBIE

Kiedy podczas adoracji odmawiałam Święty Bożekilkakrotnie, wtem ogarnęła mnie żywsza obecność Boża i zostałam w duchu porwana przed Majestat Boży. I ujrzałam jak oddają chwałę Bogu Aniołowie i Święci Pańscy. Tak wielka jest ta chwała Boża, te nie chcę się kusić opisywać, bo nie podołam, a przez to aby dusze nie myślały, że to już wszystko com napisała; - Święty Pawle, rozumiem cię teraz, żeś nie chciał opisywać nieba, aleś tylko powiedział, że - ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło, co Bóg nagotował tym co Go miłują, - Tak jest, a wszystko, jak od Boga wyszło, tak też i do Niego wraca, i oddaje Mu doskonałą chwałę. A teraz, gdy spojrzałam na moje uwielbienie Boga - o, jak ono nędzne! A, jaką jest kroplą w porównaniu do tej doskonałej niebieskiej chwały. O, jak dobry jesteś Boże, że przyjmujesz i moje uwielbienie i zwracasz łaskawie ku mnie Swoje Oblicze i dajesz poznać; że miła Ci jest modlitwa nasza.(Dz 1604)

Komentarze

Jan Radziszewski2019.08.27 11:40
Nie można wybierać żadnego byłego esbeka czy byłego a może aktualnego konfidenta z tamtych czasów. Nie można rzecz jasna wybierać członka masonerii. Powiecie jak się dowiedzieć? Jeśli nie zadeklaruje ( pod przysięgą), że nim nie jest nie wybieracie go. Nie można wybierać członków mniejszości ukraińskiej, ni niemieckiej bez względu na to czy są jawnymi członkami czy też ukrywają swoje pochodzenie. Można głosować na członków mniejszości tatarskiej w Polsce, którzy przez kilka wieków pokazali, że są wiernymi jej synami. O Żydach mówiłem więc nie muszę powtarzać. Masoneria musi być uznana za organizację nielegalną, jako organizacja zbrodnicza. - Tak Panie Jezu, ale wiesz, że wtedy nas zniszczą. - I tak to czynią. Gdyby masoneria była uznana za organizację nielegalną wtedy się odsłonią. Ja was nie zostawię gdybyście o to walczyli. Walczcie dzieci. Bądźcie aktywni w sprawach publicznych. Musicie działania wrogów nazywać po imieniu. Na spotkaniach mówić o piątej kolumnie, o dywersji, agenturze. Na spotkaniach z posłami jakimikolwiek i na spotkaniach w Internecie, publicznych z rodakami czy liderami, którzy chcą dobra Polski. Trzeba obudzić Polaków z pierwszej Solidarności, tych zwłaszcza, którzy byli wtedy młodzi a dziś są jeszcze niestarzy. Na tym zakończymy moje dziecko.
Grzegorz z Domaradza2019.08.25 23:43
No widzę że ten artykuł obudził wszystkich bezbożników. Plują jadem ile wlezie. Mało się niezaplują z nienawiści do św. siostry Faustyna. Obrzydliwe rzeczy wypisują ale cóż brak Boga w sercu i przyrodzoną z natury głupota , ot opis lewackiego Frontowego trola. Szkoda mi tylko ich rodziców że ich takimi dziećmi pokarało.
anonim2019.08.26 0:00
Grzesiu weź leki, i spać, bo ci jeszcze pielęgniarka weźmie laptopa, albo zmieni hasło do WiFi, i tylko na oddziale będą wiedzieć jakim debilem jesteś.
Grzegorz z Domaradza2019.08.26 22:11
Ot dyżurny trol musiał coś odpisać. Same inwektywy ale co ciekawe chyba sam pisał z psychiatryka . I już się wyjaśniło gdzie ta cała banda bytuje.
Jan Radziszewski2019.08.25 23:36
Aaronie - od kiedy to przeklęty przez Boga żyd będzie tak jak należy rozumiał Pismo św ? czy żydzi nie wybrali cezara z piekła /J 19,15 Iz 14,12-15 Sura 113,1 Ap 12,3 nn) to on ich wodzi na manowce tak aby tj. do piekła wpadli " " Pan "Zasługi nie mają żołnierze, którzy mnie chłostali, zasługi nie ma Sanhedryn, który mnie wydał Rzymianom na Ukrzyżowanie. Nie mają zasługi żydzi, którzy mnie ukrzyżowali, dzięki czemu dokonało się zbawienie. Tak jak nie mają zasługi żadni mordercy ni ludobójcy. - Dlaczego Panie i ludzie i nawet ksiądz mówił co by się stało gdyby żydzi nie doprowadzili do Ukrzyżowania i Odkupienia. - Zbawiciel przyszedł na świat - lecz swoi go nie przyjęli i wydali na Ukrzyżowanie. To nie zasługa, to odrzucenie. Coś złego w swoim zamyśle nie jest zasługą. Skutkiem tego Bóg może pokierować tak, aby stało się zbawieniem człowieka, Ale zły czyn nie jest zasługą, a zwłaszcza zabicie Mesjasza, na którego oczekiwano od pierwszych ludzi: Adama i Ewy." no i co powiesz może że żydzi są nadal wybranymi przez pana Boga i dlatego dobrze interpretują PISMO św. i i prowadzą rozumnie Teologiczne rozważania " czy Duch św ich oświeca ? NIE + Tylko duch zła Astorath potępiony Serafin Bestia z lądu /Ap. 13,10 nn) która sprawia że zaczadzeni gazem trującym bardzo błądzą i do piekła trafią i ty właśnie teraz dajesz dowód na owo zaczadzenie demoniczne które spowoduje że do piekła wpadniesz /Ap 14,9-11/ podobnie jest z zażydzonymi chrześcijanami zw Protestantami 25 tyś odmianach tej sekty protestanckiej - czy nie mówi się co pastor to inna wiara inna religia "
Aron Herszfeld2019.08.27 14:31
Posłuchaj katolicki odstępco.RAZ to Słowo Boże rozszerza się po całym świecie. Kościoły, które powstają jako rezultat poznawania Słowa Bożego, nie muszą mieć nad sobą ludzkiej głowy – ich głową jest sam Jezus Chrystus, a ich nauczycielem Duch Święty.I czy będą czytać Pismo Święte w beskidzkich lasach, jak choćby podczas prześladowań ewangelików w latach 1654-1709, czy w amazońskiej dżungli, czy w jakimkolwiek kraju, będą dochodzić do tych samych wniosków i tej samej wiary – że zbawienie jest darmo, z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa (Ef 2:8-10), że jego ofiara jest doskonała, złożona raz na zawsze itp, itd. Będą wierzyć w to samo, choć zapewne będą mieć różną formę nabożeństwa. Owe 25000 ‚odmian naucza, że rzeczą konieczną do zbawienia jest uznanie Jezusa Chrystusa Panem i Zbawicielem swego życia. Wiedza o istnieniu Watykanu i papieża nie jest im potrzebna ani do zbawienia, ani do życia duchowego. Ich codziennym pokarmem duchowym jest Pismo Święte, a nauczycielem, który ich do tegoż Pisma prowadzi i je objaśnia jest Duch Święty Biedaku.
violencja2019.08.25 21:15
Szkoda , że nie podano godności autora tekstu:(Tekst bardzo podoba mi się , lubię uporządkowane cytaty tematyczne z Dzienniczka .Przeczytałam Dzienniczek , ale takie artykuły ,jak ten pozwalają mi wrócić do Dzienniczka -tematycznie , bez czytania ponownie strona po stronie. Dziękuję.
Albert2019.08.25 19:25
Zrycie wieczne - mam blogowe imię Albert i jestem idiotą. Na wieki wieków, Amen!
Nauka głupcze2019.08.25 18:24
"Widziała zaświaty" [triple facepalm]
Zrycie wieczne2019.08.25 18:12
Niestety ja też widziałem życie wieczne, Jak zobaczyłem jak wszyscy w niebie całują się w usta między sobą i wszystkich Jezus całuje w usta wszystkich nazywając to ojcowskim pocałunkiem czystości, później pomyślałem że jak do Faustyny przychodził a ona go nazywała swoim mistycznym kochankiem to też robili, a logiką doszedłem że oni tam kopulują wszyscy z wszystkimi. Podziękowałem. Jeszcze jakaś dziwka z nieba do mnie krzyknęła; Ale to w czystości!! Dziękuje za ich czystość.
Wojtek Polak 2019.08.25 18:38
ten debilizm wyssałeś z mlekiem matki na zlotach dewiantów z banana a może z czegoś innego?
rgaegaeg2019.08.25 20:35
idź na dyskotekę bo ci jeszcze poderwą dziwkę wieśniaku
Wojtek Polak 2019.08.25 23:58
pilnuj swego chłopca bo ci go jeszcze ktoś odbije cioto.
rgaegaeg2019.08.26 4:49
Widzisz prawda w oczy kole a ty o mnie prawdy nie powiedziałeś kawałku gówna, jak tam kiedy następną dziwkę bierzesz? bo ta cię zostawi tak jak wszystkie dziwki swoich żołnierzy feminizmu. co tam panie żołnierzu feminizmu, nie dbam czy jesteś zatrudnionym agentem czy tylko kmiotem - ale na pewno jesteś żołnierzem wyzwolenia kobiet tylko ci od tęczowych parad idą po jednej stronie szeregu,razem z całą plejadą sztuki, a policja, mafia, Chrześcijaństwo i takie śmieci/cioty jak ty po drugiej. wszyscy kochacie jak wasze kobiety latem się pokazują wszystkim, jak tańczą z tymi swoimi przymrużonymi oczyma,jak są obłapiane i ciągną fiuty na baletach, jak są młode a później wychodzą za mąż za bogatego pedofila Prawda Wojtek prostytutko? Czy może kłamię - wykaż mi gdzie?
Żadnej litości2019.08.25 18:11
Niestety ja też widziałem życie wieczne, Jak zobaczyłem jak wszyscy w niebie całują się w usta między sobą i wszystkich Jezus całuje w usta wszystkich nazywając to ojcowskim pocałunkiem czystości, później pomyślałem że jak do Faustyny przychodził a ona go nazywała swoim mistycznym kochankiem to też robili, a logiką doszedłem że oni tam kopulują wszyscy z wszystkimi. Podziękowałem. Jeszcze jakaś dziwka z nieba do mnie krzyknęła; Ale to w czystości!! Dziękuje za ich czystość.
JPIII2019.08.25 18:10
A czy ta idiotka widziała się z egzorcystą?
ridado2019.08.25 17:49
Dlaczego w 21 wieku jeszcze sie pisze takie brednie umyslowo chorej pani- dajcie spokoj-smutno mi ze takie zacofanie jeszcze panuje czasami dzisiaj
Mateusz 2019.08.25 17:01
Szkoda, że Jezus nie wspomniał o tym w bibli, tylko tym katolickim sekciarzom w ich urojeniach.
Luzifer scheissejude 2019.08.25 17:19
da da towariszcz jehowy
anonim2019.08.25 17:27
Nie ma kogoś takiego jak sekciarze katoliccy ,to twoje urojenia.
Wojtek Polak 2019.08.25 17:48
KRK czyli Powszechny był pierwszym kościołem chrześcijańskim.jakoś też niema nic w Biblii o rewolucjonistach protestanckich. więc to raczej ty jesteś sekciarzem albo raczej heretykiem.
Mateusz 2019.08.25 18:36
Każdy pseudo chrześcijański kościół to sekta, począwszy od protestanckich na katolickich sektach skończywszy. Prawdziwy chrześcijanin nie potrzebuje żadnych z tych sekt by wierzyć w Jezusa, i Boga, więc możesz spokojnie gasic ten stos, i zostawić go dla swoich sekciarskich rywali, drogi katolicki sekciarzu.
Aron Herszfeld2019.08.25 21:23
Twoja sekta katolicka to organizacja powstała po schizmie wschodniej wiec jest sektą. Odstępcze nauki już za czasów apostolskich były głoszone o czym mówi Ap Paweł a twoja sekta czerpała z nich pełna garścią przez co bardziej utwierdzała sie w odstępstwie od nauk NT. Doucz się historii bo się ośmieszasz biedny watykanski kmiotku
Wojtek Polak 2019.08.25 23:55
tłumaczę ci pajacyku rewolucji protestanckiej że KRK jest pierwszym kościołem założonym przez Pana naszego Jezusa. nie czytaj bredni rewolucjonisty lutra tylko pierwszy tekst NT po grecku albo rzymsku. i nie bredz mi jak rewolucjonista protestancki[heretyk]. a jesli jesteś schizmatykiem to daj se spokój wy tam największą czcią otaczacie carów,
Grzegorz z Domaradza2019.08.25 23:46
bibli napisałeś głąbie patentowany. Coś robił w ósmej klasie podstawówki. Biblii tak powinieneś głąbie napisać .
Mateusz2019.08.25 23:57
Tylko tyle masz do powiedzenia amebo katolska?, może jakiś kontr argumencik w ramach spełnienie obrony twojej sekty?. Nic?, no wykaż się, pokaż, że nie jesteś tylko zwykłym pajacem wytykającym drobne błędy w pisowni.
anonim2019.08.25 16:36
Święta siostra Faustyna polką stulecia https://bliss.natemat.pl/261811,wybrano-ja-polka-stulecia-czym-zasluzyla-sie-sw-s-faustyna-kowalska
anonim2019.08.25 16:29
Św. Faustyno módl się za nami .
Luzifer scheissejude 2019.08.25 16:24
Berichtige mich, wenn ich irre! Springen, springen kleine jüdisch läuse. Küss meinen stolzen, haarigen polnischen Arsch, aber wäsche dich zuerst. Noch einmal; deine deutsche Grammatik ist beschissen, scheissejude.
Luzifer scheissejude 2019.08.25 15:21
𝐋𝐮𝐳𝐢𝐟𝐞𝐫-𝐀𝐫𝐨𝐧 𝐇𝐞𝐫𝐬𝐳𝐟𝐞𝐥𝐝 - 𝐝𝐢𝐞 𝐬𝐜𝐡𝐞𝐢𝐬𝐬𝐞𝐣𝐮𝐝𝐞. Deine deutsche Grammatik ist beschissen. Du bist abscheulich, du alter Sack. Geh zurück in die Schule, du Hosenscheisser. Friss scheiße und stirb!
Luzifer®2019.08.25 16:10
Idiot will einen deutschen belehren, dass seine Gramma falsch ist, Witzfigur, arme Schwuchtel.
Luzifer scheissejude 2019.08.25 15:01
𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲 - 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 to Lech Keller-Krawczyk, sowiecki Żyd, homoseksualista a jako taki pedofil. Szychtę ma od rana do rana: rano to JPIII, Urszula, Daria_Danilczyk, Agnieszka Dz. Kurant kremlowski ma więcej babskich nicków niż męskich można więc stwierdzić, że dzielnicowy (JPIII, Urszula, Daria_Danilczyk, Agnieszka Dz.) to 𝐭𝐫𝐚𝐧𝐬𝐰𝐞𝐬𝐭𝐲𝐭𝐚, czyli najgorszy typ zboczeńca.
JS2019.08.25 14:37
Widać jak szatany walczą z Miłosierdziem Bożym. Znaczy się, że wszystko jest prawdziwe. No bo jeżeli według nich Boga nie ma, Jezusa nie ma to dlaczego tak z Nim walczą ??? Szkoda energii. Ale jeżeli szatany istnieją a na pewno istnieją to na pewno jest Bóg. On ich nie stworzył, sami zepsuli sobie życie wieczne na zawsze i chcą nas wciągnąć w rozpacz.
edi2019.08.25 14:33
bo modląc się za grzeszników i ofiarując wszystkie cierpienia doznałam ataków szatańskich. - Zły duch znieść tego nie mógł. [Ukazał mi się w postaci widziadła i to] widziadło mówiło mi: nie módl się za grzeszników, ale za siebie, bo będziesz potępiona. Nie zważając wcale na szatana, modliłam się z podwójną gorliwością za grzeszników. Zły duch zawył z wściekłości: o, gdybym miał moc nad tobą - i znikł. Poznałam, że cierpienie i modlitwa moja krępowały szatana i wiele dusz wyrwałam z jego szponów - TAK TO JEST NIESAMOWITE ŻE MOŻEMY SWOJE MODLITWY i CIERPIENIA OFIAROWAĆ ZA INNYCH - TO DZIAŁA I WYRYWA ZNIEWOLONYCH Z RĄK szatańskich - znam to z autopsji
Luzifer scheissejude 2019.08.25 14:33
Majne name yst Luzifer ale tylko tyle znam niemieckiego. Szuflowalem szajs w chlewni u Hansa potem szparagi u Helgi. Dzisiaj mam arbeitslosengeld malo ale co mam zrobic.
Luzifer®2019.08.25 15:15
Luzifer scheissjude/emeryt/slowik ich bin alt und Schwuchtel, ich liebe Blow Jobs und blase gerne einen. Da ich Google Übersetzer benutze, schreibt bitte nicht zu kompliziert.
edi2019.08.25 14:25
OSTRZEŻENIE _ Ale o zgrozo - są też dusze, które dobrowolnie i świadomie tę łaskę odrzucają i nią gardzą. Chociaż już w samym skonaniu, Bóg miłosierny daje duszy ten moment jasny wewnętrzny, że jeżeli dusza chce, ma możność wrócić do Boga. Lecz nieraz u dusz jest zatwardziałość tak wielka, że świadomie wybierają piekło, udaremnią wszystkie modlitwy, jakie inne dusze za nimi do Boga zanoszą i nawet same wysiłki Boże..- jest tu na tym forum sporo takich dusz NIESTETY IDĄ W ZAPARTE
andrzejhahn32019.08.25 15:34
o jakim ty bogu piszesz ..........w historii ludzkosci bylo ich tysiace i to jeszcze zanim wynaleziono taki idiotyzm jak katolicyzm
edi2019.08.25 14:19
JEZUS JEST PANEM - MOIM PANEM !! i PANEM POLSKI a MARYJA JEJ KRÓLOWĄ - W GÓRĘ SERCA POLACY - 13 października POKOnamy bolszewików
Też ich widziałem2019.08.25 18:11
Niestety ja też widziałem życie wieczne, Jak zobaczyłem jak wszyscy w niebie całują się w usta między sobą i wszystkich Jezus całuje w usta wszystkich nazywając to ojcowskim pocałunkiem czystości, później pomyślałem że jak do Faustyny przychodził a ona go nazywała swoim mistycznym kochankiem to też robili, a logiką doszedłem że oni tam kopulują wszyscy z wszystkimi. Podziękowałem. Jeszcze jakaś dziwka z nieba do mnie krzyknęła; Ale to w czystości!! Dziękuje za ich czystość.
anonim2019.08.25 14:15
Zdaje się, że nie widziała w niebie ani jednego papieża, czyżby smażyli się w piekle ? Fakt zasłużyli, choćby za straszenie/rozśmieszanie* dobrych ludzi bzdurami. *wybierz właściwe
JS2019.08.25 14:15
andrzejhahn3 jak chcesz kogoś ocenić najpierw sam zbadaj swój umysł czy prawidłowo pracuje.
andrzejhahn32019.08.25 15:32
ja nie miewam wizji ani urojen czy halucynacji A TY
andrzejhahn32019.08.25 14:13
ta faustyna powinna zobaczyc sie raczej z dobrym lekarzem psychiatrii albowiem choroba psychiczna jest u niej od razu widoczna nie trzeba nawet diagnozy
az2019.08.25 14:50
@andrzejhahn3 - "Jak pies wraca do tego co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje głupstwa” (Prz 26,11) „To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Boga” (Prz 19,3) „Źli ludzie nie wiedzą co słuszne, lecz ci, którzy szukają Boga, rozumieją wszystko” (Prz 28,5)
anonim2019.08.25 15:48
o jaki specjalista się znalazł ,skąd ta wiedza ?
Baśka2019.08.25 13:58
"Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło, co Bóg nagotował tym co Go miłują" Ziemskie radości są tylko namiastką tego, co czeka miłującego Boga. Nie warto dla chwil rozkoszy, jeśli dążenie do nich jest wbrew woli Bożej, poświęcać wiecznej szczęśliwości. Bądźmy źródłem dobra. Życie jest krótkie. Wykorzystajmy je z myślą o bliźnim w zgodzie z Ewangelią - Bożym Prawem, w duchu miłości do Boga.
JS2019.08.25 13:57
Już odezwała się trolownia. Szkoda mi was (:-( Macie rozum a nie potraficie z niego korzystać Wasza jednostka logiczna jest uszkodzona i nie potrafi wyciągać trzeźwych wniosków przyczynowo-skutkowych Wasze umysły są ociężałe, nie chce się wam zadać chociaż niewielkiego trudu aby poznać historię także dla waszego zbawienia. Wasze marne życie z każdym dniem zbliża się do wieczności. Po przejściu przez punkt śmierci tkanki ziemskiej i poznaniu PRAWDY nie będziecie już mieli kolejnej szansy ! Wybierajcie albo wieczna służba w walce, nienawiści, wśród potworów jakich nie znajdziecie w filmach s-f albo świat jakiego oko ludzkie nie widziało w najpiękniejszym filmie czy grze fantazy, o jakim ucho ludzkie nie słyszało. Bożemu Miłosierdziu was oddaję.
Aron Herszfeld2019.08.25 16:04
Watykańska Kongregacja Świętego Oficjum w roku 1958 odrzuciła wizje Faustyny, natomiast w roku 1978, za sprawą JP2 rozpoczyna się proces odrzucenia dekretów tegoż Oficjum następnie proces beatyfikacji i kanonizacji Faustyny. Jaką więc wartość mają oświadczenia Watykańskiej Kongregacji Świętego Oficjum, że jedne [nieomylne] Oficjum odrzuca dekrety poprzedniego?
AB2019.08.25 13:55
Nienawistne wrzaski demonów towarzyszą św. Faustynie nawet po śmierci, jak widać po wpisach. Od razu się zleciały, ale nie mogą nic. Jej miłość do Boga pokona wszystko.
andrzejhahn32019.08.25 14:18
niestety ta chora psychicznie wariatka nie zostanie juz wyleczona ze swojej psychicznej choroby
anonim2019.08.25 14:42
Biedny Andrzeju sam zadbaj o swoje zdrowie psychiczne i zacznij się leczyć ,czas ucieka a ty nic nie mądrzejesz.
AB2019.08.25 14:47
Martw się o siebie. Ty jeszcze możesz wyleczyć się z nienawiści i ignorancji. Polecam ciebie św. Faustynie.
Aron Herszfeld2019.08.25 16:01
Ty heretyku polec siebie Bogu a nie jakies zakonnicy. Balwochwalco Dwadzieścia lat po śmierci Faustyny najwyższa instancja doktrynalna Kościoła rzymskokatolickiego, watykańska Kongregacja Świętego Oficjum, wydaje dekret stwierdzający, że przeżycia siostry Faustyny nie mają źródła nadprzyrodzonego i że należy wycofać modlitwy i obrazki pochodzące z tych rzekomych objawień.” Milcz lepiej bo przeciwstawiasz sie nauce Kosciola
wicek2019.08.25 17:21
nic dodać nic ująć
Luzifer2019.08.25 13:46
kolejna oblakana kwalifikujaca sie do psychiatryka.
anonim2019.08.25 13:45
Drodzy przedmówcy (A. Herszfeld, Dzielnicowy czy Konfederata) są kompletnymi ignorantami, przywiązanymi do zmysłów i negującymi transcendencję. Ich głupota jest niezmierna, właściwa dla ateistów, marksistów, postmodernistów i liberałów. Razi ten prymitywizm argumentacji. Macie jeszcze czas nawrócić się. Z Bogiem. Krystian Konrad Moreński PS. Odczepcie się od Św. Faustyny Kowalskiej, która w nieskończonym zakresie przewyższa waszą ograniczoną umysłowość!
Aron Herszfeld2019.08.25 16:12
Watykańska Kongregacja Świętego Oficjum w roku 1958 odrzuciła wizje Faustyny, natomiast w roku 1978, za sprawą JP2 rozpoczyna się proces odrzucenia dekretów tegoż Oficjum następnie proces beatyfikacji i kanonizacji Faustyny. Jaką więc wartość mają oświadczenia Watykańskiej Kongregacji Świętego Oficjum, że jedne [nieomylne] Oficjum odrzuca dekrety poprzedniego? Mnie interesuje nauka Apostołów a nie chorej Zakonnicy. Jej urojenia popierają katolickie dogmaty które są sprzeczne z nauczaniem apostolskim i dlatego odrzucam je w całości. W przeciwieństwie do was swoja wiarę opieram na nauczaniu NT a wy zamiast słuchać Pisma Sw wolicie dawać posłuch chorej osobie
anonim2019.08.25 16:36
https://bliss.natemat.pl/261811,wybrano-ja-polka-stulecia-czym-zasluzyla-sie-sw-s-faustyna-kowalska
Aron Herszfeld2019.08.25 16:18
Moja opinie popiera Święte Oficjum wiec ich tez nazywasz głupcami. Autora Listu do Hebrajczyków tez posadzisz o brak wiedzy? Dokształć sie najpierw jak chcesz sie wypowiadać bo wychodzisz na ignoranta
ChorzyNaGłowęDewociPłodząBrednieWEkstazie2019.08.25 13:30
"Dzienniczek" Antka MONcierewicza to będzie hit, który te dewocyjne wypierdy obłąkanej zakonnicy zdeklasuje na wylot! Eskalacja wariactwa Antoniego musi wydać ekstatyczne owoce.
KONFEDERATA2019.08.25 13:18
Idźcie do pierwszego lepszego zakładu psychiatrycznego. Nie takie rzeczy ludzie tam widują.
hm2019.08.25 19:29
s. Faustyna jest znana na całym świecie, jej dzienniczek także, wypadało by coś o tym wiedzieć i naprawdę warto wiedzieć s. Faustyna była badana przez psychiatrów i stwierdzili że była zdrowa, ponadto w dzienniczku wyłożyła całą teologię a skończyła tylko kilka klas szkoły podstawowej, wszystko dyktował jej Jezus, są tam dokładnie zapisane Jego słowa, ponadto wiele rzeczy tam napisanych już się potwierdziło w czasie, dlatego została uznana za wiarygodną, świętą, przebadano całe jej życie, wszystko dokładnie sprawdzono, może sam się udaj do tego psychiatryka ….?
Reduta Dobrego Imienia Kota Alika2019.08.25 13:18
Faustyna Kowalska - następna wariatka mająca omamy i halucynacje które spisywała w zeszycie, i z której kościół zrobił świętą! Schizofrenia paranoidalna jest przewlekłą chorobą dotyczącą zaburzeń zdrowia psychicznego, którą bezwzględnie należy leczyć! Schizofrenia należy do grupy psychoz (czyli zaburzeń psychotycznych), czyli stanów, w przebiegu których chory w nieadekwatny sposób postrzega rzeczywistość, jak również w niewłaściwy sposób przeżywa i odbiera różnego rodzaju fakty. Typowymi objawami dla schizofrenii paranoidalnej są objawy wytwórcze tzw. Omamy! Są to zaburzenia, które obejmują zmysł wzroku, słuchu, dotyku i węchu. Polegają one na tym, że pacjent odczuwa bardzo realistyczne doznania zmysłowe, pomimo że w jego otoczeniu w tym czasie nie ma żadnego bodźca, który byłby w stanie tego typu odczucie wywołać. Pacjent, który cierpi z powodu omamów, krótko mówiąc widzi, słyszy i czuje różne rzeczy, które tak naprawdę nie istnieją. Pacjenci ze schizofrenią paranoidalną słyszą zatem głosy, które nakazują im robić różne rzeczy dodatkowo mogą też one komentować jego zachowanie, pacjent czasami może też rozmawiać z kimś, kogo tak naprawdę w jego otoczeniu nie ma. W przypadku omamów, czyli halucynacji wzrokowych, chory widzi obrazy, osoby i kształty, które po prostu nie istnieją!
Aron Herszfeld2019.08.25 13:26
To pokazuje glupote wyznawcow katolicyzmu. Niby twierdza ze Pismo Sw jest natchnione a pozniej przyjmuja nauczanie wbrew temu pismu jako pewnik. Nie dostrzegaja sprzecznosci pomiedzy omamami Faustyny a naukami Apostolskimi choc sa wrecz kolosalne
Wojtek Polak 2019.08.25 17:28
czyli czytać i interpretować PŚ chce nas uczyć rewolucjonista protestancki {heretyk} daj se spokój.
Aron Herszfeld2019.08.25 21:19
Herezja jak uczy Ap Paweł sa odstępstwa od wiary którą on osobiście przekazał innym. Skoro wasza sekta naucza odmiennych nauk od apostolskich to znaczy ze to wasza nauka jest heretycka. Daruj sobie uwagi bo jestes za mały by dyskutowac katolicki odstępco
Twin22019.08.25 13:45
Tak sobie tłumacz. Dziwne że o miłosierdziu Bożym i Św. Siostrze Faustynie słyszały miliardy i wierzą. Pewnie nawet "Dzienniczka" w ręku nie miałeś, ale komentować komentujesz.
edi2019.08.25 14:21
z dzielnicowym nie warto dyskutować ZAWODOWO CODZIENNIE W KAŻDYM WĄTKU PLUJE NA POLSKĘ , POLAKÓW, KOŚCIÓŁ I POLSKI RZĄD !! NIGDY NIE MA KONKRETÓW ZAWSZE POmyje !!
anonim2019.08.25 16:05
Miliardy? Chyba much. Normalni ludzie urojenia wariatek czytają albo z przyczyn zawodowych, albo dla śmiechu.
Aron Herszfeld2019.08.25 16:15
Liczba wiernych nie świadczy o prawdziwosci nauki. Słyszałeś o wąskiej bramie? Poza tym jeśli ktoś uznaje dzienniczek za słowo natchnione jednocześnie przez to neguje Pismo Sw to sam o sobie daje świadectwo
Reduta Dobrego Imienia Kota Alika2019.08.25 13:53
Twin2 Wystarczy mi ten stek bzdur z artykułu! który jest dobrym materiałem dla psychiatry w przebiegu schizofrenii u tej chorej psychicznie kobiety jaką był pani Kowalska! Najgorsze jest to że kościół zamiast jej pomóc wpędzał ją w coraz większą paranoje!
Twin22019.08.25 14:20
to Cię zmartwię, bo Św. Faustyna była badana pod kątem ewentualnej choroby psychicznej i okazało się, że jest zdrowa. Dużo krzyczycie o racjonalności, ale jak przychodzi do rzeczowej dyskusji to nie macie argumentów. A może szanowny kolega np coś powie na temat całunu turyńskiego? Bo nauka już się biedzi nad jego fenomenem tyle lat i nie jest w stanie go wyjaśnić. nie daje Ci to nic do myślenia?
Reduta Dobrego Imienia Kota Alika2019.08.25 14:49
Nikt jej za życia nie badał, więc nie kłam! Wszystkie jej psychoanalizy były prowadzone po jej śmierci na podstawie dzienniczka który prowadziła! a to jedna z nich: "O siostrze Faustynie (Helenie Kowalskiej 1905-1938) wiem tyle, ile wyczytałem z jej pamiętnika. Nie mniej, to czego dowiedziałem się z lektury, pozwala mi jako psychiatrze stwierdzić, że autorka "Dzienniczka" była dotknięta zaburzeniami psychicznymi" (naukowiec KUL-u (sic!) prof. dr hab. Jerzy Strojnowski)
Twin22019.08.25 14:57
To właśnie cała wasza argumentacja. Właśnie BADAŁ. Przeczytaj "Dzienniczek" to się o tym dowiesz. Psychoanaliza na podstawie tekstów? hahah. Proszę Cię. A co z całunem? powołujesz się na naukowców więc popatrz co naukowcy mają na ten temat do powiedzenia.
Aron Herszfeld2019.08.25 16:22
jej zapiski zaprzeczają nauce NT i to już wystarcza by nie dawać wiary w jej słowa. Ona miała urojenia bo niemożliwym jest by Jezus zaprzeczał sam sobie,
Twin22019.08.25 17:21
w którym miejscu zaprzeczają?
az2019.08.25 14:44
Jak pies wraca do tego co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje głupstwa” (Prz 26,11) „To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Boga” (Prz 19,3) „Źli ludzie nie wiedzą co słuszne, lecz ci, którzy szukają Boga, rozumieją wszystko” (Prz 28,5)
anonim2019.08.25 16:57
https://misericors.org/sw-siostra-faustyna-polka-stulecia-w-plebiscycie-konfederacji-kobiet-rp/
Aron Herszfeld2019.08.25 13:11
Faustyne Kowalska powinno sie poddac leczneniu zanim rozwinely sie u niej omamy i zaburzenia emocjonalne. To ze jej dzienniczek i historie sa zaprzeczeniem nauk NT wie kazdy kto troche zna Biblie. Juz sama tresc koronki zaprzecza nauce Ap Pawla ktora glosi w Liscie do Hebrajczykow. Gdyby Faustyna choc raz przeczytala NT potrafola by rozroznic fakty od zwidow bo nie da sie pogodzij jej basni z naukami Pisma
Aron Herszfeld2019.08.25 13:30
Dla tych wszystkich ktorzy bezmyslnie minusuja polecam zapoznac sie z oswiadczeniem SWIETEGO OFFICJUM ktore odrzuca objawienia tej zakonnicy, Tak dla przykladu zadam pytanie dla wielbicieli chorej zakonnicy. Powiedzcie nam laikom w jaki sposob stworzenie moze skladac w ofierze BOGU BOGA? Ktos z minusujacych powie?
az2019.08.25 15:19
Zanim pogrążysz się w całkowitej ciemności śpieszę z wyjaśnieniem. W koronce do Miłosierdzia Bożego, ofiarując Bogu Ojcu „Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa”, odwołujemy się do miłości Boga Ojca względem cierpiącego Syna, a pośrednio także do miłości miłosiernej względem wszystkich ludzi. Ta śmiałość wynika z faktu, iż Jezus stał się człowiekiem - jednym z nas, naszym reprezentantem przed Ojcem, a przez to rzecznikiem całego rodzaju ludzkiego. Będąc Bogiem, a zarazem w pełni człowiekiem, stał się poniekąd naszą „własnością” - nośnikiem ludzkiej nędzy, znakiem podległości prawom natury: cierpieniu, lęku, bólowi, śmierci itd. Przeszedł tę samą drogę, który my idziemy! W ofierze Ojcu składamy Jezusa, którego otrzymujemy jako wydającego się w nasze ręce. Nielogiczne? Po ludzku tak. Po myśli Bożych zamysłów - nie. To dla nas błogosławiony paradoks! Mimo wszystko życzę ci Bożego światła….
Aron Herszfeld2019.08.25 15:59
Watykańska Kongregacja Świętego Oficjum w roku 1958 odrzuciła wizje Faustyny, natomiast w roku 1978, za sprawą JP2 rozpoczyna się proces odrzucenia dekretów tegoż Oficjum następnie proces beatyfikacji i kanonizacji Faustyny. TO RAZ a DWA to Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Według tego elementu koronki, osoba ją zmawiająca stawia się w roli arcykapłana, który ‚ofiaruje Bogu Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa … na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.’ Według Biblii, prawo do składania ofiar za grzechy ludzi miał tylko arcykapłan. Arcykapłanem, który złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzechy ludzi, jest sam Jezus. TRZY to Hebrajczyków 7:(24) ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki. (25) Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi. (26) Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; (27) który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie.. Poza tym Modlitwa w której grzesznik ‚ofiaruje Bogu Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa … na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata’, oznacza negację nieprzechodniego arykapłaństwa Jezusa oraz jego doskonałej, raz na zawsze złożonej ofiary za grzechy ludzi. Innymi słowy, jest bluźnierstwem wobec osoby i dzieła Jezusa Chrystusa.
Wojtek Polak 2019.08.25 17:24
przykro mi ale będąc rewolucjonistą protestanckim ciężko będzie ci to zrozumieć. musiał byś nauczyć się czytać po katolicku.
az2019.08.25 18:45
@Aron Herszfeld - Koronka do Miłosierdzia Bożego NIE jest żadną „negacją” ani bluźnierstwem wobec jedynej, doskonałej Ofiary jaką za nasze grzechy złożył Jezus Chrystus na krzyżu. Pan Jezus jest Bogiem Wiecznym, Jego Ofiara ma „charakter” WIECZNY i dlatego ta sama Wieczna Ofiara uobecnia się w sposób bezkrwawy, podczas każdej Mszy Świętej, na ołtarzach całego świata - Jezus nieustannie ofiaruje się Bogu Ojcu za nasze grzechy. Podczas każdej Mszy Świętej katolicy w sposób mistyczny stoją pod Jego Krzyżem i uczestniczą w Ofierze Jezusa jaką złożył za nas na Golgocie. Sama formuła „Ciało i Krew, Dusza i Bóstwo” nie jest w Kościele żadną nowością. Dlatego wyznaję jako katolik, że we Mszy św. ofiaruje się Bogu Ojcu prawdziwą, właściwą, przebłagalną Ofiarę za żywych i umarłych, oraz że w Najświętszym Sakramencie Eucharystii jest prawdziwie, rzeczywiście i istotnie obecne Ciało i Krew wraz z Duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa. Już psalmista Dawid widzi Jezusa w duchu i pisze o Nim: „Ty jesteś kapłanem na WIEKI według porządku Melchizedecha” (Ps 59, 4). I Pismo św. nazywa Pana Jezusa nie tylko kapłanem według porządku Melchizedecha, ale kapłanem na WIEKI. A więc do końca świata ma Chrystus Pan składać ofiarę – po wszystkie dni ma ofiarować Ojcu swemu Ciało i Krew swoją pod postacią chleba i wina, po wszystkie dni ma istnieć w Jego Kościele ofiara bezkrwawa Ciała i Krwi Pańskiej, czyli ofiara Mszy św. Dlatego treść koronki do Miłosierdzia Bożego, podyktowana przecież s.Faustynie przez samego Boga, w sposób doskonały odwołuje się do miłości Boga Ojca względem cierpiącego Syna, a pośrednio także do miłości miłosiernej względem wszystkich ludzi. Taka jest Święta, Apostolska wiara katolicka.
Dc2019.08.26 11:29
Prawda jest taka ze w bardzo krotkim czasie kazdy przekona sie co czeka go po smierci . Sa jednak ludzie jak "az" ktorzy z serca chca pomoc jeszcze takim ludziom jak Aron Herszfeld aby jednak sie nawrócili poki zyja i moga cos zmienic. Tam juz nie bedzie mozliwosci zadnych zmian.
az2019.08.26 15:26
@Dc - Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z oczyszczenia, jakie Niebo niebawem ześle, dla ratowania nas wszystkich …. Niestety bardzo trudno dotrzeć do osób, które mają zainfekowane dusze. Wyraźnie spełnia się proroctwo Izajasza, które przywołuje apostoł Mateusz: (Mat 13,14-16) „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. '' Mimo wszystko trzeba dawać świadectwo, dać tej drugiej stronie coś do myślenia, a wówczas Pan Bóg ma możliwość taką osobę dotknąć i poruszyć. Zachęcam do wysłuchania katechezy ks. Marka Wasąga pt. „Ostoją się nieliczni – ostoją się tylko ci, którzy wytrwają pod krzyżem Jezusa!” - https://youtu.be/6USgTOyHsfM Cytat: „Musimy sobie zdać sprawę, że wchodzimy w Wielki Tydzień Kościoła – w Tydzień niesprawiedliwych sądów, biczowania, opluwania, bezkarnych bluźnierstw i profanacji, Tydzień ciemności i śmierci… Dlatego ostoją się nieliczni, tylko ci, którzy mają w sobie Boży ogień, żar Ducha Świętego, tylko ci, którzy wytrwają pod krzyżem Jezusa. To jest ten czas – czas trwania pod krzyżem – dlatego, że to o krzyż rozbiło się wszelkie diabelstwo! Na krzyżu ono zostało pokonane! I dziś wcale nie chodzi o to, żeby organizować jakieś kontrparady, ale żeby z wiarą stanąć pod krzyżem! I płonąć tą wiarą! (…) Pamiętajmy, że diabeł zawsze połamie sobie zęby na Matce Bożej! Jeżeli diabeł zaczyna walczyć z Matką Bożą, to historia Kościoła pokazuje, że on sobie zawsze na Niej połamał zęby…” Pozdrawiam i błogosławię +++
AB2019.08.25 13:48
Oczywiście, wiesz lepiej niż św. Jan Paweł II i cała kongregacja Watykańska, która uznała Ja za świętą. Ciebie poddać należy egzorcyzmom, dopóki jest jeszcze czas.A św. Faustyna była badana przez lekarzy i nie stwierdzono u niej żadnych zaburzeń psychicznych. Ale ty oczywiście wiesz lepiej.
andrzejhahn32019.08.25 14:17
biedna istotko powinnas wiedziec ze wizje to nic innego jak tylko halucynacje,urojenia i omamy i kazdy kto je miewa to chora psychicznie jest osoba
Twin22019.08.25 14:26
jesteś lekarzem? badałeś ją? to skąd wiesz?
anonim2019.08.25 18:16
Też miewasz omamy ,ze taki obeznany jesteś ?
Aron Herszfeld2019.08.25 16:26
Watykańska Kongregacja Świętego Oficjum w roku 1958 odrzuciła wizje Faustyny, Dwadzieścia lat po śmierci Faustyny najwyższa instancja doktrynalna Kościoła rzymskokatolickiego, watykańska Kongregacja Świętego Oficjum, wydaje dekret stwierdzający, że przeżycia siostry Faustyny nie mają źródła nadprzyrodzonego i że należy wycofać modlitwy i obrazki pochodzące z tych rzekomych objawień.” DOKSZTAŁĆ SIE JAK DYSKUTUJESZ wielki znawco dekretów Oficjum
Jan Radziszewski2019.08.25 23:33
jak pisałem żyd zawsze błądzi a co nie wiesz że źródłem odrzucenia jej Dzienniczka duchowego jest błędne i nie krytyczne tłumaczenie jw.. Po dokonaniu krytycznego i poprawnego tłumaczenia z polecenia Jana Pawła II zastrzeżenia zostały wycofane. to że cytujesz nam orzeczenie Oficjum z roku 1958 dowodzi że mamy do czynienia z przeklętym synem złego /Mt 13,36 nn) tj diabła - który piekła ma na 100 % pewne
Erertyuk2019.08.25 14:31
Faustyna była leczona z powodu płuc lekami na bazie sporyszu. Proszę doczytać nt. efektów działania pochodnych ergotaminy.
az2019.08.25 14:48
@Aron Herszfeld - "Jak pies wraca do tego co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje głupstwa” (Prz 26,11) „To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Boga” (Prz 19,3) „Źli ludzie nie wiedzą co słuszne, lecz ci, którzy szukają Boga, rozumieją wszystko” (Prz 28,5)
Aron Herszfeld2019.08.25 16:34
To wy jesteście głupcami bo poznawszy Boga zamieniliście jego chwałę na przedmioty kultu i uczycie ludzkich nauk co łatwo wykazać na podstawie Sw pism
Jan Radziszewski2019.08.25 23:21
Aaronie - od kiedy to przeklęty przez Boga żyd będzie tak jak należy rozumiał Pismo św ? czy żydzi nie wybrali cezara z piekła /J 19,15 Iz 14,12-15 Sura 113,1 Ap 12,3 nn) to on ich wodzi na manowce tak aby tj. do piekła wpadli " " Pan "Zasługi nie mają żołnierze, którzy mnie chłostali, zasługi nie ma Sanhedryn, który mnie wydał Rzymianom na Ukrzyżowanie. Nie mają zasługi żydzi, którzy mnie ukrzyżowali, dzięki czemu dokonało się zbawienie. Tak jak nie mają zasługi żadni mordercy ni ludobójcy. - Dlaczego Panie i ludzie i nawet ksiądz mówił co by się stało gdyby żydzi nie doprowadzili do Ukrzyżowania i Odkupienia. - Zbawiciel przyszedł na świat - lecz swoi go nie przyjęli i wydali na Ukrzyżowanie. To nie zasługa, to odrzucenie. Coś złego w swoim zamyśle nie jest zasługą. Skutkiem tego Bóg może pokierować tak, aby stało się zbawieniem człowieka, Ale zły czyn nie jest zasługą, a zwłaszcza zabicie Mesjasza, na którego oczekiwano od pierwszych ludzi: Adama i Ewy." no i co powiesz może że żydzi są nadal wybranymi przez pana Boga i dlatego dobrze interpretują PISMO św. i i prowadzą rozumnie Teologiczne rozważania " czy Duch św ich oświeca ? NIE + Tylko duch zła Astorath potępiony Serafin Bestia z lądu /Ap. 13,10 nn) która sprawia że zaczadzeni gazem trującym bardzo błądzą i do piekła trafią i ty właśnie teraz dajesz dowód na owo zaczadzenie demoniczne które spowoduje że do piekła wpadniesz /Ap 14,9-11/ podobnie jest z zażydzonymi chrześcijanami zw protestantami 25 tyś odmianach tej sekty protestanckiej czy nie mówi sią co pastor to inna religia "