20.06.16, 18:05

Sobór czy spotkanie? Prawosławni są na Krecie

Niedzielna czterogodzinna celebracja Boskiej Liturgii w katedrze św. Menasa w Heraklionie na Krecie była pierwszym aktem rozpoczętego Soboru Wszechprawosławnego. Eucharystii sprawowanej w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, która zgodnie z kalendarzem juliańskim przypadła w tym roku 19 czerwca, przewodniczył patriarcha Konstantynopola.

„Niezależnie od tego, co nas różni, my prawosławni musimy podkreślić, że jedynym sposobem, aby przejść przez ten świat, jest jedność” – powiedział w homilii Bartłomiej I. Zaznaczył, że jest to droga wymagająca ofiar, ciężkiej pracy i walki o to, by się nie oddalić od właściwej drogi. Wyraził jednak nadzieję, że rozpoczynający się Sobór, dzięki otwarciu się na działanie Ducha Świętego, wypełni szczery i konstruktywny dialog w atmosferze zaufania i wzajemnego zrozumienia. „Naszym celem jest jedność Kościoła prawosławnego i jego wiernych” – podkreślił Patriarcha Ekumeniczny.

20 czerwca rano Bartłomiej zainaugurował w Chanii na Krecie obrady plenarne Soboru. Bierze w nich udział dziesięciu patriarchów, arcybiskupów i metropolitów stojących na czele Kościołów autokefalicznych, które zdecydowały się wziąć w nim udział. Wśród nich jest metropolita Warszawy i całej Polski Sawa. W rozmowach nie biorą udziału patriarchaty Moskwy, Bułgarii, Gruzji i Antiochii.

Cerkiew rosyjska nie uczestniczy w prawosławnym Soborze na Krecie. Jej patriarcha Cyryl skierował jednak list do jego uczestników

bbb/Radio Watykańskie