29.05.15, 09:30

Władza obywatelska? Rolnicy czekali 100 dni, aż Kopacz zechciała się z nimi spotkać

Trzygodzinne rozmowy dotyczyły głównie przepisów mających chronić polską ziemię przed wykupem przez zagraniczne spółki. Jak relacjonuje szef rolniczej "Solidarności" Jerzy Chróścikowski, premier zadeklarowała osobisty nadzór nad pracami posłów. Ma być obecna podczas procedowania ustawy przez sejmową komisję rolnictwa. Wcześniej swoją pracę zakończyć musi jednak podkomisja - obecnie czeka na stanowisko rządu.

W rozmowach podjęto także temat ustawy o sprzedaży bezpośredniej produktów przetwarzanych w gospodarstwie. Przepisy wejdą w życie na początku przyszłego roku, ale część zapisów trzeba, zdaniem Chróścikowskiego, zmienić. Premier Kopacz obiecała rolnikom, że proponowane przepisy zostaną ponownie przeanalizowane.

Przełomu w rozmowach nie było, ale pod koniec tygodnia ma dojść do kolejnego spotkania. Na nim mają być omawiane konkretne propozycje.

Rolnicy zapowiedzieli, że mimo spotkania z premier, nie przerwą swojego protestu.

bjad/polskie radio

Komentarze

anonim2015.05.29 9:46
Ja tego do końca nie rozumiem: na co konkretnie rolnicy czekali 99 dni? Na to, żeby Kopacz pozawracać głowę? Na drobny poczęstunek po skończonym spotkaniu? Na co oni liczyli? Czego oczekiwali?
anonim2015.05.29 10:06
Oczekiwanie wzmaga pożądanie.
anonim2015.05.29 11:15
"premier zadeklarowała osobisty nadzór nad pracami posłów"... tak jak zadeklarowała, że osobiście widziała przekopywanie ziemi w Smoleńsku na dwa metry. Wszak nazwisko zobowiązuje. Tej babie to ja nie wierzę i nigdy nie uwierzę. Już pinokio był bardziej wiarygodny, choć jedno drugiego warte.
anonim2015.05.29 12:41
W tym czasie zajęta była skrobankami.
anonim2015.06.1 12:40
Rolnicy powinni wynieść tą koalicję jesienią na polityczny śmietnik. Tak już się stało w wyborach prezydenckich, wieś i studenci :)