24.11.14, 08:45Sklep chrześcijański i baner antychrześcijański (fot. Gabriel Kayzer)

Wspierajmy chrześcijan w Izraelu

Wśród 160 tysięcy chrześcijan, którzy stanowią 2 proc. populacji Izraela, aż 80,6 proc. to chrześcijanie arabscy. 71 proc. spośród nich mieszka na północy Izraela, z czego 13 proc. w rejonie Hajfy. Ich życie jest o wiele trudniejsze od życia chrześcijan niearabskich, gdyż zamieszkują oni miejsca, w których najczęściej sąsiadują z arabskimi muzułmanami, którzy często traktują ich, jak zdrajców. Arabscy chrześcijanie nie tylko nie wyznają bowiem Allaha i odcinają się od swojej arabskości, ale także służą w izraelskim wojsku i są wiernymi obywatelami Izraela. Sam byłem świadkiem błogosławieństwa, którego katoliccy księża udzielali młodym chrześcijanom, którzy mieli wstąpić do izraelskiego wojska.

Arabscy chrześcijanie nie chcą być utożsamiani z Arabami. Uważają, że narzucono im ich sposób życia i narodowość. Wielu z nich uważa się wręcz za odrębnych kulturowo od Arabów - izraelskich chrześcijan języka arabskiego. Między innymi dlatego też w 2013 roku, chrześcijanie stworzyli w Izraelu pierwszą chrześcijańską partię, która ma reprezentować ich interesy oraz walczyć o zachowanie ich tożsamości. Chrześcijanie z izraelskiej prowincji, doskonale zdają sobie bowiem sprawę z tego, że bez podejmowania podobnych inicjatyw, nie tylko ich tożsamość, ale także dalsza obecność w niektórych miejscach Izraela jest zagrożona przez dyskryminujących ich arabskich muzułmanów. Mają w pamięci przykład Libanu, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu 80 proc. mieszkańców było chrześcijanami. Szybko jednak stanowiąca 20 proc. libańskiego społeczeństwa, mniejszość muzułmańska narzuciła chrześcijańskiej większości swoje rządy i tożsamość, przez co obecnie chrześcijanie stanowią  w Libanie już tylko ok. 38 proc. społeczeństwa.

Pomoc materialna dla chrześcijan w Ziemi Świętej

Muzułmanie są ze sobą solidarni i pomagają sobie w rywalizacji z wyznawcami innych religii. Tak samo postępują Żydzi. My także powinniśmy wspierać naszych braci chrześcijan, którzy mieszkają w nieprzyjaznym, a często nawet wrogim im środowisku. Islam jest bowiem bardzo ekspansywny i bez naszej pomocy - także tej materialnej - chrześcijanie  nie dadzą sobie sami rady. Tymczasem, wiele polskich pielgrzymek omija np. w Kannie Galilejskiej (Kefar Kanna) chrześcijański sklep, kupując pamiątki i dewocjonalia u muzułmanów. Kupując zaś u wyznawców Allaha, osłabiają chrześcijan, którzy stanowią jedynie 10 proc. mieszkańców, tego zdominowanego przez muzułmanów miasta. Dla chrześcijan dochody z turystyki są często jedynym źródłem utrzymania. Muzułmanie zamiast zatrudniać bowiem chrześcijan, zatrudniają swoich współwyznawców.

Chrześcijańskie grupy pielgrzymkowe powinny prosić swoich przewodników, aby ci prowadzili je do chrześcijańskich sklepów i restauracji. Może to oczywiście powodować pewne napięcia. Muzułmański sklepikarz zrobił raz naszemu przewodnikowi awanturę, gdyż ten prowadził swoją grupę wyłącznie do sklepów i restauracji chrześcijańskich. Mimo to, jeżeli mamy okazję pomagać naszym chrześcijańskim braciom, nie wahajmy się tego zrobić. Wszakże bez naszej pomocy, arabscy chrześcijanie w konfrontacji z muzułmanami stoją na przegranej pozycji.

Mimo że liczba chrześcijan w Izraelu systematycznie rośnie, to jednak w zamieszkiwanych przez muzułmanów mniejszych miastach i wsiach, wyznawców Jezusa ubywa. Jak powiedział mi oprowadzający po Izraelu chrześcijańskie wycieczki znajomy przewodnik, każdego roku liczba chrześcijan na północnej prowincji Izraela zmniejsza się o ok. 1 proc. Z powodu braku pracy oraz napiętych stosunków z muzułmanami, chrześcijanie uciekają do większych ośrodków miejskich, takich, jak Hajfa, Jerozolima, czy Tel Awiw.

Sklep muzułmański a sklep chrześcijański

Sklepy chrześcijańskie łatwo jest odróżnić od sklepów prowadzonych przez muzułmanów. U muzułmanów zazwyczaj sprzedawane są bowiem ikony i pamiątki przedstawiające postaci biblijne, w tym nauczającego Jezusa, ale z wiadomych powodów nie ma w nich krzyży lub przedstawień Jezusa Zmartwychwstałego. W Jerozolimie jest już jednak zupełnie inaczej i muzułmanie nie mają oporów przed sprzedażą chrześcijańskich dewocjonaliów, których nie sprzedali by ich współwyznawcy z prowincji. Zdarza się bowiem, że muzułmanie na jerozolimskim Starym Mieście sprzedają krzyże, różańce i dewocjonalia, związane ze zmartwychwstaniem Jezusa.

Nazaret

W Nazarecie - kolebce chrześcijaństwa, gdzie Archanioł Gabriel zwiastował Maryi dobrą nowinę, do lat 60 - tych chrześcijanie stanowili większość mieszkańców miasta. Dziś wyznawcy Jezusa stanowią już tylko niespełna jedną trzecią mieszkańców (30,5 proc.), liczącego 73,6 tys. osób Nazaretu. Muzułmanie stanowią zaś ponad dwie trzecie mieszkańców Nazaretu (69,5 proc.).

Według izraelskiego urzędu statystycznego liczba chrześcijan w Nazarecie cały czas spada. Jest to spowodowane postępującą islamizacją  miasta dzieciństwa Jezusa, przejawiającą się w dyskryminacji chrześcijan. Według izraelskich służb bezpieczeństwa wiele aktów przemocy wymierzonych w chrześcijan w Nazarecie nie jest przez nich zgłaszana, gdyż boją się oni zemsty ze strony muzułmanów. Część chrześcijan woli przeprowadzić się do czystszego, bardziej zadbanego i przede wszystkim bezpieczniejszego dla wyznawców Jezusa, pobliskiego żydowskiego miasteczka Górny Nazaret, które powstało w latach pięćdziesiątych XX - wieku. Większość z nich, ucieka jednak do większych miast, takich, jak Hajfa, Tel Awiw albo  wyjeżdża za granicę.

Islamizacja Nazaretu jest widoczna chociażby w przemianowaniu chrześcijańskich nazw. Tak było m.in. ze starożytnym źródłem Maryi w Nazarecie, którego nazwę zmieniono na Źródło Nazareńskie. Jakiś czas temu, burmistrz Nazaretu, muzułmanin Ali Sallam chciał jednak, aby uroczystość Zwiastowania Pańskiego była oficjalnym świętem Nazaretu, gdyż Maryi oddają cześć zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie. Mimo tej inicjatywy, muzułmańscy mieszkańcy miasta robią wciąż wiele, aby uprzykrzyć życie pozostałym w Nazarecie chrześcijanom.

Na uliczce prowadzącej do Bazyliki Zwiastowania Pańskiego, gdzie po licznych podpaleniach ostał się ostatni chrześcijański sklep "Mazzawi Nazarene Souvenir". Miałem okazję rozmawiać z żoną właściciela owego sklepu, z którym spotkał się podczas swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej w 2000 roku, papież Jan Paweł II (zdjęcie z tego spotkania zdobi wnętrze sklepu). Sytuacja rodziny, która prowadzi jeden z najstarszych sklepów z pamiątkami w Nazarecie nie jest trudna. Jego właściciele nie są bowiem pewni, czy ich sklep nie podzieli losu innych chrześcijańskich sklepów i straganów, które strawił ogień. Mimo zagrożenia nie zdecydowali się jednak na wyjazd z Nazaretu i dalej prowadzą swój rodzinny biznes.

Muzułmanie o chrześcijaństwie w mieście Jezusa i Maryi

Przy skwerze rozpoczynającym główną drogę do Bazyliki Zwiastowania Pańskiego w Nazarecie, muzułmanie wywiesili ogromne banery, na których napisali, co myślą m.in. o Jezusie i jego boskości. Banery te,  ustawione są w tak ostentacyjny i prowokujący sposób, aby wszyscy chrześcijańscy pielgrzymi mogli zapoznać się z ich treścią.

Pisownia oryginalna:

1. "And whoever seeks a religion other than Islam, it will never be accebted of him, and in the Hereafter he will be one of the losers". Holy Quran

"A kto poszukuje innej religii niż islam, nigdy nie zostanie przez niego zaakceptowany, a w życiu ostatecznym będzie on jednym z przegranych".  Święty Koran

2. "Say: O people of the Scripture ( Jews and Christians) come to a word that we worship none but God alone, and that we associate no partners with Him, and that none of us shall take others as Lords besides God. But if they (Jews and Christians) turn a way, then say: Bear witness that we are Muslims" (Holy Quraan 3:64)

Powiedz: "O ludu Księgi! (Żydzi i chrześcijanie). Dochodźcie do słowa jednakowego dla was i dla nas: abyśmy nie czcili nikogo innego, jak tylko Boga, abyśmy nie dodawali Jemu niczego za współtowarzyszy i aby jedni z nas nie brali sobie innych ' jako panów, poza Bogiem." A jeśli oni (Żydzi i chrześcijanie) się odwrócą, to powiedzcie: "Bądźcie świadkami, że my jesteśmy całkowicie poddani!" Święty Koran

3. "Say: He is Allah, The One and Only Allah, the Eternal, Absolute, He begetteth not, Nor is He begotten And there is none Like unto Him" Holy Quran

"Powiedz: On jest Bóg, jeden i tylko Bóg, Odwieczny, Absolut, Nie zrodził się i nie został zrodzony I nie ma nikogo podobnego do Niego" Święty Koran

4.. "The similitude of Jesus Before Allah ia as that of Adam He created him from dust, Them said to him: "Be" : And he as. The Truth (comes) From thy Lord alone, So be not of those Who doubt". Holy Quran

"Podobieństwo Jezusa jest u Allaha podobieństwem Adama: On stworzył go z prochu, a następnie powiedział do niego:" Bądź ", a on się stał. Prawda (pochodzi) jedynie od twego Pana, więc nie może być z tych, którzy wątpią."​​.
Święty Koran


Gabriel Kayzer

Komentarze

anonim2014.11.24 8:59
Chrześcijanie uciekają z Ziemi Świętej. Pytani o przyczynę swej dramatycznej decyzji nie wskazują prześladowań muzułmańskich tylko izraelski bandytyzm. Przez całe wieki chrześcijanie, muzułmanie a nawet żydzi żyli tam obok siebie. Rzeźnia zaczęła się od czasu syjonistycznej ekspansji. Judeo"chrześcijański" autor nie zająknął się nawet na temat nowej ustawy oddającej zupełnie ducha ustaw norymberskich. Nie negując nagannego zachowania muzułmanów zwracam uwagę iz elementarna rzetelność nakazywała by choćby wspomnieć także i o tym aspekcie.
anonim2014.11.24 11:01
Współczuję chrześcijanom w Izraelu, to faszystowskie państwo
anonim2014.11.24 12:04
http://www.youtube.com/watch?v=bdHJlzsnvfk
anonim2014.11.26 10:48
Wspierajmy chrześcijan w Ziemi Świętej: modlitwą finansowo http://pkwp.org/ podpisując różnego rodzaju petycje: http://www.citizengo.org/pl
anonim2014.11.28 8:21
Trza durnia by pwiedziec, iz chrzescijanie nie boja sie przesladowan muzulmanskich, w tym rizania nozem grdyki, palenia zywcem, ukrzyzowania po uprzednich torturach, topieniu w misce, wylupywania oczu, pisania gwozdziem wersetow na swoich plecach, ale boja sie zydowskiego bandytyzmu.Trza durnia.