08.07.13, 06:27(Fot. FreeDigitalPhotos)

Zwyczajne zidiocenie Hartmana

„Uszczypnijcie mnie! Gdzie ja żyję? I kiedy? Poseł na sejm RP w XXI wieku opowiada o wskrzeszaniu umarłych przez katolickich księży i produkuje kasety video na ten temat! I ten poseł, nazwiskiem Godson (bardzo pobożne nazwisko), posłuje z ramienia partii, która prezentuje się jako umiarkowana chadecja, a nawet – sądząc po nazwie – partia obywatelska! Tusku, nie tak się umawialiśmy, gdy zakładałeś PO! Litości!” - oznajmił Hartman na swoim blogu.

I od razu przechodzi do ataku na polski Kościół katolicki, który – z całą sympatią dla Godsona – z tym akurat posłem PO niewiele ma wspólnego. „Polski kościół przekroczył rubikon. Będzie teraz zarabiać na uzdrowicielach w sutannach, co to nie tylko uzdrowienia, lecz i wskrzeszenie wyjednać potrafią. Żerowanie na ludzkiej naiwności, a nierzadko na ludzkich nieszczęściach, sprzedawanie prostym ludziom taniego zabobonnego kitu o cudownych uzdrowieniach i wskrzeszeniach – oto, do jakiego poziomu stoczył się kościół w naszej rzeczpospolitej. Co będzie dalej? Budowa świątyni Opatrzności Bożej za kasę ze sprzedaży odpustów? Gdzie jest granica ciemnoty i zarabiania na niej?” - grzmi Hartman. I gdyby nie jego wściekłość można by zadać mu pytanie, czy nie dostrzegł on, że zielonoświątkowcy to nie to samo, co katolicy? I że nie za wszystkie wypowiedzi w Polsce odpowiada Kościół katolicki?

Hartmana jednak szczególnie oburza to, że ludzie wierzący wierzą w cuda. On tego nie rozumie, i nie rozumie, że wierzący mogą o tym mówić publicznie. „W Polsce o cudach „za wstawiennictwem” i cudownych uzdrowieniach mówi się w publicznych i prywatnych mediach jak gdyby nigdy nic – z poważną miną. W klerykalnym szaleństwie to wszystko uchodzi za „informację”. Pani w telewizji paple o tym bez mrugnięcia okiem – jakby mówiła o zapowiadanym przez astronomów zaćmieniu księżyca najbliższej nocy. Czy myśmy już kompletnie z tego strachu przez „urażeniem uczuć religijnych” ocipieli? A może to po prostu cynizm? Co to znaczy, że ludzie, którzy mają ukończone studia mówią sobie tak po prostu o cudach, egzorcyzmach i temu podobne brednie? Jakieś Nowe Średniowiecze? A może Nowe Zidiocenie?” - bulwersuje się Hartman.

„Pytam się was, ludzie „po studiach” – nie wstyd wam? Wiecie czy nie wiecie, że wiara w cuda, talizmany, medaliki, moc świętych obrazów, egzorcystów, uzdrowicieli, szamanów, lewitujących derwiszy, wyczyny cadyków i temu podobne bzdury to definicyjne wręcz przejawy ciemnoty? A handlowanie tym to podłość? No to więc tak czy nie?” - pyta Hartman. A ja jako człowiek „po studiach” odpowiadam: nie wiem nic na ten temat. Jezus obiecał swoim uczniom, że będą uzdrawiać ludzi, że będą ich wskrzeszać, jeśli będą mieć wiarę. I ja w to wierzę bardziej niż w pokrzykiwania Hartmana. Nie wierzę w szamanów, ale w to, że mocą Chrystusowego kapłaństwa można wypędzać złe duchy wierzę, i wierzę w to, że czasem – jak to było w przypadku Miriam Palestynki – można też lewitować. To nie jest ciemnota, ale element mojej wiary. Hartmanowi może się on nie podobać, ale nie widzę powodu, bym moją wiarę i jej głoszenie miał dostosowywać do jego standardów.

Ale Hartman nie poprzestaje na swoich pokrzykiwania. On formułuję nową, kiepską nowinę i wzywa do jej przekazywania dziennikarzy. „... nie bójcie się mówić prawdę! Nie bójcie się nazywać guseł gusłami, oszustwa oszustwem, a podłości podłością. Macie do tego prawo. Nie dajcie się zaszantażować „świętym gniewem” plemienia broniącego swych totemów. Macie prawo i obowiązek utrzymywać niesłychaną nowinę, że chorzy mogą uzyskać uzdrowienie od lekarza, a nie od księdza katolickiego, zaś zmarli mają to do siebie, że ich ciała się rozkładają, a nie ożywają na powrót pod wpływem modłów niektórych księży. Oto nasza jest wiara i jej wyznanie: lekarzy leczy a trup jest trup. I niechaj nikt nie śmie nastawać na nasze prawo do wyznawania tej wiary!” - oznajmia.

A ja odpowiadam mu, że to nie ksiądz uzdrawia czy wskrzesza, ale Jezus Chrystus. On jest mocą i zdrowiem, On jest Bogiem żywych a nie umarłych. I on sprawia, że bycie trupem nie jest ostatnim stanem człowieka. Jeśli ktoś sądzi, że trup to jest ostatnie słowo, to można mu tylko współczuć.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2013.07.8 6:40
Piogal ale się uśmiałem ,musisz mieć duże poczucie humoru żeby mówić o sobie "My, ludzie postępu i nauki.."
anonim2013.07.8 6:41
Hartman jeszcze moze nie wie o tym, ze on juz jest trupem(pomimo tego,ze oddycha)
anonim2013.07.8 6:41
Jakoś nikt dobitnie nie powiedział temu osobnikowi z tytułem tzw. profesora, że jego przypadkiem powinien zająć się wybitny specjalista.... psychiatra.
anonim2013.07.8 6:43
chaotyczny demagog
anonim2013.07.8 6:44
@Piogal Oto cham, kmiotek i nieokrzesany gbur w jednym znowu daje głos.....
anonim2013.07.8 6:47
Piogal glabie! Nie irytuj madrych i wyksztalconych ludzi na tym forum swoja nowomowa! Lepiej wez rozaniec do reki i pomodl sie za zbawienie wlasnej duszy, bo to chyba bardziej Ci sie przyda! I przestan juz "myslec", bo sie spocisz:-)
anonim2013.07.8 6:49
granica ciemnoty i zarabiania na niej kończy się tam gdzie kończy się TVN itp Boga nie ma bo tak powiedział Dawkins :D Hartman Lenin Stalin i Piogal i inni wielcy postępowcy gównego nurtu :D Ludzie litości ! Co ich tak ten Bóg i kościół drażnią ? Czemu drażni go kościół a nie drażni go np "rewolucja " sexualna abo francuska ?? Może jak jest takim wielkim myślicielem niech zerknie na tv dla młodych np viva mtv poczyta teksty piosenek . Niech rozważy i uczepi się TEGO ŚWIATOPOGLĄDU rodem z MTV KTÓRY JEST GŁOSZONY NA ZGUBĘ LUDZI ale tego profesorek nie ruszy bo być może sam mieszał w tym paluchami
anonim2013.07.8 6:50
A w co on wierzy? W to, ze pchanie penisa do odbytnicy nazywa miłością. Taka jest jego wiara, jego oświecenie w 21 wieku. Panie Jezu! W piątek 5 lipca w liturgii mszalnej powiedziałeś uczniom: "Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: <Miłosierdzia chcę,a nie ofiary> (Mt 9,13).
anonim2013.07.8 6:51
HARTMAN TO TAKI PROFESOR JAK PALIKOT POLITYK ! DLA MNIE ŻADEN .
anonim2013.07.8 6:53
A w co on wierzy? W to, ze pchanie penisa do odbytnicy nazywa miłością. Taka jest jego wiara, jego oświecenie w 21 wieku. Panie Jezu! W piątek 5 lipca w liturgii mszalnej powiedziałeś uczniom: "Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: <Miłosierdzia chcę,a nie ofiary> (Mt 9,13).
anonim2013.07.8 6:59
@Piogalu, jeśli sam chcesz się wstawiać w tak niedoborowym towarzystwie, Twoja sprawa. A jeśli idzie o poziom intelektualny, czy dokonania filozoficzne, Pan Hartman mógłby Josephowi Racingerowi co najwyżej parzyć herbatę. Z resztą ten Pą Profesą nie po raz pierwszy wykazuje się niezrozumiałą frustracją, jeśli idzie o Kościół, o politykę i w wielu jeszcze kwestiach. Zapomina nagle o całej swojej wiedzy i wyrzuca swoje kompleksy. Wszak to On jeszcze kilka lat temu mówił, że zazdrości ludziom wierzącym łaski wiary, której on nie posiada. Mógłby zazdrościć z godnością, jak na profesora przystało.
anonim2013.07.8 7:09
Jan Hartman posługuje się retoryką antychrześcijańską a swój przekaz stara się wzmocnić kładąc na szalę swój profesorski tytuł. Mało kto jednak pamięta ,że jest on politykiem lewicy bardzo aktywnym politykiem , obecnie trochę z tyłu , ale za to z bardzo dużymi ambicjami.
anonim2013.07.8 7:13
@Pirogal - świetne! nie wiem czy bierzesz na serio to co piszesz (bo po takim wpisie mam wątpliwości) ale ten wpis to gotowy materiał na skecz. Jeszcze dotać p. Hartmana i wszyscy byśmy się pośmiali.
anonim2013.07.8 7:14
Piogal możesz sobie nie uznawać teologii za naukę , ale z tego co piszesz to legitymacją do dyskusji jest posiadanie dyplomu. Czyli jak ktoś kupi sobie na bazarze to wtedy bedzie mógł z panem Hartmanem dyskutowac.
anonim2013.07.8 7:22
... nie bójcie się mówić prawdę! Nie bójcie się nazywać guseł gusłami, oszustwa oszustwem, a podłości podłością. Macie do tego prawo. Nie dajcie się zaszantażować „świętym gniewem” plemienia broniącego swych totemów. " I ma rację, podobnie jak we fragmencie o przekazywaniu wiadomości o "cudach" w tv. Dawno już zauważyłem jak komicznie lub żenująco to wygląda w takich przypadkach. Chociaż na TVN-ie czasami dyskretnie potrafią przylepić do tego typu informacji łatkę humorystyczną i ukazać to z dystansem:)
anonim2013.07.8 7:27
Z tekstu łatwo wywnioskować, że prof. Hartman nie czepia się przede wszystkim poglądów posła Godsona, który jest zielonoświątkowcem, a samej idei cudów, uzdrowień itp, które uznaje za domenę KK, stąd jego krytyka zwrócona jest przeciw KK, a nie Zielonoświątkowcom, więc komentarz autora do tego fragmentu tekstu jest nieco na wyrost.
anonim2013.07.8 7:30
@Piogal: dla mnie filozofia to nie nauka. Tylko studia kierunkow technicznych powinny kończyć się stopniem naukowym, reszta to bzdura, filozofem czy badaczem literatury może być każdy. Faktem jest, że prace Ratzingera są poważane nie tylko w Watykanie ale przez wszystkie znaczące ośrodki naukowe.
anonim2013.07.8 7:33
Profesor Hartman akurat ma w pełni rację. Podobne brednie wyczytwałem w prasie na temat rzekomego cudu w Sokółce. Jeśli Pan Redkator Terlikowski wierzy, że Jezus za pośrednictwem człowieka w koloratce może wskrzesić zwłoki, to bardzo dobrze. Moja sąsiadka wierzy w to, że wróżka z telewizora za pośrednictwem kolorowych katowników przewidzi jej przyszłość. Też bardzo dobrze. Ale dlaczego czynić z tego status quo, obowiązujące wszystkich? Dlaczego rozciągać te przekonania na dyskurs medialny i polityczny? A co do ostatniego zdania, Pańskiego tekstu: "Jeśli ktoś sądzi, że trup to jest ostatnie słowo, to można mu tylko współczuć". W zupełności się z tym nie zgadzam. Traktowanie śmierci jako kresu wcale nie jest szczególnie smutne. Wręcz zachęca do troski o to, żeby życie na Ziemi spędzić jak najlepiej. Bo drugiej szansy nie będzie, bo krzywd nikt już nie naprawi i nie wybaczy. Nie będę nawet sięgał po zużyte argumenty z Epikura/Lukrecjusza. A to nawiasem mówiąc pysznie fantastyczna hipoteza, że po drugiej stronie ma nas coś czekać. Prawdziwy paramount ludzkiej pychy i przekonanie o własnej wyjątkowości :)
anonim2013.07.8 7:34
@Ebi "Jakoś nikt dobitnie nie powiedział temu osobnikowi z tytułem tzw. profesora, że jego przypadkiem powinien zająć się wybitny specjalista.... psychiatra" Psychiatria to przynajmniej nauka :) Aj!
anonim2013.07.8 7:38
@Globos: pierwsza część tamtej wypowiedzi była ironią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia Tak, były z filozofii, ale Piogal nie uznaje filozofii, która tworzona jest przez teologów. To tak, jak ja bym nie uznawał osiągnięć naukowych np. Żydów. Tylko że to akurat nie jest modne ;)
anonim2013.07.8 7:40
@wszyscy niewierzący Jezus Was kocha mimo wszystko bezinteresownie:)
anonim2013.07.8 7:41
@Piogal, jestem ciekaw, jakie Ty szkoły kończyłeś. Dziedziny humanistyczne są jak najbardziej wiedzą, może nie widać tego po Hartmanie lub Środzie, ale tak jest. Twoje głupiutkie stanowisko niewiele tu wnosi.
anonim2013.07.8 7:42
Szanowny Panie Piogalu! Był Pan łaskaw napisać, iż: "...jeśli komuś udało się kogoś wskrzesić to tylko oznaczać może to, że osoba wskrzeszana nie była martwa, a osoba wskrzeszająca jest zwykłym szarlatanem żerującym na głupocie i niewykształceniu gminu...". Pominę tu inwektywy, jakimi obdarza Pan osoby wierzące rozumiejąc, że taki żenujący sposób wypowiadania się o swoich adwersarzach wyniósł Pan z domu rodzinnego i rozwinął Pan studiując na licznych "postępowych" uczelniach. Zwrócę jednak Panu uwagę, że wypowiedź Pańska jest z gruntu nielogiczna (i to w rozumieniu logiki matematycznej, którą Pan tak fetyszyzuje): otóż jezeli osoba wskrzeszana nie była martwa a uznana została za taką przez podobnych Panu wyznawców "rozumu". to osoba "wskrzeszająca" nie dokonuje wprawdzie cudu, ale naprawia błędy tak wynoszonej przez Pana na piedestał nauki. W tej sytuacji osoba taka nie zasługuje na obelgę, że jest "szarlatanem żerującym na głupocie i niewykształceniu gminu" ale raczej na podziękowanie, iż zweryfikowała (błędne) ustalenia lekarzy.
anonim2013.07.8 7:44
Piogal - jesteś najlepszym kabareciarzem jaki występuje w internecie :) Nieźle sie usmiałem
anonim2013.07.8 7:45
Dlaczego nie mogę kogoś, kto wierzy w wskrzeszanie umarłych nazywać idiotą? Przecież i Wy, katolicy, nazwalibvście idiotą cżłowieka, który chce przechodzić przez ściany albo twierdzi, że po skoku z piątego piętra wyrosną mu skrzydła i zacznie latać.
anonim2013.07.8 7:53
Globos Pan Hartman był kandydatem SLD na posła , obecnie aktywnie uczestniczy w inicjatywach politycznych Palikota i Kwaśniewskiego, mówi że jego ambicją jest połączenie SLD z Palikotem . W mediach GW , TVN , Onet przedstawiany jest jako filozof , etyk , socjolog jego rola jako polityka jest przykywana tytułami żebyśmy myśleli że antychrześcjiańskie poglądy Hartmana uwiarygadniane są tymi tytułami z nie bylejakiego Uniwersytetu. jest to pewna nieuczciwość moim zdaniem.
anonim2013.07.8 7:53
@TPT: Panie redaktorze, nie rozumiem tego asekuracyjnego odcięcia się od Godsona. Wszak nic, co powiedział, nie jest tak naprawdę sprzecznego z Katolicyzmem. Jego wiara ma inne korzenie kulturowe, jest bardziej "bezpośrednia", niż symboliczna. Czy wie Pan, jak odpowiada 90% katolików w Polsce na pytanie: Czy przeistoczenie chleba i wina podczas Mszy Świętej w ciało Jezusa Chrystusa jest symboliczne, czy rzeczywiste? A czy wie Pan, jak na to przykładowe pytanie odpowiadają procentowo Afrykanie chrześcijańscy?
anonim2013.07.8 8:08
HARTMAN (cytat z tekstu na Frondzie: " Pytam się was, ludzie „po studiach” – nie wstyd wam? Wiecie czy nie wiecie, że wiara w cuda, talizmany, medaliki, moc świętych obrazów, egzorcystów, uzdrowicieli, szamanów, lewitujących derwiszy, wyczyny cadyków i temu podobne bzdury to definicyjne wręcz przejawy ciemnoty? A handlowanie tym to podłość? No to więc tak czy nie?” - pyta Hartman ===== Pięknie podsumował wyborców Tuska, którzy uwierzyli w JEGO CUDA. A teraz do niedowiarków. Nie wiem jak się ma statystyka cuda a zamożność / bieda kraju. Ja wiem jedno, mamy 2 dzieci, i każde z nich jest cudem bo wszyscy lekarze rozłożyli ręce. Na dodatek przy niezdjagnozowanych kłopotach z tarczycą w pierwszej ciąży, dziecko "powinno" się urodzić z upośledzeniem umysłowym. Przez Jest zdrowę i mądre. 7 lat babcie "jechały" na różańcu, modliły się siostry klauzurowe. Moje dzieci SĄ CUDEM. Może nasza wiara jest za mała, żeby cuda zdarzały się częściej? Może wiara w krajach biedniejszych jest żywa, prawdziwa, pozbawiona tej nuty zachodniego sceptycyzmu, który wykazuje prawie każdy nawet wierzący Zachodu? Przecież to Jezus powiedział do kobiety :"Twoja WIARA Cię uzdrowiła". A Piotr zaczął tonąć gdy zwątpił.
anonim2013.07.8 8:10
Karmelek +
anonim2013.07.8 8:20
Karmelek I właśnie m.in takie "cuda" bardzo dobrze nakręcają religijny biznes i mącą w ludzkich głowach. Gratuluję dwójki wspaniałych zdrowych dzieci, ale mówienie o cudzie to niedorzeczność.
anonim2013.07.8 8:28
@Karmelek..ja również gratuluje potomstwa, ale nie sprawdziles co by było, gdyby te same babcie na tym rozancu nie jechaly...to tylko kwestia otoczenia...myślisz, ze jakby babunie modlily się do czegokoliwek innego lub nie modlily się w ogole, to dzieci by nie było?
anonim2013.07.8 8:30
Jawnym bluźnierstwem godsona jest już jego nazwisko
anonim2013.07.8 8:31
@Franko7: Niedorzeczność to, gdy para Gejów mówi: "nasze dzieci są szczęśliwe". Nie musisz wierzyć w cuda, ale gdy ktoś daje Ci świadectwo wiary, powinno Ci to dać do myślenia.
anonim2013.07.8 8:33
@Karmelek Tak, Twoje dzieci są cudem, ale ile procentowo dajesz, że to się stało za sprawą boga Jahwe, a nie za sprawą natury?
anonim2013.07.8 8:38
@Globos "(...) jest wyjątkowym bucem (...)" trafiłeś w samo sedno :-)
anonim2013.07.8 8:39
Witt Odpowiem Ci cytatem z powyższego artykułu: „... nie bójcie się mówić prawdę! Nie bójcie się nazywać guseł gusłami, oszustwa oszustwem, a podłości podłością. Macie do tego prawo. Nie dajcie się zaszantażować „świętym gniewem” plemienia broniącego swych totemów. ;)
anonim2013.07.8 8:42
Odmienne poglądy nie powinny być powodem braku szacunku wobec interlokutora. A więc proszę się nie krępować i tytułować Pana Profesora zgodnie z uzyskanym przezeń wykształceniem.
anonim2013.07.8 8:46
@Franko7: Twoja wola jeśli chcesz traktować słowa profesora Hartmana i to jeszcze w cytacie z frustracyjnego uniesienia, jako mądrość. - 10 punktów dla Gryffindoru.
anonim2013.07.8 9:00
Witt Jeżeli jest w nich zawarta słuszna myśl to dlaczego by nie.
anonim2013.07.8 9:07
Podam Ci inną sentencję, weź sobie do serca: Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy.
anonim2013.07.8 9:11
Ciągle się dziwię tym przygłupom, którzy mówią o sobie, że są ludźmi postępu i nauki. Nie ma chyba bardziej ciemnej strony wiedzy niż nauka, a postęp to rzecz względna. Rozwój techniki? Zgadza się, następuje, ale zaraz za nim przyszły techniki zabijania, których dawniej, przed postępem, nawet sobie nie wyobrażano. Rozwój lichwy? Jak najbardziej, ale to prowadzi do szybkiego bogacenia się nielicznej grupy kosztem setek tysięcy innych. Nawet całych narodów. Im bardziej taki jeden z drugim jest postępowy, tym bardziej wzbogaca swoją osobą rosnący i rozwijający się ciemnogród i neopogaństwo.
anonim2013.07.8 9:20
wyszło szydło z worka! żydy zakładały PO!!!!
anonim2013.07.8 9:22
@Globos @Piogal No cóż, każdy ma swoją "logikę"; być może istnieje także i taka (którą Panowie reprezentujecie), wedle której osoba, która koryguje błąd popełniony przez lekarza może być nazywana "szarlatanem żerującym na głupocie i niewykształceniu gminu". Nie wiem , czy w konkretnym wypadku chodzi o cud, czy o korektę błędu lekarza. To właśnie nas (fundamentalnie) różni: Wy po prostu WIECIE, że wskrzeszanie zmarłych jest niemożliwe i "wiedza" ta daje Wam takie poczucie wyższosci, że uważacie, iż macie prawo szydzić i obrażać tych, którzy wierzą w to, że jest to możliwe. Ja osobiście wierzę, że zmarłych wskrzeszał Chrystus, a co do współczesnych "wskrzesicieli" zachowuję daleko idący sceptycyzm, ale nie wykluczam, że za sprawą wiary dzieją się rzeczy, o których się filozofom nie śniło. Cuda nie sa mi potrzebne, by wierzyć, ale uważam, że wyśmiewanie wierzeń innych ludzi jest wyjątkowym postactwem. I z tego powodu autentycznie mi Was zal.
anonim2013.07.8 9:27
A ja Pana Hartmana rozumiem, cud prawdziwy byłby dopiero wtedy gdyby on sam się nawrócił, czego zresztą mu szczerze życzę.
anonim2013.07.8 9:42
Przecież mnie prostego zacofanego Katolika zupełnie nie interesuje zdanie jaśnie oświeconego wyrodka rodziny Hartmanów. I zupełnie nie rozumiem czym się profesor od siedmiu boleści podnieca. Co go wogóle interesuje w co ja wierzę? Mnie wogóle nie interesuje jego zdanie na mój temat ani na temat Katolików!! W domu niech sobie siedzi ćwierć inteligent i debatuje o czym tylko chce. Publicznie jednak niech się zamknie, gdyż żadnego prawdziwego Katolika nie interesuje jego troska o nasze zacofanie. Urazić moich uczuć taki hartman w żaden sposób nie jest w stanie, gdyż nie jest dla mnie żadnym autorytetem. A jeżeli już koniecznie chce kogokolwiek obrażać to proponuję zabrać się za inne religie dla równowagi. Dla przykładu może biedaczyna wypowiedział by się o Islamie? Myślę, że jego flaki ciągnęły by się przez pół miasta po takim wywiadzie. Ale cóż, strachliwy kretyn tego nie zrobi. Strach mu na to nie pozwoli.
anonim2013.07.8 9:57
Witt No widać właśnie, nie wytrzymałeś :p ;)
anonim2013.07.8 10:50
XXI wiek XXI wiek no i co z tego, że XXI wiek, czy XXI wiek udowodnił, że Boga nie ma? czy obalił istnienie i wszystkie cuda których dokonał i dalej dokonuje Jezus. A zabrać dziada do osoby uzdrowionej i niech wytłumaczy jak to się stało, że medycyna nie pomogła a modlitwa owszem, a potem zabrać pana Hartmana i obwieźć po całym świecie i pokazać cuda eucharystyczne i płaczące figury Matki Boskiej i niech pan oświecony Hartman weźmie stado naukowców i niech wytłumaczą jak to się dzieje, że kawałek drewna czy gipsu płacze ludzkimi łzami. a na koniec zabrać go na egzorcyzmy i niech zobaczy czy szatan to mit i bajki, czy byt realny.
anonim2013.07.8 10:53
Hartman bredzi, jak zwykle, a jego emocjonalne "argumenty" znamionują brak argumentów rozumowych. mówiąc krótko - łowi idiotów.
anonim2013.07.8 11:49
@ Piogal Po pierwsze: staram się ograniczać użycie kwantyfikatorów ogólnych; wiec kiedy punktuje chamstwo, to odnoszę tę krytykę do konkretnych osób i konkretnych wypowiedzi. Na przykład: użycie przez Pana Piogala stwierdzenia o ludziach wierzących jako "niewykształconej tłuszczy, plebsie i pospólstwie" uważam za dowód braku klasy i wychowania. Wiara we wróżki i horoskopy jest - wedle religii, którą wyznaję - grzechem, ale nie jest to powód, by ludzi w nie wierzących obrażać lub poniżać. W swoim poście wykazałem jedynie miałkość intelektualną Pańskiego rozumowania - osoba, która "wskrzesza" osobę uznaną za zmarłą przez lekarzy nie jest (być może) cudotórcą - jeżeli lekarze nie zauważyli, że jest to na przykład letarg - ale jako osoba korygująca BŁĄD naukowy zasługuje na słowo "dziękuję" a nie na określanie jej mianem "szarlatana"; zrobiłem to bazując na kryteriach rozumowych i nie dotykając w ogóle kwestii wiary. Ale - oczywiście - żyjemy w wolnym społeczeństwie i może Pan bezkarnie obrzucać inwektywami wiarę i ludzi wierzacych. Mnie Pan obrazić nie może - do tego potrzeba Czlowieka o znacznie większym formacie, ale z pewnością na Forum znajdzie Pan kilka osób, które będą odczuwały tę samą pożałowania godna satysfakcję z przerzucania się z oponentem błotem.
anonim2013.07.8 12:04
Kurczę, widzę, że na tym portalu jednak większość wypowiadających się to niedowiarki lub niewierzący. Szkoda, bo myślałam, że to bardziej portal dla tych, którzy szczerze szukają Pana Boga. Myślę, że prof.Hartman nie jest psychicznie chory, on jest po prostu konsekwentny w swojej niewierze, bo jeśli usunąć z religii wiarę w Pana Jezusa, to zostaje ci tylko wiara w magiczną moc medalików, obrazów, szamanów, itd. Ja szanownego pana piogala już nie czytuję.
anonim2013.07.8 12:15
[email protected] Jak można wymagać od takiego Piogala, który być może skończył WUML inteligencji i subtelności? To jakieś nieporozumienie.
anonim2013.07.8 12:15
@ Piogal: Po "wśród" nie stawia się przecinka.
anonim2013.07.8 12:24
"Jeśli ktoś sądzi, że trup to jest ostatnie słowo, to można mu tylko współczuć." - nic nie wskazuje na to, żeby było inaczej.
anonim2013.07.8 12:27
@hamaczek: http://queer.pl/user/piogal Przyłażą tu żydki wojujące z Kościołem, czerwoni wojujący z Kościołem i ich sprzymierzeńcy - pederaści i inne zboki. Jest również sPOro ludzi chorych psychicznie, nie POdpadających jeszcze pod oddział zamknięty. Chyba im się wydaje, że misję jakąś mają do wypełnienia. Moje kobiety - żona i córka - piszą już trzecią pracę na temat tego towarzystwa. Dwie POprzednie zostały bardzo wysoko ocenione.
anonim2013.07.8 14:31
Żal pana Hartmana.To biedny i nieszczęśliwy człowiek.Skoro jest ateistą, to po co wypowiada się na bliskie nam, chrześcijanom tematy.To nie są jego klimaty.On, wypowiadając się , w ogóle nie wie o czym mówi.Jedyne co mu wychodzi to zianie jadem.Przecież ten człowiek nie ma za grosz tolerancji, a tyle trąbi o tolerancji dla ...tych...czy ...owych ( swoich pobratymców ).On nienawidzi chrześcijan, Kościoła, a popiera samo zło i dewiacje.Jakby był inteligentny, to by wiedział, że życie, świat, wszechświat, nie wzięły się z niczego, że to co nas otacza i my sami zostaliśmy zaprojektowani przez nieziemską inteligencję - INŻYNIERA, którego nikt i nic nie jest w stanie przewyższyć...Niestety, ateiści nie grzeszą inteligencją.A w godzinie śmierci miotają się ze strachu jak gówno w muszli. W rezultacie ksiądz ląduje przy ich łóżkach.Znam mnóstwo takich przypadków.Gieroje za życia, tchórze w obliczu śmierci....Pozdrawiam Pana Hartmana i wszystkich ateistów. A na koniec:szczerze wam współczuję.
anonim2013.07.9 6:10
Palikot, Hartman, Niesiołowski.... Jakaś epidemia? :)
anonim2013.07.9 6:10
Palikot, Hartman, Niesiołowski.... Epidemia?