15.02.14, 18:46fot. TVP Historia Archiwum/YouTube

"Kobiety z tamtych lat". ZOBACZ KONIECZNIE!

Kiedy we wrześniu 1939 roku na polskie miasta posypały się bomby, a hitlerowskie zagony pancerne wtargnęły do kraju, one miały po kilkanaście lat. Ich rodzice byli najczęściej inteligentami – lekarzami lub nauczycielami. Wielu ojców miało wojskową przeszłość, niektórzy brali udział w walce o niepodległość Polski u boku Józefa Piłsudskiego.

Rodziny dziewcząt łączyło wychowanie w duchu patriotycznym i troska o narodową świadomość. W owych czasach dla młodego pokolenia „Bóg, honor, ojczyzna” nie były tylko pustymi słowami. Po klęsce wrześniowej dziewczęta włączyły się do ruchu konspiracyjnego.

Tak jak ich męscy rówieśnicy narażały życie w walce z najeźdźcą. W oddziałach państwa podziemnego służyły jako sanitariuszki, łączniczki, szyfrantki czy kurierki. Nawet Erich von dem Bach, generał SS i głównodowodzący wojskami dławiącymi powstanie warszawskie, był pod wrażeniem odwagi i godności polskich kobiet.

Koniec wojny był dla młodziutkich weteranek Armii Krajowej początkiem nowego koszmaru. Dla komunistycznych władz żołnierze państwa podziemnego stanowili zagrożenie. Rozpoczęły się aresztowania. Zatrzymywano także te kobiety, których bracia lub mężowie walczyli na Zachodzie. Kilkunasto- lub dwudziestoparoletnie dziewczęta trafiały do więzień UB. W trakcie przesłuchań były bite i torturowane. Strażnicy i funkcjonariusze służby bezpieczeństwa robili wszystko, aby je upokorzyć. Golono im głowy do gołej skóry, zmuszano więźniarki do noszenia bielizny zabranej przez hitlerowców Żydówkom. W zimnych, zawilgoconych celach kobiety cierpiały z powodu licznych chorób. Wiele z nich nie przeżyło pobytu w więzieniach, ciągnących się tygodniami przesłuchań, katowania i poniżania. Na niektórych z nich zbrodniczy reżim wykonał egzekucje.

Po latach kobiety pokolenia Armii Krajowej opowiadają o strasznych chwilach okupacji i okresie stalinowskim. Przed kamerą wspominają przykrości i prześladowania, z jakimi się spotykały już po zwolnieniu z ubeckich więzień. W filmie Aliny Czerniakowskiej wykorzystano także relacje więźniarek spisane przez profesor Barbarę Otwinowską, zasoby archiwalne TVP S.A. oraz materiały ikonograficzne warszawskiego Domu Literatury i ze zbiorów prywatnych.

oprac.mod

Zrodlo: niezlomni.com

Komentarze

anonim2014.02.15 19:37
Choć urodziłam się w latach siedemdziesiątych XXw., to tęsknię za tamtą Polską, odważną, skromną, pracowitą! Bardzo! Dziękuję serdecznie za ten film.
anonim2014.02.16 2:41
Akurat w tamtych latach to był "Honor i Ojczyzna", "Boga" dopisali dopiero później.
anonim2014.02.16 5:43
Hamaczek PObujaj siebie, nie nas!!!!!! Siedziałeś po kolana w wodzie przy otwartym oknie, wyrywali Tobie paznokcie, " Historia Głupcze, Historia". Masz dostęp do akt UB, SB, MPB............Stałeś za chlebem w kolejce?, kupowałeś na kartki słoninę?, Meblościankę na przydział?..........
anonim2014.02.16 10:15
Mordercy własnego narodu! Komuniści dziś na salonach.Hańba !!
anonim2014.02.16 12:58
To są kobiety!
anonim2014.02.16 16:55
Jak dla mnie feminizacja polskiego ruchu oporu jest jednak wątpliwą wartością i raczej kolejną cechą, która świadczy o jakiejś jego nieodpowiedzialności, oraz bujaniu w przesiąkniętych duchem postępowej Warszawki obłokach. W każdej normalnej kulturze raczej chroni się kobiety i dzieci, patriotka raczej rodzi i dobrze wychowuje dzieci, niż biega z chłopakami po barykadach.
anonim2014.02.16 17:24
Nie mówiąc już o tym, że nastoletni chłopcy, a często i starsi stykając się z rówieśniczkami, często robią rzeczy, których inaczej by nie zrobili. A to w walce może oznaczać np., że odwaga zamienia się w chojractwo, czy jakieś popisywanie się.
anonim2014.02.17 0:23
Bydlaki. Zabili najlepszych Polaków, a zwalają na zydów i cyklistów. Zaden żyd i stalinowiec by tu nie wygrał, gdyby nie nasi zdrajcy chętni do pomocy. Judasze.