29.07.15, 12:26

Minister Fuszara przeciwko wychowywaniu dzieci przez matki

Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania udzieliła zaskakującej odpowiedzi na wniosek Instytutu Ordo Iuris o udostępnienie informacji publicznej nt. działań podjętych przez Minister Fuszarę celem przeciwdziałania dyskryminacji kobiet rezygnujących z pracy zarobkowej w związku z obowiązkami wychowawczymi. Pełnomocnik nie potrafiła wskazać żadnych realnych działań w tym zakresie, ale pochwaliła się inicjatywami mającymi zniechęcać kobiety do wychowywania dzieci.

W związku z negatywnymi reakcjami Minister Fuszary na kampanię społeczną podkreślającą doniosłość macierzyństwa w życiu kobiety, Instytut Ordo Iuris zwrócił się z wnioskiem o informację nt. działań podjętych przez Nią na rzecz zwalczania dyskryminacji kobiet, które rezygnują z pracy zarobkowej w związku z wychowaniem dzieci. W odpowiedzi nie tylko nie wskazano żadnych działań mających ograniczyć stwierdzoną ponad wszelką wątpliwość dyskryminację kobiet wychowujących dzieci, ale dodatkowo wyraźnie wskazano inicjatywy promujące – jeśli nie rezygnację matek z wychowywania dzieci – to przynajmniej poważne ograniczenie ich zaangażowania w tym zakresie.

Minister Fuszara utrzymuje w swojej odpowiedzi, że niedowartościowanie pracy domowej kobiet oraz nadawanie jej niższej wartości niż pracy zawodowej spowodowane jest „negatywnymi wzorcami kulturowymi”. Takim negatywnym wzorcem ma być przekonanie, że opieka matki nad nowo narodzonym dzieckiem jest naturalnym elementem jej funkcjonowania w społeczeństwie. Teza ta wprawia w zdumienie. Wynika z niej, że przekonanie będące podstawą afirmacji macierzyństwa w art. 18 i 71 Konstytucji, miałoby oznaczać deprecjację i stygmatyzację zaangażowania wychowawczego matek (sic!). Co więcej, leżąca u podstaw postanowień konstytucyjnych świadomość naturalnego ukierunkowania kobiety ku macierzyństwu jest przez Pełnomocnika Rządu prezentowana jako „negatywny stereotyp”.

Minister Fuszara nie tylko nie wskazała żadnych swoich działań służących podkreśleniu roli matki jako w pełni wartościowego zaangażowania społecznego, ale też nie podała jakichkolwiek działań na rzecz zmiany przepisów dyskryminujących matki niepodejmujące pracy zarobkowej. Minister wymieniła natomiast wysiłki na rzecz „odciążenia” kobiety od „stereotypowego obowiązku” opieki nad dzieckiem i odseparowanie jej od niego. Wskazała w tym kontekście działania, które mają na celu skłonienie ojców do rezygnacji z aktywności zawodowej, by umożliwić żonom szukanie realizacji na rynku pracy.

Jednostronna perswazja na rzecz aktywizacji zawodowej kobiet nie współgra jednak z rzeczywistymi preferencjami dużej części spośród nich. Zgodnie z badaniami, przeprowadzonymi przez organizację Mouvement Mondial des Mères-Europe zaledwie 11% matek w Europie chce być zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy. Znacznie więcej kobiet chciałoby całkowicie poświęcić się opiece nad dzieckiem i pracy w domu (26%). Najwięcej kobiet (63%) chce mieć możliwość elastycznego kształtowania czasu pracy, by móc dostosować go do obowiązków rodzinnych wynikających z konieczności opieki nad dziećmi.

Uznawanie przez Pełnomocnika Rządu ds. Równego traktowania za „stereotyp” przeświadczenia o naturalnej predyspozycji kobiet do podejmowania ról związanych z macierzyństwem nie tylko stoi w sprzeczności z zasadami ładu konstytucyjnego, ale rozmija się z przekonaniami olbrzymiej części kobiet. Nie jest pozbawione podstaw stwierdzenie, że min. Fuszara usiłuje narzucać kobietom własne ideologiczne schematy, nie licząc się ani z konstytucyjnymi ramami i zobowiązaniami ustrojowymi administracji publicznej, ani z oczekiwaniami olbrzymiej części kobiet. Co więcej, jako swój sukces w walce z rzekomymi stereotypami na temat macierzyństwa, Pełnomocnik wskazuje doprowadzenie do ratyfikacji konwencji przemocowej Rady Europy, która zobowiązuje strony do wykorzeniania stereotypowych ról genderowych.

Ponieważ Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania nie reaguje na problem dyskryminacji matek wychowujących dzieci, które nie podejmują pracy zarobkowej, Instytut Ordo Iuris uruchomił petycję wzywającą władze do podjęcia działań na rzecz ochrony matek przed dyskryminacją. Wzywamy w niej Rząd, by traktował pracę matek wychowujących dzieci na równi z pracą opiekunek w żłobku i przedszkolu. Zwracamy też uwagę na potrzebę równouprawnienia matek w dostępie do rent i emerytur.

http://www.ordoiuris.pl/minister-fuszara-przeciwko-wychowywaniu-dzieci-przez-matki,3652,i.html

Ordo Iuris

Komentarze

anonim2015.07.29 14:01
Czy można spodziewać się po polityku z PO dobrych działań na rzecz kobiet wychowujących dzieci? Nie !!! - w zasadzie odpowiedź jest prosta jak może partia która w swych założeniach jest aspołeczna, która wyznaje Ideologie wrogie rodzinie - coś dobrego realizować. Kto nie trwa w Łasce Ducha św. z natury jest niewolnikiem grzechu i podlega władcy który grzech uczynił swoim bogiem!
anonim2015.07.29 14:01
Fuszera - tak trzymać. Niedługo jakieś trzy smarkule wychowane przez owsikowe "róbta co chceta" zamiast przez matkę skopią ci tyłeczek jak te z Legnicy drobnemu pijaczkowi. Kto sieje wiatr - ten zbiera burzę
anonim2015.07.29 14:54
Co to w ogóle za gadka? Przecież to nie ludzie kierują się stereotypami, tylko te genderowe babsztyle próbują jakieś stereotypy wytwarzać. Ludzie kierują się instynktem i rozsądkiem w podejściu do sprawy. Jeśli ona nazywa naturalną i przedwieczną postawę większości ludzi stereotypem, to po prostu ma nas za głupków i jest dyktatorskim oszołomem.
anonim2015.07.29 15:16
Oby jak najszybciej zmienił się rząd z tego co jest na rząd Polaków i zlikwidował stanowisko tego pełnegonocnika Fuszare
anonim2015.07.29 16:12
I ta pani jako pierwsza poleci po jesiennych wyborach,żyje w jakimś feministycznym matrixie.
anonim2015.07.29 19:45
Fuszara odstawia fuszerę bo tylko w tym zsowietyzowanym kraju tak można sobie bezkarnie na wszystko pozwolić.
anonim2015.07.29 21:31
Nasi wrogowie wirują tym całym systemem. Każdy kto jest wrogiem naszej krainy łoży kasę na rozwój tej przymusowej destrukcji. A gdzie są wodzowie tych krain, aby pięścią i batem oczyścić je z tego totalitarnego nihilizmu. To, że fuszera jest przeciwko, to mi nie przeszkadza. Ale to, że to co ona głosi będzie wprowadzane ustawami, czyli przemocą - w tym finansową - to jest to właśnie dokładnie tym, wobec czego należy podchodzić z ogniem i benzyną. Polacy zbyt dużo garną się do pracy i gonitwą za pieniądzem (który dziś jest tylko mamoną), a zbyt mało zajmują się sięganiem po władzę w ich własności, czyli ojczyźnie. W obecnym układzie każda destrukcja dochodzi do realizacji - w tym rezygnacja z Polaków, a dawanie przyjezdnym rasistom nazywanym imigrantami dla niepoznaki. "Rolnik pasie świnie nie dlatego, że ją kocha" i tak samo jest z nami - aby do koryta. Tylko co jeśli to koryto jest nie w naszych rękach, lecz w rękach "pasterzy" ? Nie bądź świnią gospodarzu !!!
anonim2015.07.29 22:08
Już samo nazwisko "FUSZARA" wskazuje co za typ z tej kobiety.Ale krótka jej kariera....
anonim2015.07.30 0:17
Przecież wystarczy spojrzeć na tą twarz i wiadomo że to córka tego obok. Tego po prawej stronie, patrząc na ten okropny obrazek. Czegoż to można po takiej istocie się spodziewać - na pewno niczego dobrego.
anonim2015.07.30 0:38
Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, i wiadomo czego można spodziewać się po córce tego obok. Buźki mają prawie identyczne. Genetyczne podobieństwo. A jednak znaczna cześć narodu popiera tą parę, pośrednio przez PO.
anonim2015.07.30 10:21
A co proponuje Ordo Iuris matkom? Płatny urlop wychowawczy? Pensję za pracę w domu? Emerytury? toż to komunistyczne mrzonki :P Czekam na propozycje godzenia neoliberalizmu z macierzyństwem.