18.09.21, 06:12wikipedia - domena publiczna

,,Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca''

I Czytanie: Miarą starości – życie nieskalane

Mdr 4, 7-15

Czytanie z Księgi Mądrości

Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane.
Ponieważ spodobał się Bogu, został umiłowany, a żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy, bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.
Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pośpiesznie uszła spośród nieprawości.
A ludzie patrzyli i nie pojmowali ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi, i o świętych Jego staranie.


Oto słowo Boże.


Albo


I CzytanieKto wypełnia wolę Bożą, trwa na wieki

1 J 2, 12-17

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego.
Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, a zwyciężyliście Złego.
Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia, pochodzi nie od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.


Oto słowo Boże.


Ewangelia: Odnalezienie Jezusa w świątyni

Łk 2, 41-52

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

 

Oto słowo Pańskie.

 

Komentarze

Norbert2021.09.21 18:39
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś "znający się na rzeczy" wyjaśnił mi to o niemiłowaniu świata i tego, co na nim. Bo gdyby to wziąć dosłownie i na takim poziomie ogólności, to jest to zachęta do permanentnej depresji i pseudoduchowości, gdzie Bóg jest wszędzie, tylko nie tu. Tylko nie w pięknie przyrody, ludzi, muzyce... rozumiem oczywiście przekaz, by nie przywiązywać się zanadto do dóbr materialnych, by się móc i nimi cieszyć, ale by ich nie kochać, nie stawiać ponad człowiekiem, pilnować się w tym obszarze. Rozumiem przekaz, by panować nad pożądliwością ciała i oczu, by ta pożądliwość nie przesłoniła nam wewnętrznego spokoju, wdzięczności za "małe rzeczy", podmiotowości i piękna bliźniego. No i tak mniej więcej sam interpretuję te słowa św. Jana, ale bywam zaniepokojony, że być może św. Jan mówił dosłownie, a ja rozwijam i komplikuję przekaz, który afirmuje rozgoryczenie całym doczesnym światem? Oby nie. Oby tak było, że św. Jan użył skrótów myślowych. Bo obok zła na świecie jest zbyt wiele dobra i piękna, by nie doceniać tego, i tym bardziej Stwórcy, który w każdym dobru i pięknu się przejawia. Ten świat: dążenie do sławy, pycha jako taka (właśnie: czemu po prostu nie "pycha", a "pycha tego życia"?), upatrywanie szczęścia w pieniądzach i gadżetach, znieczulica, nienawiść, pogarda, nieokiełznany i prymitywny hedonizm, w tym seksualny, prowadzący do zbytniej impulsywności, agresji, ogólnego zdziczenia i zaniku subtelności, wrażliwości... to wszystko jest na tym świecie, bo jest w człowieku. Ale jeśli wydarza się dobro, to też dlatego, że jest w człowieku, choć pochodzi źródłowo od Boga. Nadal więc dziwię się tym ogólnikom w stylu "nie miłujcie świata i tego, co na nim".
rebeliant2021.09.18 13:28
Faktycznie - religia ? Dozwolone od lat osiemnastu !
Antychryst2021.09.18 9:59
Ziemskie przepisy kulinarne są tak doskonałe że nieskończenie mądry i zazdrosny bóg nie ma lepszych a najwyżej równe - a z tekstu tego manipulatora by wynikało że skoro mówię w tym momencie prawdę - to nie mam miłości ojca.
Antychryst2021.09.18 9:55
Jeżeli chodzi o pożądanie do kobiet które i tak nie są wasze nawet jak są z wami - to akurat prawda - chyba że jesteście bardziej umysłowo bezforemni i zadowalacie się tymi brzydszymi - o męskich cechach.
Robert2021.09.18 7:10
no dobra. Ale jaki jest sens tworzenia swiata skoro sie go nie miluje , jaki jest sens tworzenia czegos czego sie nienawidzi?
rebeliant2021.09.18 13:33
Bo takie rozważania z Biblii to jest właśnie taki trening umysłowo uczuciowy i stanowi on jednocześnie taką pułapkę na na umysł jeśli ten zacznie się na tych treściach wywyższać, innych poniżać, gdyż zostanie on odebrany jako bezrefleksyjną recepturę na spojrzenie na świat oraz wciąż domniemanego Boga.
Cierpliwy.2021.09.18 19:49
15:33 "wciąż domniemanego Boga". Dziwne Boga nie ma, a rozum to masz? Twój domek, samochodzik , telefonik, rowerek i bucik musiał ktoś zaprojektować i wykonać byś je kupił i używał ku swej radości istnienia. A ta " niebieska kulka" w Układzie Słonecznym, pyłek we Wszechświecie ze wszystkim na niej potrzebnym do Twojego życia, to powstała przypadkiem bez żadnego rozumnego projektu. Pole magnetyczne wokół Ziemi, zabezpieczające trwałość istnienia materii ożywionej przed zabójczym promieniowaniem z Kosmosu, powstało przypadkiem? Termity budujące swoje mrowiska z klimatyzacją ,same wpadły na pomysł ich konstrukcji? Oddychasz mieszaniną azotu i tlenu o stałym składzie procentowym odpowiednim dla Twoich płuc i serca. Ty sam masz w sobie 75% wody "dziwnie" połączonych dwóch gazów tlenu i wodoru, a w kupie się trzymasz. Masz układ pokarmowy ze specjalnie zaprojektowanymi 115 enzymami, których prawdopodobieństwo przypadkowego powstania to 1/100000000000000000000), a zapewniają one odnawialność komórek Twojego ciała z dostarczanego pokarmu. Miałeś wpływu na czas i miejsce swojego urodzenia? Pojawiłeś się na Ziemi tylko nie wiesz po co. Poszukaj lepiej odpowiedzi na to pytanie wykorzystując rozum, zamiast w komentarzu negować istnienie Stwórcy.
Jawny2021.09.18 7:03
Znany nam od dawna styl wypowiedzi Anonima oraz innych kundli z tej bandy (Po11…, JPIII, kretynizacja,…) naukowo nazywa się "koprolalia". Jest to patologiczna, niedająca się opanować potrzeba wypowiadania nieprzyzwoitych słów, przekleństw lub wulgaryzmów kierowanych do innych osób. Występuje w zespole Tourette’a, ale również w schizofrenii, psychozach alkoholowych oraz w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym. Ich wściekła reakcja na tę diagnozę, czyli eskalacja wulgaryzmów, tylko potwierdza jej trafność.