17.10.14, 12:44Nowe tłumaczenie sprawozdania z synodu. Już nie tak kontrowersyjne! (fot. archiwum)

Nowe tłumaczenie sprawozdania z synodu. Już nie tak kontrowersyjne!

Media, zwłaszcza te bardziej lewicowe, obwieściły kilka dni temu wielką rewolucję w Kościele. Oto, obradujący podczas synodu poświęconego rodzinie, biskupi mieli się otworzyć na związki homoseksualne.

Wszystko dlatego, że w pierwotnej wersji sprawozdania z synodu, napisanego w języku angielskim znalazły się takie sformułowania, jak na przykład "Zaproszenie homoseksualistów" ("welcoming homosexuals"). Taki zresztą tytuł nosił jeden z rozdziałów dokumentu. W środku był też apel o stworzenie wewnątrz Kościoła "braterskiej przestrzeni" ("fraternal space") dla osób nieheteroseksualnych. W sprawozdaniu można było ponadto przeczytać, że partnerzy w związkach jednopłciowych zapewniają sobie "drogocenne wsparcie" ("precious support").

Dziś dziennikarze, którzy wieścili rewolucję w Kościele, spuszczają nosy na kwintę, ubolewając nad tym, że z radykalnych zmian nici. Właśnie pojawiło się bowiem nowe tłumaczenie sprawozdania, w którym nie znajdziemy już wywołujących kontrowersje i niepokój sformułowań.

W nowej wersji dokumentu (także w języku angielskim) jest już mowa o „posłudze dla osób homoseksualnych" ("providing for homosexual persons") i "wspólnocie" ("fellowship") oraz "wartościowym wsparciu" ("valuable support").

MaR/Tokfm.pl  

Komentarze

anonim2014.10.17 12:56
Czy te "nowe sformułowania" rzeczywiście zmieniają wymowę tekstu ?
anonim2014.10.17 12:58
Myślący zmień nik na Niemyślący.
anonim2014.10.17 13:50
Dzisiaj Lis w TokFM jęczał, że to polscy biskupi będący w przeważającej mniejszości zterroryzowali postępową większość. No i nie mogę gościa rozgryźć, czy sam jest debilem czy może uważa innych za debili?
anonim2014.10.17 13:57
Cieszmy się szybko bo autorzy pozostali na wysokich stanowiskach i będą nadal szkodzić.
anonim2014.10.17 14:49
Jezeli Watykan i Papież pogwałci odwieczne nauczanie Koscioła w sprawach wiary i moralności to my katolicy własnymi rękami strącimy go z tronu i wywieziemy na taczce !. Dość już ukłonów w strone ludzi którzy ukochali sobie grzech i odrzucają nawrócenie ,Kościół ma do nich apelować o nawrócenie i dbać przede wszystkim o owczarnie Pana,która wiernie przy nim trwa ,a nie wpuszczać wilki do owczarni Pana. Kardynałowie i biskupi służcie wiernie temu ,który wam dał władze i tylko Jemu służcie ,czyńcie tylko to co służy wiernym i przybliża do nich zbawienie ,a nie ulegacie podszeptom zła i chcecie zło wszczepić w Kosciół . "Kto chce iść za Mną,niech się zaprze samego siebie,weźmie swój Krzyż i idzie za Mną " ,to ma być mottem kleru ,a nie uleganie światowym pokusom i zgorszenie dla wiernych.
anonim2014.10.17 14:49
Nowa redakcja tekstów przydałaby się też Frondzie, może w końcu zaczęlibyście pisać po polsku...
anonim2014.10.17 14:53
Jezeli Watykan i Papież pogwałci odwieczne nauczanie Koscioła w sprawach wiary i moralności to my katolicy własnymi rękami strącimy go z tronu i wywieziemy na taczce !. Dość już ukłonów w strone ludzi którzy ukochali sobie grzech i odrzucają nawrócenie ,Kościół ma do nich apelować o nawrócenie i dbać przede wszystkim o owczarnie Pana,która wiernie przy nim trwa ,a nie wpuszczać wilki do owczarni Pana. Kardynałowie i biskupi służcie wiernie temu ,który wam dał władze i tylko Jemu służcie ,czyńcie tylko to co służy wiernym i przybliża do nich zbawienie ,a nie ulegacie podszeptom zła i chcecie zło wszczepić w Kosciół . "Kto chce iść za Mną,niech się zaprze samego siebie,weźmie swój Krzyż i idzie za Mną " ,to ma być mottem kleru ,a nie uleganie światowym pokusom i zgorszenie dla wiernych.A jak nauczanie Ewangelii wam nie odpowiada to złóżcie swe urzędy i idzcie precz za swoimi rządzami ,a one was zniszczą i trzymajcie się z dala od Koscioła bo jesteście zdrajcami i następcami Judasza .
anonim2014.10.17 15:20
Tzn. teraz jest sformułowanie "partnerzy w związkach jednopłciowych zapewniają sobie wartościowe wsparcie"? To ja dziękuję, pora chyba jednak zwrócić się do piusowców.
anonim2014.10.17 15:49
Widełki wam na drogę....przydadzą się w piekle
anonim2014.10.17 19:07
Franciszek choćby jak się starał nie zmieni nauczania Chrystusa ...po prostu się nie da bo każdy kto chce może je przeczytać :))))))
anonim2014.10.17 19:52
Homoseksualiści, nikt was za życia nie potępił, idźcie i nie grzeszcie więcej.
anonim2014.10.17 19:54
Szacunek dla każdego człowieka nie oznacza szacunku dla każdego grzechu. Grzech sodomski nadal w nauczaniu Kościoła pozostaje grzechem i złem. Cudzołóstwo, którego wyrazem jest tzw. powtórne małżeństwo jest grzechem i złem. Każdy grzesznik wymaga wsparcia i pomocy jeżeli zachowuje pragnienie wyzwolenia się z grzechu. Wsparcie dla grzesznika, który chce uparcie tkwić w grzechu nie może polegać na utwierdzaniu grzesznika w grzechu. Takie wsparcie może co najwyżej zmierzać do wzbudzenia w takim grzeszniku woli nawrócenia. Jest rzeczą bardzo ważną, aby te tezy znalazły się w dokumencie końcowym Synodu. I zapewne tak się stanie wbrew przewidywaniom a nawet naciskom różnych "postępowych" i "naukowych" mącicieli.
anonim2014.10.17 20:21
"Zdecydowana większość homo to osoby dobrze się czujące ze swoją orientacją. " "Bycie gejem aktywnym uczuciowo-seksualnie wcale nie wyklucza ze wspólnoty kościoła." Oczywiście: Zdecydowana większość alkoholików to osoby dobrze się czujące z alkoholem. "Bycie czynnym alkoholikiem wcale nie wyklucza ze wspólnoty kościoła." Żaden grzech nie wyklucza ze wspólnoty Kościoła. Ze wspólnoty Kościoła wyklucza fałszywy pogląd na istotę grzechu oraz czyny które są potwierdzeniem tego fałszywego poglądu. Na Synodzie są prezentowane różne poglądy. O jakiejś zmianie będzie można powiedzieć wtedy i tylko wtedy gdy Kościół wyraźnie powie że akty homoseksualne nie są według nauczania Kościoła grzeszne. Jak na razie na nic takiego się nie zanosi. Jest tylko mowa o szacunku dla osób homoseksualnych. O tym mowa w Kościele jest już od dawna. W Kościele jest mowa o szacunku do ludzi dotkniętych homoseksualnym upośledzeniem a nie o szacunku dla upośledzenia oraz grzesznych czynów, które z tego upośledzenia wynikają.
anonim2014.10.17 20:36
Jeżeli homoseksualiści chcą miłosierdzia ze strony KK, to niech idą do spowiedzi. A po spowiedzi niech nie grzeszą. Zdrowe miłosierdzie okazał Jezus mówiąc; "Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" Podobnie i homoseksualiści, którzy chcą żyć z Bogiem. Zacznijcie żyć w czystości a będziecie mogli przyjmować eucharystię.
anonim2014.10.17 21:10
Jedyne dopuszczalne "przełożenie akcentów" w kwestii każdego grzechu może polegać na "przełożeniu akcentu" z "potępienia i odrzucenia" na "nawrócenie i uzdrowienie". O żadnym innym "przełożeniu akcentu" nie może być mowy. Kościół zawsze cenił wartość autentycznej przyjaźni między mężczyznami albo między kobietami. I nie ma tu żadnych zastrzeżeń moralnych. Zastrzeżenia pojawiają się wtedy gdy fundamentem i nieodłącznym spoiwem tej przyjaźni stają się grzeszne relacje seksualne.
anonim2014.10.17 23:58
@krzysiek: Oczywiście Św. Paweł nie używał słowa homoseksualizm, ale co miał na myśli pisząc o mężczyznach współżyjących ze sobą i to w tak jednoznacznym kontekście jak tu: "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą..." Nie oszukuj się. Co do spowiedzi, to warunkiem jej ważności jest mocne postanowienie poprawy, tzn, szczere postanowienie, iż nie będę więcej grzeszył. Chyba rozumiesz, że nie może być tu żadnego porównania do homoseksualistów trwających w grzesznych związkach.
anonim2014.10.18 8:40
"precious support" to zgodnie z Pismem "obrzydliwość w oczach Pana"
anonim2014.10.22 9:50
@Gandalf. "Żaden grzech nie wyklucza ze wspólnoty Kościoła" Czy aby na pewno? Z Bogiem.