31.03.12, 17:34

Polski Episkopat: W trosce o człowieka i dobro wspólne

 

Integralny obraz człowieka



Autorzy dokumentu przypominają, że ze względu na szczególne źródło, którym jest sam Bóg – Stwórca, godność człowieka jest jego najcenniejszym dobrem. Dlatego żaden człowiek nie może być traktowany jako przedmiot czy narzędzie do osiągania szlachetnych nawet celów. „Wyraźnie sprzeciwia się godności człowieka i z moralnego punktu widzenia nie do przyjęcia jest m.in. aborcja, eutanazja, sztuczne zapłodnienie, wykorzystywanie komórek macierzystych z embrionów ludzkich oraz klonowanie” – głosi dokument.



Biskupi zwracają uwagę, że autorem praw człowieka nie jest państwo, władza polityczna czy jakaś grupa społeczna lecz Stwórca, dlatego każda władza ma obowiązek prawa te szanować i ich bronić.



Dostrzegając z uznaniem, że w polskim społeczeństwie wzrasta świadomość godności człowieka i jego praw, biskupi wyrażają niepokój z powodu ich absolutyzacji, czego przykładem – jak stwierdzają – jest przeciwstawianie prawu do życia tzw. prawa kobiety do aborcji. Oceniają, iż prawo to „wchodzące w zakres tzw. nowych praw człowieka, jest przykładem niewłaściwej i bardzo niebezpiecznej wizji praw człowieka”.



Biskupi z niepokojem piszą o niebezpieczeństwie relatywizmu etycznego, który bywa traktowany jako wręcz jeden z podstawowych warunków demokracji, gwarancja tolerancji i wzajemnego szacunku. W tym kontekście zwracają uwagę na rolę sumienia w życiu człowieka, przywołując fragment przemówienia Jana Pawła II w Skoczowie, ze słynnym stwierdzeniem, iż „Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia!”.



Małżeństwo, rodzina, wychowanie



Znacząca część dokumentu poświęcona jest tematyce rodziny. Zdaniem biskupów atakowana jest dziś sama jej koncepcja jako wspólnoty, której podstawę stanowi małżeństwo mężczyzny i kobiety. Wyjątkowa godność stanu małżeńskiego jest konstytuowana przez samego Boga, który określił charakter tej wspólnoty, dlatego zmienianie tych praw czy zadań powoduje kryzys – podkreślają autorzy.



Zwracają uwagę, że Stwórca zaprosił małżonków, aby poprzez akt małżeński byli współpracownikami w przekazywaniu życia. Cytując słowa encykliki Jana Pawła II „Evangelium vitae” zwracają uwagę, że sztuczne zapłodnienie jest złem. Przypominają, że rodzina ma obowiązek chronienia życia od samego poczęcia oraz, że prawo do życia nie przysługuje tylko dorosłym, zdrowym i inteligentnym lecz jest prawem każdego człowieka. Prawa tego nie może zaś kwestionować żaden ludzki prawodawca.



Autorzy dokumentu wyrażają satysfakcję z faktu, iż w ostatnich latach wzrosła w Polsce świadomość ochrony życia nienarodzonych, co, jak podkreślają, jest efektem nauczania Kościoła i zaangażowania w tę sprawę wielu świeckich. „Jednakże nie możemy zaakceptować sytuacji − ze względu na dobro ojczyzny i obywateli, wszystkich obywateli − w której w Polsce zabija się dzieci poczęte, a także unicestwia istoty ludzkie określane mianem embrionów, powołane do życia przy użyciu różnych technik sztucznego zapłodnienia. Boże przykazanie ‘nie zabijaj’ nie zna wyjątków” – deklarują biskupi.



W dokumencie stwierdza się, że zabijanie nienarodzonych i szeroko propagowana antykoncepcja przyczyniły się do bardzo złej sytuacji demograficznej Polski. Biskupi wyrażają ubolewanie z powodu starzenia się naszego społeczeństwa, braku młodych rąk do pracy i poważnych problemów w funkcjonowaniu systemu emerytalnego. „Załamanie demograficzne grozi wybuchem konfliktu międzypokoleniowego. Konieczne jest więc jak najszybsze wdrażanie przez władze polityki rodzinnej” – apelują autorzy.



Odnosząc się do wychowawczych zadań jakie spoczywają na rodzicach, biskupi zwracają uwagę, że wśród czynników decydujących o szczęściu dziecka na pierwsze miejsce wysuwa się doświadczenie miłości i akceptacji, które powinno być udziałem każdego dziecka, także niepełnosprawnego. „Nie ulega wątpliwości, że dziecko dla właściwego rozwoju potrzebuje obojga rodziców. Niedopuszczalna jest więc adopcja dzieci przez związki osób tej samej płci” – przestrzegają członkowie Episkopatu.



Za Janem Pawłem II przypominają, że w procesie wychowania chodzi o to „ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem – o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał – aby więc przez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem – to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugimi, ale także dla drugich”.



Biskupi zachęcają rodziców, by wpajali dzieciom poczucie prawdziwej sprawiedliwości prowadzącej do poszanowania godności każdego człowieka oraz kształtowali w nich postawę troski i bezinteresownej służby wobec drugich. Przypominają, że „rodzice chrześcijańscy mają obowiązek wychowania religijnego swoich dzieci i obowiązku tego nie powinni przerzucać na jakiekolwiek instytucje świeckie czy kościelne”. Ich rolą jest bowiem wspomaganie a nie zastępowanie rodziców.



Mianem „niepokojącego zjawiska” określają biskupi delegowanie innych, aniżeli rodzina, osób i instytucji do wychowania seksualnego dzieci, bowiem także tej dziedzinie pierwszymi wychowawcami powinni być rodzice. „Wychowanie seksualne nie może ograniczać się do przekazywania informacji o charakterze biologiczno-higienicznym czy wiedzy na temat technik umożliwiających uzyskanie jak największej przyjemności. Płciowość bowiem zawsze odnosi się do osoby ludzkiej. A ona posiada godność pochodzącą od samego Boga. Należy więc z wychowania seksualnego wykluczyć propagandę aborcji czy antykoncepcji” – czytamy w dokumencie społecznym KEP.

 

Kultura



Odrębny rozdział opracowania poświęcają biskupi sprawom kultury. Wyrażają ubolewanie, iż społeczeństwo nie wyraziło konkretnych oczekiwań wobec tego, co ma być nośnikiem dobra, prawdy i piękna. Zaowocowało to „zaskakującymi formami działania, które nazywane są sztuką, chociaż w żaden sposób nie przyczyniają się do pomnożenia dobra wspólnego”.



Także „ekspansja kultury bezwstydu” jest efektem braku norm i zasad w dziedzinie kultury – oceniają autorzy dodając, że „ogromne zamieszanie w sposobie rozumienia wstydu zostało spowodowane celowymi działaniami, najczęściej o charakterze komercyjnym, wykorzystującymi sferę intymną człowieka jako towar”. W tym kontekście zwraca się uwagę, że chrześcijanie winni się angażować w obronę moralności życia publicznego.



W dokumencie przypomina się, że prawo do istnienia narodu wiąże się także z prawem do pielęgnowania własnej odrębności w zakresie kultury. Prawo to dotyczy każdej mniejszości narodowej, zaś nauka katolicka przyznaje grupom narodowym prawo do rozwoju odrębności w zakresie życia społecznego.



Elementem wolności narodu jest także jego prawo do dziedzictwa kulturowego oraz prawo do rozwoju kulturalnego. Dlatego, zaznaczają biskupi, naród nie może zamknąć się w obrębie wartości i dóbr wypracowanych przez historię.



Doceniając wartość pluralizmu społecznego i politycznego, który jest ukierunkowany na tolerancję autorzy dokumentu przestrzegają przed jednostronnym jej rozumieniem. Zwracają uwagę, że tolerancja i pluralizm mają jednak granice aksjologiczne. W tym kontekście przywołują słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1980 r. w Brazylii: „W społeczeństwie, które lubi się określać jako «pluralistyczne», istnieje z pewnością różnorodność wyznań, ideologii, pojęć filozoficznych. Lecz uznanie tej wielości nie zwalnia mnie oczywiście – ani żadnego chrześcijanina, który przystał do Ewangelii – od afirmacji niezbędnej podstawy, bez sprzecznych zasad, jakie muszą wspierać każde działanie mające na celu budowanie społeczeństwa odpowiadającego wymaganiom człowieka (…) społeczeństwa ufundowanego na takim systemie wartości, który chroniłby je przed manipulacjami powodowanymi przez indywidualny lub zbiorowy egoizm”.



Zwracając uwagę na niebezpieczeństwa kultury w dobie globalizacji, biskupi piszą, że „globalizacja kultury, której efektem jest jej unifikacja, ujednolicenie gustów, utrata tożsamości religijnej i narodowej, uniwersalizacja języków, wartości, obyczajów i wytworów kultury materialnej oraz duchowej, byłaby atakiem na dobro wspólne”.



Patriotyzm



Przypominając, iż wedle nauki chrześcijańskiej miłość ojczyzny jest nakazem sumienia, biskupi podkreślają znaczenie wychowania patriotycznego. „Dom rodzinny powinien być naturalnym miejscem spotkania się dziecka z treściami narodowymi i religijnymi”, zaś w tym dziele rodzinę winni wpierać duchowni i nauczyciele – piszą członkowie Episkopatu.



Przekaźnikiem „ważnych wartości narodowych” jest historia, bowiem „w narodowej przeszłości są bowiem zapisane takie wartości, jak wierność tradycyjnym cnotom chrześcijańsko-narodowym, walka o byt narodowy i państwowość polską, które zdolne są pokierować ideowymi poczynaniami Polaków i zdynamizować ich zaangażowanie społeczne”.



W sytuacji współczesnego świata, który cechują masowe migracje i przemieszczenia, „patriotyzm jest wciąż poszukiwaną cnotą, pozwalającą jednostce czuć się w świecie u siebie, bez względu na dziejowe zawirowania i rozwijanie się w pełni człowieczeństwa” – czytamy w dokumencie.



Na zakończenie rozdziału poświęconego „trosce o kulturę” polscy biskupi zwracają uwagę, że każda chrześcijańska inspiracja współczesnej kultury w ostatecznym wyrazie dotyczy wprowadzenia w przestrzeń spotkań i wspólnych działań ludzkich, głosu sumienia, siły dobra".



Etyczne standardy w życiu politycznym



Autorzy dokumentu – w ślad za nauczaniem społecznym Kościoła - definiują politykę jako „roztropną troskę o dobro wspólne”. Zatem „polityka nie może być uprawiana z myślą o dobru jedynie określonej partii politycznej czy grupy interesu, ale powinna mieć w centrum uwagi dobro całej społeczności, a troski o dobro wspólne nie można zastąpić troską o popularność partii politycznych w sondażach”.



W związku z tym dobrze pojętą politykę - która zawsze pojmowana być winna jako służba - cechować winna: „dbałość o dobry stan i długofalowy rozwój gospodarki, wspieranie rozwoju polskich przedsiębiorstw, szczególnie w ich ekspansji na rynki zagraniczne, ochrona własności prywatnej, dobry program polityki społecznej, rodzinnej i zdrowotnej, a także sprzyjające rozwojowi relacje z innymi krajami”.



Oceniając sytuację w wolnej Polsce, autorzy dokumentu stwierdzają, że „możemy być dumni z tego, że wspólnym wysiłkiem udało nam się zbudować demokratyczne państwo i przebudować cały system gospodarczy”. Niestety jednak „koszty tej transformacji dla wielu okazały się bardzo wysokie”.



Zatem: „naszym moralnym obowiązkiem jest w duchu solidarności i braterstwa pomagać ubogim, bezrobotnym i całym rodzinom zepchniętym na skraj ubóstwa” - czytamy.



Biskupi przypominają przy okazji wszystkim politykom, że oczekuje się od nich „zdecydowanego przezwyciężania takich pokus, jak nieuczciwość, korupcja, kłamstwo, wykorzystywanie dóbr publicznych do wzbogacenia niewielkiej grupy osób, stosowanie nieetycznych środków dla zdobycia, utrzymania bądź powiększenia władzy za wszelką cenę”.



Zdecydowanej krytyce autorzy dokumentu poddają obowiązujący dziś język debaty politycznej. Ze smutkiem konstatują, że w ostatnich latach obserwujemy w Polsce niepokojące zjawisko obniżenia stylu i poziomu debaty oraz sporu politycznego. „Szczególny niepokój budzi język publicznej dyskusji politycznej, pełen agresji i wzajemnych oskarżeń, nierzadko posługujący się kpiną, drwiną, a także wulgaryzmami. Moralna dyskredytacja przeciwników, rzucanie podejrzeń, brak szacunku dla przeciwnika politycznego staje się powszechną praktyką” – czytamy.



Zdaniem biskupów „niepokój budzi także wzmagający się atak na Kościół w celu zbicia kapitału politycznego. Przypominają, że „niepokojące i szkodliwe dla społeczeństwa jest szerzenie antyklerykalizmu”.



Dokument zawiera jasno brzmiący apel o zaangażowanie polityczne ludzi wierzących, co jest traktowane jako istotny wymiar chrześcijańskiej odpowiedzialności za ojczyznę. Za adhortacją „Christifideles laici” Jana Pawła II, przypomina się, że „świeccy nie mogą rezygnować z udziału w 'polityce', czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra”. Autorzy dokumentu konstatują jednak, że „niestety, wielu ludzi szlachetnych, prawych i kompetentnych przerażonych jest niskim poziomem kultury politycznej i dlatego unika zaangażowania politycznego, broni się przed podjęciem służby na rzecz wspólnoty politycznej”. Apelują o przełamanie takiej postawy.



W ślad za Benedyktem XVI przypominają, że „angażowanie się na rzecz dobra wspólnego oznacza z jednej strony troszczenie się, a z drugiej – korzystanie z zespołu instytucji tworzących z punktu widzenia prawnego, cywilnego, politycznego i kulturalnego strukturę życia społecznego”.



Definiując postawę, jakiej wymaga się od polityka, dokument przytacza katalog cnót, jakie polityk winien respektować. Wśród nich wymienia cnotę roztropności, męstwa, umiaru i sprawiedliwości. Nade wszystko przypomina, że podstawowym kryterium winno być kryterium postępowania zgodnie z prawidłowo uformowanym sumieniem.



„Etyka cnót w życiu politycznym jest w obecnej chwili koniecznością. Jest to jedyna droga do podniesienia poziomu kultury politycznej naszego kraju i do dobrego funkcjonowania demokracji” – czytamy w dokumencie. Dlatego jego biskupi apelują „aby głosować zawsze na osoby, które nie lekceważą cnót politycznych i zasad moralnych”.



Osobny podrozdział poświęcony jest kluczowej dla polityka kwestii zawierania kompromisów. Autorzy dokumentu przeciwstawiają się wąskiej definicji polityki jako „zinstytucjonalizowanej sztuki kompromisu”. Przypominają, że dla polityka chrześcijańskiego kompromis polityczny jest możliwy, ale nie kompromis moralny. „Dziś, niestety, bardzo często miesza się kompromis politycznie konieczny w praktyce pokojowego współżycia obywateli, z kompromisem w kwestiach wiary i prawdy” – czytamy.



Członkowie Episkopatu w jasny i jednoznaczny sposób przypominają o prawach Kościoła w sferze publicznej. Podkreślają, że Kościół ma prawo do zabierania głosu w sprawach publicznych, w szczególności do wydawania „osądu moralnego, również o sprawach, które dotyczą porządku politycznego, zwłaszcza gdy wymagają tego fundamentalne prawa osoby albo zbawienie dusz, przy zastosowaniu tych wszystkich środków pomocniczych, które zgodne są z Ewangelią i z dobrem wszystkich, stosownie do czasu i zmieniających się warunków”.



Dokument stwierdza jasno, że Kościół ceni demokrację, ale przypomina, że musi się ona liczyć z prawami człowieka i wartościami. Przestrzega także, że „niczym nieograniczone rządy większości mogą prowadzić prosto do tyranii, a historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.



Życie gospodarcze



W rozdziale pt: „Potrzeba zmian w sposobie pojmowania działalności gospodarczej” przytacza się podstawowy kanon katolickiej nauki społecznej zakładający, że „podmiotem i celem wszystkich instytucji społecznych jest i powinna być osoba ludzka”.



W związku z tym negatywnie oceniamy jest model „wolnorynkowego kapitalizmu w formie radykalnej”, gdzie miejsce dobra człowieka zajmuje troska o pieniądz. Przypomina się, że „olbrzymia żądza posiadania pieniędzy, i to takich, których żaden człowiek nie jest w stanie wydać w ciągu swojego życia, była jednym z powodów obecnego kryzysu gospodarki i wartości”.



Biskupi zaznaczają, że w takiej sytuacji państwo nie może zrezygnować ze swej roli. Naczelnym zadaniem państwa musi być zagwarantowanie bezpieczeństwa obywateli „w zakresie gwarancji indywidualnej wolności i własności, a ponadto stabilności pieniądza oraz istnienia sprawnych służb publicznych”.



Zadaniem państwa – jak piszą autorzy dokumentu – powinna być także ochrona praw człowieka w dziedzinie gospodarczej. „Centralna pozycja człowieka w życiu gospodarczym domaga się tego, by cała ekonomia i całe finanse, a nie tylko ich niektóre sektory, jako narzędzia w służbie człowieka, wykorzystane były w sposób etyczny. Prawa intencja, przejrzystość i poszukiwanie dobrych wyników ekonomicznych są do pogodzenia i nie powinno się ich nigdy rozdzielać” – czytamy.



Pracodawcom autorzy dokumentu przypominają, że ich celem nie może być wyłącznie osiągnięcie zysku, ale także troska o pracownika. Pada też zachęta do tworzenia „różnego rodzaju stowarzyszeń, także stowarzyszeń katolickich przedsiębiorców, w których znajdą oparcie dla wysiłków humanizacji pracy w swoich lub kierowanych przez siebie przedsiębiorstwach”.



Do pracowników – podkreślając przysługujące im prawa – biskupi apelują by „swoją pracę wykonywali rzetelnie, uczciwie, odpowiedzialnie, dbając o właściwą atmosferę pracy, koleżeńskość i solidarność”.



Nowa ekonomia



Jako środek zaradczy promowana jest tzw. nowa ekonomia. Autorzy dokumentu rozumieją pod tym pojęciem taki model przedsiębiorstwa, które nie jest nastawiony przede wszystkim na zysk, ale na budowanie międzyludzkiej wspólnoty. „Zawarte w dokumentach społecznych Kościoła propozycje, by panujące w przedsiębiorstwie stosunki międzyludzkie kształtować na wzór ludzkiej wspólnoty, adresowane są nie tylko do pracowników, którzy złączeni wspólnym celem i opierając się na więziach wynikających ze wspólnie wykonywanej pracy, są przez to jakby szczególnie dysponowani do tworzenia takiej wspólnoty, ale także do przedsiębiorców i kierownictwa zakładu” – wyjaśniają. Zauważają przy tym, że „obok przedsiębiorstwa prywatnego, ukierunkowanego na zysk, oraz różnego rodzaju przedsiębiorstw publicznych powinny mieć możliwość zadomowienia się i znalezienia wyrazu organizacje produkcyjne, które stawiają sobie cele społeczne i wzajemną pomoc”.



Polska wieś



Osobny przedmiot troski dokumentu społecznego stanowi polska wieś. Biskupi przyznają, ze w ciągu ostatnich 20 lat podniósł się poziom infrastruktury na wsi, ale obserwowany jest też gwałtowny spadek opłacalności produkcji rolnej, a poprawa dochodowości produkcji rolnej po wejściu Polski do UE okazała się procesem krótkotrwałym. Wskazane byłoby – postulują autorzy dokumentu - przyjęcie ogólnonarodowego planu odnowy wsi i podniesienia atrakcyjności obszarów wiejskich.



Migracja



Jako poważny problem współczesnej Polski przytaczana jest masowa emigracja za pracą, głównie ludzi młodych. Przyznaje się, że krótkotrwała emigracja za pracą może mieć pewne elementy pozytywne, szczególnie w zakresie poznawczym, jednakże gdy emigracja ma charakter długotrwały, należy ja traktować jako „zło konieczne”, tym bardziej, gdy jest połączona z długotrwałą rozłąką z rodziną.



„Dzisiaj szczególnie niepokoi tzw. drenaż młodości, czyli proces odpływu ludzi młodych, dobrze wykształconych, którzy zamiast pomnażać dobro własnego kraju, zmuszeni są do szukania pracy poza jego granicami, często poniżej swoich kwalifikacji zawodowych” – stwierdzają biskupi.



Wskazywany jest też narastający problem „eurosierot” - dzieci, których rodzice pracują poza krajem, co powoduje określone zaburzenia w procesie wychowania i może pozostawić trwałe piętno na przyszłości takiego dziecka.



Jako „palący problem” wymieniana jest wzrastająca gwałtowanie emigracja kobiet, co wiąże się w wielu przypadkach ze wzrastającym ich wyzyskiem poza granicami, graniczącym wręcz z handlem ludźmi. „Zatrudniane na czarnym rynku pracy kobiety najczęściej pozbawione są elementarnych ludzkich i pracowniczych praw, a nawet stają się ofiarami handlu ludźmi i różnych form wykorzystania seksualnego” - czytamy.



Biskupi z wielkim smutkiem przyznają, że „Polska wymieniana jest jako kraj tranzytowy w handlu kobietami i dziećmi. Co więcej, handel taki ma miejsce także w naszym kraju”. Wobec tego wyrażają „zdecydowany sprzeciw wobec łamania prawa człowieka i sprowadzania osoby ludzkiej do roli przedmiotu transakcji” oraz apelują do władz państwowych, aby zdecydowanie przeciwdziałały takiemu łamaniu praw i reagowały na rzecz ochrony ofiar.



Media

Jako jedno z istotnych wyzwań w płaszczyźnie społecznej traktowany jest świat mediów, gdyż – jak czytamy – „pierwszym areopagiem współczesnego świata jest dziś świat komunikacji medialnej, który czyni z ziemi i ludzkości globalną wioskę”.



Autorzy dokumentu przyznają, że „W świecie cyfrowego obiegu informacji Kościół dostrzega zarówno szanse, jak i zagrożenia”. Media natomiast „mogą być użyte w dobrych i złych celach, mogą przyczynić się zarówno do rozwoju człowieka i społeczeństwa, jak i do ich degradacji”.



Pod adresem funkcjonowania i przekazu najbardziej opiniotwórczych mediów, autorzy dokumentu zgłaszają są liczne uwagi. Za niepokojące zjawisko uznają m. in. traktowane emitowanych treści w kategoriach towaru i jego sprzedawalności. „Odkąd informacja stała się towarem, coraz trudniej o rzetelność w pokazywaniu obrazu świata” – czytamy.



Niepokój biskupów budzą również częste manipulacje, jakie można zaobserwować w przekazie medialnym. „Operowanie półprawdą, pomijanie prawd niewygodnych, przemilczenia, selektywne podejście do informacji, stronniczość – takie postawy, niestety, nie należą do rzadkości” – stwierdza dokument.



Duży niepokój biskupów budzi również rozpowszechniające się jak nigdy dotąd zjawisko brutalizacji przekazu oraz tabloidyzacji zdecydowanej większości mediów.



Dokument zawiera także zdecydowany protest przeciwko „wszelkim, nasilającym się ostatnio w show‐biznesie przejawom pogańskiej czy nawet satanistycznej nieobyczajności”.



Autorzy dokumentu - wołając od odpowiedzialność - przypominają, ze media służyć winny przede wszystkim ich odbiorcom, gdyż to oni maja prawo do „poznania obiektywnego obrazu rzeczywistości, a nie jego karykatury, której źródłem są poglądy polityczne dziennikarza, polityka albo wydawcy”. Zatem podstawową zasada pracy dziennikarskiej musi być prawda.



„Potrzebujemy dziennikarzy, którzy potrafią zdobyć informacje, zweryfikować je i w sposób obiektywny przekazać społeczeństwu. Nie godzimy się na taki warsztat pracy dziennikarskiej, który kreuje rzeczywistość, zamiast ją relacjonować, komentować, wyjaśniać” – konstatują autorzy.



Towarzyszy temu apel do świata dziennikarskiego o zachowanie obiektywizmu w przedstawianiu Kościoła w mediach. Biskupi apelują także do ludzi wierzących o czytelnictwo prasy oraz książki katolickiej. Brak należytego zainteresowania tymi mediami ujmują w kategoriach grzechu zaniedbania.



Tomasz Królak i Marcin Przeciszewski (KAI)

Komentarze

anonim2012.03.31 18:23
<p><span \" : verdana, geneva; text-align: justify; font-size: small;\">&bdquo;obok przedsiębiorstwa prywatnego, ukierunkowanego na zysk, oraz r&oacute;żnego rodzaju przedsiębiorstw publicznych powinny mieć możliwość zadomowienia się i znalezienia wyrazu organizacje produkcyjne, kt&oacute;re stawiają sobie cele społeczne i wzajemną pomoc&rdquo; Rozumiem że chodzi o PGR\'y i k&oacute;łka rolnicze. Jak zwykle Kości&oacute;ł chybia celu i nawet nie zadrasnął prawdziwych problem&oacute;w, kierując ostrze krytyki w pr&oacute;żnię, powtarzając kilka odwiecznych slogan&oacute;w dla naiwniak&oacute;w. Jak zawsze zresztą&nbsp;</span></p>
anonim2012.03.31 19:41
<p>Trochę pan Strongman przesadza. Rzecz jasna dokument przedstawia pewne sprawy bardzo og&oacute;lnie, ale dotyka prawdziwych problem&oacute;w. Właściwie to i tak jest bardziej konkretny niż większość tego typu dokument&oacute;w. Zgadzam się, że język wsp&oacute;łczesnego Kościoła przypomina niekiedy nowomowę partyjną, ale to jest odrębny temat. Warty jednak przedyskutowania.</p>
anonim2012.03.31 23:44
<p>Fragmenty:&nbsp; <strong>\"Życie gospodarcze\"</strong>, <strong>\"Nowa ekonomia\"</strong>, <strong>\"Polska wieś\"</strong> oraz <strong>\"Etyczne standarty w życiu politycznym\"</strong> są absolutnie do kitu.&nbsp; Rozwiązania dotyczące gospodarki i ekonomii proponowane przez biskup&oacute;w zalatują socjalizmem.</p> <p>Cytaty: \"<span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">dobro całej społeczności\" - zwrot, kt&oacute;rego sam Karol Marks by się nie powstydził.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">\"możemy być dumni z tego, że wsp&oacute;lnym wysiłkiem udało nam się zbudować demokratyczne państwo\" - czy mamy być dumni z tego jednego wielkiego siedliska korupcji i afer, czy może z polityk&oacute;w aktualnie siorbiących z koryta?.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">\"obok przedsiębiorstwa prywatnego, ukierunkowanego na zysk, oraz r&oacute;żnego rodzaju przedsiębiorstw publicznych powinny mieć możliwość zadomowienia się i znalezienia wyrazu organizacje produkcyjne, </span>kt&oacute;re stawiają sobie cele społeczne i wzajemną pomoc\" - jak zauważył Strongman, może chodzi tu o PGR\'y i k&oacute;łka rolnicze.</p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">&bdquo;olbrzymia żądza posiadania pieniędzy, i to takich, kt&oacute;rych żaden człowiek nie jest w stanie wydać w ciągu swojego życia, była jednym z powod&oacute;w obecnego kryzysu gospodarki\" - teza, wynikająca z bardzo płytkiego rozumienia ekonomii.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">\"negatywnie oceniamy jest model &bdquo;wolnorynkowego kapitalizmu w formie radykalnej&rdquo;, gdzie miejsce dobra człowieka zajmuje troska o pieniądz\" - troska o pieniądz nie wynika z przyjętego w kraju systemu ekonomicznego. Natomiast \"wolnorynkowy kapitalizm w formie radykalnej\" jest sprawiedliwy, gdyż jednostka posiada tylko tyle na ile zapracuje.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">\"Wskazane byłoby &ndash; postulują autorzy dokumentu - przyjęcie og&oacute;lnonarodowego planu odnowy wsi i podniesienia atrakcyjności obszar&oacute;w wiejskich.\" - Marks, Marks, Marks.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">W dokumencie biskupi pokazali, że w dziedzinach gospodarki i ekonomii ich wiedza jest znikoma. Po co sporządzać takie dokumenty, skoro milion dusz oczekuje aktualnie Zbawienia? </span></p>
anonim2012.04.1 7:23
<p>Kości&oacute;ł MUSI \"zalatywać socjalizmem\", bo inaczej co? Zarzuty o pdejście od zasad Ewangelii? Przypowieść o złym bogaczu w piekle? Piękne niemieckie wozy na plebaniach (moi rodzice mieszkają obok proboszcza zmieniającego wozy CO DWA LATA!)? Może właśnie stary dobry solidaryzm społeczny?----------------------Te Wasze peany na cześc kapitalizmu, wolnego rynku i konsumpcji są iście szatańskie. Tak, jakby na problemy kapitalizmu lekarstwem było więcej kapitalizmu...</p>
anonim2012.04.1 7:24
<p>W kapiatlizmie jednostka ma tyle, ile zapracuje+tyle, ile wyrwie od innych. O wyzysku nikt nie m&oacute;wi? Chiny są IDEALNYM państwem kapitalistycznym. Tdy droga?</p>
anonim2012.04.1 11:37
<p>@Frankofil Ewangelia w żadnym wypadku nie \"zalatuje socjalizmem\". Wręcz przeciwnie, zaleca dobrowolne dzielenie się własnym, prywatnym majątkiem w imię miłości do bliźniego. Żeby czymś się podzielić z drugim człowiekiem trzeba na to zapracować, to kwintesencja dobrowolnej ofiary. Sprawiedliwy podział przymusowo zagarniętych d&oacute;br przez państwo jest niczym innym jak złodziejstwem i jest w spos&oacute;b oczywisty sprzeczny z przykazaniem \"Nie kradnij\". Polecam książkę: ( http://allegro.pl/moralnosc-kapitalizmu-the-freeman-i2180407958.html ) .</p> <p>Nie możemy m&oacute;wić o problemach kapitalizmu, w&oacute;wczas gdy u nas panoszy się socjalizm. Olbrzymi sektor państwowy, gigantyczne podatki, setki tysięcy urzędnik&oacute;w i biurokrat&oacute;w. \"Socjalizm bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju.\"</p> <p>\"W kapiatlizmie jednostka ma tyle, ile zapracuje+tyle, ile wyrwie od innych.\" To absurd. To właśnie w socjaliźmie płynie nieustanna rzeka pieniędzy, zagrabionych obywatelom i wszelakiej maści cwaniacy, \"brudni\" politycy i oszuści czerpią z niej do woli. Kumoterstwo i korupcja mają miejsce wtedy i tylko wtedy, gdy jest z czego siorbać.</p> <p>\"Chiny są IDEALNYM państwem kapitalistycznym.\" Chiny są państwem totalitarnym, w kt&oacute;rym obowiązuje wolny rynek. Radzę rzucić okiem na XIX wieczną Amerykę, bo to sedno połączenia kapitalizmu, liberalizmu i konserwatyzmu.</p>
anonim2012.04.1 11:57
<p><strong>Kości&oacute;ł, nie zalatuje socjalizmem !!!!!!!!!!!!!!!!!!</strong></p> <p>Widzę rażące braki, w wiedzy Frankofila , kt&oacute;ry nie widzi r&oacute;żnicy w filozofii socjalizmu z zasadami Ewangelii.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Polecam zapoznanie się z Katolicką Nauką Społeczną.</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>A propos Ewangelii, Chrystus&nbsp; przede wszystkim w przypowieści, o złym bogaczu ukazuje&nbsp; nieuporządkowaną, czyli chorą egoistyczną miłość&nbsp; Łazarza do samego siebie.</p> <p>Ewangelia jest doktryną <strong>MIŁOŚCI, </strong>porządkującej relacje z Bogiem, bliźnim i samym sobą.</p> <p>Zakreśla kompetencje i odpowiedzialność.</p> <p>Uczy bezinteresownego czynienia dobra innym.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Bardzo się cieszę, że KEP ujawnia troskę o dobro człowieka i&nbsp; wsp&oacute;lne dobro.</p> <p>Widzę w&nbsp; działaniu KEP, obawy o <em>orbis christianus</em> i wolę ratowania fundamentalnych wartości etyczno moralnych , kt&oacute;re niestety niszczone są w łonie KK stricte nie tylko w Polsce.</p> <p>&nbsp;Papież Benedykt XXVI stwierdził, KK nie zagrażają wrogowie,</p> <p>ale grzechy&nbsp; niszczące Kości&oacute;ł.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Osobiście bardzo ubolewam nad zjawiskiem zgorszeń dokonywanych przez duchowiństwo,&nbsp; uzewnętrzniających i potwierdzających zaburzenia psychiczno duchowe,&nbsp; czego efektem jest&nbsp; amoralne zachowania,</p> <p><strong>kt&oacute;re&nbsp; KEP&nbsp; widzi, i&nbsp; dla naszego dobra mam nadzieję zrobi, z degrengoladą porządek.</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 13:11
<p><strong>@ Camra dziękuję , </strong>oczywiście nie Łazarz. Tylko bogacz.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>A propos Ewangelii, Chrystus&nbsp; przede wszystkim w przypowieści, o złym bogaczu ukazuje&nbsp; nieuporządkowaną, czyli chorą egoistyczną miłość&nbsp; bogacza do samego siebie.</strong></p>
anonim2012.04.1 13:15
<p>Ps. przepraszam&nbsp;</p> <p><strong>Benedykt XVI</strong></p>
anonim2012.04.1 13:28
<p>Chrzanienie, za przeproszeniem. ja mam braki w wiedzy, ale to Wy macie klapki na oczach albo nawet bielmo w czystej postaci. Abstrahując od tego, co dziś a co kiedyś nazywano kapitalizmem/socjalizmem, ja patrzę na DZISIEJSZY świat, a nie na mityczne oazy kapitalistycznego dobrobytu. --------------------------- \"Olbrzymi sektor państwowy\", tak? To polecam lekturę Rzeczpospolitej - sektor państwowy (szkoły, poczty, kina, biblioteki, uczelnie, dworce kolejowe, autobusowe) się zamyka. Za chwilę zabraknie nam miejsc, na kt&oacute;rych będzie można z czystym sumieniem przybić tabliczkę z orłem białym. Bo zniknie albo będzie prywatne i tylko logo jakiejś firmy sobie pooglądamy. Tego chcecie? Sektor państwowy musi istnieć, bo Polska inaczej nie będzie istnieć. (Co innego patologie rodzące się w \"państw&oacute;wce\", ale prywatyzacja w Polsce nie uleczyła jeszcze żadnej bolączki).--------------------- Rzucić okiem do XIX wieku nie mogę, bo nie mam wehikułu czasu. Jeśli ktoś takim dysponuje, to ja już wolę rzucić okiem w lata 20 do Francji. Powtarzam, patrzmy tu i teraz.&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 13:35
<p>I znowu - możecie powiedzieć, że sie nie znam, ale czy to przypadkiem nie \"socjalistyczne-czerwone-stalinowskie\" banki ze swoją \"komunistyczną\" chciwością nie dobrowadziły milion&oacute;w ludzi do bankructwa? Jaka z gruntu była \"ustawa\", jaką podpisał Clinton, a zakładała ona nieograniczony dostęp <strong>wszystkich (bez względu na zdolność kredytową)&nbsp;</strong>do kredyt&oacute;w? (Idźcie i kupujcie - tak mawiałby Wasz Chrystus)! -------------------------------------------------------------------------------------------Może to też był wynik socjalistycznego myślenia? Jak z socjalizmem skojarzycie banki i korporacje, kt&oacute;re wpływają na decyzje władz? Podpowiem - to są własnie owoce kapitalizmu (cokolwiek on dziś oznacza), a kr&oacute;tko m&oacute;wiąc MAMONY, kt&oacute;rej nie można służyć ani się kłaniać.</p>
anonim2012.04.1 13:37
<p>A Chiny? Czy gdyby w Chinach był inny system rząd&oacute;w (taka demokracja wspomagana propagandą), to zaakceptowalibyście ich model pracy i produkcji?</p>
anonim2012.04.1 13:50
<p>@ Frankofil&nbsp; ty jesteś socjalista?</p>
anonim2012.04.1 14:01
<p> A co to znaczy? jeżeli myślisz, że noszę lenin&oacute;wkę, czytam KRYTYKĘ POLITYCZNĄ, pragnę związk&oacute;w partnerskich i wolnego dostępu do aborcji - to nie jestem. W sferze obyczajowej jestem \"prawy\", ale serce mam z lewej strony. I miażdży mnie świadomość kultu pieniądza, jaki panuje w Polsce. Miażdży mnie fakt, że w imię zarobku ludzie są w stanie zrobić wszystko wszystkim i traktują to jako coś NORMALNEGO. -----------------<span \"background-color: #ffd56f; color: #330000; : Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 20px;\">Gdy Jan Paweł II przyleciał do Polski w 1991 roku grzmiał takimi oto słowami:</span></p> <p><em \"color: #330000; : Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 20px; background-color: #ffd56f;\"> Nie można tutaj m&oacute;wić o wolności człowieka, bo to jest wolność, kt&oacute;ra zniewala. Tak, trzeba wychowania do wolności, trzeba dojrzałej wolności. Tylko na takiej może się opierać społeczeństwo, nar&oacute;d, wszystkie dziedziny jego życia, ale nie można stwarzać fikcji wolności, kt&oacute;ra rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. Z tego trzeba zrobić rachunek sumienia u progu III Rzeczypospolitej! </em></p>
anonim2012.04.1 14:03
<p>I do czego doszliśmy? Ludzie, kt&oacute;rzy zdychają z głodu, \"bo nam tak pięknie transformacja ustrojowa wyszła\", oskarżani są o to, że \"nie mogą sobie poradzić w nowych warunkach\" Na ludzi m&oacute;wi się dziś \"zasoby ludzkie\", za chwilę &nbsp;\"zasoby\" zmienią się w \"odpady\", bo w kapitalizmie ten, kt&oacute;ry nie produkuje/konsumuje przestaje być potrzebny.</p>
anonim2012.04.1 14:05
<p>\"to są własnie owoce kapitalizmu (cokolwiek on dziś oznacza)\" ot&oacute;ż panie Frankofil, jeśli się coś pisze, to wypadałoby zachować chociaż odrobinę semantycznego porządku. W innym wypadku dyskusja będzie bezcelowa. Rozumiem, że jeśli ktoś nazwałby kołchozy \"bankami\" to automatycznie stałyby się elementem modelu kapitalistycznego? Polecam książkę misjonarza Jacka Gniadka \"Dwaj ludzie z Galicji<span \"color: #000000;\"></span>\". Pozdrawiam</p>
anonim2012.04.1 14:12
<p>Semantyką się nie zajmuję, wolałbym używać zamiast słowa \"kapitalizm\"- \"cholerstwo\" lub \"podłośc.\" A tak na serio - wiele razy potykałem się na Frondzie o kapitalizm i tłumaczono mi, że dzisiajszy kapitalizm i wczorajszy i przedwczorajszy to zupełnie r&oacute;żne kwestie. Więc zostańmy przy tym, co mamy - \"kapitalizm anno domini 2012 - wykorzystywanie zasob&oacute;w ludzkich celem zwielokrotnienia zysk&oacute;w własnych.\"</p>
anonim2012.04.1 14:28
<p>\"Semantyką się nie zajmuję\" powiada pan? To wielka szkoda, bo nie da się w pojęciowym chaosie prowadzić polemiki. W dodatku jakim prawem chce mnie pan zmusić do przyjęcia pana czysto arbitralnych definicji, kt&oacute;re akurat panu pasują? Pana ignorancja to pański problem, ale zmuszanie innych, żeby tę ingorancję zaaprobowali jest nie w porządku. A kapitalizmu nie da się wytłumaczyć, bez odniesienia do prawa własności. Św Tomasz z Akwinu ma więc pewien udział w budowaniu tego \"cholerstwa\"</p>
anonim2012.04.1 14:45
<p>Tak, najłatwiej odesłać do średniowiecza kogoś, kto zadaje pytania o wsp&oacute;łczesność, prawda, panie ładny?</p>
anonim2012.04.1 14:56
<p>Tak prawdę powiedziawszy to powinienem był odesłać do starożytności, w szczegolności do Ulpiana. Oczywiście może pan spytać \"po co to?\" Przecież można, dostrzegająć jak najbardziej realne problemy, znaleść sobie kozła ofiarnego w postaci kapitalizmu i być głuchym na wszelkie racjonalne tudzież empiryczne argumenty. Tylko nie potrafię zrozumieć po co w takim razie wchodzi pan na jakieś fora?</p> <p>Natomiast co do pana \"pytań o wsp&oacute;łczesność\" to pisze pan o \"ludziach kt&oacute;rzy zdychają z głodu\" i innym problemach, wiąże pan te zjawiska z mitycznym \"kapitalizmem\", przy okazji posiłkując się klasycznym sofizmatem \"słomianej kukły\". M&oacute;wiąc po ludzku ustawia pan sobie przeciwnika w narożniku i wali ile wlezie. Z tym się po prostu nie da dyskutować, mimo szczerych chęci.</p>
anonim2012.04.1 15:04
<p>Proszę jednak spr&oacute;bować...</p>
anonim2012.04.1 15:11
<p>Pierwsze dwa pytania. Może umknęły: - czy Chiny są czy nie są kapitalistycznym krajem? (nie m&oacute;wmy tylko o sposobie rząd&oacute;w)?&nbsp; - czy kapitalistyczne jest lobbowanie bank&oacute;w i korporacji w rządach?&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 15:15
<p>Brak wzmianki o Radiu Maryja czy TV Trwam wśr&oacute;d dziewięciu artykuł&oacute;w o mediach chyba dobitnie świadczy o tym, czy list zawiera konrety czy też bajki mydlane ?</p> <p>Dla mnie jest oczywiste, że Kości&oacute;ł w Polsce promuje i buduje socjalizm. Polecam por&oacute;wnać lokalny przekaz z wizją zza oceanu, np.: http://www.kosciol.pl/article.php/20040614015119443</p> <p>Opisywana przez pana Frankofila rzeczywistość nie ma nic wsp&oacute;lnego z kapitalizmem, a semantyczny bajzel słusznie wytknięty przez pana Nosferatu jest elementem propagandy socjalistycznej (\"uregulujmy instytucjonalnie zły wolny rynek\"). Zainteresowanym polecam rzetelne źr&oacute;dła: http://www.blog.gwiazdowski.pl</p>
anonim2012.04.1 15:32
<p class=\"MsoNormal\">@raziel Stwierdzenie \"że Kości&oacute;ł w Polsce promuje i buduje socjalizm\" przesadzone i jest zbytnim uog&oacute;lnieniem, ale faktem jest, niestety, że wiele os&oacute;b z Kościołem związanym zajmuje się propagacją tego niesprawiedliwego i opartego na wyzysku systemu, czego świadectwem jest powyżej zamieszczony dokument. Pewien bardzo mądry papież, a dokładniej Pius XI pisał: <strong><em>&bdquo;W wyrażeniach &bdquo;Socjalizm religijny&rdquo;, &bdquo;Socjalizm Chrześcijański&rdquo; jest już sprzeczność.&nbsp; Nikt nie może być jednocześnie uczciwym Katolikiem i prawdziwym Socjalistą&rdquo;.</em></strong></p> <p><em><span \"color: #000080; : Arial; font-size: x-small;\"><span lang=\"PL\">&nbsp;</span></span></em><em><span \"color: #000080; : Arial; font-size: x-small;\"></span></em><span \"text-decoration: underline;\"><em><span \"color: #000080; : Arial; font-size: x-small;\"></span></em></span></p>
anonim2012.04.1 15:34
<p>\"Chiny są czy nie są kapitalistycznym krajem?\"</p> <p>Jest to model dosyć specyficzny, owszem gospodarka w dużej mierze opiera się na zasadach kapitalizmu. Od razu uprzedzam pytanie kolejne - rosnące dysproporcje społeczne są tego przejawem. Tyle tylko, że nie można z tego wyciągać wniosku, że za złe warunki bytowe większej części Chińczyk&oacute;w odpowiada kapitalizm bo po pierwsze przed wprowadzeniem element&oacute;w wolnorynkowych r&oacute;wnież były one fatalne, po drugie niełatwo jest rozdzielić skutki działań samego rynku od skutk&oacute;w działań wciąż komunistycznego rządu. Chiny jak dla mnie nie są żadnym wzorem do naśladowania ani kapitalistycznym rajem (z czym pewnie sporo wolnorynkowc&oacute;w by się nie zgodziło) Trzeba tu r&oacute;wnież dodać, że chrześcijański nakaz niesienia pomocy ubogim, ma odpowiedni wymiar moralny tylko wtedy, gdy ta pomoc jest dobrowolna, bez ingerencji państwa, co znajduje zastosowanie na wolnym rynku.</p> <p>\"kapitalistyczne jest lobbowanie bank&oacute;w i korporacji w rządach?\" Nie jest. Problem polega na tym, że należy zadać sobie pytanie, w jakim celu banki lobbują? Jak to się dzieje, że w systemie określanym przez pana jako kapitalistyczny, urzędnik państwowy ma tak dużą władzę na bankami, że te muszą podejmować specjalne działania, żeby zapewnić sobie korzystną decyzję. Ot&oacute;ż gdyby to był kapitalizm bankier byłby zależny od klienta a nie od polityka/urzędnika.</p>
anonim2012.04.1 15:40
<p>@ Nosferatu \"Trzeba tu r&oacute;wnież dodać, że chrześcijański nakaz niesienia pomocy ubogim, ma odpowiedni wymiar moralny tylko wtedy, gdy ta pomoc jest dobrowolna, bez ingerencji państwa, co znajduje zastosowanie na wolnym rynku.\" Trafił pan w samo sedno. Usiłowałem to r&oacute;wnież napisać w moim poprzednim komentarzu: \"Ewangelia w żadnym wypadku nie \"zalatuje socjalizmem\". Wręcz przeciwnie, zaleca dobrowolne dzielenie się własnym, prywatnym majątkiem w imię miłości do bliźniego. Żeby czymś się podzielić z drugim człowiekiem trzeba na to zapracować, to kwintesencja dobrowolnej ofiary. Sprawiedliwy podział przymusowo zagarniętych d&oacute;br przez państwo jest niczym innym jak złodziejstwem i jest w spos&oacute;b oczywisty sprzeczny z przykazaniem \"Nie kradnij\". Polecam książkę: ( <a href=\"http://allegro.pl/moralnosc-kapitalizmu-the-freeman-i2180407958.html\">LINK</a> ) .\"</p>
anonim2012.04.1 17:26
<p>Relacja wideo z tego wydarzenia. Ciekawa polemika A. Glapińskiego i red. Skowrońskiego</p> <p>http://www.pafere.org/artykuly,n1308,episkopat_polski__w_trosce_o_czlowieka_i_dobro_wspolne.html</p>
anonim2012.04.1 18:04
<p>Oto Wasza \"zachęta\" do <strong>dobrowolności: &nbsp;</strong><span \" : Verdana, sans-serif; font-size: 13px; font-weight: bold; line-height: 16px; text-align: left;\">&bdquo;Jezus powiedział do swoich uczni&oacute;w: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozł&oacute;w. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Kr&oacute;l do tych po prawej stronie: P&oacute;jdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie kr&oacute;lestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. W&oacute;wczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Kr&oacute;l im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. W&oacute;wczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I p&oacute;jdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego&rdquo; (Mt 25,31-46) </span><span \" : Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 16px; text-align: left;\">W tej kwestii pytań nie mam. Dobrowolność się skończyła z chwilą wyboru chrześcijaństwa. Dobrowolnośc jest tam, gdzie nie ma sankcji za wybranie lub niewybranie czegoś.&nbsp;</span></p>
anonim2012.04.1 18:06
<p>A co masz na myśli m&oacute;wiąc \"ingerencja państwa\"? Wspieranie hospicj&oacute;w?&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 18:10
<p>Moim zdaniem nie wolno zawężać pojęcia socjalizmu tylko do ekonomii. Socjalizm obejmuje całą kulturę ludzką. System ekonomiczny to element kultury. Kultura chińska jest inna od europejskiej więc i system ekonomiczny będzie zawsze wyglądał trochę inaczej. Socjalizm był odpowiedzią na realne problemy. Prawda, że odpowiedzią fałszywą, co pokazał Leon XIII w encyklice Rerum Novarum. Wielu nazywa socjalizmem to co jest Keynsizmem. Keynsizm miał być szczepionką na socjalizm. Zdaniem przedstawicieli austriackiej szkoły ekonomicznej interwencjonizm państwowy prowadzi do socjalizmu. Nad argumentami austriak&oacute;w trudno przejść do porządku dziennego. Czyżby antidotum było gorsze od trucizny?</p> <p>Ostatnio zbyt łatwo łączy się austriak&oacute;w z mesjaszami kapitalizmu korporacyjnego, kt&oacute;rzy czas jakić temu grasowali w r&oacute;żnych krajach na świecie. Korporacje używają nieuczciwych metod by zniszczyć konkurencję mniejszych firm. Korumpują polityk&oacute;w, piszą sobie ustawy. Za pośrednictwem r&oacute;żnych fundacji kształcą własnych ekonomist&oacute;w. W kapitalźmie ważna jest etyka. Warto przejrzeć klasyczne prace Maxa Webera.</p> <p>Troskę biskup&oacute;w o wieś można tłumaczyć tym, że wielu z nich pochodzi ze wsi. Zresztą podobne ceele i działania są zdefiniowane w programach UE. Pewnie wyrastają one z Keynsizmu, a nie socjalizmu jak chcą niekt&oacute;rzy. Socjaliści myślą podobnie, ale to inna sprawa.</p> <p>To że coś jest podobne do marksizmu jeszcze nie oznacza, że jest marksizmem.&nbsp; Jeśli używa się takich etykietek warto przeczytać jakieś wypociny tego człowieka.</p>
anonim2012.04.1 18:25
<p>To o czym m&oacute;wi Jezus w cytacie, kt&oacute;ry podałeś odnosi się do WYBOR&Oacute;W jakie podejmujemy w swoim życiu. Jednocześnie opowiadasz się za systemem kt&oacute;ry pozbawia nas możliwości dokonania tego wyboru. Jezus szanuje naszą wolną wolę bezwarunkowo, o czym najlepiej świadczy fakt istnienia piekła. Urzędnika nie interesuje nasza wolna wola, on sam wie lepiej jak przeznaczyć nasze pieniądze.</p> <p>Ingerencja państwa jest to po prostu przemoc dokonywana w majestacie prawa. Więc wspieranie hospicj&oacute;w przez państwo zawiera się w tej definicji.</p>
anonim2012.04.1 18:53
<p>Izaarte1: fajnie, u mnie klawisze ctr,c,v też działają. Sprawdź jeszcze czy r&oacute;wnie sprawne są alt i f4</p> <p>Pozdrawiam</p>
anonim2012.04.1 19:35
<p>Gwałtowny spadek liczby urodzeń w Europie zachodniej zbiegł się w czasie z wprowadzeniem pigułki antykoncepcyjnej. To samo w sobie jeszcze nic nie oznacza ale warto się temu przyjrzeć. Duża liczba dzieci jest traktowana jako patologia. Uważam, że mądrym ludziom antykoncepcja specjalnie nie zaszkodzi i głupim nie pomoże. Trudno wiązać wszystkie problemy małżeńskie ze stosowaniem antykoncepcji. Jak ktoś się powołuje na badania to dobrze, żeby podał ich źr&oacute;dło. Inaczej proszę użyć formuły wprowadzającej: \"Nowocześni radzieccy uczeni stwierdzili\". Uwagę adresuję do obu stron sporu. Jeśli chodzi o omawianie tej sprawy w na poziomie naukowym to ani ks. proboszcz, ani pani Wanda Nowicka nie są dla mnie autorytetami. Proboszcz musi głosić to czego naucze magisterium Kościoła, a p. Nowicka działać w interesie określonych firm. Moje wybory nie zawsze oparte są na racjonalnych przesłankach. Jak ktoś chce zaspokajać huć to po co odwoływać się zaraz do badań, kt&oacute;rych wynik&oacute;w się nie widziało na oczy. Po co ta hipokryzja.</p> <p>Gł&oacute;wnymi beneficjentami polityki prorodzinnej zawsze będą ludzie najbiedniejsi. Tylko w tej grupie może ona znacząco wpłynąć na wzrost urodzeń. M&oacute;j szwagier dorabia becikowymi m&oacute;wił znany polski satyryk. Najlepiej obniżyć podatki i przestać działać na szkodę wsp&oacute;lnoty, a ludzie sobie sami poradzą.</p>
anonim2012.04.1 20:43
<p>Nosferatu, a nie sądzisz, że w wielu przypadkach to własnie państwo wie lepiej, na co wydac pieniądze. Znam się nieco na kulturze i szkolnictwie - czy sadzisz, że małe wiejskie biblioteki, szkoły i domy kultury istniałyby, gdyby nie pomoc państwa właśnie, kt&oacute;re MUSI zabezpieczyć tym samym duchowe potrzeby obywateli? Nie trafiają do Ciebie argumenty o tym, że tam, gdzie ważna dla tkanki narodu instytucja ma problemy POWINNA liczyć na pomoc państwa. Pomoc finansowaną przez obywateli, nawet tych, kt&oacute;rzy w zyciu niczego nie przeczytali, a dom kultury omijają łukiem? Jasne, gdybyśmy rozpisali referendum \"Czy chcesz przeznaczyć swoje pieniądze na kulturę\", otzymalibyśmy pewnie wynik świadczący o tym, że ludzie wolą TV niż książki i teatr, ale czy to znaczy, że mają rację?--------------------------Podobni Tobie zawsze myślą, że człowiek wie najlepiej, co zrobić ze swoimi pieniędzmi. Ot&oacute;ż, zaręczam Ci, ta wiedza nie ma silnych podstaw. ------------------------------------------ Co do Chrystusa - On nie m&oacute;wi o wyborach. On m&oacute;wi o powinnościach. Przypomnieć przykazanie: \"Będziesz miłował bliźniego swego...\"? To też jest mowa o WYBORZE? Nie. To jest wym&oacute;g. Nie opcja, jak chciałbyś to widzieć. Nie \"wyraz dowolności\", bo dowolność występuje tam, gdzie nie ma sankcji uruchamianej po dokonaniu wyboru. Stąd dla chrześcijanina og&oacute;lnie nazywana dobroczynność jest NAKAZEM, a nie opcją. ---------------------------Zamiast odsyłac mnie do Ulpiana, poczytaj sobie o św. Franciszku. To była jedna z ostatnich szans, by ruszyć z prawdziwie ewangeliczną drogą rozwoju cywilizacji. Ale c&oacute;ż... Rozeszło się po kościach. Dlaczego? Odpowiedzmy sobie - pieniądz.------------------------A co do św. Tomasza. Co nam teolog m&oacute;wił o lichwie? I radzę poczytać coś o bankach \"islamskich.\" Przy mojej całej niechęci do Saracen&oacute;w, budując banki w oparciu o prawo koraniczne, stworzyli niesamowitą rzecz.</p>
anonim2012.04.1 21:04
<p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">@Strongman</span>&hellip;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Praca wsp&oacute;lna na roli to nie tylko PGR-y, kt&oacute;re były za PRL tworzone przymusowo i odg&oacute;rnie. Natomiast k&oacute;łka rolnicze, czy sp&oacute;łdzielnie tworzone z inicjatywy samych zainteresowanych wsp&oacute;łpracą nie są niczym złym, gdyż wypływają z doraźnej potrzeby wsp&oacute;łpracy. Łatwiej na przykład kilku małym rolnikom kupić jeden kombajn i użytkować go podczas żniw po kolei, niż każdemu z nich kupić własny, kt&oacute;ry na ich polu popracuje podczas żniw tylko parę godzin. </span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">@Rincewind4&hellip;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Zwrot \"dobro całej społeczności\"</span> jest jak najbardziej na miejscu. To, że wielu polityk&oacute;w ma na celu tylko dobro własne prowadzi do katastrofalnego stanu państwa, kt&oacute;rego teraz jesteśmy świadkiem.</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Natomiast zwrotem \"wolnorynkowy kapitalizm w formie radykalnej\"</span> jest określony kapitalizm, dla kt&oacute;rego gromadzenie d&oacute;br jest celem samym w sobie, bez patrzenia na skutki społeczne, kt&oacute;re takie działanie za sobą nosi.</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">@Nosferatu&hellip;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;Ingerencja państwa jest to po prostu przemoc dokonywana w majestacie prawa.</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\">R&oacute;wnie pięknej bzdury dawno nie widziałam :)</p> <p class=\"MsoNormal\">Państwo tworzą jego obywatele. Jeżeli obywatele, za pomocą mechanizm&oacute;w, kt&oacute;re ukonstytuowali do zarządzania r&oacute;żnymi dziedzinami wsp&oacute;lnego życia, w okresie powodzi będą starali się jej skutkom doraźnie zapobiec, a wybiegając w przyszłość &bdquo;zainterweniują&rdquo; w postaci uchwały, że na jakimś odcinku rzeki należy pobudować wały przeciwpowodziowe, to według Ciebie będzie to &bdquo;przemoc w majestacie prawa&rdquo;? Paradne&hellip;</p> <p class=\"MsoNormal\">Tak samo z hospicjami &ndash; one przecież służą DOBRU WSP&Oacute;LNEMU, wspierają osoby najsłabsze w społeczeństwie. Wspieranie przez państwo &ndash; czyli nas &ndash; takich instytucji jest zatem w NASZYM interesie, a nie jakiegoś mitycznego pojęcia &bdquo;państwa&rdquo;.</p> <p class=\"MsoNormal\">Inaczej wychodziłoby na to, że sami na sobie dokonujemy przemocy, a samo stanowienie prawa jest aktem masochistycznym obywateli.</p> </p>
anonim2012.04.1 21:05
<p> <p class=\"MsoNormal\">@Izaarte&hellip;</p> <p class=\"MsoNormal\">&nbsp;&bdquo;<span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">haniebna ideologia życia pochodzącego od Boga&rdquo;</span></p> <p class=\"MsoNormal\">Bredzisz.</p> <p class=\"MsoNormal\">&bdquo;<span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">kości&oacute;ł nie ma prawa narzucać swojego nauczania i ogrniczać rozwoju nauki</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\">Bredzisz.</p> <p class=\"MsoNormal\">&bdquo;<span><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></span><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">utrudnienia r&oacute;wnież dzięki kościołowi w dostępnie do skutecznego leczenia niepłodności</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\">Bredzisz.</p> <p class=\"MsoNormal\">&bdquo;<span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">200 tys nielegalnych aborcji</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">W Polsce? Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;aborcja to nie zabicie człowieka</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;Nie można mieszać Boga, religii do wychowania, nauki i medycyny.</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;Od księży społeczeństwo oczekuje przezywciężenia pokusy wykrzystywania dzieci,</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;ciągłego bogacenia się,</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;wyłudzania od państwa kasy,</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;&nbsp;</span></span><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">wtrącania się do polityki, pouczania</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;<span>&nbsp;</span>ile to istnień kości&oacute;ł wymordował podczas wprowadzania chrześcijaństwa, wojen krzyżowych, inkwizycji, do śmerci ilu ludzi przyczynił się popierając faszyzm i Hitlera.</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;W in vitro nikt nie ginie</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;zamrażanie to nie uśmiercanie&rdquo;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&bdquo;Niedawno stwierdzili, że nie będą wypłacać odszkodowań ofiarom księży pedofil&oacute;w,</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\">&bdquo;<span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Należy propagować antykoncepcję, bo to leki zapobiegające rakowi szyjki macicy, rakowi ednometrium, endometriozie, niepłodności, zespołowi policystycznych jajnik&oacute;w, anemi, zapaleniu miednicy mniejszej.</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\">&bdquo;<span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Nie propagując antykoncepcji działa się na niekorzyść kobiet, doprowadza się do wielu chor&oacute;b zagrażających \"boskiemu darowi jakim jest płodność.</span>&rdquo;</p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Bredzisz.</span></p> <p class=\"MsoNormal\">&nbsp;</p> </p>
anonim2012.04.1 21:11
<p>na Jowisza, Kropelko, cjciało Ci się z tymi \"bredziszami\"?</p>
anonim2012.04.1 21:18
<p>@Frankofil... bo nie chciało mi się z tymi bredniami dyskutować :) A czułam nieodpartą chęć wyrażenia swej oceny uwag wypisywanych przez&nbsp;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Izaarte :)</span>&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 22:09
<p>Rzeczywiście jak się podaje dane i liczby bez źr&oacute;deł to jest bredzenie chyba że to są rzeczy powszechnie znane jak np liczba plag egipskich. Tzn większość wie gdzie to sprawdzić. Pewne rzeczy jednak państwo powinno utrzymywać. Pytanie jakie?</p> <p>Wszystkie te kt&oacute;re służą rozwojowi wsplnoty, a więc biblioteki i ośrodki kultury też. Część liberał&oacute;w, może bardziej libertarian. Zresztą mniejsza o łatki patrzy na panstwo jak na złodzieja. Może warto spojrzeć na państwo jak na sp&oacute;łkę akcyjną. Państwo, kt&oacute;re działa na polu kultury zachowuje się jak inwestor. O kształcie takich inwestycji powinni decydować ci, kt&oacute;rzy najwięcej wkładają. Najwięcej nie tylko w sensie finansowym. Np. ktoś zajmujący wysoką pozycję w hierarhii społecznej w razie niepomyślności tego państwa ma najwięcej do stracenia. Prosty przykład to rok 1939. Okupanci w pierwszej kolejności uderzyli w elity.</p>
anonim2012.04.1 22:21
<p>\"Nosferatu, a nie sądzisz, że w wielu przypadkach to własnie państwo wie lepiej, na co wydac pieniądze.\"</p> <p>W wielu przypadkach być może tak, ale chodzi o zasadę. A zasada jest taka, że można wydawać swoje pieniądze na swoje potrzeby, cudze pieniędze na swoje potrzeby, swoje pieniądze na cudze potrzeby albo cudze pieniądze na cudze potrzeby. Jak myślisz kt&oacute;ra metoda jest najefektywniejsza?</p> <p>\"Nie trafiają do Ciebie argumenty o tym, że tam, gdzie ważna dla tkanki narodu instytucja ma problemy POWINNA liczyć na pomoc państwa.\"</p> <p>Państwo likwidując jedne problemy ZAWSZE generuje inne, nawet jeśli na pierwszy rzut oka ich nie widać, lub pojawiają się po jakimś czasie. Dlatego pomoc instytucji prywatnych z zasady jest bardziej pożądana.</p> <p>\"Co do Chrystusa - On nie m&oacute;wi o wyborach. On m&oacute;wi o powinnościach.\"</p> <p>I tutaj pojawia się błąd w twoim rozumowaniu. Jeśli decydujesz się zostać chrześcijaninem, to wiążą się z tym rozmaite powinności, jednak Jezus nigdy nikogo nie przymusił do pościa za nim.</p> <p>\"Stąd dla chrześcijanina og&oacute;lnie nazywana dobroczynność jest NAKAZEM\"</p> <p>Tutaj m&oacute;wisz bardzo sensownie, przy czym dobroczynność można swiadczyć wyłącznie za pomocą SWOJEJ własności (lub pracy), więc m&oacute;wienie o \"państwowej dobroczynności\" jest samo w sobie absurdem.</p> <p>Natomiast co do bank&oacute;w to kapitalizm opiera się na zasadzie wolnej bankowości, kt&oacute;ra z obecnym modelem nie ma nic wsp&oacute;lnego. M&oacute;głbym wiele napisać o tym, co mi się w bankach nie podoba, ale w dalszym ciągu to nie jest argument przeciw wolnemu rynkowi.</p> <p>Kropelka: \"R&oacute;wnie pięknej bzdury dawno nie widziałam :)\"</p> <p>Ciekawe czy to samo powiedział Jan Paweł II von Hayekowi kiedy w 1992 roku odbył z nim w Watykanie długą rozmowę. Może bym polemizował nawet, ale po pierwsze przyzwyczajony jestem raczej do tego, że rozm&oacute;wca mnie szanuje, a po drugie sprawa wymaga dogłębniejszego om&oacute;wienia. Tym niemniej od razu widzę tu zgubne wpływy utopijnej idei \"umowy społecznej\" Jana Jakuba Rousseau.</p> <p>Pozdrawiam</p>
anonim2012.04.1 22:39
<p>@ Nosferatu powiedzieć ZAWSZE generuje inne to trzeba by było rozważyć wszystkie przypadki. Z potrzebami to też nie jest takie proste. Pewne potrzeby mogą być tworzone, narzucane z zewnątrz. Na człowieka oddziaływuje presja społeczna, media rodzina i jeszcze X innych rzeczy. Dobry przedsiębiorca umie zaspokajać nie tylko istniejące potrzeby ale tworzyć nowe. Działa w swoim interesie.</p>
anonim2012.04.1 22:54
<p>\"Nosferatu powiedzieć ZAWSZE generuje inne to trzeba by było rozważyć wszystkie przypadki.\"</p> <p>Co do zasady nie ma pan racji, istnieje jeszcze coś takiego jak dedukcja.</p>
anonim2012.04.1 22:57
<p>Natomiast co do wątku o potrzebach to nie rozumiem co pan chce mi przekazać.</p>
anonim2012.04.1 23:17
<p>@Nosferatu Chciałem przekazać to, że panstwo może generować rozmaite potrzeby. Co do dedukcji pełna zgoda, ale skąd mam wiedzieć, że pan nie wybiera tylko tych przypadk&oacute;w, kr&oacute;re potwierdzają tezę. Osobiście to się nawet z nią zgadzam, tylko czy nie było by warto zastąpić słowo zawsze sł&oacute;wkiem zwykle.</p>
anonim2012.04.1 23:25
<p>A więc przyjmijmy że: Państwo likwidując jedne problemy ZWYKLE generuje inne, nawet jeśli na pierwszy rzut oka ich nie widać, lub pojawiają się po jakimś czasie.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.1 23:46
<p>Moim skromnym zdaniem problemem nie jest to, że państwo działa na tym czy innym polu, ale że:</p> <p>1) Dysponuje przywilejem emisji pieniądza</p> <p>2)Można uchwalić budżet z deficytem</p> <p>3)Władze mogą swobodnie majstrować przy prawie regulującym życie gospodarcze.</p> <p>4)Zdecydowana większość obywateli nie ma możliwości obrony przed niesprawiedliwymi podatkami.</p>
anonim2012.04.2 10:06
<p><span \"font-size: x-small;\">\"Dzisiaj szczeg&oacute;lnie niepokoi tzw. drenaż młodości, czyli proces odpływu ludzi młodych, dobrze wykształconych, kt&oacute;rzy zamiast pomnażać dobro własnego kraju, zmuszeni są do szukania pracy poza jego granicami, często poniżej swoich kwalifikacji zawodowych&rdquo; &ndash; stwierdzają biskupi.\"</span></p> <p><span \"font-size: x-small;\">Żyjąc na emigracji, znam co najmniej dwa przykłady z życia, że to właśnie ludzie Kościoła spowodowali wyjazd za granicę. Dwie rodziny mieszkające dzisiaj poza Polską spotkał nieciekawy los z winy ludzi Kościoła. Jedna z tych rodzin jest już poza Kościołem katolickim. Odeszli do jednej z nowych wsp&oacute;lnot protestanckich.</span></p> <p><span \"font-size: x-small;\">Pierwszy przykład dotyczy człowieka, kt&oacute;ry studiował teologię na jednym z polskich uniwersytet&oacute;w. Zaangażował mn&oacute;stwo sił i środk&oacute;w, aby zdobyć tytuł doktorski (m.in.wyjazd za granicę). Okazało sie jednak, że po zmianie biskupa diecezjalnego nie ma już dla niego miejsca na uczelni (choć wcześniej było). Na jego miejsce zatrudniono księdza. Ze znalezieniem pracy na innych uczelniach było bardzo ciężko (patrzono na niego bardzo \"podejrzliwie) i ostatecznie wylądował jako katecheta w gimnazjum. To nie koniec jego historii. Z tytułem doktora nie pasował za bardzo katechetom - duchownym w tym gimnazjum. \"Kłody pod nogi\" okazały się bardzo skuteczne. Miał dość pracy w szkole i wyjechał z całą rodziną za granicę. Dziś pracuje jako ceniony menager w dużym koncernie (przydała się znajomość język&oacute;w a zwłaszcza rosyjskiego :).</span></p> <p><span \"font-size: x-small;\">Druga historia jest bardzo podobna. Przydarzyła się w Warszawie w jednym z katolickich wydawnictw zakonnych. Młoda dziewczyna po studiach dziennikarskich i teologicznych (oba fakultety), świeża małżonka dostała pracę we wspomnianym wydawnictwie. Po paru latach pracy zaszła w ciążę. Poszła na urlop macierzyński. Po powrocie do pracy okazało się że pracodawca nie chce z nią przedłużyć umowy, \"bo może znowu zajść w ciążę\". </span> Dziewczyna miała podstawy, aby oddać sprawę do sądu, ale była tak zdegustowana polityką prorodzinną Kościoła, że zrezygnowała. Z jednej pensji trudno było wyżyć w tym pieknym dużym mieście i zdecydowali sie na emigrację.</p> <p>Smutne. W dokumentach pełnych \"wielkich\" , \"okrągłych\" sł&oacute;w wygląda to zupełnie inaczej.</p> <p \"text-align: justify;\">&nbsp;</p>
anonim2012.04.2 12:05
<p>Ryncewind4 - Twoje bełkoty zalatują komunizmem.</p>
anonim2012.04.2 12:42
<p>Izaarte1 - nikt z tobą nie dyskutuje, bo nie przyszłaś tutaj dyskutować, a jedynie zarzucasz nas tu materiałem sprawiającym wrażenie przekopiowanego z \"NIE\". Pomijam już wszystko inne, ale choćby mnogość zarzut&oacute;w kt&oacute;re stawiasz uniemożliwia dyskusję. Chcesz otrzymać odpowiedź? Wybierz więc JEDEN temat, zadaj JEDNO konkretne pytanie.</p>
anonim2012.04.2 13:11
<p>P&oacute;ki co pan/pani Izaarte1 m&oacute;wi polsatem TVN-em czy gw. Porusza wiele spraw więc trudno się do tego jakoś odnieść. Proszę podać konkretne dane to wtedy można dyskutować. Np kwotę transferowaną z budżetu państwa na Kości&oacute;ł. Oczywiście należy podać informację w jaki spos&oacute;b została obliczona. Warto zestawić ją z innymi wydatkami budżetowymi. Rozważyć sprawę efektywności r&oacute;żnych działań.</p> <p>Ograniczanie wydatk&oacute;w budżetowych na Kości&oacute;ł wcale nie jest antyklerykalizmem. Chodzi bardziej o klimat jaki temu towarzyszy. Biskupi o całej sprawie dowiedzieli się ostatni. Chodzi o odgrzewanie antyklerykalnych resentyment&oacute;w.</p>
anonim2012.04.2 15:07
<p>@nogay Tym się właśnie r&oacute;żnimy. Ja - odnosząc się do tekstu, zamieszczam dwa treściwe komentarze i jestem otwarty na rzeczową polemikę, Ty - wzbijasz się na wyżyny swojej elokwencji i miażdzysz mnie jednym wspaniałym frazesem (\"Twoje bełkoty zalatują komunizmem\").</p>
anonim2012.04.2 19:59
<p>@Kropelka</p> <p>\"hospicjami &ndash; one przecież służą DOBRU WSP&Oacute;LNEMU\"</p> <p>Mylisz się. Hospicja to wielkie dobro, ale nie WSP&Oacute;LNE (nie każdy z tego dobra skorzysta).</p>
anonim2012.04.3 9:14
<p>Dla mnie sp&oacute;r socjlaizm - kapitalizm jest sporem sztucznym, bezprzedmiotowym. \"Socjalizm\", \"kapitalizm\", to pojęcia oderwane od wsp&oacute;czesnej rzeczywistości. Opisują one świat sprzed co najmniej 100 lat. Dla mnie wzorem porządku społecznego, ustrojowego jest frankizm. Przez lewak&oacute;w nazywany faszystowskim (ciekawe z uwagi na socjalistyczny charakter faszyzmu), a przez tzw liberał&oacute;w - socjalistycznym (no bo przeciez interwencjonizm państwowy). A był (jest?) to ustr&oacute;j najlepiej oddający uwarunkowania wsp&oacute;łczesnego społeczeństwa.</p>
anonim2012.04.3 17:04
<p>Czytając powyższy tekst widać raz kolejny,że biskupi osiągnęli mistrzowski poziom w pisaniu o niczym. CZyli r&oacute;wnie dobrze mogliby nic nie pisać. Tylko do czego to doprowadziło i do czego jeszcze doprowadzi !!!</p>
anonim2012.04.3 17:13
<p> \"color: #000000; : Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffff; margin: 8px;\"> <p>Izarte, daruj sobie prosze. Po Twoich bredniach wypisywanych na innym watku o 200 tys aborcji rocznie http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/668_dzieci_uratowanych_dzieki_modlitwie_20242w Polsce naprawde nikt nie wezmie Twoich tekstow a la &uml;copy-paste&uml; na powaznie. Mam nadzieje, ze nie bedziesz probowala znowu argumentowac, ze to jakas obiektywna wiedza a tabletka antykoncepcyjna to przeciez remedium na ochrone zdrowia kobiety i super srodek na migreny. Gdybys nie wiedziala, to ciaza jest stanem fizjologicznym kobiety, do ktorego posiada przystosowana wszekiej natury. I tyle wystarczy na Twoje glodne kawalki o leczeniu i jego rzekomym zakazie przez Kosciol- leczy sie choroby ale ciezko to pojac komus, kto przekleja cale artykuly bez ich zrozumienia.</p> </p>
anonim2012.04.3 17:26
<p>I z duzym zdumieniem obserwuje wyczyno oratorskie niejakiego Izaarte1. Te bzdurne teksty powinno sie usunąć, chociażby dlatego że zajmują mn&oacute;stwo miejsca. Pytac ginekolog&oacute;w o zasadność stosowania środk&oacute;w antykoncepcyjnych to tak jak by radzić się wojskowych czy prowadzić rokowania czy rozpocząć wojnę. Ginekolodzu żyją z przepisywania środk&oacute;w antykoncepcyjnych, są sowicie opłacani przez firmy farmaceutyczne i zawsze będą to robić. Jest takie powiedzenie \"Wojna jest zbyt poważną sprawą aby ją powierzać generałom\" i to tyczy sie też i w jeszcze większym stopniu ginekolog&oacute;w. Przypominam że tylko w roku 2009 roczna sprzedaż wszystkich doustnych środk&oacute;w antykoncepcyjnych wynosiła ponad 310 mln złotych.</p>