24.08.20, 14:28Fot. screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)

Konferencja szefa MEN. Zobacz, jak będzie wyglądała nauka od września

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski spotkał się dziś z dziennikarzami na konferencji prasowej, gdzie wyjaśniał, jak będą funkcjonowały szkoły od 1. września. Odniósł się między innymi do sprawy noszenia maseczek przez uczniów oraz do pomysłu przesunięcia rozpoczęcia roku szkolnego.

Szef MON podkreślił zaletę wytycznych dla szkół, które będąc na tyle szczegółowe, aby stworzyć odpowiednie ramy, są zarazem na tyle elastyczne, że dyrektorzy mają możliwość dostosowania ich do swojej indywidualnej sytuacji.

Odnosząc się do pomysłu odroczenia rozpoczęcia roku szkolnego Dariusz Piontkowski stwierdził, że nie ma takiej potrzeby, a powroty z wakacji nie stanowią szczególnego zagrożenia. Jak podkreślił, tak samo jak na wakacjach, uczniowie mogą zakazić się w sklepie czy miejscach kultury.

W czasie konferencji minister edukacji przypomniał również, że nie będzie obowiązku noszenia maseczek w szkołach, jednak dyrektorzy, uznając to za stosowne, będą mogli wprowadzić taki obowiązek w częściach wspólnych szkoły, np. na korytarzach. Na pewno jednak uczniowie nie będą musieli zasłaniać nosa i ust w salach lekcyjnych, w czasie zajęć.

kak/polsatnews.pl

Komentarze

Anonim2020.08.24 20:02
Szef MEN od LGBT powinien odejść!!!!!!!!!!
Seks kamerki2020.08.24 17:56
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.frircikvip.com.pl
wyborca PiS2020.08.24 15:33
jo żem w szkoły nie chodził i sfoje wim - mom muzg i głosujem tylko na słusznom władzem.
Bianka2020.08.24 15:15
Najgorzej jak ktoś ze stałych bywalców w szkole złapie wirusa, co wtedy? jedni od drugicg bedziemy sie zarazac...biedni dyrektorzy na nich ciąży największa odpowiedzialność...współczuje.
Dziatwa ze szkoly przyjdźcie do mnie odwiedzinami!2020.08.24 15:08
Ja, Darek Hertrich-Woleński jestem dumny z mojej parchatej rodziny, że mnie na skürwysyna wychowali, moją siostre na kürwe. Niestety moja kürwa żydowsko-UB-cka matka i żyd-skürwysyn NKWD-wiec ojciec pozdychali. Kolej na mnie. Dziatwa ze szkoly przyjdźcie do mnie odwiedzinami!
Darek2020.08.24 15:04
Nawet w putinowskiej Moskwie to rodzice mają prawo decydować czy są gotowi narazić siebie, swoich bliskich i swoje dzieci na zarażenie i potencjalną śmierć lub ciężką chorobę. Jeśli rosyjscy rodzice nie chcą podejmować ryzyka szkoły zapewniają zdalne uczestnictwo w lekcjach.
Polak2020.08.24 15:03
Niezaskakująco Piontkowski rzucił trochę bezmyślnych ogólników i pobożnych życzeń, tymczasem wytycznych dla szkół dalej nie ma. Pisowska mafia nie ma też zielonego pojęcia skąd wziąć pieniądze na te ogólniki którymi rzucają.
Darek2020.08.24 14:52
Prosty sposób PiS jak zaoszczędzić na emeryturach. Dzieci się wzajemnie zakażą i przyniosą zarazę do domu swoim babciom i dziadkom, z których znaczna część pewnie umrze więc rząd zaoszczędzi. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłby tryb mieszany 1 tydzień w miesiącu stacjonarnie na przemian z innymi co o 75% zmniejszy ryzyko zakażenia. Wirus ujawnia się po 2-3 tygodniach od zakażenia zatem przy 3 tygodniowej rotacji ryzyko jeszcze bardziej spada i wtedy można dość bezpiecznie tydzień w miesiącu prowadzić zajęcia stacjonarne.
Dam2020.08.24 15:48
Z drugiej strony starzy ludzie to główny elektorat PIS, więc chyba powinni o nich dbać. Chyba że są pewni że następne wybory albo przewalą kompletnie więc chcą się zawczasu nachapać, albo ich nie będzie, więc im wszystko jedno ilu ludzi umrze.
Darek2020.08.24 15:54
Do kolejnych wyborów jeszcze parę lat zostało, a młodych troglodytów się już szykuje. Pieczołowicie chodowany kwiat hajlującej naziolskiej młodzieży spokojnie wyrówna straty elektoratu a i w kieszeni szekli Kaczyńskiemu trochę zostanie.
Ja, Hertrich-Woleński2020.08.24 14:47
jestem dumny z mojej parchatej rodziny, że mnie na skürwysyna wychowali, moją siostre na kürwe. Niestety moja kürwa żydowsko-UB-cka matka i żyd-skürwysyn NKWD-wiec ojciec pozdychali. Kolej na mnie. Dziatwa ze szkoly przyjdźcie do mnie odwiedzinami!
ryszard2020.08.24 14:45
"Jak podkreślił, tak samo jak na wakacjach, uczniowie mogą zakazić się w sklepie czy miejscach kultury." Na jakiej podstawie naukowej ten autorytatywny pogląd (nie gra się w rosyjską ruletkę zdrowiem i życiem dzieci). A te "miejsca kultury" to jakieś LGTB a może gender, albo jeszcze jakieś tam różne?
majka2020.08.24 14:43
i ok dzieci do szkół, żeby zdrowo się rosły !! w gronie rówieśników jest dobrze a nie izolacja
ryszard2020.08.24 14:50
Skąd te twarde germanizmy w twoim "polskim"? (żeby zdrowo się rosły).
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.24 14:40
Szkoły nie powinny być jeszcze otwarte. Dopiero zaraza zacznie się szerzyć ja szkoły otworzą. Dzieci będą przynosiły koronawirusa ze szkoły do swoich domów i zarażały domowników. A przecież w niektórych domach są rodziny wielopokoleniowe, mieszkają dziadkowie i często osoby chore; , po przeszczepach, czy z nowotworami lub defektami odporności. Więc takie osoby gdy dzieci pójdą do szkoły zostaną skazane na śmierć.
Przeciw kretynom2020.08.24 14:47
Jeśli nie mieszkasz na odludziu w szczerym polu to wyjrzyj śmieszny osobniku za okno! Na różnego rodzaju placach zabaw, boiskach, orlikach, tłumy dzieciarni i młodzieży jak zwykle. Jeśli są zakażeni to już powinni zarażać swoich bliskich w domach, przecież wracają codziennie do chałup.
Darek2020.08.24 15:57
Ciekawe, mieszakam prawie w centrum Warszawy, plac zabaw na osiedlu pusty od początku pandemii, normalnie gwar był taki że nawet przy zamkniętych oknach było słychać dzieciaki, a tymczasem przez ostatnie miesiące widziałem chyba 2 razy jakiekolwiek dziecko na huśtawkach. Widać nie wszędzie ludzie są tak bezmyślni jak na Twoim osiedlu.
Przeciw kretynom2020.08.24 16:24
Kłamiesz! To gdzie są od marca? W domu? Parskam śmiechem! Gdyby była możliwość wrzuciłbym ci zdjęcia tych pustych boisk i placów. Małe miasto 110 tysiecy ludzi.
Darek2020.08.24 16:41
Sam kłamiesz najwyraźniej skoro wszystkich mierzysz swoją miarą. A gdzie są dzieci z placu zabaw? A skąd ja to mam wiedzieć, nie jestem księdzem żebym się za cudzymi dziećmi uganiał. Sam żonę i swoje wywiozłem do teściów na czas pandemii gdzie mają pełną izolację, zakupy tylko im dowożę sam staram się jak mogę przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Sąsiedzi pewnie też jakieś rozwiązanie znaleźli skoro dzieciaków nie widać na podwórku. Za to poważnym problemem jest to co się dzieje na bulwarach nad Wisłą, tam są tłumy młodzieży nawet w tygodniu po 23. Potem te tłumy napierają na metro, nic więc dziwnego że Warszawa ma taki wzrost zachorowań, ale to nie przez dzieci a nieodpowiedzialną młodzież i 30-latków którzy przyjechali do stolicy z wiosek i myślą że są królami życia. Oni cenią pijacką imprezę nad wodą bardziej od życia swoich rodziców i zdrowia bliskich. Przerażające to jest.
Przeciw kretynom2020.08.24 17:01
I cię mam! Może w Warszarazie teraz moda na konkretne miejsca. Stąd w jednych puściej a w innych tak jak wszędzie. Łykaj dalej tę propagandę o strasznym covidzie i miłej egzystencji u teściowej skoro własny dom ci nie odpowiada. Już się domyślam powodu twojej wyprowadzki do niej pantofelku. Wirus teściowej bój się bój!
Anonim2020.08.24 19:51
Nad morze wyjechali Darku ,pełno turystów nad morzem z rodzinami .U mnie wracają i gwarno jest na placach zabaw ,boiskach ,ty chcesz to sobie izoluj dzieci twoja sprawa,duś je w domu ,na pewno to im na zdrowie wyjdzie.
Anonim2020.08.24 19:56
Dzieci ,żeby nie chorowały ,muszą być na powietrzu ,słońcu i w ruchu .