23.03.16, 19:20

Lisicki: Chaotyczny pontyfikat Franciszka

Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", zastanawia się na łamach tegoż, jak ocenić dotychczasowy dorobek pontyfikatu papieża Franciszka. Publicysta przypomina, że gdy Franciszek obejmował widzialne stery Kościoła, mówiło się - i sam papież na to właśnie kładł nacisk - o reformie Kurii Rzymskiej oraz o walce z pedofilią. 

Według Lisickiego trudno jeszcze wskazać, czy zmiany w tych obszarach się powiodły (choć już dziś widać, że skandale pedofilskie wydarzają się ciągle).

"O ile trudno wskazać pozytywne zmiany, które przyniósł ze sobą pontyfikat Franciszka, o tyle znacznie łatwiej pokazać te negatywne" - pisze Lisicki. Przekonuje, że ogromny jest chaos przekazu Ojca Świętego. "Pierwszym i najważniejszym efektem jest chaos. Strumień kolejnych wypowiedzi, z których jedne zaprzeczają drugim, gigantyczna kakofonia i nieład sprawiają, że bardzo trudno opisać przesłanie papieża w spójny sposób" - czytamy w "Do Rzeczy".

Lisicki wymienia pewne wypowiedzi papieża, które jego zdaniem są sprzecznościami. To na przykład ogłoszenie, że biskupi nie powinni mieszać się do polityki i stwierdzenie zarazem, że Donald Trump nie jest chrześcijaninem, bo chce budowy muru na granicy z Meksykiem. Lisicki widzi też sprzeczność w stwierdzeniu Franciszka, że trwa arabski najazd na Europę, ale powinniśmy otwierać się na przybyszów. Publicystę dziwi też, że Franciszek podkreśla naturalność rodziny, z drugiej strony milcząc, gdy odbywa się w Rzymie ogromna demonstracja przeciw aberracjom LGBT. Wreszcie ma mówić o korzeniach chrześcijańskiej Europy, chwaląc zarazem państwo świeckie.

Publicysta nie dostrzega też ujmowalnego statystycznie wzrostu praktyk religijnych w Roku Miłosierdzia, który rozpoczał się w listopadzie. Według Lisickiego Kościół jest dziś "podzielony jak nigdy", a "katolicyzm traci resztki wpływów na życie publiczne".

Czy redaktor naczelny "Do Rzeczy" ma w swojej ocenie rację, a może wprost przeciwnie, myli się, nazbyt upraszczając?

wbw

Komentarze

anonim2016.03.22 17:57
Trzeba zapytac tomasza terlikowskiego. On wie wszystko. Najwyzej upomni papieza zeby sie nawrocil
anonim2016.03.22 18:04
>> latawiec, a jakbyś się tak odniósł do meritum, to co? - byłoby trudno pewnie rzec coś sensownego?.... Ciężko jest zawsze oceniać coś, co się w danej chwili dzieje. Dziennikarz ma prawo widzieć sprawy na swój sposób, więc Lisickiemu należy się szacunek. Ja wolę patrzeć z dystansem, za krótki jestem. Pan Bóg potrafi prosto pisać po bardzo krzywych liniach.... Ja też mam kłopot z własnymi odczuciami wobec tego pontyfikatu (po dwóch poprzednich), ale staram się ufać, że jest tak, jak być powinno. Niech Pan Bóg błogosławi Franciszkowi.
anonim2016.03.22 18:10
Niestety na papieża Franciszka też patrzę z niepokojem... Raczej z niego niezły ekolog i działacz charytatywny niż charyzmatyczna głowa KK. No i ten nieszczęsny brak precyzji w wypowiedziach...
anonim2016.03.22 18:46
Na Franciszka nie patrzę już tylko jako na tego który podaje się za papieża i tą funkcję pełni. Zakresem działalności Franciszka nie jest już tylko papiestwo i przewodnictwo Kościołowi. Ona przyjmuje też inne funkcje dlatego już nie tylko katolicy mają prawo odwoływać się do Franciszka tylko w odniesieniu do Kościoła. Dla mnie Franciszek jest przede wszystkim bardzo znaczącym politykiem w tym świecie niestety ale bliżej mu do lewactwa mówiącego o sobie katolicy. Franciszek wchodzi też w buty przywódcy religijnego, ale już nie tylko katolików, nie tylko odłamów, ale wszystkich głównych religii świata. Do tego Franciszek jest humanitarnym działaczem świata, ekologiem....itd itd. To wszystko powoduje że Franciszek nie jest już tylko przywódcą katolików i nie tylko do nich się odnosi politycznie i religijnie. Ateiści, muzułmanie, Żydzi, buddyści. lewacy, masoni.... też są pod przywództwem Franciszka i mają takie same prawa do niego.
anonim2016.03.22 18:56
A ja modlę się za papieża Franciszka bo wiem, że to Kościół zwycięży...Może to jest po prosu ostateczny sprawdzian?
anonim2016.03.22 19:02
Z punktu widzenia Kościoła można by mówić nie tylko o chaosie, ale o coraz jawniejszej zdradzie. A to Franciszek staje na czele grupki przywódców kilku religii i pokazuje że i pogaństwo prowadzi do Boga razem z katolicyzmem, a to szykowana jest świętokradzka Msza dla masonerii, czyli wprost armii szatana dziś szykującej świat na antychrysta itd.. Tyle że Franciszek nie jest już przywódcą tylko katolików, a wszystkich religii, włącznie z ateizmem, jest przywódcą religijnym świata oraz bardzo ważnym politykiem.
anonim2016.03.22 19:07
Jak to się mówi: "święte słowa" Panie Lisiecki, "święte słowa"....
anonim2016.03.22 19:14
Marekwu, papież jest nieomylny tylko w sprawach nauczania ex cathedra. Przypisując mu nieomylność w czymkolwiek innym popełniasz grzech ciężki, tworząc bożka. Miejmy tylko nadzieje że to ignorancja a nie zła wola Cię do tego skłania. Poza tym, przypomnij sobie który to Papież wysyłał listy Polakom by podporządkowali się rosyjskiemu zaborcy... Tamtą decyzję tamtego papieża też byś wspierał tylko dlatego że była ''decyzją papieża''... ?
anonim2016.03.22 19:38
módlmy się za Papieża
anonim2016.03.22 20:04
Papież nie jest Polakiem i zachowuje się tak, jak KK w Ameryce Łacińskiej. Kościół (budynek) np. w Brazylii żyje przez całą dobę. W ciągu dnia zarabia jedna nawa (otwarta z zewnątrz) przekształcona w bar, na posiłki dla bezdomnych. W nocy kościół służy za noclegownię i nigdy nie jest zamykany. W najbliższym otoczeniu ma kilka zborów protestanckich, które działają w podobny sposób. Chcąc nie chcąc muszą jakoś ze sobą współpracować dla dobra wszystkich. Kapłani mają co robić przez całą dobę i nie mają czasu na grożenie ekskomuniką a kazania wygłaszają do ludzi a nie polityków.
anonim2016.03.22 20:35
@Rinzaii Przeczytaj uważnie to co napisałem. W którym miejscu poruszałem kwestię nieomylności papieża? Wskazałem na nieomylność Boga...Papież jest narzędziem. Różne wpisy tutaj wskazują na prawdziwość mojej tezy. A Lisicki...No cóż...Uzurpuje sobie dzielenie prawa do bycia reprezentantem wszystkich katolików z redaktorem T. Do ustalenia gdzie się podział Szymon Hołownia. Ps. W kwestii katolicyzmu redaktorskiego najbliżej mi do Grzegorza Brauna.
anonim2016.03.22 21:33
"Czy redaktor naczelny "Do Rzeczy" ma w swojej ocenie rację, a może wprost przeciwnie, myli się, nazbyt upraszczając?" - pan Lisicki nigdy się nie myli.
anonim2016.03.23 0:06
Może opatrzność dała nam dwuznacznego Papieża, aby łagodnie przeprowadził KK w tych niepewnych czasach.
anonim2016.03.23 2:53
Nasz Pontiff rodzi mieszane uczucia w wielu sercach I to jest niepokojace. Najbardziej bolesne jest to ze prawie w ogole nie mowi o Chrzescijanskiej eksterminacji na Bliskim I Srodkowym Wschodzie. Tam po prostu Chrzescijanie sa wyrzynani na wyscigi, krzyzowani, rozrywani-straszne-straszne rzeczy sie dzieja a Papiez o chmurkach katecheze prowadzi. Cos jest tu nie tak. Ale, tak jak w Waszych poprzednich komentarzach, Pan Bog czesto na krzywych liniach prosto prowadzi I zapewne brakuje nam Ducha Swietego aby ocenic sytuacje prawdziwie. Mysle ze w chwili obecnej musimy poczekac na wiecej czynow czy slow ze strony Papieza-jesli jest on nam dany przez Pana-jego czyny I slowa to ukaza, a jesli nie-to rowniez wyplynie na powierzchnie tym samym sposobem. Na dzien dzisiejszy, powinnismy sie modlic aby Franciszek byl pomazancem Pana I aby On go chronil i prowadzil. Modlmy sie ale trzymajmy oczy szeroko otwarte.
anonim2016.03.23 3:08
Drżyj Duchu Swięty bo nadchodzi Lisicki z Terlikowskim i głoszą ex catedra. Lwy Judy.
anonim2016.03.23 15:38
On jest Antypapieżem niech to do was w końcu dotrze.
anonim2016.03.23 20:11
Miejmy tylko nadzieję, że sprawdzi się tu powiedzenie "dłużej klasztora niż przeora".
anonim2016.03.23 21:14
Problem chyba leży w medialnym przekazie. Zdarza się nieraz nawet na Frondzie pojawianie się informacji na temat papieża Franciszka z niepotwierdzonych źródeł. Czyli ploty. I dlatego niektórzy dziennikarze m.in. T. Terlikowski nie komentują rzetelnych informacji tylko plotki. Co źle świadczy o samych dziennikarzach a nie o papieżu.
anonim2016.03.23 22:27
Ten papież nie jest ani uduchowiony ani mądry. Jest butny.