29.12.15, 10:25(fot. doglove.blog.pl)

Marek Ast dla Fronda.pl: Czy Polska wprowadzi zakaz odpalania petard?

Portal Fronda.pl: W 850 włoskich miastach i miasteczkach wprowadzono zakaz odpalania petard i fajerwerków w Sylwestra. Czy przeprowadzenie takiego rozwiązania jest możliwe również w Polsce? Kto mógłby wprowadzić taki zakaz?

Marek Ast, PiS: Z jednej strony odpalanie petard i fajerwerków stało się sylwestrowym obyczajem, w ten sposób mieszkańcy miast i miasteczek wyrażają swoją radość. Z drugiej strony dochodzą nas słuchy o wypadkach związanych z tym zwyczajem. Słyszeliśmy choćby o wypadku przed świętami - chłopakowi petarda bardzo mocno pokaleczyła rękę. W tej sytuacji należy znaleźć złoty środek.

W tych sprawach powinny decydować lokalne samorządy - to one mają najlepsze rozeznanie do tego, czy w danej miejscowości mieszkańcy przesadzają z fajerwerkami. Wiemy przecież, że fajerwerki zakłócają spokój nie tylko w Sylwestra, czy Nowy Rok, ale właściwie przez cały okres od Bożego Narodzenia. To lokalne władze samorządowe muszą podjąć decyzję, czy taki zakaz wprowadzić.

Gdyby w mojej gminie czy mieście taka decyzja została wprowadzona, wcale bym się nie obraził. Jeżeli tego zakazu nie ma, również podchodzę do tego ze zrozumieniem.

O nieodpalanie petard apelują szczególnie obrońcy praw zwierząt, ale również mieszkańcy, którym zależy na tym, by mieszkać w czystym i bezpiecznym miejscu, ponieważ po Sylwestrze zawsze można znaleźć mnóstwo leżących opakowań po fajerwerkach, czy usłyszeć, że znów komuś coś się stało w wyniku takiej formy zabawy.

Absolutna zgoda. Sam mam zwierzaki i widzę jaki to dla nich stres. Z tego też powodu osobiście od lat przed swoim domem nie odpalam petard, ani sztucznych ogni. Natomiast wiem, że dla młodzieży jest to jakaś forma wyrażania radości. Po prostu trzeba znaleźć złoty środek.

Oczywiście, że najlepiej byłoby, gdyby fajerwerki były odpalane w jednym momencie, najlepiej przez profesjonalne firmy. Jednak żyjemy w takich czasach, że każdy powie, że mamy demokrację. Oby te zabawy odbywały się w granicach rozsądku. Rozumiem sytuacje, kiedy w niektórych miastach tego rodzaju zakazy są podejmowane. Myślę, że fajerwerki powinny być odpalane tylko w momencie przejścia Sylwestra w Nowy Rok, a nie w inne dni.

Jak rozumiem w Polsce, to miasto może zadecydować o wprowadzeniu zakazu odpalania petard?

Jest to w gestii lokalnych samorządów, wójtów i burmistrzów, którzy skłaniając się ku opinii większości mogą taką decyzję podjąć. W naszych realiach taka decyzja jest dość trudna i myślę, że lokalne władze raczej nie będą skłonne, by ją podjąć.

Rozmawiała Karolina Zaremba

Komentarze

anonim2015.12.29 10:43
Dylemat każdego właściciela bojącego się zwierzaka. Niestety "owczy pęd" w ustalaniu nakazów i zakazów wobec społeczeństw grozi "wylewaniem dziecka z kąpielą" - "globalne ogłupienie", zmiana czasu na zimowy, a teraz może i zakaz fajerwerków coraz bardziej śmierdzi totalitarnym zamordziejstwem. A więc proponuję, aby tak jak co roku to robimy przygotować dla psa ciche i spokojne miejsce w mieszkaniu lub domu na te 2 godziny sylwestrowego strzelania zamiast kolejnego ogólnoświatowego oszołomo-trędu. A swoją drogą jak mogą Szwedzi i Norwegowie wytrzymywać to muezińskie darcie m....y kilka razy dziennie i ani nie pisną.....
anonim2015.12.29 12:02
"Po prostu trzeba znaleźć złoty środek"- no i znaleziono-petardy, ognie sztuczne itd są odpalanie tylko przez kilka dni w roku......
anonim2015.12.29 12:41
Moim zdaniem największy problem z fajerwerkami to masa trujących substancji, która całą noc opada na ziemię. Z zabawy sylwestrowej często wraca się pieszo (ponieważ taksówki są prawie niedostępne) i trzeba to wszystko wdychać. Może by na początek zabrać się za skład chemiczny tych petard. Oczywiście zakaz wystrzeliwania, moim zdaniem, nie wchodzi w grę, byłoby to za duże łamanie wolności.
anonim2015.12.29 12:58
Lewacki ekoterroryzm nie przejdzie !
anonim2015.12.29 13:01
większość chce petard kłamliwe kanalie!
anonim2015.12.29 13:47
Mój kot nie lubi fajerwerków i zwyczajnie eksmituje się pod wannę. Jednak uważam, że Sylwester niech pozostanie z fajerwerkami. Insza inszość to odpalanie pirotechniki w zwykłe dni. Szczególnie głośnych achtungów.
anonim2015.12.29 16:20
Jedyna rada to wymyślić coś na tyle dobrego co wyprze strzelanie fajerwerkami.
anonim2015.12.29 16:45
Z radością będę odpalał petardy w Sylwestra!