01.08.21, 06:56(Fot: Kamyq/Pixabay)

Matka Boża objawiła wybuch Powstania Warszawskiego

Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku.

Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!

Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej.

3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki.

W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara.

W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji!
Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.

Masoni zdawali sobie sprawę z tego, że aby osiągnąć powszechne rozluźnienie obyczajów potrzebna jest demoralizacja. Starali się, aby romanse i rozwody sławnych ludzi były nagłaśniane w bulwarowej prasie tak, by te niemoralne zachowania przestały bulwersować, by spowszedniały i powoli stały się obowiązującą normą. Postarali się także, by swobodę obyczajów lansowali pisarze i dziennikarze, sami żyjący według tego wzorca, tak długo, aż stanie się ona normą i nastąpi wyparcie z powszechnej świadomości zarówno pojęcia grzechu, jak i jego skutków [w książce autorzy zamieścili m. in. cytaty z autobiografii Ireny Krzywickiej, o znamiennym tytule: Wyznania Gorszycielki, gdzie bez żenady opowiada o sobie (pisarce, matce dwóch synów), mężu (znanym warszawskim adwokacie Jerzym Krzywickim) i… wieloletnim kochanku, żonatym pisarzu i krytyku teatralnym Tadeuszu Boyu-Żeleńskim]. świadectwa rozwiązłości znajdziemy nie tylko we wspomnieniach Krzywickiej. Z długiej listy książek lansujących „nowy moralny ład” wybija się książka Tadeusza Wittlina Pieśniarka Warszawy. Biografia. Hanna Ordonówna i jej świat (Wydawnictwo POLONIA, Warszawa 1990). Jej autor na 300 stronach (małym drukiem!) relacjonuje życie gwiazdy, tzn. omawia trwające do ostatnich miesięcy życia romanse zamężnej artystki, podając bardzo szczegółowo źródła każdej informacji (por. także: Magdalena Samozwaniec, Maria i Magdalena. Z pamiętnika niemłodej już mężatki.

Dzięki aktywnym propagatorkom wolności seksualnej masoni stopniowo osiągnęli cel, jakim było doprowadzenie do tego, że większa część społeczeństwa polskiego odrzuci chrześcijańskie zasady moralne, tj. prawa Dekalogu. Masoni przyjęli roztropną taktykę: „wyciszenia religii katolickiej nie rozumowaniem, ale psuciem obyczajów”.

W roku 1936, po osiemnastu latach niepodległości, masoni mogli się wykazać znacznymi osiągnięciami w demoralizacji społeczeństwa. [Tu opuszczam fragmenty książki Sławomira Kopera Życie prywatne elit Drugiej Rzeczy­pospolitej (Bellona Rytm, Warszawa, 2009, md]

Katolicki pisarz Gilbert Keith Chesterton w roku 1923 napisał: Rozwód to coś, co dzisiejsze gazety nie tylko reklamują, ale wręcz zalecają, zupełnie jakby to była przyjemność sama w sobie.

Ks. kard. August Hlond konkluduje: Fala wszelkiego rodzaju nowinkarstwa zabagnia dziedzinę obyczajów. Podkopuje nie tylko moralność chrześcijańską, ale godzi wprost w etykę naturalną, szerzy nieobyczajność wśród młodzieży i dorosłych. Celem tej propagandy jest zachwianie idei katolickiej, aby zastąpić naukę chrześcijańską „masońskim naturalizmem”. Koła liberalne i masońskie przypuściły atak na małżeństwa chrześcijańskie, sprowadzając je tylko do rangi kontraktu cywilnego, pozbawiając je wszelkiej nadprzyrodzoności.

Zapoczątkowany przed II wojną światową proces upadku moralności doprowadził do tego, że w pierw­szej dekadzie XXI wieku, już nikt nie ośmieli się przypomnieć „nowożeńcom z odzysku”, zawierającym kontrakt małżeński (w urzędzie Stanu Cywilnego), że w świetle prawa kanonicznego popełniają cudzołóstwo (gdy któreś z nich jest nadal związane sakramentem małżeństwa). Czyli zaczynają, świadomie i dobrowolnie, tzw. nowe życie w grzechu ciężkim, co prowadzi prostą drogą do piekła!

Wygodny eufemizm, używany w kościele – „związek niesakramentalny” – zgrabnie ukrywa złowieszczą perspektywę. Autor wielokrotnie rozmawiał w konfesjonale z kobietami, które dla swoich dzieci, związanych sakramentem małżeństwa, a rozwiedzionych w świetle prawa cywilnego, modlą się o… założenie nowej, szczęśliwej rodziny! Sądzą one, że jest to intencja słuszna! Te „pobożne” matki realizują plan masonów, którzy chcą zniszczyć chrześcijaństwo… rękami samych katolików!
Trwająca od dziesięcioleci promocja wszelkiej wolności seksualnej i zanik społecznego ostracyzmu w stosunku do tzw. „związków partnerskich” doprowadził, zdaniem księdza profesora Jerzego Bajdy, do: Zniszczenia moralnych, religijnych, społecznych i ekonomicznych podstaw rodziny i fałszowania jej struktury personalistycznej. Profesor przestrzega: Jeżeli proces niszczenia rodziny będzie się dalej toczył tak, jak tego chcą promotorzy rewolucji obyczajowej – a właściwie promotorzy rozwiązłości, […] wkrótce może zupełnie zniknąć ta formuła antropologiczna, której na imię naród, a społeczeństwo nie będzie się niczym różniło od stada zwierząt, chyba tylko strojem. Choć i pod tym względem różnica systematycznie maleje.

Czyny, których nikt nie ośmieliłby się publicznie nazwać grzechem, a więc nierząd, cudzołóstwo, lesbijstwo i homoseksualizm – nadal wywołują, określone w Piśmie świętym, konsekwencje. […]

Bóg Ojciec, chcąc ocalić Warszawę przed zasłużoną karą pozwala, by Matka Łaskawa ostrzegła swój lud, by żądała nawrócenia, całkowitego odwrócenia się od grzesznego życia i wynagrodzenia za dotychczas popełnione grzechy: rozwiązłości, cudzołóstwa i te najstraszniejsze – grzechy dzieciobójstwa. Trzeba bo­wiem wiedzieć, że w okresie międzywojennym prze­ciętna liczba umyślnych poronień wynosiła rocznie, według oficjalnych statystyk: przeciętnie od 100 do 130 tysięcy.

Kiedy Maryja przybędzie na Siekierki, orędzia będzie otrzymywać nie tylko trzynastoletnia Władysława Fronczakówna, ale przede wszystkim Jej ulubienica, trzydziestosześcioletnia Bronisława Kuczewska: Od 9 kwietnia przestałam chodzić do Budzieszyna, natomiast od 28 maja 1943 roku zaczęłam chodzić na Siekierki, gdzie otrzymywałam polecenia od Matki Bożej do wykonania, przez okres 38 lat, do 21 sierpnia 1981 roku [tj. od święta Maryi Królowej Polski do wigilii święta Matki Bożej Królowej].
Maryja, Matka Łaskawa Patronka Warszawy, za pośrednictwem Broni Kuczewskiej i Fronczakówny będzie apelować do ludu stolicy, aby przez przemianę życia, respektowanie praw Dekalogu i pokutę odwrócił wiszące nad miastem nieszczęście.
Prosi warszawian o modlitwę powszechną, czyli taką jak w 1920 roku, kiedy to lud stolicy żarliwie błagał Boga i Patronkę Warszawy o ocalenie przed bolszewikami [rozdziały 15 i 16 cytowanej książki przyp. red.] i wymodlił cud Jej publicznego ukazania się, które w konsekwencji zmieniło zdawałoby się już przesądzony wynik wojny i ocaliło Polskę!

Po 23 latach, w roku 1943 – czwartym roku okupacji niemieckiej, sytuacja jest diametralnie różna: to nie lud błaga Maryję, Patronkę Warszawy i Strażniczkę Polski o ustanie okropieństw wojny, lecz Ona Sama schodzi z nieba i osobiście wzywa do modlitwy o pokój, błagając Swój lud o nawrócenie i pokutę!!! Najłaskawsza z Matek chce odwrócić od miasta zapowiedzianą karę! Podejmuje się tej niewdzięcznej misji, by nie doszło do tragedii: Jeśli się nie nawrócicie, to wszyscy zginiecie!

 

Pomimo ośmieszania i deprecjonowania objawień wiadomości o nich rozchodzą się po mieście. Dzieje się tak dzięki niestrudzonej Broni Kuczewskiej, która dociera z nimi do warszawskich księży, oraz życzliwym mieszkankom Siekierek, które rozwożąc mleko i warzywa „na gospody”, opowiadają w mieście o objawieniach.

Mimo wielu wysiłków przestrogi Maryi nie dotrą do ogółu warszawian. Główną przyczyną jest brak zainteresowania objawieniami ze strony kleru.

Wydawało się oczywiste, że księża Zmartwychwstańcy z parafii św. Bonifacego na Czerniakowie, pełniący posługę w osadzie, dopomogą w upowszechnieniu orędzi i że słowa Bogurodzicy, uprzedzające o mającej nadejść na miasto karze, będą głoszone ze wszystkich ambon stolicy. Niestety, Zmartwychwstańcy nie tylko nie traktowali objawień poważnie, ale negowali wszystko, co miało z nimi związek, m.in. odmówili poświęcenia malutkiej kapliczki, umiejscowionej przy drzewie, na którym ukazała się Matka Boża. Bronisława Kuczewska napisze: Po postawieniu kapliczki Pan Jezus dał mi polecenie, abym poszła do księdza do parafii św. Kazimierza na ul. Chełmską. Kiedy przyszłam i powiedziałam, że Pan Jezus życzy sobie, aby poświęcić kapliczkę, ksiądz wysłał mnie do parafii św. Jakuba [na Ochocie, przyp. aut.]. Było tam 5 księży. Wypyty­wali mnie o objawienia na Siekierkach. Opowiadałam im o nich przez około 4 godziny. Potem wysłali mnie z powrotem do parafii św. Kazimierza [Dolny Mokotów, przyp. aut.]. Ksiądz jednak nadal nie chciał wyrazić zgody na poświęcenie kapliczki. Powiedział, że nie ma pozwolenia, bo trzeba iść z procesją i on nie może tego wykonać. Wróciłam więc do domu [przy ul. Jasnej, przyp. aut.], a że byłam zmęczona, położyłam się. I wtem słyszę głos Pana Jezusa: Idź Dziecino do księdza po raz trzeci, i powiedz, żeby poszedł z kościelnym, bez ludzi i bez procesji, i poświęcił kapliczkę. Powiesz, że taka jest Wola Moja i Matki Mojej, ażeby kapliczka była poświęcona, bo jest bardzo znieważana.
Kiedy poszłam po raz trzeci do księdza, chciał mi drzwi zamknąć przed nosem, ale ja przytrzymałam je nogą i powtórzyłam to, co mi Pan Jezus powiedział. Ksiądz jednak nie wykonał tego polecenia. Dopiero jedna z wiernych przyprowadziła, po kryjomu, księdza jezuitę, ojca Antoniego Kozłow­skiego, który był wielkim czcicielem Matki Bożej i wiedział o moich objawieniach, i on poświęcił kapliczkę.

Wokół siostry Bronisławy, profeski III Zakonu św. Franciszka, spontanicznie gromadzili się ludzie i wkrótce zawiązała się wspólnota, której Sama Bogurodzica nadała nazwę Grono Matki Bożej i Miłosierdzia Bożego. Jej członkowie, osoby świeckie, pomagały mistyczce w wykonywaniu poleceń z Nieba. Grono podejmowało także cotygodniowe modlitwy o nawrócenie Warszawy i upowszechniało orędzia Maryi i Pana Jezusa w swoich środowiskach.

Misja ostrzeżenia Warszawy przed mającym wy­buchnąć za 16 miesięcy powstaniem wymagała od Kuczewskiej heroizmu i zaparcia: W sierpniu 1943 roku [rok przed wybuchem powstania] na modlitwie u pani Teofili Ciecierskiej, przy ul. Płockiej 25, miałam objawienie Matki Najświętszej. Maryja ukazała mi okropny widok Warszawy w czasie Powstania. Widziałam masowe aresztowania, rozstrzeliwania, palące się domy. Zobaczyłam też dom, w którym modliliśmy się. Matka Boża powiedziała mi, że ten dom będzie podlany benzyną i podpalony od dołu przez Niemców. W widzeniu widziałam, jak matki wyskakiwały z dziećmi z płonącego domu. Zaraz powiedziałam o tym widzeniu obecnym, ale nie chcieli mi uwierzyć. Huknęli na mnie, że opowiadam głupstwa, bo Niemcy będą liczyć się z nami. [W innym miejscu Bronisława mówi o tym wydarzeniu w ten sposób: Powiedzieli, żebym nie plotła głupstw i zajęła się robotą, a nie plotkami, że Niemcy będą się z nami liczyć].

Trzy dni przed Powstaniem Matka Boża dała mi polecenie, abym zabrała dzieci i wyjechała z Warszawy w rodzinne strony, do Dobrego. Kiedy po Powstaniu wróciłam do Warszawy, dom, który miałam ukazany przez Matkę Bożą przy ul. Płockiej 25 – był spalony. W domu tym i w sąsiednich zabito 300 ludzi. Ludzie mówili, że matki wyrzucały swoje dzieci przez okna, a za nimi same wyskakiwały. Dzisiaj widnieje w tym miejscu tablica pamiątkowa mówiąca, że zginęło tu ok. 300 osób.

Proroctwa nie lekceważcie – pisze św. Paweł w Liście do Tesaloniczan (1 Tes 5,20). Proroctwo o całkowitym zniszczeniu Warszawy zostało lekceważone. Przestroga, jaką w imieniu Boga Najwyższego, Bogurodzica przeka­zała warszawianom: Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi ratować przed zagładą. Żąda nawrócenia! – do nich nie dotrze…

Powstanie Warszawskie wybuchnie po szesnastu miesiącach od pierwszych objawień i ostrzeżeń Maryi. W sierpniu 1944 roku młodych warszawian rozpiera chęć walki ze znienawidzonym wrogiem, ruszą więc naprzeciw potędze militarnej Niemców z gorącymi sercami, z butelkami napełnionymi benzyną, ale… bez błogosławieństwa Bogurodzicy.

Dowództwo nie czuło potrzeby oficjalnego zawierzenia akcji zbrojnej Patronce miasta. Owszem, indywidualnie zawierzano się Maryi Łaskawej, modlono się na różańcu, przyjmowano sakramenty, uczestniczono w polowych Mszach świętych (co w swojej książce wspomina s. Maria Okońska), lecz oficjalnego – jak za Marszałka Piłsudskiego – zawierzenia akcji zbrojnej Bogu Najwyższemu nie było! Po 47 latach w dniu święta Najświętszego Imienia Maryi, 12.09.1991r., w Sastin, Narodowym Sanktuarium Słowacji, w orędziu skierowanym do ks. Stefano Gobbi’ego Maryja dobitnie wyjaśni kwestię oficjalnego zawierzenia na przykładzie odsieczy wiedeńskiej: Turcy zostali pokonani, gdy oblegali Wiedeń i grozili zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata. Przewyższali żołnierzy świętej Ligi liczbą, siłą, uzbrojeniem i czuli, że do nich należy zwycięstwo, ale: wezwano Mnie publicznie, i publicznie proszono o pomoc, Moje Imię zostało wypisane na proporcach i było wzywane przez wszystkich żołnierzy. To za Moim wstawiennictwem miał miejsce cud zwycięstwa, który uratował świat chrześcijański.

Matka Łaskawa w ciągu 16 miesięcy wielokrotnie uprzedzała, że jedynym sposobem na pokój i zakończenie wojny jest nawrócenie, modlitwa i pokuta, nie zaś pięści i butelki z benzyną.

Młodzi warszawianie jednakże bezgranicznie ufali w moc pięści i nie widzieli powodu, by w swoje plany wtajemniczać Boga. Stolica w obliczu godziny W zachowała się tak, jak zachowują się przemądrzałe dzieci, które chcą wszystko robić same, bez pomocy Mamy i Taty!

Nie chciano pamiętać, że to, co dzieli zwycięstwo od klęski, to nie moc oręża, przeważające siły czy strategia nawet najgenialniejszych dowódców, lecz wola Boga Najwyższego, który zawsze i wszędzie Sam o wszystkim decyduje!
Nie chciano pamiętać, że to jedynie od Niego zależy, czy ludzkie plany zaowocują sukcesem, czy zakończą się porażką.
Miał tą świadomość lud Warszawy w sierpniu 1920 roku, kiedy leżał krzyżem przed Patronką Stolicy i Strażniczką Polski, błagając o ocalenie stolicy, ocalenie Polski.

W 1920 roku warszawianie mieli świadomość, że współpracując z Najwyższym, będą w stanie pokonać pięciokrotnie liczniejszych i zdeterminowanych bolszewików. Wiedzieli, że gdy współpracują z Bogiem, siła i moc są po ich stronie. Bo: Jeśli Bóg jest z nami, to kto przeciwko nam?

1 sierpnia 1944 roku, w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, Hitler wspólnie z Himmlerem wydał rozkaz, który przesądzi o losie „zbuntowanej” Warszawy: Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią. W ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.

Po drugiej stronie Wisły stały wojska radzieckie, Sowieci jednak nie kiwnęli palcem, by konającej Warszawie przybyć z odsieczą. Stalin zdawał sobie sprawę, że skupione w Warszawie młode pokolenie polskiej inteligencji zagraża jego koncepcji utworzenia w Polsce rządu totalitarnego. Dlatego nie przeszkadzał w zbrodni, która dokonywała się niemieckimi rękami w zbuntowanym mieście.
Sowieci, zgrupowani na drugim brzegu Wisły, z zimną krwią przyglądali się agonii Warszawy, miasta, którego nie udało się im zdobyć i złupić w 1920 roku:
[….]

1 sierpnia 1944 roku o godzinie „W” nastąpiło zderzenie młodzieńczego zapału, młodzieńczych wizji, z realnymi możliwościami, ergo brutalną rzeczywistością. Akcja zbrojna, podjęta bez wsparcia się na Bogu i Maryi, po dwóch miesiącach zakończyła się totalną, niewyobrażalną klęską, jakiej w historii Polski i narodu jeszcze nie było. Daremny był trud żołnierzy, daremna ofiara z życia i krwi osób cywilnych.

Czas gorzki, zły, zwątpienia czas podchodzi nam pod gardło,
Czy wszyscy zapomnieli nas, czekając, by miasto padło?…
Na barykadach wciąż czekamy, licząc ostatnie chwile,
Tak się powoli dopalają warszawskie Termopile…

Tylko na Woli w dniach 3-5 sierpnia bestialsko za­mordowano pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Ogółem zginało pół miliona ludzi (wg szacunku historyka Norberta Boratyna). Z pewnością nie taki los w zamyśle Bożym miał spotkać lud Warszawy, gdyby usłuchał ostrzeżeń swej Łaskawej Matki, swej Patronki!

Nurtuje pytanie: co w ciągu dwudziestu czterech lat, które upłynęły od bitwy warszawskiej, mogło tak bardzo odmienić serca i umysły mieszkańców stolicy, że bez oficjalnego zawierzenia Bożej Opatrzności podjęli się walki z przeważającym wrogiem? Skąd pomysł, by własnymi, wątłymi siłami, bez Bożego błogosławieństwa próbować oswobodzić stolicę? Nie od dziś wiadomo, że: jeśli Pan miasta nie strzeże, daremnie czuwają straże (Ps 127,1).

Chrystus Pan uprzedzał: beze Mnie nic dobrego uczynić nie możecie (J 15,5). Skąd więc ta krótkowzroczność w Polsce, która w owym czasie uważała się za kraj katolicki? Gdyby orędzia Bogurodzicy zostały przyjęte, gdyby podjęto powszechne modlitwy przebłagalne w intencji pokoju (jak w 1920 roku), gdyby lud Warszawy zreflektował się i podjął przemianę życia, to losy Powstania z pewnością potoczyłyby się inaczej! Tak ocalała Niniwa, której mieszkańcy posłuchali proroka Jonasza i nawrócili się, żałując za dawne grzechy. Niniwici mieli czterdzieści dni na zmianę postępowania, a warszawianie… prawie półtora roku! Tak ocalał Rzym dwa miesiące wcześniej (5. VI.44). Dzięki modlitwie uratowało się zaminowane przez Niemców miasto, miliony ludzi ocaliły życie, o czym piszemy dalej.

Dowódcom AK nie brakowało bojowej odwagi, ale zabrakło im wiary, by los powstania oficjalnie, przez ręce Maryi, powierzyć Bogu Najwyższemu. Ze słów Matki Bożej, które padły na Siekierkach, wybraliśmy te z listopada 1943 roku, są one bowiem kluczem do zrozumienia przyczyny klęski Powstania Warszaw­skiego: Jak wy jesteście ze Mną, to i Ja jestem z wami i nic się wam nie stanie!
Dowódcy Armii Krajowej nie poszli w bój z Jej błogosławieństwem, okryci płaszczem Jej opieki. Nie prosili Patronki Warszawy, by skruszyła strzały Bożego gniewu godzące w miasto, nie prosili, by odrzucała, jak ongiś w Wólce Radzymińskiej, wrogie pociski, które teraz bezkarnie burzyły dom po domu. Nie byli z Maryją, więc nie mogli doświadczyć skutków Jej solennej obietnicy: i nic się wam nie stanie! Dlatego nie może nikogo dziwić, że w sierpniu 1944 roku, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nie powtórzył się Cud nad Wisłą z 1920 roku, nie pokonano i nie przepędzono okupanta ze stolicy!

Nie może nikogo dziwić, że wszystko dookoła leżało w gruzach. Wszystko było zburzone i wszystko się paliło. Między jednym a drugim schronem przekopy były zniszczone. Nie było możliwości życia. Bomby padały i burzyły ulicę po ulicy, dom po domu.
Po sześćdziesięciu trzech dniach powstanie poniosło druzgoczącą klęskę, a Warszawa została totalnie zrujnowana, wręcz starta z powierzchni ziemi. Stało się tak, jak zaplanował Hitler: Warszawa [została] zrównana z ziemią, [by] w ten sposób [stworzyć] zastraszający przykład dla całej Europy. Warschau caput! ! !

Pół miliona niewinnych ludzi straciło życie. Słusznie zauważa ks. Kazimierz Góral: Gdy zlekceważy się przestrogi Maryi, przychodzi tylko czekać na zapowiadaną otchłań rozpaczy!

Ponawiamy pytanie, czy tak się musiało stać? Odpowiadamy: na pewno nie! Wystarczy przyjrzeć się analogicznej sytuacji, jaka w tym samym czasie miała miejsce w okupowanym Rzymie: Rzym, maj 1944 roku. Front szybko zbliżał się do Wiecznego Miasta. Walki toczyły się zaledwie o 12 kilometrów od centrum, w pobliżu miejscowości Castel di Leva. Papież Pius XII zatroskany o bezpieczeństwo cudownego, starożytnego obrazu Madonny Bożej Miłości, nakazał przeniesienie go do rzymskiej bazyliki św. Ignacego.

W końcu maja, gdy działania wojenne objęły przedmieścia, Papież polecił, by przed obrazem Madonny dei Divino Amore została podjęta nowenna o ocalenie miasta. Sam w imieniu mieszkańców Rzymu złożył Maryi ślubowanie. Przyrzekł, że jeśli Madonna ocali miasto, to na ruinach zamku Castel di Leva zostanie zbudowana dla cudownego obrazu nowa świątynia i zostaną erygowane organizacje religijne i charytatywne Jej imienia.

4 czerwca 1944 roku czołgi generała Alexandra ruszyły do ataku. Niemcy byli przygotowani do zdetonowania założonych ładunków i wysadzenia w powietrze miasta. Chcieli pozostawić po sobie pamiątkę: spaloną ziemię i rumowisko gruzów (takie samo, jakie w 3 miesiące później pozostawili w Warszawie i jakie chcieli pozostawić po sobie na Jasnej Górze, w styczniu 1945 roku).
Lud Rzymu, odmiennie niż lud Warszawy, nie sposobił się do akcji zbrojnej. Jego mieszkańcy trwali na modlitwie dzień i noc na placu przed bazyliką świętego Ignacego. Zawierzali Matce Bożej Miłości los Wiecznego Miasta, a władze magistratu oficjalnie potwierdziły gotowość wypełnienia ślubów, jakie w ich imieniu złożył Madonnie Ojciec święty.
I oto tego samego dnia, w nocy z 4 na 5 czerwca, Niemcy nagle, z niewiadomych przyczyn, opuścili Rzym, nie detonując założonych ładunków. Nikt nie mógł pojąć, jak to się właściwie stało i dlaczego? Wszystkich: cywilów, wojskowych i polityków zadziwił ten cudowny obrót sprawy! Winston Churchill dał wyraz zdumieniu, pisząc: „Rzym zdobyto w sposób całkowicie nieoczekiwany!”

12 czerwca 1944 r. „L’ Osservatore Romano” poinformował swoich czytelników: 11 czerwca dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się przed Bazyliką Sant Ignazio, a wielu z nich przyszło tutaj boso. Przybyły rodziny, instytucje i szkoły. W procesji bez końca podchodzono, by ucałować obraz Madonny Bożej Miłości, by podziękować i oddać Jej cześć. Wśród rzeszy pątników znajdował się także Papież Pius XIL który przemówi! do Maryi w imieniu zgromadzonych, wyrażając Jej wdzięczność za cud bezkrwawego oswobodzenia Rzymu! Następnego dnia nieprzebrane tłumy odprowadziły procesyjnie cudowny obraz Madonny dei Divino Amore do jej siedziby w Castel di Leva.

Rzymianie nie chcieli rozstać się ze swoją dobrodziejką! W ścianach rzymskich kamienic wykuwano nisze, gdzie wśród kwiatów i płonących lampek kró­lował obraz ich umiłowanej Matki! Magistrat Rzymu wkrótce wywiązał się ze złożonych obietnic: Czym się odpłacimy Maryi, za wszystko co nam wyświadczyła? Wypełnimy nasze śluby dla Niej, przed ludem Rzymu!

Porównajmy skuteczność sposobów zastosowanych dla wyzwolenia dwóch europejskich stolic latem 1944 roku:
. lud Wiecznego Miasta sposobił się do wyzwolenia stolicy, nie chwytając za broń i nie wzniecając powstania. Pod przewodnictwem swego biskupa, ojca świętego Piusa XII, złożył Bogurodzicy ślubowania i … trwał na ufnej modlitwie przed Jej obliczem;
. papież, Głowa Kościoła katolickiego i jednocześnie biskup Rzymu, mimo realnie istniejącego śmiertelnego niebezpieczeństwa (zaminowane miasto miało być lada chwila wysadzone w powietrze!) nie opuścił miasta, by ratować życie, lecz jak Dobry Pasterz pozostał ze swoimi owcami. I był promotorem ocalenia miasta, które dokonało się w sposób duchowy, bez użycia broni i przelewu krwi. Bo jak siłą armii jest wódz, tak siłą wierzącego ludu są jego pasterze;
ˇ prymas Polski, kard. Hlond opuścił Polskę i swoją owczarnię już we wrześniu 1939 roku;
. w Warszawie słowa ostrzeżeń Matki Bożej, nawołujące do pokuty i modlitwy, zostały praktycznie zignorowane, trafiając jedynie do znikomej części warszawian;
. Mater Gratiarum odwrotnie niż Madonna dei Divino Amore nie została oficjalnie zaproszona do współpracy! Pozbawione Jej matczynej opieki Powstanie upadło, hitlerowcy stolicę Polski spalili i wymordowali pół miliona jej mieszkańców;
. rzymianie postawili na MARYJĘ i… uratowali miasto;
. warszawianie postawili na SIEBIE i… ponieśli totalną klęskę;
. nie chciano pamiętać, że: lepiej uciekać się do Pana, niźli pokładać ufność w człowieku (Ps 118);
. zapomniano, że : bez Boga ani do proga!

Fragment książki ks. dra Józef Marii Bartnika SJ i Ewy J. Storożyńskiej „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą, czyli prawdziwa historia Bitwy Warszawskiej, rozdz. pt.: Rok 1943 Matka Łaskawa objawia się na Siekierkach, czyli S.O.S dla Warszawy.

Komentarze

gość2021.08.4 7:40
przyszła kara na Polskę za jej grzechy a to Niemcy nas karali, znaczy się oni są ci lepsi w oczach Boga! tak to rozumiem
mark twine2021.08.3 15:06
smutna tragedia
Bitwa pod Jaktorowem.2021.08.3 14:50
Straty AK około 200 zabitych. Straty niemieckie około 200 zabitych w tym niemal cala kadra oficerska.
zaciekawiony2021.08.3 20:31
A gdzie takie cuda opowiadają? Pod Jaktorowem Niemcy rozbili zgrupowanie AK "Kampinos" Straty polskie 150-200 poległych, 150 w niewoli. Utracone uzbrojenie i tabory. Straty niemieckie 100-150 poległych + samolot zwiadowczy. Polegli oficerowie to po stronie polskiej z dowódcą zgrupowania na czele.
Dokladne dane strat niemieckich2021.08.3 20:44
Vide archiwa we Freiburg oraz Koblenz. Ponad 50% strat kadry oficerskiej.
zaciekawiony2021.08.4 4:33
To proszę link do tych danych z archiwów we Freiburgu oraz Koblenz. Bo chyba je znasz co nie?
złośliwy2021.08.4 5:00
Żeby być precyzyjnym: podaj straty poszczególnych jednostek użytych w tej operacji z wyliczeniem ilu oficerów zginęło.
Straty niemieckie oficjalne.2021.08.3 14:46
Ponad 10 tys. zabitych oraz 7 tys. zaginionych (zabitych). Vide archiwa we Freiburg oraz Koblenz.
W Powstaniu Warszawskiem2021.08.3 13:35
jak twierdzi prof. Grabowski, AK więcej rozstrzelało Żydów niż zabiło Niemców. I takich ich za dużo zostało, tzn. Żydów.
Anonim2021.08.3 14:15
własnie zapomineli grossa grabowskiego stuknąć,..... same największe chu.e maja nazwisko na g..jak gó.wno?
złośliwy2021.08.3 20:32
Nawet nie wiesz co Grabowski powiedział?
Powstanie Warszawskie2021.08.3 12:36
Niemców w Powstaniu straty osobowe były równe trzem dywizjom, plus setki pojazdów w tym wozy opancerzone i czołgi. Ale to dla Hitlera a szczególnie SS to nie miało najmniejszego znaczenia. . . . Niemal identyczna sytuacja powtórzyła się w Pradze czeskiej gdzie "dzielni" Czesi wywołali powstanie "za pięć dwunasta" tj. już po śmierci Hitlera i upadku Berlina, niemniej, obecne tam jednostki Waffen-SS zaczęły, z typową sobie werwą zaczęły systematyczną likwidację. Od masowej masakry uratowały Pragę inne jednostki SS, sowieckie SS Własowa. To Własow pomógł i jego SS walczyło z Waffen-SS. W tym samym czasie sowiecka armia Watutina była niecały dzień jazdy od Pragi - gówno zrobili. G. Patton mógł zniszczyć Waffen-SS i wyzwolić Pragę, ale Eisenhower mu zabronił. . . . . Warszawa mogłaby być dla sowietów przyczółkiem z którego, jak to mówił Patton, "right hook" odciąłby niemieckie dywizje od Rzeszy. Stalo się inaczej.
Anonim2021.08.3 13:10
Buhahhahahhahahhaaaaa 😁😁😁😁 Niemców zginęło ok. 2000 - niecałe 2 bataliony... Po za tym co to byli za Niemcy - większośc tylko "pa ruski" mówiła. Polaków zgineło ok. 200000 czyli 100:1 - zajeb.iste zwycięstwo.
pośmiej się żydku2021.08.3 13:31
Oskar Dirlewanger Brigade była w czasie PW trzy razy uzupełniana bowiem poniosła wręcz katastrofalne straty, około 2 tys. zabitych. --------- Gen. Rainer Stahel w swym raporcie z pierwszych dni walk podaje o stratach zabitych, zaginionych ponad 500. ----------- Kamińskiego RONA została zdziesiątkowana, resztki dobiło AK w Kampinosie. Kamiński dostał w czapę. --------------- Von dem Bach miał stanąć przed trybunałem za zbrodnie popełnione m.in. w tłumieniu PW, ale był ciężko chory w szpitalu i tam przybyli do niego prokuratorzy. Był pytany przez polskiego prokuratora m.in. o niemieckie straty w PW. Podał to co podaje m.in. Encyklopedia Britannica i wszystkie inne oficjalne źródła: 10 tys. zabitych, 7-9 tys. zaginionych (zabitych).
Anonim2021.08.3 14:06
Buhahhahahahaa 😁😂🤣😂😁 "5 października 1944 r. kierujący tłumieniem Powstania gen. Erich von dem Bach sporządził dla przełożony Meldunek końcowy z walk w Warszawie. W punkcie 7. wyszczególnił straty własne: Polegli: 73 oficerów, 1453 podoficerów i szeregowych. Łącznie 1526 (+44 obcokrajowców). Ranni: 242 oficerów, 7054 podoficerów i szeregowych. Łącznie: 8196 (+178 obcokrajowców)." W raportach wojskowych sie nie kłamie, bo sie za to idzie pod sciankę. Liczbę 10000 wymyslono później, bo przecież nie mogło być tak, że powstańcy ponieśli większe straty od Niemców. A w Kampinosie to powstańcy dowodzeni przez mjr. Okonia dostali wpier.ol (zostali rozbici pod Jaktorowem, Okoń zginął), a nie Niemcy. Jak wy PiSdzielce lubicie się same oszukiwać i na siłę robić z powstania zwyciestwo, podczas kiedy była to MONSTRUALNA, NIEWYOBRAŻALNA, KLĘSKA, za którą odpowiedzialni powinni stanąć pod ścianą.
żydku, żydku2021.08.3 14:43
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wypad_na_Truskaw
robaczek2021.08.3 10:42
PRZEMILCZYCIE ZE ...................POWSTANCY SĄ PRZEWIKO PIS!! ................ mówia ze właśnie z takimi ideologiami walczyli .............................. CISZA NA TEN TEMAT ..... "pisowscy patrioci z koziej d... " ?????? .................. pomyślcie kogo wspieracie pisiurki
qwerty2021.08.3 6:31
No okupacyjny bimber doprawiony zaizajerem był mocny. Można było nawet Matkę Boską na drzewie zobaczyć.
rdaneel2021.08.2 18:10
150.000 ofiar też?
Anonim2021.08.2 17:50
Właśnie pokazują mi w TVP Powstańca Warszawskiego który mieszka w USA . Brał ślub w czasie powstanie . A co on robi w USA skoro tak bardzo kochał swoją ojczyznę że aż dla niej narażał życie ? Ja nie wytrzymałabym na obczyźnie bez swoich korzeni . Nikt z mojej CAŁEJ rodzinie też nie . Byli , popracowali i wracali gdyż gnała ich tęsknota . Bo ten powstaniec nie miał w Polsce swoich korzeni . Nie udało się przeforsować tego co chciał a więc się wyniósł . Co , miał sobie babrać ręce odbudową Warszawy ? Pojechał do USA na gotowe .
"Pojechał do USA na gotowe ."2021.08.2 18:24
Pokaż mi kogokolwiek kto przybył do USA "na gotowe", ty głupi ch uju, wycieraczu duup!
mark twine2021.08.3 15:08
gdzie mial wracac do sowieckiej republiki
Anonim2021.08.3 15:35
A co ? Wyjechali tam na ruiny i odbudowywali ? Własnymi delikatnymi rączkami ? A może jako pionierzy zdobywali Dziki Zachód ? Nie zapomnij że ja nie zapominam obelg .
imię pokrzywy2021.08.2 16:36
Mówiąc w skrócie: Przed II WŚ bardzo źli masoni popsuli byli moralnie bardzo skromny i przaśny dotychczas warszawski lud. Zbulwersowane owym zepsuciem Osoby Boskie postanowiły Warszawiaków ukarać za owoż. Podszepnęły więc były wojowniczemu plemieniu niemieckiemu pomysł napaści na Polskę i okupacji Warszawy, a następnie były podszepnęły dowódcom AK pomysł powstania, aby upadkiem owegoż ukarać Warszawiaków za rozwiązłość podsuniętą im przez podstępnych i występnych masonów. Jakież to wszystko proste i przejrzyste... :)))
Anonim2021.08.2 15:32
proponuję,żeby na przyszłośc MB czepiła się pekinu ,cz NY a odpier..liła się łaskawie od PL i warszawy,bo wychodzimy na tej wielkiej "łopiece" ,jak zabłocki na mydle
taka uwaga2021.08.2 17:20
A jednak to cierpienie nie poszło na marne - Polacy szybciej dostrzegli obecny upadek świata i odradzają sie moralnie. Przynajmniej niektorzy. Zachodnie stolice wygladaja niestety pod wzgledem etycznym o wiele gorzej niz Polska. Poza tym, prawdziwe zycie zaczyna sie w Królestwie Niebieskim, tutaj my toczymy walke duchową (ze Złem, którego wielu nie chce dostrzec)... Powstancy życie na ziemi wygrali, dlatego sa w Krolestwie, Hitler i ci ktorzy mu slużyli nie.. A dzisiejsze Niemcy... Niewykluczone ze zostanie ich tyle co pod gruszą za II wojne swiatową, jeżeli sie nie odrodzą moralnie, tak jak przepowiedziała to niemiecka mistyczka...
Anonim2021.08.2 18:30
mistyczka mogła się mylić,a grusza może okazać się całkiem duża . no właśnie stolice obce wyglądaja gorzej ,więc dalej tam na szybie czy wiśni , przekazywać tam te przestrogi
***2021.08.2 18:41
Wsadź sobie takie rady...wiesz gdzie?...może ci ulży...głupolu!
Czy Warszawa by ocalała bez powstania?2021.08.2 14:35
Oczywiście, ze NIE! Rozkazem Hitlera Warszawa została zamieniona na Festung Warschau i podzieliłaby los innych "twierdz" jak Königsberg, Kolberg, Breslau gdzie zginęło setki tysiące cywilów NIEMIECKICH. Warszawa byłaby zniszczona zarówno przez Niemcow jak i sowietów, ludność nie byłaby ewakuowana i traktowana by była jako "żywa tarcza" jak to miało miejsce w innych "twierdzach". Jest sporo rzetelnych publikacji na ten temat, ale i są kretyńskie na które w ogóle nie warto zwracać uwagi. Taką jest "publikacja" pt. Obłęd 44. Autor Piotr Zychowicz się skompromitował takimi m .in. wstawkami, że Polska powinna rączka w rączkę maszerować z Hitlerem na Moskwę.
cynik2021.08.2 15:33
Spekulacje. Zrujnowana Warszawa została ogłoszona twierdzą, ale walki o same miasto miały znaczenie drugorzędne w operacji wiślano-odrzańskiej. Jedyne polskie duże miasto, o które toczono zacięte walki to zdaje się Poznań, ale tam intensywność walk i straty były zdecydowanie niższe niż w Powstaniu. Przypominam, że w założeniach operacji Burza najpierw w ogóle nie planowano toczyć walk w dużych miastach a zwłaszcza w stolicy a potem dopuszczono taką możliwość ale pod warunkiem, że walki rozpoczną się dopiero w momencie ewakuowania się Niemców z miasta. Raporty wywiadu z końca lipca 1944r. jasno mówiły, że sytuacja na froncie nie jest korzystna dla rozpoczęcia walk. A mimo to podjęto taką decyzję. Możemy dyskutować o jej zasadności i skutkach, bo je znamy. Dyskusja o tym co by było gdyby było to właśnie poziom Zychowicza.
żydku2021.08.2 17:38
Żeby zasłużyć na ksywę "cynik" IQ jest niezbędne, żeby piierdolić glupoty np. o Powstaniu nic nie jest potrzebne.
cynik2021.08.2 18:57
Rozumiem, że w twoim języku "żydek" to każdy mający większą od ciebie wiedzę o historii?
Pocieszaj się żydku, pocieszaj.2021.08.2 19:24
A najlepiej naucz się niemieckiego i poczytaj na ten temat.
cynik2021.08.3 6:35
Na razie byłeś w stanie wydać z siebie tylko mało finezyjne ataki personalne, co raczej jednoznacznie identyfikuje cię jako osobę bez wiedzy historycznej na poziomie, który pozwoliłby ci na podjęcie polemiki z tym co napisałem.
obserwator2021.08.2 14:28
W pewnym sensie jest w tym dużo prawdy. Przeciez przelom wieku XIX/XX to dekadentyzm i rozwiazłosc. Pozniej I wojna swiatowa, ktora nie przyniosła nawrócenia - tylko część chrzescijan zaczeła żyć po Bozemu, w miastach - zgadzam sie, wielu ludzi zapomniało o normach moralnych, tylko goni (goniło) za pieniadzem i chce dorównac innym w wyscigu szczurów i płytkich przyjemnosciach. Nawet w starozytnosci Platon pisał o tym, że miasta szybko stają sie siedliskiem próznosci, rozwiązłosci i korupcji. Co jakis czas niestety cywilizacje upadają.
leszczyna2021.08.2 18:00
Na wsi poziom moralny był wyższy?
robaczek2021.08.2 14:20
A WSPOMNICIE ZE POWSTANCY ............................ SA PRZECIWKO PIS???? .................. ze otwarcie mówią ze własnie przeciwko takim IDEOLOGIA JAK PIS walczyli???? ....................................... czy ten fakt pominiecie, bo wam do opowiesci nie pasuje??? ;] ................................. super jestescie ;] ............................................ UPODLENIE POZIOM MAX. ;] "chrzescijanie" z koziej......
Anonim2021.08.2 12:13
Jeszcze o Warszawie . Gdy Żydzi których z ZSRR wypędził strach przed Bolszewikami i przybywali całymi transportami przez długie lata osiedlali się na Ziemiach Odzyskanych a inteligencja w Warszawie lub Krakowie . Ale najpierw osiedlali się w miastach które zrujnowane nie były . Czekali aż Warszawiacy i cały naród Warszawę odbudują . Dzieci szkolne płaciły co miesiąc na odbudowę W--wy . Z wszystkich zakładów pracy były ciągle delegowane ekipy do jej odbudowy . Dopiero jak się odbudowała to zaczęli ściągać do niej Żydzi zaczepieni w innych miastach czy miasteczkach . Bo jak powiedziała przewodnik nam , Polakom : przecież Żyd nie zniży się do tego by pracować fizycznie .
Anonim2021.08.2 12:27
Dzieci płaciły 1 zł. co było dużo , gdyż bułka kosztowała 50 gr. a dzieci często nie miały po wojnie chleba ze smalcem ( drugiego śniadania ) w szkole gdyż była bieda . Zrujnowany kraj dopiero dochodził do siebie i się odbudowywał . Dopiero zaczęły powstawać nowe zakłady pracy . A przed wojną , za sanacji nie było biedy . Była nędza . A tego właśnie chciało AK ,ci rzekomo wyklęci " bohaterowie " którzy podczas biedy jeszcze rabowali na wsiach . Dzieci jeszcze w latach 50--tych chodziły boso lub w łapciach . Buty często były jedne na niedzielę i dzieci chodziły w nich do kościoła na zmianę . A i tak było nieporównywalnie lepiej niż w czasie Sanacji . Zaczęto elektryfikować Polskę , budować drogi . Przed i po wojnie światło dawały świeczki łojowe lub karbidki . Takiej Polski chciało AK , Wyszyński i cały wyższy kler , szlachta ale przede wszystkim Żydzi : kapitaliści i inteligencja .
Anonim2021.08.2 18:01
Co ? Nie podoba się temu który mnie zminusował że żyliśmy w biedzie ? Moja przyjaciółka do tej pory je suchy chleb z kiszoną kapustą gdyż to jej smak z dzieciństwa . Lubi to . Tam było 9 dzieci i pomimo tego ,że ojciec pracował jako górnik to było im ciężko . Były jeszcze ziemniaki . Przed wojną nie było pracy gdyż nie było zakładów pracy gdzie kobiety mogłyby pracować . Wiele kobiet było bitych przez swoich mężów i trwały w tych związkach gdyż nie było pracy dla kobiet ani mieszkań . Całe duże rodziny gnieździły się w jednym pokoiku . Na wsiach nazywano i komornikami . Nie miały wyboru . Takiej Polski chciała AK , wyższy kler , szlachta i żydowski kapitalista i obszarnik ?
Ewelina2021.08.2 11:19
Z tego wynika ,że powstanie warszawskie to robota Matki Boski.
Lałlores2021.08.2 10:58
Czy Bór-Komorowski był Polakiem bo patrząc się na jego twarz mam wątpliwości jeśli był pochodzenia Żydowskiego to wiem dlaczego dał rozkaz do Powstania Warszawskiego.
złośliwy2021.08.4 5:51
Akurat za wybuch Powstania bardziej odpowiedzialni są Chruściel i Okulicki, którzy przekonali Bora wbrew stanowisku oficerów wywiadu AK.
Marek2021.08.2 9:17
16 miesięcy ostrzegania i nic tylko szykany i szyderstwa ze strony słuchaczy. A dziś mówimy "Chwała bohaterom" tylko, że powinnyśmy modlić się za głupców co nie tylko przegrali sromotnie militarnie to politycznie również. Wszystko co można było stracić to stracono. Walczyliśmy z marksistowskim komunizmem w wydaniu hitlerowskim a przez 50 lat mieliśmy marksistowski komunizm w wydaniu stalinowskim.
MaxFiend2021.08.2 8:33
Przecież to nie ma sensu. Po co i w jakim celu? Co niby mieliby warszawiacy zrobić? No chyba, że stanowczo przestrzegała przed wznieceniem powstania.
trud Ofiar PW poszedł na marne!!2021.08.2 7:17
Wolność-tak! dowolność - NIE!!!!!!! Dzisiejszym symbolem wolności są ZŁOCZYŃCY! - osobnicy ŹLI, AMORALNI, kierujący się nienawiścią i żądzą podporządkowania sobie większości przestrzegającej norm moralnych, etycznych i społecznych.
piotr2021.08.2 6:03
Chwała Bohaterom..! Już nie dowiedzą się ,że Ich bohaterscy potomkowie leją w gacie na dźwięk słowa "uchodźcy"..
Jamaika2021.08.2 5:48
Sanktuarium Siekierki? Nie kojarzę. Podwójne sanktuarium Łagiewniki. Kojarzę, tylko po co komu podwójne? Tam to musi być degrędolada.
Skrzypek na dachu2021.08.2 5:43
Panie Redaktorze , chyba tego juz dosc podszywania sie Matki Boskiej do Powstania czy to Powstania przyklajania do Matki Boskiej , bo tak czy siak , to glupota co nawet dzieci nie chce sluchac .
Anonim2021.08.2 5:27
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2851769795039833&id=100006205219330&from_close_friend=1&notif_id=1627816464396072&notif_t=close_friend_activity&ref=notif
To my pomagaliśmy Niemcom2021.08.2 0:57
mordować Polaków: . . https://www.youtube.com/watch?v=I3id9EeHLrw
anonim2021.08.2 5:49
Czy to mozliwe ze komunisci , agenci gestapo wydali Grota Rowieckiego niemcom , wsrod tych zdrajcow byl Pan Ludwik Kalkensztajn .
To my mordowaliśmy Polaków!2021.08.2 0:56
https://www.youtube.com/watch?v=Trq45TFADz8
Tak żydowskie UB mordowało Polaków!2021.08.2 0:55
https://www.youtube.com/watch?v=7OaEZ8rptGI
Zbrodnie żydo-NKWD na Polakach2021.08.2 0:54
http://www.polska1918-89.pl/pdf/polskie-istriebitielne-bataliony-nkwd-w-latach-1944%E2%80%931945,5932.pdf
Po11 ...-precz_z komunia-Hertrich-Woleński2021.08.2 0:52
pisze CYT.: "Nie wiadomo kto był większym zwyrolem :-)....Ten Wyszyński co był prokuratorem czy ten co był pedoskupem :-)" - - - - - - - - - "Ciało pedagogiczne"; UJ Jan Hertrich-Woleński oraz Jan Hartman. Obie te k urwy żydowskie, nienawistne parchy ŻYJĄ z moich podatków!
Po 11 ...2021.08.2 4:24
Niniejszym bardzo dziękuję za terminowe płacenie podatków. Dzięki waszej pracy dostaję godziwą emeryturę, mogę dostatnio żyć, podróżować i mam kupę czasu, aby odwdzięczyć się np. poprzez moją społeczną aktywność na fronda.pl
Topek-precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.2 0:51
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Topek2021.08.1 23:44
Maryja nas kilka razy opuściła między innymi w czasie wybuchu drugiej wojny, powstania warszawskiego, wkroczeniu wojsk Radzieckich i w dniu narodzin Kaczyńskiego
Prawdziwy katolik toruński2021.08.1 23:29
Dzięki ci matko boża że zorganizowałaś powstanie Warszawskie w którym zginęło tysiące dzieci
Torchwood2021.08.1 21:09
Objawiła i, sądząc po wyniku, przystąpiła do walki po stronie niemieckiej.
Katolik2021.08.1 23:31
To chyba oczywiste przecież jest patronką zakonu krzyżackiego
Po 11 ...2021.08.2 4:21
Zabawię się i odpowiem w "katolickim" stylu: "Nie ważna jest fizyczna, ziemska wygrana, nie liczy się śmierć i zniszczona stolica, bo to my wygraliśmy moralnie, my żyć będziemy wiecznie w chwale. A w Niebie, czyny nasze zbudowały nową piękną, polską Warszawę." --- jest rano, więc wybaczcie, że piszę takie głupoty :"))
Jak jest "***** ***" w języku migowym?2021.08.1 21:00
– A teraz zapowiadane wcześniej sportowe emocje. W Chorwacji trwa mecz Pogoń Szczecin kontra NK Osijek, ale większość kibiców Dumy Szczecina ogląda go w Szczecinie, podobnie jak wierny kibic piłki nożnej Przemysław Plecan [znany m.in. z materiałów politycznych wpisujących się w nurt propagandy obozu władzy – az] – mówiła ze studia prezenterka. – Przemku, witaj i powiedz, jaki jest wynik i jakie emocje podczas meczu? Na ekranie pojawił się obraz z jednego ze szczecińskich pubów. – Muszę przyznać, że fantastycznie ogląda się tutaj to spotkanie w takiej atmosferze, jest tutaj dużo kibiców Dumy Pomorza – zaczął Plecan. Nagle obok niego w kadrze pojawił się mężczyzna, któremu najwyraźniej nie spodobała się obecność w lokalu kamery propagandowej propisowskiej telewizji. Mężczyzna zaczął wypychać reportera TVP z kadru, rzucając coś niewyraźnie w stylu "nie ma nagrywania". – Je...ć TVPiS, je...ć Jarka! – dodał po chwili, ku konsternacji Plecana i prezenterki w studiu. https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,27391713,je-c-tvpis-je-c-jarka-na-zywo-czyli-bardzo-nieudane.html
Anonim2021.08.1 20:32
Właśnie słuchałam Zakazanych Piosenek . Przypomniało się harcerstwo , zapał służenia Ojczyźnie . wzruszenie podczas śpiewu taki jaki widziałam na twarzach tych dziś śpiewających Warszawiaków . Nadaremnie przelana krew dzieci dla czyichś interesów . Dlaczego na tym placu byli przeważnie Słowianie ? Przypomniała mi się peregrynacja Matki Boskiej i śpiew do niej i łzy wzruszenia wiernych ( moje też ) i siedzące w miejscu ołtarza grono czarnych kruków badających temperaturę tych uniesień . Już liczyli kasę jaka im wpadnie z tej peregrynacji ? Wyszłam . I przypomniałam sobie jak ze wzruszeniem na stojąco śpiewaliśmy za Pietrzakiem " żeby Polska była była Polską " . Pietrzak się zeszmacił a nas ograbili Żydzi ze wszystkiego . I skąd ta gorycz , ten żal , ból gdy się przypomni tamte uniesienia ? Skąd to poczucie ogromnej straty . Zdeptane marzenia , zdeptane nadzieje , zdeptana wiara w drugiego człowieka , zaufanie doń. Pozostało patrzenie na kłamstwo i zdradę dla prywaty . Żadnych ideałów .
Anonim2021.08.1 22:09
Nie napisałam . I na końcu prysł czar rozrzewnienia . Prowadzący ( oczywiście Żyd ) nie omieszkał powiadomić wzruszony śpiewający tłum o tym , że mogli sobie pośpiewać dzięki ( chyba ) Orlenowi . To on łaskawie za to zapłacił by następne pokolenie mogło śpiewem oddać hołd swoim bohaterom . To było jak oblanie zimną wodą . Potomek ( pośrednio ) winnych tej warszawskiej rzezi informuje o tym potomków poległych że dzięki niemu mogą sobie na tym Świętym Cmentarzu pośpiewać . Na co to zakrawa to już nawet nie potrafię opisać , ale najchętniej to rozwaliłabym temu pustemu debilowi łeb . Nawet w takim momencie propaganda i własny zasrany żydowski interes . Jak zwykle zresztą . Podczas każdej narodowej tragedii czy zrywie , wzruszeniu Żydzi myślą tylko o tym co będą z tego mieli . Tak się wykorzystuje Polaków . Prowokuje się emocje a później oskubuje .
Kubiak2021.08.1 20:30
Sytuacja moralna przed wojną była zła bo wynikało o z okrutnej biedy o której nie mamy pojęcia. W jednej izbie mieszkało po kilkudziesięciu ludzi a prostytucja dzieci była jedynym sposobem dla nich aby nie umrzeć z głodu. Jeśli działania masonów były jak tu opisano to niestety zapłacii za to zwykli ludzie a oni pewnie w mniejszym stopniu. Człowiek, któremu wymordowano rodzinę w obozach, który przeżył śmierć swego młodszego rodzeństwa w nalotach czy po łapankach obojętnieje na "objawienia" i jedyne co mu pozostaje to prawo do honorowej śmierci w walce. Cóż kogoś może obchodzić w wojenny czas, że Jezus chce aby mu poświęcono kapliczkę czy aby klasztor gdzieś wybudowano? Mickiewicz już coś o tym w "Dziadach" napisał.
Anonim2021.08.1 20:54
" Gdzie słyszysz śpiew tam wchodź . Tam ludzie dobre serca mają . Źli ludzie --wierzaj mi ---ci nigdy nie śpiewają ". W czasie wojny była bieda . Przed wojną mniejsza , po wojnie też była . Prostytucji nie było gdyż to była wieś . Rano był śpiew " Kiedy ranne stają zorze " . Był śpiew w czasie prac polowych , był śpiew na dobranoc . Był śpiew majowy i październikowy przy kapliczce . Wychodzący do pacy mówili " z Bogiem " . Moje dzieci wychodzący do szkoły mówiły " z Bogiem ". Śpiewałam im na dobranoc . Mój niereligijny syn mający własną rodzinę wychodząc z domu mówi " z Bogiem " . A co mówi religijny Kaczyński wychodząc do pracy ? Co śpiewa dzieciom żona Morawieckiego dzieciom na dobranoc ? A co śpiewała matka Kaczyńskich swoim dzieciom ? A Jezus kapliczek nie potrzebuje . Wystarczy " gdy dwoje lub troje się zbierze w JEGO IMIENIU " Masz to jak byk w Biblii napisane .
leszczyna2021.08.1 20:19
Chyba najlepiej sytuację opisuje przysłowie "Strzeżonego Pan Bóg strzeże", ale robienie z religii głównego czynnika decydującego o losach bitew i wojen to nieporozumienie. Choćby daty świąt maryjnych o tym świadczą: 15 sierpnia 1920r. Maryja błogosławiła zwycięstwem Polaków nad Rosjanami, a 2 lutego 1943r. błogosławiła zwycięstwem Rosjan nad Niemcami? Czy pod Radzyminem Polacy byli wierzący i moralni, skoro pokonali bolszewików? A czy pod Stalingradem bolszewicy byli wierzący i moralni, skoro pokonali Niemców? Co rozstrzygało o zwycięstwach w czasach i krajach niechrześcijańskich, jak choćby w wojnach Rzymu z Kartaginą albo Dżyngis Chana z Chorezmem?
prześmiewca2021.08.2 7:04
No totalnie się nie znasz. Przecież Maryja jest w Polsce bardziej kultywowana niż sam Bóg. Decyduje o wszystkim. Jako matka świata decyduje też o losach świata całego. Tak na poważnie, studiując historię, to ludzie robili straszne rzeczy innym z Bogiem na ustach.
leszczyna2021.08.2 8:37
W tym na poważnie masz smutną rację, potwierdzoną słowami samego Pana Jezusa w Ewangelii Janowej, że człowiek potrafi innego zabijając uważać, że w ten sposób okazuje cześć Bogu (J 16,1). Wprawdzie bezpośrednio jest mowa o ówczesnych Żydach nastających na życie Jego wyznawców, ale przyszłość pokazała, że sentencja ma wymiar ogólny i dotyczy również chrześcijan. Innych religii też, jednak ateiści wcale nie są wolni od zbrodni, tylko nie motywują swoich czynów religijnie.
Po 11 ...2021.08.1 20:12
Matka Boża może i była po stronie Powstańców, ale niestety Jezus wspierał Niemców ...
???2021.08.1 20:09
Co ta Matka Boska zrobiła temu Grzesikowi, to ja nie wiem......
katolik2021.08.1 20:09
MĄDRY i OŚWIECONY DUCHEM ŚW. KSIADZ: ,,Antyszczepionkowym podejściem wyróżnił się między innymi proboszcz z parafii w Gromnikach. Ostatnio duchowny zabronił rozstawiania punktu szczepień pod jego kościołem.-- Ksiądz jako Ksiadz i jako facet ma odwagę moralną i przeciwstawił się nazizmowi, mordowaniu Polaków chemią, na co nie stac było Abp Gądeckiego. Wielu księży z ambon czyta ołoszenia zachecajace do dokonania samobójstwa. KSIĘZA bierzcie przykład z Proboszcza z w GROMNIKACH!!
złośliwy2021.08.1 20:26
Debili nigdzie nie brakuje.
katolik2021.08.1 20:37
masono- naziści kłamstwo mają za prawdę, a prawdę za kłamstwo ale jak wiemy kłamstwo zawsze upada.
złośliwy2021.08.2 4:27
W takim razie piszesz na leżąco...
Anonim2021.08.1 19:51
/stp/ Wnet przypiszecie Matce Bożej... pojawienie się w Polsce Tuska!
Prawda2021.08.1 19:44
Prawdziwy Polak ma tylko Jednego Boga ---- i Jedną Ojczyzne Polskę ===== inni się nie licza w Narodzie Polskim --- Lepiej oddaż Życie za OJCZYZNE jak być poniewierany przez Bestie Niemiecka czy Bandyte Ruską ---
cynik2021.08.1 20:22
Zastanawiające, ze najwięcej chętnych do oddawania życia za ojczyznę jest w czasie pokoju..
Racjonalista2021.08.1 19:37
Ok, co na temat Powstania Warszawskiego powiedział Bóg (przez dwóch pośredników - Matka i Jej Syn) to już wiemy, a co w sprawie mają do powiedzenia inni Bogowie i Boginie; np. Allah, Zeus, Apollo, Wenus, Mars, Atena i Afrodyta...
***2021.08.1 19:59
...a co mogą powiedzieć ci, których nie ma!
Prawda2021.08.1 19:32
Kazdy Polak ===odaje Serce Ukochanej ---Wiare dla Boga -----Życie dla Ojczyzny Polski ===
Anonim2021.08.1 19:25
Objawienia w Siekierkach odnoszące się do Powstania Warszawskiego ....... https://www.fronda.pl/a/objawienia-w-siekierkach-odnoszace-sie-do-powstania-warszawskiego,54915.html
Anonim2021.08.1 19:26
Polacy a Włosi: 4 czerwiec 1944: Niewiarygodne ocalenie Rzymu .............. https://babylonianempire.wordpress.com/2021/07/31/polacy-a-wlosi-4-czerwiec-1944-niewiarygodne-ocalenie-rzymu/
Anonim2021.08.1 19:26
Polacy, jak te panny nieroztropne, czegoś zabrakło? Włosi "wykorzystali" okazję na nawrócenie i modlitwę błagalną o ocalenie do Matki Bożej Miłości? Rzym ocalał?
Anonim2021.08.1 19:27
Warszawa spłynęła krwią?
Anonim2021.08.1 19:27
Wyciągnijmy wnioski? Oby się to nie powtórzyło?
Anonim2021.08.1 19:28
A mamy poważne zaległości, jak choćby Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski?
Polak2021.08.1 19:36
Żyd królem Polski ?
Anonim2021.08.2 1:22
Jezus Chrystus Królem Polski!
zaciekawiony2021.08.2 8:24
A do kogo modlili się sowieci, że ocalała Moskwa? Podpowiem - to tak nie działa.
Suweren2021.08.1 19:18
A to szkoda, że im choć troszkę nie pomogła...
Matka Boża objawiła wybuch2021.08.1 18:59
Powstania Warszawskiego. ///////////////// Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku. Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!
cd2021.08.1 19:00
Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej. 3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki. W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara. W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji! Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.
cynik2021.08.1 18:43
Nie potrzebne objawienia, wystarczyło posłuchać oficerów wywiadu AK.
Anonim2021.08.1 18:43
Najbardziej atrakcyjne jest to, co jest niebezpieczne.
dlatego śpisz pod mostem ???2021.08.1 18:55
:)
Anonim2021.08.1 19:12
Ponieważ samochody spadają obok.
Matka Boża objawiła wybuch2021.08.1 18:40
Powstania Warszawskiego. ///////////////// Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku. Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!
cd2021.08.1 18:41
Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej. 3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki. W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara. W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji! Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.
My Polacy2021.08.1 18:38
lubimy umierać bez sensu. Bór-Komorowski wiedział, że Rosjanie nie przyjdą z pomocą. Zresztą nie było im na rękę, gdyż musieliby sami potem zgładzić AKowców. A tak zrobili to Niemcy. Anglicy też zrobili nas w trąbę i to nie jeden raz. Przecież Churchil zgodził się na żądania Stalina odnośnie Polskich powojennych granic i podziału Europy już w 1943 roku na konferencji w Teheranie. Tak lubimy umierać bez sensu i nie wyciągamy wniosków z historii. Kochanowski napisał: "Nowe przysłowie Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi" Mieszanie do Powstania Matki Boskiej - to skrajny debilizm
A ty kurwo dla odmiany2021.08.1 18:42
ŻYJESZ BEZ SENSU!
Jak to jest żyć będąc zależnym od innych?2021.08.1 18:47
‎‎‎‎‎
Anonim2021.08.1 19:15
Kto powiedział, że to życie.
Flądra2021.08.1 19:11
Na zakrętach życia pomaga człowiekowi bardzo mało znana dziedzina nauki, jaką jest logoterapia. Logopedia to nauka o kształtowaniu właściwej mowy w okresie jej rozwoju i jej doskonaleniu w późniejszym okresie (logopedia ogólna), a także o usuwaniu różnego rodzaju wad i zaburzeń mowy (logopedia specjalna). (Wikipedia) Słowo to można także przetłumaczyć jako pedagogikę sensu. Sens może coś mieć. Sensownym może coś być.
Anonim2021.08.1 18:37
Czy jedni dali się zwieść: Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga Z Bogiem i choćby mimo Boga! A drudzy przenieśli góry?
Matka Boża objawiła wybuch2021.08.1 18:36
Powstania Warszawskiego. ///////////////// Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku. Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!
cd2021.08.1 18:37
Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej. 3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki. W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara. W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji! Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.
Obłęd '442021.08.1 18:27
Od kilku lat nasila się narracja o bohaterach, którzy walczyli za tenkraj. Oni walczyli o to, żeby prominenci AK mogli wystąpić jako gospodarze wobec nacierającej Armii Czerwonej. Nie wyszło, zginęły tysiące walczących i 10 razy więcej niewinnych cywilów. Warszawa została niemal zrównana z ziemią i po wojnie Tenkraj poniósł olbrzymie koszty odbudowy. To nie o wolność, tylko o nadęte ambicje przywódców chodziło. Przy zachowaniu odpowiednie skali - dziś mamy podobnie. Wstajemy z kolan, żeby rozbić sobie łeb o blat stołu.
Obiektywne2021.08.1 18:32
Lepsze to niż jak żydostwo siedzieć w getto i czekać na ubicie przez szwaba , dopiero kiedy już było za późno i wiedzieli ze nastąp[i likwidacja getta i i ch to coś tam zaczęli sie awanturować ...
cynik2021.08.1 18:59
Skończyło się tak samo, więc czy lepsze? Lepsze byłoby gdyby realizowano założenia operacji Burza, które dopuszczały wybuch walk wyłącznie w przypadku, gdyby Niemcy już opuszczali Warszawę lub wzięto pod uwagę opinie oficerów wywiadu AK, którzy już raz doprowadzili do odwołania powstania i wskazywali, że na początku sierpnia sytuacja na froncie pod W-wą nie pozwala jeszcze na rozpoczęcie walki. A tak wygrał Stalin, Państwo Podziemne przestało istnieć a nam jak zwykle zostały gloria victis i opowieści o moralnym zwycięstwie, przeciwstawieniu się i potrzebie wolności...
Wycieraj dupy, ty kurwo białoruska,2021.08.1 18:39
Polskim Panom, bo polecisz na zbitą mordę z "tegokraju"!
Gwno wiesz o "tymkraju"2021.08.1 18:44
bo niby skąd, stary psychopato?
Zamiast w domu z mężem,2021.08.1 19:02
pupcie Polskim Panom w niedziele wycierasz.
Matka Boża objawiła wybuch2021.08.1 18:24
Powstania Warszawskiego. ///////////////// Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku. Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!
cd2021.08.1 18:25
ronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej. 3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki. W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara. W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji! Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.
Filip2021.08.1 18:22
Generał Stefan Grot-Rowecki był zagorzałym przeciwnikiem wybuchu powstania w Warszawie. Gdyby Blanka Kaczorowska, Eugeniusz Świerczewski i Ludwik Kalkstein nie zdradzili go na Gestapo, to powstania by nie było. Generał Tadeusz Bór-Komorowski wydając rozkaz do powstania, bez rozeznania w sytuacji popełnił straszliwy błąd. Reakcję Józefa Stalina polegającą na wstrzymaniu ofensywy, można było przewidzieć. Władze radzieckie nie pozwoliłyby na utworzenie rządu w Warszawie, przez siebie nie kontrolowanego. Jaka szkoda, że absurdalna decyzja i absurdalny rozkaz doprowadziły do śmierci tak wielu osób i do ruiny naszej stolicy. Józef Stalin był psychopatą i szaleńcem, ale wysyłanie prawie bezbronnych chłopców na śmierć, nie uchroniło naszego narodu przed jego dyktaturą w naszym kraju. Walka wyklętych po II wojnie światowej również nie miała sensu. Zabijani przez wyklętych milicjanci, żołnierze i oficerowie WP nie byli winni temu, że Armia Radziecka kontrolowała nasze państwo. Jeśli wyklęci czekali na wybuch III wojny światowej, to byli bardzo naiwni. Żyjemy w wolnym, demokratycznym państwie i bardzo dobrze, że wolność tę wywalczono bez rozlewu krwi.
Łżesz kurwo kremlowska!2021.08.1 18:28
Gen. Grot-Rowecki był w obozie i NIE miał kontaktu z komendą AK. Został przez takie k urwy jak ty zamordowany 2-go sierpnia!
Filip2021.08.1 18:52
W wyniku zdrady Generał Stefan Grot - Rowecki przestał być dowódcą, a jego miejsce zajął Generał Tadeusz Bór - Komorowski. Oczywiście, że Generał Stefan Grot - Rowecki nie miał kontaktu z Komenda AK, gdyż był w obozie. Gdyby nie zdrada, to Generał Stefan Grot - Rowecki byłby dowódcą i nie pozwoliłby na wybuch powstania. Tylko nie wiem czy taki debil jak ty to zrozumie!!!!!!
Spierdalaj ze swoją propagandą2021.08.1 19:17
żydzie yebany
Filip2021.08.1 20:21
Twoje głupota przerasta moją wyobraźnię debilu!!!!
Skrzypek-precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.1 18:11
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Skrzypek-precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.1 18:09
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Skrzypek na dachu2021.08.1 17:47
Dosc tej glupoty bo nawet dzieci nie chca sluchac takie klamstwa o Matce Boskiej .
Ten chuj żydowski Po11 ... Skrzypek na dachu2021.08.1 17:40
Siedzi taki chüj żydowski od rana do rana i napierdala rzygi w klawiaturke. Gówno ten chüj żydowski wie o USA bo NIBY SKĄD?! Gówno ten chüj żydowski wie o medycynie oprócz tego syfu którym się faszeruje aby nie zdechnąć. A ten chüj żydowski jeszcze NIE nauczył się manipulować takim głupstwem jak IP.
Zbrodnie żydo-NKWD na Polakach2021.08.1 17:39
https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/102477/morderstwa-na-zolnierzach-ak-po-wejsciu-sowietow.html
Anonim2021.08.1 17:34
Za to Violetta Villas uratowała ponad 300 osób z wybuchu wyspy Utoya, ale wy nadal będziecie mieli jej za złe, że była uzależniona od Vibovitu!
Po11 ...precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.1 17:31
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Po11 ...-precz_z komunia-Hertrich-Woleński2021.08.1 17:30
pisze CYT.: "Nie wiadomo kto był większym zwyrolem :-)....Ten Wyszyński co był prokuratorem czy ten co był pedoskupem :-)" - - - - - - - - - "Ciało pedagogiczne"; UJ Jan Hertrich-Woleński oraz Jan Hartman. Obie te k urwy żydowskie, nienawistne parchy ŻYJĄ z moich podatków!
Lichocka pisda2021.08.1 17:30
Yebać pis
Job twaja2021.08.1 19:03
Sam sie walnij w pusty leb onuco.
Jola2021.08.1 17:29
Myślałam, że to wypociny Bodakowskiego Jana.
Zbrodnie żydo-NKWD na Polakach2021.08.1 17:14
https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/102477/morderstwa-na-zolnierzach-ak-po-wejsciu-sowietow.html
Tak żydowskie UB mordowało Polaków!2021.08.1 17:13
https://www.youtube.com/watch?v=7OaEZ8rptGI
To my pomagaliśmy Niemcom2021.08.1 17:12
mordować Polaków: . . https://www.youtube.com/watch?v=I3id9EeHLrw
Sasin2021.08.1 17:00
Zesrała się, a nie objawiła tepe barany.
Jawny2021.08.1 17:18
Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz».
Skrzypek-precz_z komunia-Hertrich-Woleński2021.08.1 16:43
pisze CYT.: "Nie wiadomo kto był większym zwyrolem :-)....Ten Wyszyński co był prokuratorem czy ten co był pedoskupem :-)" - - - - - - - - - "Ciało pedagogiczne"; UJ Jan Hertrich-Woleński oraz Jan Hartman. Obie te k urwy żydowskie, nienawistne parchy ŻYJĄ z moich podatków!
Skrzypek-precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.1 16:42
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Kurwy żydowskie jak:2021.08.1 16:41
Jan Hertrich-Woleński, Jan Hartman, Daniel Passent, Michnik, Blumsztajn, Gross, Grabowski, itp., itd. to obecna żydo-komuna nienawistna Polsce!
Roman2021.08.1 17:31
Widzę ,że nadal problemy z głową o ile można tak powiedzieć o półgłówku.
Bądźcie ostrożni2021.08.1 16:06
Objawienia nie zawsze są tym, czym się wydają https://www.youtube.com/watch?v=Gl9WZx_n3Is
***2021.08.1 16:46
Niby prawda. W tym przypadku, postąpiono jednak przecież zgodnie z twoją radą...i co?.........no właśnie!!!
Gdy zapomnieliśmy i Boga i Honoru2021.08.1 15:53
Jakże daleko nam dzisiaj do tamtej Polski i do Bohaterów Warszawskiego Powstania Jak mali jesteśmy wobec Ich wielkości gdy codzienny jazgot prawdę nam odsłania, gdy spór oraz egoizm mamona i władza, zawiść i podłość są atutami sporu. Gdy za Odrą czy Bugiem handlujemy Polską. Gdy zapomnieliśmy i Boga i Honoru i szukamy u obcych wsparcia naszych marzeń, jakbyśmy zapomnieli o zdradzie zachodu, O cenie wolności oraz Golgocie Kresów, Jałcie oraz czerwonej niewoli ze wschodu. O nieustającym handlu naszą wolnością i o pielgrzymce do kolejnego kołchozu przez Magdalenkę i unijne zakłamanie i szorstkie doświadczenie lewackich powrozów. Na Placu Piłsudskiego była Tamta Polska. Jakże dostojna piękna miłością bez miary - Do Matki Ojczyzny której poświęcili swoje życie gdy biły wojenne zegary. I dzisiaj - jak drogowskaz ich życie i wiara, miłość do Ojczyzna wyższa ponad śmierć i zdradę - tam jest nasze marzenie o naszej wolności! i Oni świecą dzisiaj Polakom przykładem! Marszu Wolnej Polski nikt już nie zatrzyma antypolską ustawą… gazem prowokacji…! Ci co szukają Polski w zagranicznych sądach, niech nie liczą na fałszywy kostium demokracji..... /blog/lwow47/
waldeberg2021.08.1 15:39
Panie Boże, ja myślę, że dość już chłostania Polski. Trwa to już blisko 250 lat! Czas wziąć się za Niemców, Francuzów, Holendrów bluźniącym Tobie a mającym się niczym pączki w maśle!
Olé2021.08.1 16:54
Niestety ale bol tych narodow bedzie okropny, czuc atmosfere napiecia od lat a eldorado to juz przeszlosc w tych krajach, islam upora sie z tymi znudzonymi narodami.Pan Bog widocznie cwiczy swych polskich rycerzy aby im skora stwardniala, bo jestesmy grzeszni ale wierni bo straszne czasy nas czekaja.
Skrzypek na dachu2021.08.1 15:31
Brawo Dr Leszek Pietrzak , zakazanehistorie.pl . Jak Zydzi kolaborowali z Niemcami w okupowanej Polsce .
Anonim2021.08.1 15:30
moze jakby sie nie objawieła na wiśni ,tylko powiedzmy na dębie przekaz byłby madrzejszy i bardziej pomyślny,chociaz jak znam ludzi zaraz by sie czepiali że siedziała na dębie i dłubała w zębie,a ludziska gupie myślały że w ... tak,na szybie objawienia są lepsze
***2021.08.1 16:21
...i znowu bełkoczesz!!!
Anonim2021.08.1 18:01
idź starcze weź cós na parkinsona
***2021.08.1 18:51
...no i znowu bełkoczesz!!!
Jest Fronda? Jest weekendzik? LOLcontent!2021.08.1 15:16
hehehe
aj, waj! giewałt!2021.08.1 15:24
a ty już po szabasie!
icek2021.08.1 17:10
zeby godnie szabasowac musze wnerwic paru polaczkow
Anonim2021.08.1 15:11
https://wiesci24.pl/2020/02/04/ojciec-szefa-gazety-polskiej-sluzyl-moskwie-ujawniamy-akta-ipn/
Skrzypek na dachu2021.08.1 15:02
Panie Redaktorze , dosc osmieszania Matki Boskiej , bo ten artykul to szczyt glupoty .
PrzyszłaDoMnieBoziaNaPrzekrojuSalcesonu2021.08.1 15:02
ozia i pambuk - dwa koszmarne potwory, którymi kleruchy watykańskie szczują i prześladują Polaków. Jak coś wygramy - medal, bitwę, wyścig kuniami z szabelkami albo rundę pocieszenia w wykonaniu moto-inwalidy Kubicy - kleruchy ogłaszają, że załatwiła to bozia u pambuka. Kiedy Polacy dostaną wpiedrol, zdezerterują w panice, przegrają sromotnie, ulegną z płaczem, zajmą ostatnie miejsce, frajersko dadzą się wyeliminować - wtedy kleruchy zapewniają, że to bozia załatwiła u pambuka, żeby osobiście skopał tyłki Polakom. Ostrzegawczo za niskie wpłaty na tacę i z zemsty za spadającą skłonność do wysyłania własnych dzieci na plebanię do proboszcza pedofila.
***2021.08.1 16:22
Wracaj do budy, z której wylazłeś!
Ateista czyli normalny2021.08.1 14:37
Wiara katolicka to istny kabaret. Nie trzeba ośmieszać katolików, bo sami się ośmieszają. Wystarczy spojrzeć na artykuły tego typu.
***2021.08.1 16:25
Uważaj się za kogo chcesz!......co wcale nie znaczy, że jesteś tym, za kogo się uważasz.
To my pomagaliśmy Niemcom2021.08.1 13:39
mordować Polaków: . . https://www.youtube.com/watch?v=I3id9EeHLrw
Skrzypek na dachu2021.08.1 15:26
Jak Zydzi kolaborowali z Niemcami w okupowanej Polsce . Zakazane historie . Dr Leszek Pietrzak 13.11.2020 .
Tak żydowskie UB mordowało Polaków!2021.08.1 13:38
https://www.youtube.com/watch?v=7OaEZ8rptGI
Zbrodnie NKWD na Polakach2021.08.1 13:37
https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/102477/morderstwa-na-zolnierzach-ak-po-wejsciu-sowietow.html
Kurwy żydowskie jak:2021.08.1 13:36
Jan Hertrich-Woleński, Jan Hartman, Daniel Passent, Michnik, Blumsztajn, Gross, Grabowski, itp., itd. to obecna żydo-komuna nienawistna Polsce!
Wychodzi na to,2021.08.1 13:25
że mordercy od Bacha-Żeleńskiego i Reinefartha zostali do Warszawy skierowani przez Pana Boga.
Rjens2021.08.1 13:12
Większych bzdur dawno nie czytałem. To przebija nawet teksty Bodakowskiego.
yhy2021.08.1 13:28
nie p.dol! bo codziennie, a nawet kilka razy dziennie nie tylko czytasz, ale i wkuwasz na pamięć bzdury talmudu!
Kurwy żydowskie jak:2021.08.1 12:59
Jan Hertrich-Woleński, Jan Hartman, Daniel Passent, Michnik, Blumsztajn, Gross, Grabowski, itp., itd to obecna żydo-komuna nienawistna Polsce!
Zbrodnie NKWD na Polakach2021.08.1 12:56
https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/102477/morderstwa-na-zolnierzach-ak-po-wejsciu-sowietow.html
matis892021.08.1 12:52
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI szczepieniami i je przepowiedział 17.06.2012 tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''
Zatrujesz się własnym jadem2021.08.1 12:56
PARCHU!
Baribal2021.08.1 12:51
To skoro pani Bozia łaskawie objawiła, to dlaczego tak sromotnie przerżnęliśmy?
Bo Pan Bóg2021.08.1 13:13
postanowił Polaków ukarać za niewiarę. Jako narzędzie skierował Niemców.
Zatrujesz się własnym jadem2021.08.1 13:46
PARCHU!
Zbrodnie żydo-NKWD na Polakach2021.08.1 12:40
http://www.polska1918-89.pl/pdf/polskie-istriebitielne-bataliony-nkwd-w-latach-1944%E2%80%931945,5932.pdf
Tak żydowskie UB mordowało Polaków!2021.08.1 12:21
https://www.youtube.com/watch?v=7OaEZ8rptGI
To my mordowaliśmy Polaków!2021.08.1 12:20
https://www.youtube.com/watch?v=Trq45TFADz8
To my pomagaliśmy Niemcom2021.08.1 12:20
mordować Polaków: . . https://www.youtube.com/watch?v=I3id9EeHLrw
To my mordowaliśmy Polaków!2021.08.1 12:19
https://www.youtube.com/watch?v=Jyo0lwgQbz8
Skrzypek-precz_z komunia Hertrich-Woleński2021.08.1 12:08
pisze CYT.: "Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-)....A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ....Katolicyzm to zło zorganizowane :" - - - - - - - - - Jakieś polskie frajerstwo-katolskie uratowało tego parcha niemal z popielnika.
Anty lewak2021.08.1 12:46
znów dziś zadymałeś swoją matkę ?
Skrzypek-precz_z komunia-Hertrich-Woleński2021.08.1 12:07
pisze CYT.: "Nie wiadomo kto był większym zwyrolem :-)....Ten Wyszyński co był prokuratorem czy ten co był pedoskupem :-)" - - - - - - - - - "Ciało pedagogiczne"; UJ Jan Hertrich-Woleński oraz Jan Hartman. Obie te k urwy żydowskie, nienawistne parchy ŻYJĄ z moich podatków!
DUMNY SŁOWIANIN !2021.08.1 11:32
POLACY W PRZECIWIEŃSTWIE DO ŻYDOWSKICH KOZOYEBCÓW NIEWOLNIKÓW KTÓRZY SZLI NA RZEZ ZADOWOLONYM I CZEKALI DO BIJATYKI W GETTO ZE SZWABAMI DO OSTATNIEJ CHWILI WIDZĄC ZE NIE MA JUŻ RATUNKU .PS A WCZEŚNIEJ KOLABORUJĄC Z GESTAPO WYDAWALI SAMI SIEBIE ,WALCZYLI O WOLNOŚĆ W POWSTANIU WARSZAWSKIM I TAK JAK ICH OJCOWIE I DZIADOWIE WALCZYLI W POWSTANIACH O WOLNY I NIEPODLEGŁY KRAJ TAK ONI STANĘLI NA WYSOKOŚCI ZADANI A , TO SIĘ MA WE KRWI I HONORZE W SERCU I DUMIE !!!
Taka prawda2021.08.1 12:49
Trafny komentarz trochę zakręcony ale trafia w samo sedno , malo kto w europie walczył i pokazywał udowadniał jak Polacy że chce żyć być wolny i niezależny nawet za cenę najwyższą ,tak samo jak Walijczycy IrlandczyciSzkoci obecnei Palestyńczycy . i tu nawet mamy wspólnego wroga.
Skrzypek na dachu2021.08.1 11:14
Prosze Matke Boske nie wciagac do Powstania .
Anonim2021.08.1 11:12
Ta qooorwa je...ba..na przez stare bydle boga wysłała 200 tys. katoli do pedophila boga. Oto jej zasługa.
Bóg2021.08.1 11:26
i tam pedofil mojżesz gran fiucie każdemu powstańcowi !
Anonim2021.08.1 11:38
Słychać swąd szatana? Maryja pod stopami zetrze głowę pradawnego węża?
Skrzypek na dachu2021.08.1 11:11
Brawo Zolnierze Wojska Polskiego RP II . Takich podlych wrogow miec i nie poddac sie to zaszczyt .
1 sierpnia 44' dzień krwawy2021.08.1 11:07
Pierwszy sierpnia dzień krwawy, powstał lud Warszawy, by uwolnić stolicę od zła. I zatknęli na baki, barykady i gmachy biało czerwonych sztandarów las. O, jaka rozpacz się w sercu rozpina! walczyć nie ma czym! Pod czołg z butelką benzyny idzie dziewczyna, by zapłacić IM! za zburzoną stolicę, za zgliszcza, za trupów pełne ulice i za powstańczą krew.
Skrzypek na dachu2021.08.1 10:39
Dosc tego klamstwa , bo Matka Boska to prawdziwa Polka , prosze nie wciagac w to co bylo dawno temu w 1944 .
Anonim2021.08.1 10:37
A czego ona nie objawiła.Rzady PiS tez objawiła,napewno mozna zinterpretować jakieś objawienie.
Anonim2021.08.1 10:25
Objawienia w Siekierkach odnoszące się do Powstania Warszawskiego ....... https://www.fronda.pl/a/objawienia-w-siekierkach-odnoszace-sie-do-powstania-warszawskiego,54915.html
Anonim2021.08.1 10:26
Polacy a Włosi: 4 czerwiec 1944: Niewiarygodne ocalenie Rzymu .............. https://babylonianempire.wordpress.com/2021/07/31/polacy-a-wlosi-4-czerwiec-1944-niewiarygodne-ocalenie-rzymu/
Anonim2021.08.1 10:27
Polacy, jak te panny nieroztropne, czegoś zabrakło? Włosi "wykorzystali" okazję na nawrócenie i modlitwę błagalną o ocalenie do Matki Bożej Miłości? Rzym ocalał?
Anonim2021.08.1 10:27
Warszawa spłynęła krwią?
Anonim2021.08.1 10:29
Wyciągnijmy wnioski? Oby się to nie powtórzyło?
Anonim2021.08.1 10:30
A mamy poważne zaległości, jak choćby Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski?
"anonimie"..... ZNÓW... Kłamiesz!2021.08.1 15:04
Nic dziwnego Lechu K... że "udajesz greka"!... Przecież, jako ateista żydowski i gej, to po tobie nie można spodziewać się nic innego!... Piszesz o braku Intronizacji w Polsce !... Przecież 19.XI.2016r była Intronizacja Jezusa Chrystusa Króla ! A w Izraelu kiedy będzie taka sama Intronizacja?.... Aż tak cię boli, że wspominasz i chcesz zakrzyczeć prawdę? Nigdy ci się nie uda! Zapomnij o tym!
Anonim2021.08.1 18:16
KŁAMIESZ! A odnośnie Intronizacji, tak, była jakaś masońska namiastka Intronizacji, zaprosili nawet Prezydenta, tak dla zmylenia ludziom oczy? Były osoby w polskim Narodzie, co domagały się coraz głośniej Intronizacji, zwolenników przybywało, to trzeba było im coś z tym fantem zrobić, dać jakąś namiastkę, aby urwać wszelaką dyskusję na ten temat? Stąd Intronizacja ta nazwana została małą Intronizacją? Ale jest pytanie, czy Jezusowi Chrystusowi zależało na jakieś małej Intronizacji? na Króla Polski?
Anonim2021.08.1 18:20
Poniżyli naszego Pana, Jezusa Chrystusa!
Super! Idioci kłócą się między sobą2021.08.2 14:10
I zaraz miłośniczka Kellera napisze, że wszystkie Anonimy to Keller,m a Anonimy będą tryskać intronizacją. Jaja jak berety!
Zając historię Polski,trudno nie być patriotą2021.08.1 10:20
01-08-1944 Wybuch powstania warszawskiego. O godzinie 17:00 (godzina "W") rozpoczęły się w Warszawie walki, które trwały 63 dni. Powstanie, mimo bohaterskich walk, zakończyło się całkowitą porażką i zrównaniem Warszawy z ziemią.
ups! umknęło "n"2021.08.1 10:51
powinno być "Znając" - Znając historię Polski, trudni nie być patriotą
EWA2021.08.1 10:08
Przeczytałam. Straciłam 14 minut życia.
***2021.08.1 10:23
Jaka tam z ciebie Ewa!...stary dziadu.
R.I.P. dla "EWA" bez napletka2021.08.1 10:57
w twoim przypadku strata 14 minut życia nie ma żadnego znaczenia, bo i tak już niewiele ci tego życia pozostało!
waldeberg2021.08.1 9:27
Wydaje się, że Bóg stoi po stronie Niemców, bo gdyby nie to, to ten wilczy naród dawno powinien być UNICESTWIONY!
kwestia czasu2021.08.1 10:16
wnet się dowiesz po której stronie stoi Pan Bóg, który póki co ostrzega : powodzie, ulewy, tajfuny, susze, pożary itp. t.zw "klęski żywiołowe.
Anonim2021.08.1 13:45
To już nie jest ostrzeżenie . Ostrzegał przez 2000 lat . Matka Boska zaś upominała . To wykonanie wyroku .
waldeberg2021.08.1 9:21
Myślę, że trzeba podnieść z 2% na 4% wydatki na zbrojenia i wtedy Bóg spojrzy łaskawiej na nas! Bóg całej roboty za nas nie zrobi
Polak2021.08.1 9:05
Wydaje się,że dzisiaj Polska jest w podobnej sytuacji, brak wiary, odchodzenie od Kościoła i od Boga, grzech nie jest nazywany grzechem a np.aborcją albo zdrada związkiem , normą i wręcz chlubą są kolejne związki 5 czy 7 i to również w miejscach do niedawna religijnych. Boże chroń Polskę daj klerowi opamiętanie aby zjednoczył Polaków w wierze .KTÓŻ JAK BÓG!
waldeberg2021.08.1 9:00
Czyli my bardziej nagrzeszyliśmy niż Niemcy, bo Niemcy są potęgą gospodarczą a my jakby mniej. Są narody które zupełnie odwróciły się od Boga jak choćby Holendrzy czy Francuzi a żyje się im zdecydowanie lepiej. Coś mi się wydaje, że Bóg sprzyja silniejszym i trzeba liczyć raczej na siebie. Należy wszelkimi sposobami dążyć do wygenerowania siły która będzie trzymała naszych wrogów na dystans. Nasz naród przez wieki smagany przez los i historię chyba już odkupił swoje grzechy?? Pomóż sobie a Bóg ci pomoże! Prawdopodobnie z takim uzbrojeniem Powstańcy nie mieli szans, no chyba że Niemcy sami by się wycofali zostawiając sowietom wymordowanie naszych chłopaków. Wtedy Warszawa nie zostałaby unicestwiona, bo w tym sowieci nie mieli idei. Dla Niemców zniszczenie Warszawy oznaczało zniszczenie bazy dla armii sowieckich. Czysta pragmatyka.
Anonim2021.08.1 8:58
Fragment książki ks. dra Józef Marii Bartnika SJ i Ewy J. Storożyńskiej „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą, czyli prawdziwa historia Bitwy Warszawskiej--------nasze wolskie taliby!! poza tym rodzina zdrowa??
***2021.08.1 10:25
...a twoja???
Jest Fronda? Jest weekendzik? Jest LOLcontent!2021.08.1 8:55
W tym momencie przyćmiliście frondogłupotą nawet słynne "trzy dni ciemności które rozświetlą tylko poświęcone świece".
Anonim2021.08.1 8:53
Słuszna uwaga! Nie tak dawno o tym właśnie tu wspomniałem. Władze i księża wtłaczają nam do głó od dziecka niższość! Potop szwedzki - dobra narodowe bogactwa wywiezione, kraj zniszczony i spalony, Powstanie Listopadowe - w łeb, Powstanie Stycznieowe - w łęb, wywózki na Sybir, katorgi (normalna w tamtych czasach praktyka w każdym imperium, poza tym niejeden dobrze Syberię wspominał, np. Józef Piłsudski! zesłania carskie rózniły się ogromnie od wywózek bolszewickich (znowu w łeb), no ale to różnica między panstwem rosyjskim a żydowskim) później oczywiście Katyń (Tu prawdziwa tragedia, ale nie da się tym żyć teraz), znowu śmierć, Powstanie Warszawskie - tragedia, potem znowu siepacze z UB, gwałty ruskich żołdaków, potem "gehenna" stanu wojennego (owszem były ofiary ale jak na tak duży kraj to w sumie nieliczne, co nie znaczy że pochwalam PRL - nie chciałbym powrotu tamtych czasów), teraz znowu LGBT i polskość katolicyzm rodzina zagrożone (a sami nas tam ciągnęli! ja byłem przeciw)./ Wiecznie - wciąż - stale w łeb i nieszczęścia, Polacy w doope waleni przez wszystkich dookoła. A teraz sierpień. Takiej gratki księża nie odpuszczą. Polacy - największe pijaki na świecie, alkoholicy, chrońmy nasze biedne dzieci przed tą plagą, znowu najgorsi, znowu nam wmawiają że jesteśmy nie tacy, znowu potrząśnij kiesą księdzu daj. Jeśli ktoś ma problem z alkoholem niech go rozwiązuje, jeśli chce oczywiście! Ale to nie jest sprawa narodowa! Rzygać się chce od takiego ględzenia. O ofiarach pamiętajmy! Ale żyjmy! I świętujmy zwycięstwa a nie klęski! Niech Polska będzie dumnym wielkim krajem wolnych ludzi a nie zakompleksionej ciemnoty parafialnej! Ha! Smoleńsk jeszcze owczywiście. Ląduj dziadu! Ale nie nie nie oczywiście zamach. Znowu w łeb i rozgrzebójmy użalajmy się, co za naród! Boże prowadź Polskę!
Anonim2021.08.1 8:54
To miało być w odpowiedzi do postu szanownego / szanownej Dam, uciekło jakoś.
Prawda2021.08.1 8:48
Dzisiaj Słuby Secjalne w Polsce powini wykryć i Zlikwidować Zdrajcow o Szpicli Narodu Polskiego --to jest Obowiązek aby w przyszłości miliony Polakow nie byli zabici ==
Nie lajkuj własnych komentarzy hamburczyku2021.08.1 8:53
bo wyrosną ci od tego lajkowania włochy między paluchamy.
Anonim2021.08.1 8:35
Warto poczytać choćby z tego powodu , że nic głupszego dziś nie przeczytacie.
Czyli2021.08.1 8:31
Matka Boska też wiedziała, że Rosjanie nie przyjdą z odsieczą powstańcom. Dlaczego ich nie ostrzegła? Wysłała ich na śmierć. Co za brednie - najbardziej przerażające jest to ile osób w to wierzy.
BoziaToMłotKleruchówNaPolskęIPolaków2021.08.1 8:30
Bozia i pambuk - dwa koszmarne potwory, którymi kleruchy watykańskie szczują i prześladują Polaków. Jak coś wygramy - medal, bitwę, wyścig kuniami z szabelkami albo rundę pocieszenia w wykonaniu moto-inwalidy Kubicy - kleruchy ogłaszają, że załatwiła to bozia u pambuka. Kiedy Polacy dostaną wpiedrol, zdezerterują w panice, przegrają sromotnie, ulegną z płaczem, zajmą ostatnie miejsce, frajersko dadzą się wyeliminować - wtedy kleruchy zapewniają, że to bozia załatwiła u pambuka, żeby osobiście skopał tyłki Polakom. Ostrzegawczo za niskie wpłaty na tacę i z zemsty za spadającą skłonność do wysyłania własnych dzieci na plebanię do proboszcza pedofila.
klik2021.08.1 8:49
To ile Ci jeszcze życia zostało? Tak tylko pytam, bo wiesz... nie da się cofnąć czasu.
....2021.08.1 8:57
https://natemat.pl/245151,czemu-starsi-ludzie-uzywaja-tak-czesto-wielokropka
klik2021.08.1 9:09
... ... ... Używam bo lubię i mam ochotę, matole. Pokazujesz to kolejny raz tłuku. Nie robi na mnie wrażenia i mam twoje opinii i opinie konowałów, różnych porypanych terapeutów czy psychiatrów z koziej d... ... ... w głębokim i trwałym niepoważaniu... ... ... ... ... Dyżurna koszerna menda zadowolona? ... ...
katolik2021.08.1 8:30
Jaki jest poziom inteligencji i wiedzy o aktualnym stanie społeczno- politycznym, układach masonsko- nazistowskich Abp Gądeckiego, jeśli wszedł w układ z mordercami i jak oni nawołuje Polaków do dokonania samobójstwa chemią genetyczną, i nawet z ambon proboszczowie nawołują ludzi do dokonania sepuku chemią genetyczną. Jak napisał,, Cytat" tlenek grafenu w pseudoszczepionkach spowoduje paraliż, śmierć-- czy to do NARODU POLAKÓW przemawia, czy jeszcze nie dociera. Mordercy SSPIS i pseudoznachory , samorządowcy dający ogłoszenia w Kościołach, proboszczowie, Abp Gądecki - wszyscy oni mordują na całego Polaków, realizują plan mordu Billa Gatesa , sorosa szwaba. szwab powiedział, że nigdy ludzie nie zdejmą maseczek, będą bydłem, bo masoni tak chcą.
Ja pie**olę!2021.08.1 8:19
Jak można odzobaczyć ten tytuł?
AAAtomek2021.08.1 8:03
Ja pdlę... co za tekst... Trzeba mieć zryty czerep, żeby coś takiego napisać, a co gorsza wierzyć w to?!
Art2021.08.1 7:57
Ale wy macie nawalone pod kopułą. Nie wiadomo śmiać się czy płakać. Czy nikt w redakcji nie widzi jakie to jest groteskowe? Jak poniżajcie swoją własną wiarę i Matkę Boga, w która wierzycie? To, ze autor kompletnie odleciał i nie ma już żadnego kontaktu z rzeczywistością jest jakoś zrozumiałe, może się zdarzyć każdemu, to w końcu znana jednostka chorobowa. Ale, że ktokolwiek drukuje te głupoty, to już jest wyższa poziom zidiocenia.
Anonim2021.08.1 8:45
i skretynienia,o ile to coś zmieni
***2021.08.1 10:36
Nie oceniaj świata wedle siebie, bo później wychodzą takie brednie, mające więcej wspólnego z bełkotem niż z merytoryczną opinią.
Art2021.08.1 11:26
Oceniam świat wg siebie i nauki. Ty jakoś inaczej? To gratulacje. Merytoryczna odpowiedz na gusła człowieka chorego psychicznie? Super. Ośmieszaj się dalej.
***2021.08.1 16:42
"Oceniam świat wg siebie i nauki"....a co Ty i ta twoja nauka wiedzą w tej sprawie? No przecież nic!...i dlatego innym zarzucasz chorobę psychiczną??? Gdyby ciebie zbadał psychiatrycznie, to jaki byłby wynik?.........to, że TOBIE coś się nie mieści w głowie, wcale nie oznacza, że nie istnieje!!!
Art2021.08.2 13:10
Mi sie wiele rzeczy miesci w glowie. Bajki takze. Ale co innego znac bajki, a co innego w nie wierzyc. Ty wierzysz najwyrazniej w bajki a nie w nauke. Twoj wybor. Dzieci tez tak maja. Dlatego dzieci nie dopuszczamy do np. rzadzenia krajem czy do leczenia ludzi. To chyba dosc oczywiste? Czy tez Ci sie nie miesci w glowie?
***2021.08.2 17:48
Jaja sobie robisz??? Co to ma być???
Wielka Narodowa Nowenna Pompejańska2021.08.1 7:53
35-ty( część dziękczynna) dzień odmawiania Wielkiej Narodowej Nowenny Pompejańskiej. Program: CZAS TRWANIA łącznie 54 dni, Cześć błagalna od 28.06.2021r do 24.07 2021. Część dziękczynna od 25.07.2021 do 20.08.2021 GODZ: 20.30 do 21.30 INTENCJA: Aby przez nawrócenie ludzi, upadły masońskie plany szczepień i zniewolenia ludzkości. Możesz włączyć się w dowolnym czasie odmawiania nowenny, odmówić 1 dziesiątkę Różańca albo więcej. Może być odmawiana w domu, na zewnątrz- przy figurach Matki Boskiej, Serca Pana Jezusa, przy Krzyżu, możesz odmawiać sam, z rodziną albo w towarzystwie, z sąsiadami , w grupie małej albo wielkiej, w Kościele. Szczęść Boże. Oczywiście bardzo pięknym byłoby, gdyby w tę inicjatywę włączyli się wierni w parafiach, podając informacje w ogłoszeniach do wiernych! Nowenna zostanie zainicjowana właśnie przy figurze Matki Boskiej przy Kościele jednej z Parafii w Archidiecezji Poznańskiej z udziałem wiernych. Cała Polska w łączności z biskupami, a zwłaszcza z Episkopatem na czele z jego przewodniczącym Abp Gądeckim odmawia Nowennę Pompejańską w intencji: Aby przez nawrócenie ludzi, upały masońskie plany szczepień i zniewolenia ludzkości. Nawrócenie na drodze sakramentu pokuty. Zalejmy Kościoły naszym nawróceniem, a stanie się cud przemiany zła w dobro i upadnie szatański plan depopulacji i zniewolenia ludzkości!! Nawrócenie, masowe przystępowanie do spowiedzi niech będzie zadośćuczynieniem za zdradę Episkopatu, Abp Gądeckiego.
Matka boska tu, matka boska tam2021.08.1 7:38
Ta wasza matka boska wszędzie się po prostu objawia. Nawet jak ktoś srá.
?2021.08.1 8:02
Uważasz to za swój problem?
Dam2021.08.1 7:32
Czy Polska naprawdę nie ma żadnych zwycięstw, które można by celebrować (nawet w Sierpniu jest Bitwa Warszawska, która nie jest tak znana jak powstanie)? Czemu ma służyć ten kult porażki? Z porażek należy wyciągać wnioski tak, aby ich było coraz mniej, a nie je romantyzować, wychowując kolejne pokolenia ludzi oddających życie bez sensu.
Anonim2021.08.1 7:37
to taka spuscizna po prl
Carl Friedrich Freiherr von Münchhausen2021.08.1 8:09
prawdopodobnie chodziło pierwotne o uzasadnienie rozkazów, które doprowadziły do śmierci 150000 ludzi, i tak już jakoś zostało.
Anonim2021.08.1 7:24
Wiecie co ? Nie mieszajcie do swoich ludzkich idiotycznych działań Matki Bożej . Za to się słono płaci . Co za ludzka durnota . Niczego się do tej pory nie nauczyli a mają taki obecnie dostęp do wiedzy . Bóg dał im taką jeszcze szansę . Ostatnią . Nie wykorzystali jej . Nadal tkwią w swym imbecylizmie .
Anonim2021.08.1 7:24
Od zawsze byliśmy między młotem a kowadłem i zamiast wyciągnąć z tego wnioski i zbroić się po zęby to robimy laskę facetom w sukienkach. Tak głupiego narodu na Ziemi chyba nigdy nie było!
Anonim2021.08.1 7:29
no, ale ukraincy też sie popisały jak za obietnice narodów europejskich łusa i równie dzielnego narodu rosyjskiego ,a wiadomo że takie obietnice zawsze lądowały w kiblu po podtarciu tyłka ,oddali głowice jądrowe ,co prawda nas nie przeskocza ,ale..
antoni.s2021.08.1 7:23
Rocznica wybuchu powstania, spodziewałem się ciekawych artykułów, dyskusji, a tu....eh, ręce opadają.
Jurek2021.08.1 7:19
Kolejna granica absurdu upadła... Weekend na Frondzie w pełnym rozkwicie.
Józef2021.08.1 7:14
Ciekawe co na to Kurski i reszta rozwodników z PiS - u. Czyżby tez słuchali masonów zamiast kościoła.
matku bosku2021.08.1 7:25
już tam wysyłam sofort corpus expedycyjna z wesoła chlopaka aus wehrmachta ,czy koś wi dzie ten kurwski mieszkać??
Detonator2021.08.1 7:12
Warszawa należy do pięciu miast na świecie i w historii, które zostały zniszczone "ogniem z nieba" za grzechy sodomii. Wspominając nasze narodowe kataklizmy miejmy na uwadze, że nie jesteśmy "aniołkami". Problem w tym, że chcemy nawet podczas kataklizmu uratować się na własną rękę bez Boga. Powstania były na przykład realizowane nie w imię Boga ale w imię bestii, której imię to Wolność, Równość i Braterstwo. Zobaczcie ile pomników ku czci powstańców ma postać egipsko-babilońskiego obelisku - fallusa Baala i pomnika bożka słońca Ra. Czyli Masoneria. Zobaczcie ile teraz obelisków stoi na świecie. A Warszawa jak podziękowała Matce Bożej? Zamiast jej wizerunku w herbie wstawili SYRENĘ - a przecież syreny to były demony, jak wszystkie starożytne boginie i bożkowie. Mamy za małą wiedzę w tym temacie i nie chcemy jej pogłębiać. Wielu zaczyna odczuwać sentyment do pogaństwa - a tam znowu demony. Św. Paweł w jednym z listów pisał, że nie ma żadnych bożków - są demony!
Anonim2021.08.1 7:36
kolega zdaje się nie widzieć na centralnym punkcie pl. swintego pietra fallusa Baala,zajumanego z egiptu ,może należałoby zwrócić fant z kradzieży?? i te głupoty z wackiem w tle,to warszawa była bardziej rozrywkowa niz paryż rzym cała brazylia i inn,tam się kompletnie nie bzykali?? prostackie katolskie głupoty
hatolicka deratyzacja Polski2021.08.1 11:39
Denonator to prawdziwy detonator ruskiej glupoty endeckiej,te swinie nienawidza Polski ,bo WOLA Rosje.
olo2021.08.1 7:11
Objawiła, objawiła a czy jako "dobra matka" nie mogła ich obronić ???
T2021.08.1 7:13
Pan Bóg szanuje Twoją wolną wolę. Daje ci absolutną wolność, tak, że możesz nawet go odrzucić i wybrać zło. Oni woleli sami sobie poradzić - i została kamieni kupa, tak sobie poradzili.
Anonim2021.08.1 7:15
nie, bo to msciwe jakieś takie interesowne...albo klasztor ..albo ch.. ,jak kiedyś totolotek ... nas nie buja my mu forse ,on nam ..wacka
Skomplikowane to2021.08.1 7:07
Wygląda więc na to, że rycerscy niemieccy krzyżowcy byli ramieniem wymierzającym Polakom karę za niemoralne się prowadzenie?
Anonim2021.08.1 7:20
nic dziwnego,przecież papa smerf z rzymu wszedł z nimi w komitywe i chciał cccp nawracać na religie papieską,to co tam jakaś Polaksa znaczyć mogła? a miłość nie rdzewieje,jak wiadomo, i jak bandyci z ss musieli uciekac do argentyny ,to kto im pomógł oprócz ch..ów z usa?