10.09.20, 10:40

,,Pompejanka'' - Nowenna nie do odparcia!

Nowenna Pompejańska to modlitwa szczególna. Wymaga wielu wyrzeczeń – codziennie musimy odmówić 3 (lub nawet 4, jeśli tego chcesz!) części różańca, trzeba więc czasem zrezygnować z przyjemności na rzecz modlitwy. Mówi się, że jest to szkoła modlitwy – uczy nas wytrwałości i wierności Bogu. Pozwala także wymodlić łaskę, jaką wyprosić dla nas może Matka Boża, do której modlimy się w nowennie. Poniżej film wyjaśniający, jak trzeba modlić się podczas Nowenny Pompejańskiej, oraz jak ją rozumieć. Niżej z kolei świadectwa osób, które otrzymały dzięki niej wiele łask Bożych. Warto rozpocząć ją właśnie dzisiaj, kiedy w Kościele wspominamy błogosławionego Bartolo Longo.

O NOWENNIE

Kierując myśli ku obecnym we wszystkich zakątkach świata miejscom szczególnej czci oddawanej Matce Boże), Ojciec Święty Jan Paweł II napisał: "Można by mówić o swoistej geografii wiary i pobożności maryjnej, która obejmuje wszystkie miejsca szczególnego pielgrzymowania Ludu Bożego, który szuka spotkania z Bogarodzicą, aby w zasięg u matczynej obecności Tej, która uwierzyła znaleźć umocnienie swojej własnej wiary". /Redemptoris Mater 28/

Pompeje położone u podnóża Wezuwiusza. Miasto najsławniejszego na świecie Sanktuarium Różańca Świętego. Zawdzięcza te sławę, bł. Bartolo Longo, który z Bożą pomocą wybudował świątynię i Nową Pompeję. To miasto zmartwychwstania i życia.

Bartolo Longo sprowadził do Pompei obraz z wizerunkiem Maryi Różańcowej, który nazwał:

"Narzędziem do realizacji jednego z największych zamierzeń Bożego miłosierdzia".

Nad tabernakulum, znajduje się najcenniejszy klejnot święty obraz Matki Boskiej Różańcowej, niegdyś zaniedbany, dziś triumfujący. Obraz słynie cudami i łaskami od 1876 roku.

"Nie ma duszy chrześcijańskiej, która nie znalazłaby w nim schronienia w trudnych momentach, kłopotach i niepokojach; ukojenia dla rozdanej rany czy bólu, który wstrząsa; w chwili nadziel w udręce". /G. Leone/

Ojciec Święty Jan Paweł II w 1980 roku wyniósł Bartolo Longo - Apostoła Różańca Świętego - na ołtarze i wprowadził w poczet błogosławionych.

W 25. roku pontyfikatu Ojciec Święty Jan Paweł II powierzył list apostolski czułym dłoniom Maryi Panny, korząc się w duchu przed Jej obrazem we wspaniałym sanktuarium wzniesionym dla Niej przez błogosławionego Bartolo Longo.

Obietnice - Nowenna Pompejańska

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli, co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała: "Za każdym razem gdy chcesz uzyskać" ode mnie jakaś łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne, odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw trzy nowenny dziękczynne".

Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona. Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca, zwanego "Nowenną nie do odparcia". Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.

Świadectwa - Nowenna Pompejańska

Chciałabym podzielić się tym co dokonało się ostatnio w moim życiu podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Jedną z obietnic jaką się składa Matce Bożej w Części Dziękczynnej jest szerzenie tej modlitwy wśród ludzi. Bardzo lubię portal adonai.pl i często tu zaglądam. W trakcie odmawiania Nowenny miałam sen, że na stronie głównej Waszej strony pojawił się artykuł dotyczący Nowenny Pompejańskiej i myślę, że to znak aby o niej napisać...

Pragnę serdecznie polecić ją tym, którzy już po ludzku nie mają siły i potrzebują poruszyć całe Niebo aby doznać ratunku. To właśnie dzięki tej wspaniałej modlitwie otrzymałam łaskę nawrócenia i rozwiązania wielu trudnych spraw. Maryja, dając nam tę NOWENNĘ NIE DO ODPARCIA, pragnie obdarzyć nas wieloma łaskami. Co najważniejsze, modląc się na różańcu i bezgranicznie ufając Maryji, dostajemy niesamowity pokój w sercu. Jest wiele stron w internecie, na których dowiemy się jak odmawiać tę modlitwę, która trwa 54 dni. Na jej temat można obecnie także przeczytać w prasie katolickiej, a być może już o niej słyszeliście i nie wiecie czy podołacie. Ja też tak myślałam. Bałam się, że nie dam rady. Tłumaczyłam sobie: "54 dni? Ja i różaniec? Przecież ja nawet dobrze nie znam Tajemnic!". Wcześniej było to dla mnie nie do pomyślenia. Szczerze muszę przyznać, że nie odmawiałam tej modlitwy, gdyż zawsze wydawała mi się długa i nudna. Wolałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz inne modlitwy, z których odmawianiem nie miałam większych trudności. Dzięki Nowennie pokochałam różaniec.

Kilka miesięcy temu moje serce zostało boleśnie złamane, mój cały świat się zawalił. Nie wiedziałam co będzie dalej. Przeżyłam załamanie nerwowe. Ciągle czytając o tej modlitwie postanowiłam, że spróbuję bo nie mam nic do stracenia. Udało się, ukończyłam ją. Maryja otworzyła mi oczy, wiele spraw się wyjaśniło. Przez ludzi, sytuacje i książki Pan Bóg dał mi odpowiedź. Zrozumiałam, że to czego ja chcę niekoniecznie jest dla mnie dobre. To Bóg ma dla nas plan, chce już tu na Ziemi dać nam życie w obfitości! Zrozumiałam jak bardzo kocha mnie Bóg, nieważne jak często upadam i grzeszę. Jego Miłość jest Doskonała i Wieczna! Maryja modli się za nami do Boga, wypraszając nam morze łask! Tak wiele lat żyłam w lęku, strachu. Uważałam się za osobę wierzącą ale moja wiara nie była tak prawdziwa jak do tej pory myślałam. Ciągły lęk i strach, poczucie winy przed sobą i Bogiem, kiedy w moim życiu były upadki i grzech. Tak bardzo bałam się życia... Nieważne ile sukcesów się pojawiało, nieważne ile kierunków ukończyłam. Czułam się beznadziejna i niegodna. Walczyłam z nerwicą, która paraliżowała wszystkie moje działania, chciałam sama po ludzku rozwiązywać swoje problemy... Dziś już wiem, że to diabeł-oskarżyciel jest sprawcą tych lęków. Od Pana pochodzi TYLKO pokój i radość. Bóg pragnie dla nas szczęścia, bezgranicznej miłości, zaufania i poddania się Jego woli. My często po ludzku myślimy, że wiemy co jest dla nas lepsze. Ale nie wiemy jakie konsekwencje mogą w przyszłości mieć nasze wybory. TYLKO Pan zna przyszłość i wie co jest dla nas dobre. Nie chce byśmy byli skrzywdzeni, oszukani, zranieni czy doznali choroby. Ma dla nas swój BOSKI PLAN! :) Życie w obfitości już tu na Ziemi! Wystarczy, że pozwolimy ogarnąć się Jego Miłości! Teraz już wiem, że Jezus nie patrzy na mnie oczami ludzkimi, On mnie nie oskarża. Człowiek zawodzi, człowiek się zmienia, jednego dnia może kochać, drugiego bez słowa odejść, zostawiając ból i cierpienie. Jezus kocha mnie bezgranicznie taką jaką jestem, jest szczególnie blisko mnie kiedy cierpię, kiedy czuję taką silną bezradność życiową i ludzkie zwątpienie. Jezus NIGDY mnie nie potępia. Tak wiele lat żyłam w błędzie. Czułam strach przed oskarżycielskim wzrokiem dewotek, myślałam, że Bóg nie może kochać takiego grzesznego człowieka jak ja! Dzięki Maryji zbliżyłam się do Boga i wiem, że zostałam wewnętrznie uzdrowiona.

Polecam Wam Kochani z całego serca Nowennę Pompejańską, Maryja nie opuści tego, kto szuka Jej wstawiennictwa, kto prosi Ją o pomoc! Przecież Pan Jezus Swoją Ukochaną Matkę uczynił naszą Mateczką, która nas kocha i pragnie się nami opiekować. Gdy jest Wam źle chwytajcie za różaniec. Przekonacie się jak wielką miłością ukochał Was Pan. Z Panem Bogiem

Czcicielka Matki Bożej Pompejańskiej

dam/YT,adonai.pl,Fronda.pl

Komentarze

Jadwiga-Anna... Proszę, przeczytajcie.......2020.09.11 0:17
Ja, podobnie jak poprzednik we wpisie już nie raz odmawiałam Nowennę Pompejanską! Może ktoś czytał mój wpis, to go zna! Opisywałam swoje świadectwo około m-ca temu. Też tak samo myślałam, że nie dam rady, że za długo, że to nie dla mnie! ALE DO CZASU! Gdy dowiedziałam się nagle od siostry o jej chorobie nie zastanawiałam się! Leżała już w szpitalu, miała miała rozległą sepsę/ ogólne zakarzenie/ krwi na cały organizm! Po WIELU BADANIACH, lekarze już nie mieli co leczyć! Powiedzieli, że nie da się, jest za późno! Powiedzieli lekarze, że pozostało jej 2-3 tyg. życia! .....Dawali jej tylko leki na uśmierzenie bólu! W takim to stanie ze szpitala z wielkim płaczem zadzwoniła do mnie siostra!...... WRĘCZ WYKRZYKNĘŁAM JEJ DO TELEFONU: "BĘDZIESZ ŻYĆ! ZACZYNAM OD DZIŚ ZA CIEBIE MÓWIĆ NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ! Uczepiłam się Nowenny, jak "tonący brzytwy"! Odmawiałam ją z wielką wiarą, wiedząc, że to jedyny ratunek! PO TYGODNIU ZNÓW ZROBILI JEJ BADANIA I ONIEMIELI!.....LEKARZE STWIERDZILI, ŻE SEPSA SIĘ CAŁKIEM COFNĘŁA I TO BEZ LECZENIA..! Lekarz powiedział siostrze: " ...Chyba ma Pani jakieś duże znajomości, tam na Górze!"...Bo my nie wiemy, co się tu stało, że Pani zdrowa!???? Po obserwacji /ok. tygodnia/ wyszła zdrowa do domu! Jest już kilka lat zdrowa i nadal pracuje! Daję to świadectwo...! Nieważne, czy ktoś mi uwierzy, czy nie! ...Ważne, że dla mnie, że siostra żyje i ma się dobrze! Dzięki Ci Matko Różańcowa Pompejanska! Możecie się śmiać! Ja wiem, że ---Wiara--- Czyni--- Cuda! To nie jedyna Łaska...! Modliłam się też za syna, aby dostał się na Aplikację Radcowską. Było ciężko! Wtedy było kandydatów prawie 10 tys., a miejsc ponad 200. Dzięki Nowennie dostał się! Zdał, pracuje, ma dobrą pracę. SORRY, ŻE TAK SIĘ ROZPISAŁAM....! Ale i tak się streszczałam.
Natalja Siwiec2020.09.11 9:13
Zamiast ją odwiedzić i dać świadectwo bliskości ty wolałaś w samotności klepać okultystyczne formułki.
JADWIGA -ANNA2020.09.11 18:09
Lechu....Natalijo..! Lekarz ci się kłania!..Mózg ci szaleje! Głupoty straszne piszesz! Znów lubisz się ośmieszać! Aj, waj!... Nie znasz się ateisto na Różańcu, to nie zabieraj głosu! Nie wiesz co znaczy taka Modlitwa?? ZNÓW CIĘ TO ZABOLAŁO!... BRAWO! Jest takie pasujące do ciebie przysłowie:..." Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz !!!" NAJPIERW POZNAJ SPRAWĘ, POTEM PISZ!
you2020.09.10 21:53
Ten kto nie odmawiał niech się zamknie i nie zabiera głosu.Odmawiałem wielokrotnie i co ? Za pierwszym razem wysłuchana z nawiązką, potem różnie, może Bogu nie podobały się intencje a może odwlekły się w czasie, trzeba ufać !
Natalja Siwiec2020.09.11 9:13
czary mary hokus pokus abrakadabra.
Aleks.2020.09.11 18:23
Lechu Keller...! Żebyś nie wiem jak sobie " czarował"...to i tak... nic nam nie zrobisz....! Tylko się głupio bawisz! Lechu -/nie "Nataljo"/, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego!?OTÓŻ IM ... BARDZIEJ... LEJESZ..JAD...NA NASZĄ WIARĘ.... I NA NAS, ....TYM ..BARDZIEJ.. MY SIĘ JEDNOCZYMY!....TO WŁAŚNIE.... DAŁO NAM SIĘ... ZAUWAŻYĆ! Czyli , jak widać: ....PAN BÓG ...Z KAŻDEGO ZŁA, ...POTRAFI WYPROWADZIĆ DOBRO...! To cię boli i się iwściekasz!...Na próżno! ... Nic ci się nie udaje! ......
Torchwood2020.09.10 19:27
Powtarzanie 3 czy 4 razy dziennie magicznej formułki ma dawać jakieś efekty? Tacy na przykład buddyści są rozsądni, i proces zautomatyzowali młynkami modlitewnymi. Skoro ilość powtórzeń jest dla tego waszego bożka istotna, to może nagrajcie sobie tą formułkę i puszczajcie w kółko 24/7 z wielu głośników - wtedy dopiero będzie "nie do odparcia". Pomyśleć, że człowiek poleciał na księżyc ponad 50 lat temu, ale wciąż rzesze idiotów w takie bajki wierzą.
ccc2020.09.10 21:55
Zamilcz idioto !
Jolka2020.09.11 2:07
Czytałeś powyższy wpis! Więc się zamknij, bo nic nie rozumiesz! To nie jest klepanie formułki, ateisto! To Modlitwa z Wiarą!
Miłosierny2020.09.10 16:44
Bądźcie hojni https://zrzutka.pl/z/sercedlaStasi
Dużo prościej zrezygnować2020.09.10 15:25
nie tylko z pompejanki ale i z religii w ogólności.
Anonim2020.09.10 17:36
Nie idz na łatwiznę .
Pokaż Woleński, Hartman, Passent, Urban2020.09.10 15:09
jakim jesteś żydowskim bohaterem a nie żydowskim gajowym. Pisz o żydach w taki sposób w jaki piszesz o Polakach, katolikach o naszych obrządkach. Pośmiej się, wydrwij kaziroctwo wasze, kretyńską kabałę, tysiąc waszych "10 przykazań", idiotyczne zakazy, nakazy szabesowe, obrządki imbecyla z pejsami do ziemi, itp. itd. . . . Ci jednokierunkowi ateiści, jak Hertrich-Woleński, Hartman, Passent, Urban dosłownie srrają w nieprane gacie na samą myśl aby w podobny sposób wyrazić się o żydach i ich żydowskim hokus-pokus, ich "wierze", o niespotykanej nigdzie i w ich parchatym "prawie" usankcjonowana pedofilia. . . . Naczelny rabin Polinu natychmiast by zadzwonił i OPIE*DOLIŁ, amabasada Wysraela poprzez swego "attaché" do spraw Polinu by zadzwoniła i OPIE*DOLIŁA, Anti-Defamation League, filia na Polin wysłała by kogoś z Mossadu i zyebała takich jak bure suki, Pravda Wyborcza dostałaby biegunki koszernej, żadnych wyjazdów frajerskich Wysraela, itp., itd. BYCIE skürwsynem, kürwą wobec Polaków, katolików jest dla tych parchów bardzo bezpieczne "zajęcie".
f232020.09.10 13:53
solidna pompejanka przydałaby się do przepompejania ścieków z Czajki.
Anonim2020.09.10 17:46
Tobie mózg przydało by się przepompować,bo coś zaczadział .
Polak2020.09.10 10:58
Czyli jedyne co jest tu "nie do odparcia" to świadomość bezsensowności takich okultystycznych recytacji.
tom2020.09.10 21:56
Zamilcz protestancki buraku !
Po 11 ...2020.09.10 10:57
Podobno odmówienie różańca zabiera 30 min. 4x30= DWIE GODZINY. Boże, jak trzeba nisko upaść, aby codziennie klepać wszystkim znane teksty i myśleć, że bogu to jest do czegokolwiek potrzebne. Może lepiej przez 2 godziny dziennie pomóc bezdomnemu, choremu, nakarmić bezdomne koty albo posprzątać psie kupy w parku?
Anonim2020.09.10 17:39
Psie kupy to niech własciciele sprzatają po swoich psach . Co ty zrobiłeś dla kogoś,wiecej czasu tu spedzasz niż 2 godziny .
Lechu, ..."Po 11..."2020.09.11 2:14
Co ty pleciesz! ...Piszesz, że nisko można upaść przy modlitwie na Różańcu! ? Powaliło cię dokładnie!..... CHŁOPIE, NISKO TO TY JUŻ DAWNO UPADŁEŚ W SWOIM PEDALSTWIE! TY SIĘGNĄŁEŚ DNA! JESTEŚ W SZAMBIE !.... Więc pochwal się w takim razie, ile to ty godzin pomogłeś bezdomnemu, skoro o tym piszesz i to proponujesz? Jedno nie wyklucza drugiego! No napisz!?
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.10 10:54
zamiast pyerdolić bezsensowne regułki i tracić na nie czas niech katole posprzątają las, pomogą w hospicjach! te wasze bogi z tego będą zadowoleni a nie z recytowania katolskich wierszyków
Po 11 ...2020.09.10 10:58
Coś piszemy podobnie. Na frendzlu będą myśleć, że to ten sam tajemniczy "Lech" :)
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.10 11:08
zostaw ich... ja mam nie złą bekę widząc paranoje na tle tego kellera czy jak mu tam. a kto to w ogóle jest? musiał tu nieźle dawać w PiSdę tym durniom skoro każdy go tak pamięta!
Natalja Siwiec2020.09.10 12:06
Mnie również niejednokrotnie brali za jakiegoś Lecha.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.10 13:32
katole tak mają że za wszystko winią jakaś osobę, w polityce jest to Tusk na frondzie lesiu keller...
bolo2020.09.10 13:57
Chłopaki Kretynizacja i Po 11 - robicie świetną robotę na tym forum. Zawsze chętnie czytam wasze komentarze i takich jak ja są setki. Alleluja i do przodu !!
Anonim2020.09.10 17:44
Setki, tylko setki, nie miliony ?
Lechu, głupa rżniesz! To poczytaj o sobie!2020.09.11 2:31
Lechu, zamilcz! ZDURNIAŁEŚ, CZY O DROGĘ PYTASZ...? TO MOŻE PRZYPOMNĘ CI, KIM JESTEŚ??..... Masz zaniki pamięci, pedale !? ....Sięgnij więc do IPNu ... i przeczytaj o sobie! ..... .No, pochwal się ile razy siedziałeś ...za pedalstwo dzieci!? Tam pisze, ja wiem! Pochwal się, ...co robiłeś dzieciom swojej siostry! ......Powiedz, czy cię siostra wyrzuciła z domu i za co?? POCHWAL SIĘ TEŻ , CO ROBIŁEŚ W SB...! ? itd.... itd....!
Damian2020.09.11 2:19
A od kiedy, to ty jesteś tajemniczy "Lech"?....Każdy cię ma dość, Lechu Keller-Krawczyk, vel "dumny geju", czy "kretynizacjo".....itd!