22.10.17, 08:35

Trafił do więzienia, bo sędzia się... pomylił

81 dni – tyle czasu w więzieniu spędził mężczyzna, który trafił tam przez… pomyłkę sędziego. Nosił takie samo imię i nazwisko jak pewien skazany. Ma otrzymać wielotysięczne odszkodowanie.

Mężczyznę w grudniu 2012 roku skazano prawomocnie na rok i dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na 4 lata. W czerwcu 2014 roku skazano na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata innego mężczyznę, o tym samym imieniu i nazwisku.

Sąd rejonowy zarządził wykonanie zawieszonej kary na skazanym z 2012 roku ze względu na skazanie w 2014 roku mężczyzny o tym samym imieniu i nazwisku. Tym sposobem przez pomyłkę do więzienia trafił skazany w 2012 roku mężczyzna, który otrzymał wyrok w zawieszeniu. Za kratami spędził 81 dni od stycznia do marca 2015 roku.

Dzięki pismu wyjaśniającemu z sądu rejonowego mężczyzna opuścił więzienie. Teraz niesłusznie uwięzionemu udało się uzyskać 120 tys. złotych odszkodowania wraz z odsetkami od Skarbu Państwa. Pozwany prezes sądu rejonowego został też zobligowany do zamieszczenia przeprosin w jednej z gazet. Wyrok nie jest prawomocny. 

dam/hfhr.pl,Fronda.pl